Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No jestem. Dojechaliśmy szczęśliwie (9 godzin w podróży).
W domu tragedia normalnie: psy głodne, dzieci głodne, dramat...

Wyjeżdżałam z gęsią skórką, Pusia podbiegła do furtki, postawiła uszy, jednak na mnie reagowała, coś czuła. To biedny, skrzywdzony pies. Ze strachu przed nieznanym, kiedy pan Krzysio podnosił ja do samochodu , zrobiła kupę. Zero agresji, tylko strach.
U elzy, wśród psów , jakby odżyła, ogonek podwinięty, ale biegała po kojcu, węszyła. U nmnie w kojcu buda, albo wciśnięcie w kąt. Wiem, że Pusi będzie u Elzy lepiej, ale i tak mi ciężko. Widzę ją cały czas jak stoi przy furtce i patrzy na mnie. śniła mi się .

Pusia jest piękna. I teraz mam pewność że powinna trafić do domu z innymi psami. Całe swoje życie mieszkała w pełnej budzie z matką i siostrami. Ona rzeczywiście nie zna i nie rozumie ludzi, tylko świat zwierząt jej nie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa.

Elza, uważaj żeby Berni czegoś nie zmajstrował;).

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Berni jest wykastrowany. Pusia to złoto.

Tak, Pusia jest kochana i śliczna. Ona musi iść do kogoś wyjątkowego. Tęsknie za nią.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Dzięki za PW. Jutro, na spokojnie przeliczę finanse i zrobię przelew.
Pzdr.


Asiu,
spokojnie, tylko jesli będziesz naprawdę mogła. Pusia jest na szczęście zdrowa, potrzebna jjej tylko sterylka i szczepienie na wściekliznę.

Posted

Elza, napisz coś od czasu do czasu.
Pusia lubi spacery, bardzo lubi, w kojcu może trzymać kupę nawet parę dni. Zwróć na to uwagę. I pogłaszcz ją ode mnie, ona lubi za uszami.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja nie mam mam kwestii "czy", tylko kwestia "ile".:lol:
Pzdr.



Jestescie kochane wszystkie.
Pan Krzysiu, kierowca który mnie wiózł do Elzy, po naszym przywitaniu wywnioskował, że ja znam Elzę 100 lat , albo że to moja bliska rodzina. A my się widziałyśmy pierwszy raz! Jesteście mi bardzo bliskie.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Zaczęła dziś chodzić za nami, ale trzyma jeszcze dystans. ;)[/quote]
Malutki postep... Oby tak dalej.

Małymi krokami można baaaardzo daleko zajść. Ale mądrala ze mnie, co?
Pzdr.

Posted

Agata, a nie wiesz kiedy ? :lol:

Pusia jest cudna, nie dziwię się, że Agata jest w niej zakochana. ;)
Na widok smyczy ożywia się i, prawie bez lęku, podchodzi. Smycz dla Pusi jest jak wybawienie, mam wrażenie, że wg niej wszystko, co dobre, pochodzi właśnie od tego przedmiotu.
Jakie to smutne ! Psy rozpieszczane raczej unikają smyczy...
Dziś po raz pierwszy sama podeszła, na tyle blisko, by można było ją pogłaskać i nie uciekła na widok podnoszonej dłoni.
Jeszcze wczoraj, aby zmusić sunię do obserwacji wszystkiego wokół i uniemożliwić zamykanie się w swoim świecie za altanką, musiałam przywiązać ją do budy.
Dziś już chodzi luźno i sama chce widzieć wszystko.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Agata, a nie wiesz kiedy ? :lol:

Pusia jest cudna, nie dziwię się, że Agata jest w niej zakochana. ;)
Na widok smyczy ożywia się i, prawie bez lęku, podchodzi. Smycz dla Pusi jest jak wybawienie, mam wrażenie, że wg niej wszystko, co dobre, pochodzi właśnie od tego przedmiotu.
Jakie to smutne ! Psy rozpieszczane raczej unikają smyczy...
Dziś po raz pierwszy sama podeszła, na tyle blisko, by można było ją pogłaskać i nie uciekła na widok podnoszonej dłoni.
Jeszcze wczoraj, aby zmusić sunię do obserwacji wszystkiego wokół i uniemożliwić zamykanie się w swoim świecie za altanką, musiałam przywiązać ją do budy.
Dziś już chodzi luźno i sama chce widzieć wszystko.


BIedna, zapracowana Elza...
Pusia chyba przede mna nigdy nie zaznała smyczy. Na początku na jej widok zaszywała się w najdalszym kącie budy. Żeby wziąć ja na spacer trzeba było wsunąć się do budy (dziecko), złapać Pusię za obroże i na siłę wyciągnąć wraz z całą zawartością budy. Z czasem, po wiele przechodzonych kilometrach, Pusia na widok branej do ręki smyczy sama wychodziła z kojca.

Elza, ja wiem że ty nie masz czasu, ale błagam pospaceruj z Pusią czasem.

Posted

[quote name='Agata69']Moja śliczna. Ona ma takie piękne oczy, chciałabym dla niej domu najlepszego z najlepszych.

Elza, na razie nie ma żadnych wpłat, jeszcze czekamy.[/quote]
Ja tez czekam na mojá wlascicielké polskiego konta, dzis albo jutro wplacé choc troszké.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...