Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgubiłam w niedzielę kolejny, tym razem ostatni, klucz do samochodu. auto stoi pod blokiem, a ja zaiwaniam na pieszo. Na obcasach w dodatku, bo jak jestem na płask to mam wrażenie że ludzie mnie lekceważą.
Dzisiaj pojadę do Pusi autobusem, ale późno wieczorem, bo pracuję (właśnie mam lekcję;)).

Posted

emilia2280 napisał(a):
Jedziesz niedlugo do Pusi Agato?


Pracuję do 18.30, muszę jechać do domu, przebrać się, jechać na drugi koniec miasta. To nie łatwe, i tylko pod warunkiem że opiekunka zostanie dłużej z Marysią.

Posted

ElzaMilicz napisał(a):
Jak wszędzie...
Coś wykombinowałaś ? Hmm... ?



Gryzę się. Do tego wszystkiego pani z Bełchatowa wcale się nie odzywa. Ja tez nie chcę jej dręczyć telefonami. Pusia w takim stanie nie da radości właścicielom.

Boże, nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym mieć dom i miejsce dla Pusi. To jest chodzące nieszczęście.

Posted

[quote name='Agata69']Zgubiłam w niedzielę kolejny, tym razem ostatni, klucz do samochodu. auto stoi pod blokiem, a ja zaiwaniam na pieszo. Na obcasach w dodatku, bo jak jestem na płask to mam wrażenie że ludzie mnie lekceważą.
Dzisiaj pojadę do Pusi autobusem, ale późno wieczorem, bo pracuję (właśnie mam lekcję;)).
Może to by pomogło?

Onex. Dorabianie kluczy, awaryjne otwieranie samochodów
0 601 59 09 86
87-800, Włocławek, Promienna 7

Posted

Selenga, żeby dorobić klucz trzeba mieć od czego. Ja zgubiłam dwa!
I nie pytaj mnie jakim cudem.

A samochód stoi pod blokiem otwarty, mam nadzieję że nie ukradną.

Mam już zamówione klucze w TOYOcie ale to trwa przynajmniej tydzień.

Posted

Dzisiaj Bej zerwał mi się ze spaceru porannego i wrócił mokry (rzeka w parku). A Mysza, ta kretynka, najpirew zaalarmowała mnie szczekaniem, że Bej czeka pod klatka, a potem rzuciła się na niego jak wściekły kojot. Wygląda to bardzo groźnie. Bej niby się bronił ale chyba jej nie ugryzł nawet jednym zębem, bo w końcu podkulił ogon i uciekł pod kaloryfer. Niby powoli i z godnością ale jednak. A Mysza... poszła do miski Beja, pojadła napiła się , warcząc groźnie przy każdym jego ruchu.

Mam nienormalne psy.

Posted

Agata69 napisał(a):
Dzisiaj Bej zerwał mi się ze spaceru porannego i wrócił mokry (rzeka w parku). A Mysza, ta kretynka, najpirew zaalarmowała mnie szczekaniem, że Bej czeka pod klatka, a potem rzuciła się na niego jak wściekły kojot. Wygląda to bardzo groźnie. Bej niby się bronił ale chyba jej nie ugryzł nawet jednym zębem, bo w końcu podkulił ogon i uciekł pod kaloryfer. Niby powoli i z godnością ale jednak. A Mysza... poszła do miski Beja, pojadła napiła się , warcząc groźnie przy każdym jego ruchu.

Mam nienormalne psy.


Proszę mi tu Mysz nie obrażać:evil_lol: kretynka , no ładnie.

Posted

Puśka dzisiaj trochę lepsza. NA spacerze szła z opuszczonym ogonem, ale żwawiej, dużo wąchała, interesowała się otoczeniem. Kupę zrobiła dwa razy w dużych ilościach. Patrzy na mnie oczekująco. NIe trzęsła się nawet.
MOże jej sie poprawia powoli?

Posted

Agata69 napisał(a):
Puśka dzisiaj trochę lepsza. NA spacerze szła z opuszczonym ogonem, ale żwawiej, dużo wąchała, interesowała się otoczeniem. Kupę zrobiła dwa razy w dużych ilościach. Patrzy na mnie oczekująco. NIe trzęsła się nawet.
MOże jej sie poprawia powoli?

...może właśnie mija ten kryzys...?
Pzdr.

Posted

Pusia wczoraj uciekła. Źle zamknęłam kojec i po prostu wyszła z niego. SZukałyśmy wczoraj kilka godzin, po lesie, tam gdzie spacerujemy, w okolicy. Dzisiaj ok. 17 koleżanka zobaczyła jak siedzi wbita w kąt nie daleko boksu. Prawdopodobnie siedziała tam cały czas. Ona nie reaguje na wołanie, patrzy tylko i ucieka jak się do niej zbliżać. DZiewczyny ganiały za nią godzinę, w końcu jakimś cudem dała się zapiąć na smycz. Biedna ta Pusia. Takie małe, dzikie zwierzątko. NIKT jej nie chce.
Strasznie się gryzę żeby wziąć ją do siebie. Ale boję się że sobie nie poradzę. Po pierwsze TRZEBA z nią PRACOWAĆ. A ja nie wiem jak. Po drugie w wakacje jestem sama cały dzień: ja plus małe dziecko plus 3 psy do wyprowadzenia na spacer 3 razy dziennie. Marnie to widzę. Nie wspomnę już o awanturze która mnie czeka.
Jest jeszcze jedno: Mysza rzuca się z żebami na 2 razy większego od siebie Beja przy byle okazji, nawewno nie zrobi wyjąrku dla Pusi. Boję się jatki.

Nie wiem co mam robić.
Pusi TRZEBA POMÓC.

Posted

Agata69 napisał(a):
Pusia wczoraj uciekła. Źle zamknęłam kojec i po prostu wyszła z niego. SZukałyśmy wczoraj kilka godzin, po lesie, tam gdzie spacerujemy, w okolicy. Dzisiaj ok. 17 koleżanka zobaczyła jak siedzi wbita w kąt nie daleko boksu. Prawdopodobnie siedziała tam cały czas. Ona nie reaguje na wołanie, patrzy tylko i ucieka jak się do niej zbliżać. DZiewczyny ganiały za nią godzinę, w końcu jakimś cudem dała się zapiąć na smycz. Biedna ta Pusia. Takie małe, dzikie zwierzątko. NIKT jej nie chce.
Strasznie się gryzę żeby wziąć ją do siebie. Ale boję się że sobie nie poradzę. Po pierwsze TRZEBA z nią PRACOWAĆ. A ja nie wiem jak. Po drugie w wakacje jestem sama cały dzień: ja plus małe dziecko plus 3 psy do wyprowadzenia na spacer 3 razy dziennie. Marnie to widzę. Nie wspomnę już o awanturze która mnie czeka.
Jest jeszcze jedno: Mysza rzuca się z żebami na 2 razy większego od siebie Beja przy byle okazji, nawewno nie zrobi wyjąrku dla Pusi. Boję się jatki.

Nie wiem co mam robić.
Pusi TRZEBA POMÓC.

Ona musi byc z człowiekiem cały czas. Myslę że pies przewodnik też wskazany, żeby mogła sie uczyć zachowań.
U mnie to podziałało i bardzo chcę żeby i Pusi się powiodło!

Posted

Zgadzam się z tobą Edi, ale to musi być ktoś kto umie z takim psem postępować. Mimo moich trzymiesięcznych starań, Pusia nie reaguje za bardzo na mnie i boi sie jak pierwszego dnia. NIE UMIĘ TEMU PSU POMÓC!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...