Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zonia :loveu: Wicia była śliczna juz jak ją zabierałysmy, ale teraz :crazyeye:
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: CUDEŃKO !!!

Odbieramy telefony z allegro w sprawie psiaków, ale jakoś cały Lublin się na nas uparł :cool3: - ciagle szukamy super domków dla dziewczyn !!!
Dropsio musi jeszcze do końca wyzdrowiec i dopiero wtedy go poogłaszamy.

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podobno kolejny maluch jest chory :-(
Dropsio jednak zdrowieje z minuty na minutę, dokazuje, biega po całym mieszkaniu i bawi sie gałgankami.

Posted

dostałam smsa od Wandy , chory jest Brysio ktory jest u jej sąsiadów wczoraj zaczoł sie dusić tak jak Kubuś i inni :-(.............dostał surowice i walczy mam nadzieje ze wygra jak Dropsik:-( Sunieczka jak narazie oki ale jeden z kotków Wandy w tej chwili prawdopodobnie odchodzi z TM :-(:-(:-(

Wanduś tule Cie mocno i wysyłam moc dobrych myśli , trzymaj sie dziewczyno ....

a moja sunia wróciła z adopcji zanim zaczełam sie cieszyc ze ma dom :-( teraz jest w schronisku nie mogłąm jej zabrac ani nikt kogo znam :-(........szukam od wczoraj kącika dla niej chociazby malusiego , ma juz alegro i inne ogloszenia .........ja jestem totalnie zdołowana to był jeden z jangorszych dni w moi życiu .....

Posted

Wczoraj w nocy "na sygnale" pędzilismy z Bryśkiem (teraz Snoopciem) do lecznicy - psiak zaczął sie dusić :placz: zwariować można...
Psiak dostał leki na zbicie gorączki - ponad 40 stopni - i kroplówę z całą masą płynów, w tym na odwodnienie. Po kilku godzinach temperatura spadła do 38. Płuca są kompletnie zawalone :shake: Dzisiaj od rana znowu w lecznicy - maluszek dostał antybiotyk - gra mu w płucach jak nie wiem co i do tego dołączył sie katar :cool3: Przestraszyłysmy się, czy nie ma wody w płucach więc zrobiysmy USG - na szczęście nie ma ! Zrobiłysmy badania krwi - znowu powtórka :-( - bardzo złe wyniki... Natychmiast zamówiłysmy krew i po godzinie mały miał zrobioną transfuzję. Wszystko bardzo dobrze zniósł więc powinno być lepiej. Mamy nadzieję, że dzisiejsza noc będzie spokojna - jutro znowu lecznica, kroplówy i antybiotyk - oby tylko BYŁO DOBRZE !!! :shake:

Całe szczęście, że nasz Brychol ma tak wspaniały domek - jego pani natychmiast zaalarmowała, że coś jest nie tak i dzięki temu psiak ma ogromne szanse !

Posted

Witokret napisał(a):
Wczoraj w nocy "na sygnale" pędzilismy z Bryśkiem (teraz Snoopciem) do lecznicy - psiak zaczął sie dusić :placz: zwariować można...
Psiak dostał leki na zbicie gorączki - ponad 40 stopni - i kroplówę z całą masą płynów, w tym na odwodnienie. Po kilku godzinach temperatura spadła do 38. Płuca są kompletnie zawalone :shake: Dzisiaj od rana znowu w lecznicy - maluszek dostał antybiotyk - gra mu w płucach jak nie wiem co i do tego dołączył sie katar :cool3: Przestraszyłysmy się, czy nie ma wody w płucach więc zrobiysmy USG - na szczęście nie ma ! Zrobiłysmy badania krwi - znowu powtórka :-( - bardzo złe wyniki... Natychmiast zamówiłysmy krew i po godzinie mały miał zrobioną transfuzję. Wszystko bardzo dobrze zniósł więc powinno być lepiej. Mamy nadzieję, że dzisiejsza noc będzie spokojna - jutro znowu lecznica, kroplówy i antybiotyk - oby tylko BYŁO DOBRZE !!! :shake:

Całe szczęście, że nasz Brychol ma tak wspaniały domek - jego pani natychmiast zaalarmowała, że coś jest nie tak i dzięki temu psiak ma ogromne szanse !

:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Jeju moje biedne psinki....loby szybko wyzdrowiał...

Posted

Własnie wróciłam z lecznicy... Nie było innego wyjścia - musiałam podjąć taką decyzję :placz: To maleństwo po prostu udusiłoby się w strasznych męczarniach... Oddychał jedynie przez rurkę, miał straszny obrzęk gardła, nie miał szans... :placz:

Posted

za co to wszystko :-( co te maluszki winne sa ..........:-(
trzymam kciuki za sunieczke mocno .........
czasem człowiek jest bezsilny a to najgorsze co może być
[*] :-(

Posted

Najgorsze jest to, ze zaden z wetow nie wiedzial co maluchom dolegalo, a my nie bylysmy im w stanie pomoc :shake:.
Wsrod psiakow byly dwa rodzaje objawow: czesc miala problemy z oddychaniem i sie dusila, a 2 mialy objawy nerwowe - m.in. odratowany Dropsik. Wszystkie mialy zle wyniki watrobowe i fatalne wyniki krwi.

Zostaly nam 3 maluszki: Dropcio - dochodzi do siebie u gdgt oraz Wicia w DT u Danusi i Kruszynka w DT u Wandzi - obydwie suczki sa w doskonalym stanie, zdrowiutkie i wesolutkie.

Na pocieszenie (musimy sie pocieszac przeciez....) zamieszczamy nowe zdjecia Kruszynki - przekonana z niej psineczka! :loveu:





















Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...