Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MEGA PILNE!

Doris to amstafka w wieku ok 1 roku ze schroniska w Pabianicach. Jakis czas temu adoptowana przez dziewczynę z Warszawy. Doris niestety nie dogadała się z kotem, ganiała go i chciała zjeść. Kot została czasowo eksmitowany, w tym czasie znalazł się chętny by adoptować Doris. Suka poszła więc do nowego domu, też w Warszawie. Była tam 2 tygodnie, powód oddania - szczekała wciąż na legwana...
Wróciła więc do Eweliny, pierwszej opiekunki, gdzie pozostać nie mogła ze względu na kota.
Po 2 dniach pojechała więc na tymczas do Eweliny kolegi pod Siedlce. Pierwsze dni była zestresowana, zjadła pokarm dla rybka, ale dużych szkód nie narobiła.
Tydzień temu znalazł się nowy dom chętny adoptować Doris, w Warszawie. Ludzie zostali o wszytskim uprzedzeni, o wszelkich możliwych konsekwencjach i stresie Doris, o jej zachowaniach itp.
Było super...do wczoraj. Facet z ogromną awanturą zadzwoniłdo Eweliny i kazał natychmiast psa zabierać, bo zdemolowała mieszkanie (nie wiadomo ile w tym prawdy).
Doris jest chwilowo u jakiejś osoby na Dt, ale może tam zostać tylko do niedzieli...

A potem? Schronisko....

Błagam, pomózmy temu psu. To nie jej wina, że ludzie których spotyka są tak beznadziejni i głupi. BYĆ MOŻE wrói na tymczas pod Siedlcami, ale dopiero za tydzień moze tam pojechać. A teraz ??????

RATUNKU!

Doris jest przyjazną, wesołą i łagodną suczką. Każda kolejna zmiana miejsca wpływa źle na jej psychikę !

tel 793 046 770

  • Replies 304
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xxxx52 napisał(a):
Co za adopcje:shake:Ludzie sa beznadziejni i glupi ,dlatego takie pieski nie kazdemu mozemy adoptowac!


no właśnie...tylko jak skutecznie oddzielić ziarno od plew :shake:

wszystkie te domki były sprawdzane... ludzie z własnym mieszkaniem, bez dzieci, ze stabilną sytuacja finansową...

szkoda gadać...


nie wiem co zrobić!
Ewelina, pierwsza opiekunka, wydzwania do wszytskich znajomych ,ale znaczna częśc wyjechała na ferie! Inni pracują i strach jest znowu brac odpowiedzialnośc za ewentualnie zniszczenia dokonane przez Doris... :shake:

Posted

a najgorsze jest to, że ci ostatni byli dokładnie uprzedzali o wszystkich możliwych zachowaniach Doris... mieli czas żeby sie zastanowić, jeśli by mieli jakiegolwiek zawahanie w momencie adopcji, to Doris zostałaby na tymczasie i teraz nie byłoby problemów, szukalibyśmy dalej normalnego domu...

:angryy:

Posted

o matko...znowu:placz:

Biedna ta sunia - Modliszka - moze lepiej niech wroci do schronu a Pabianicach - niech nie tula się od ludzi do ludzi, tylko trzeba jej znaleźć psiarzy, ludzi, ktorzy wiedzą, że pies może niszczyć, szczekać itd...

Ona ma lęk separacyjny, przerzucana jest z miejsca na miejsce, nigdzie nie czula się bezpieczna stąd jej zachowania....

Posted

Ja tez uwazam ze o wiele lepszym rozwiazaniem jest schronisko w Pabianicach, z tego co wiem Doddy w ten weekend wybiera sie do Lodzi moze moglaby podwiezc Doris (z Lodzi to juz niedaleko do Pabianic).

Przydalyby sie jakies super fotki gdzie widac byloby caly jej urok. Dokladny opis charakteru i duzo duzo ogloszen !!!

modliszka napisz tresc ogloszenia ktora mozna by kopiowac.

Warto by bylo zeby zobaczyl ja jakis behawiorosty (tak sobie mysle)

Czy ona jest wysterylizowana ??? (chyba tak ale nie pamietam dokladnie :oops:)

ech biedna czarnulka :placz:

Posted

Sprawa jest trudna. Pies musi trafić do barrrrdzo odpowiedzialnych ludzi. Sytuacja jest podobna jak z "moją " Majka - po dwu dniach pani Majki przyprowadziła ja do mnie i kazała zabrać. Na koniec uzgodniłyśmy że Majka na czas gdy oni idą do pracy szkoły przebywa u mnie. Jestem "zastępczą mamą".

Posted

Piesek jezeli ma leki ,pozostania go samym w domu,to nalezy znalezc rodzine ,ktory jeden z czlonkow rodziny nie pracuje,ludzie musza byc sportowego typu,bez zwierzat domowych.Nie wiem czy schronisko to najlepsze wyjscie ?nie wiem kto bedzie z nim pracowal?
Piesek ma tylko leki .Jak mozna pozostawic po tak krotkim czasie psa samego w domu.Zaczynamy zostawiac rozpoczynajac od paru minut,pozostawiajac psa ze smakolykami.Po przeczytaniu histori tego biedaka stwierdzilam,ze ci ludzie to sa nie tylko glupi,nie posiadajacy zadnej wiedzy o psach,sa rowniz nieodpowiedzialni:mad::mad:
Czy piesek jest wykastrowany?

Posted

Ona jest wysterylizowana.

Ci ludzie podobno zostawiali ją w domu na próbę, np na godzinę, problem był gdy poszli do pracy... Nie wiem jak wyglądała ta demolka, czy chodziło tylko np o zjedzony dywan, czy o wyrwane panele... tak czy siak ludzie są nieodpowiedzialni, bo o tym wszytskim byli informowani.

Facet zrobił awanturę, nawrzeszczał i nawymyslał, oskarżając o wszystko Ewelinę.

Jeśli wróci do schronu to raczej nikt nie będzie z nią pracował, bo będzie w boksie. Ja z nią jestem w stanie wychodzić na spacer 2 razy w tygodniu...

Posted

modliszka84 napisał(a):


Jeśli wróci do schronu to raczej nikt nie będzie z nią pracował, bo będzie w boksie. Ja z nią jestem w stanie wychodzić na spacer 2 razy w tygodniu...


Jeśli wyślecie ją na Paluch to będzie najgorsze wyjscie - lepsze Pabianice...
na Paluchu zginie wśród tysięcy...

Posted

Schronisko to ostateczność, ja wcale nie uważam żeby to było najlepsze teraz rozwiązanie...

Jeśli wróci tutaj to mam pewnośc, że nie zostanie wyadoptowana do pierwszego lepszego domu, bo schronisko tak amstaffów nie wydaje.

Posted

xxxx52 napisał(a):
POjdzie do schroniska ,i co dalej?
Znowu ja wyadoptuje do nieodpowiednich ,nieodpowiedzialnych:-(


no to słuchamy propozycji!!!! jak znaleźć super dom przez kilka dni dla suni!

Posted

na DT moze mogłaby wrócic ale dopiero za tydzien...
no i chłopak który zapewniał ten tymczas pracuje tez w warszawie, wiec nie ma go całymi dniami, są tam jeszcze 3 psy agresywne, na podwórku. Doris spała tam w domu, ale w ciagu dnia tez biegała po podwórku. Chłopak pracuje, a psami zajmuje sie jego matka. Wiec on tez nie ma zbyt wiele czasu, zeby go poswięcic Doris...
Ona nie miała tam zle... no ale teraz przez ten tydzien jest niemozliwe zeby tam wróciła

Posted

taki DT to przechowalnia,ale to itak dobrze ,ze miala towarzystwo,dostala pelna miske.Z tego co przeczytalam to musi to byc piesek socjalny,ale z lekami porzucania .Szkoda ,ze tak malo czasu sie tej sierotce poswieca.W schronisku bedzie miala lepiej?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...