Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szukamy domu dla kilkuletniego psiaka, który przybłąkał się na łódzkie osiedle. Prawdopodobnie przyszedł pod nasz blok za suczką, a otoczony opieką ludzi o wielkich sercach pozostał na dłużej. Okoliczni psiarze troszczą się o niego jak tylko potrafią, dokarmiają go, wynoszą koce, jeden Pan nawet zrobił dla niego budę. Jednak on boi się do niej wejść. Domyślamy się, że może jakiś czas spędził uwiązany do budy właśnie, ponieważ jeszcze do niedawna miał paskudną obrożę z wielkim kołem do łańcucha.
Piesek jest czarny i kudłaty, jego futro wcale nie jest zaniedbane jak na bezdomnego psa. Ma siwiejącą mordkę dlatego myślimy, że ma już kilka lat. Piesek jest przeraźliwie smutny, widać, że jedzenie to nie wszystko on pragnie mieć swojego człowieka. Chętnie podchodzi do ludzi, łasi się i daje pogłaskać. Dość dobrze dogaduje się z psami. Ludzie pozwalają mu czasem spędzić noc na klatce schodowej, żeby nie było mu tak bardzo zimno. Parę razy próbował wejść nam do mieszkania, zresztą sąsiadom też. Kiedy odprowadzamy go na korytarz lub przed klatkę patrzy smutno i pyta wzrokiem pełnym cierpienia: Czemu Twój pies może zostać a ja muszę wracać na ten ziąb? Czemu i mnie nie możesz utulić?
Powód jest jeden: wszyscy, którym leży na sercu jego los są już totalnie zapsieni. I nikt nie może sobie pozwolić na przygarnięcie kolejnej bezbronnej istotki.
Dlatego zwracam się z gorącą prośbą do Państwa, jeżeli w Waszym domu i sercu jest miejsce dla tego psiaka proszę o kontakt. Życie na ulicy to żadne rozwiązanie, niosące za sobą wiele zagrożeń, chociażby takich jak ruch uliczny czy możliwość pogryzienia przez psy.

Aktualizacja 16 luty 2007
Piesek ma krótki tymczas u pewnej Pani, niestety nie wiem na jak długo. W poniedziałek wizyta u weterynarza.


Aktualizacja 18 luty 2007.
Po wizycie u lekarza okazało się, że pies ma zapalenie jąder. Leczymy go. Nie powinno to trwać długo. Poza tym jego stan jest bardzo dobry. Lekarz ocenił jego wiek na 6 lat.

AKTUALIZACJA 23 KWIECIEŃ 2008 R.

CZAS W DOMU TYMCZASOWYM DOBIEGA KOŃCA. PANI NIE MOZE DŁUZEJ ZAJMOWAC SIĘ LUCKIEM. LADA DZIEN TRAFI DO SCHRONISKA!!!! A JUZ ZDĄRZYŁ SIĘ PRZYZWYCZAIĆ DO DOMOWYCH WARUNKÓW! :placz::placz::placz::placz:

Aktualizacja 2 maj 2008 r.
Misiek zatrzymał sie u mojej mamy, nie jest to dobre wyjście ale narazie innego nie ma. Inaczej już tkwiłby w schronisku.

Kontakt
Angelika 503 905 766, 042 645 92 44
e-mail: [email protected]

Piesek ma ogłoszenia:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=313544857
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/991594_skazany_na_tulaczke.html
http://portal.animalia.pl/
http://www.ogloszenia.24polska.pl/
http://lodz.gumtree.pl/lodz/
http://www.dwukropek.pl/
http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=22508
http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=1391206&cid=170

A o to on:


























  • Replies 319
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękny, puszaty, o przepogodnym pysiu psiak, szuka domku lub właściciela.
Pilne!!! Piesinek jest w Łodzi w mało bezpiecznej dzielnicy, kompletnie sam.:-( :-( :-(

Posted

Szysiu będę u nas w sb/nd, zdzwonimy się i....no i po co mi dałaś cynk
o tym piesiu...:-( Chciałam sobie spokojnie pojechać do domku, a tak będę z Tobą tropić psa. Idzie oszaleć...TZ w ogóle nie powiem, postawię go przed faktem dokonanym...tylko co tu począć??? Gdzie tego niuńka zabrać? On nie może się szwędać tam u nas, zakapiory i młodzi gniewni...

Posted

Boże , jaki biedny. Nic nie mogę dla niego zrobić, niestety. Poszukajmy tymczasu dla biedaka, tylko tak będzie miał szansę na dom. Wiewm po moim Beju. Ludzie nie wezmą psa z ulicy. Być może mogłabym zaoferować mu budę na ogrodzonym terenie ale nie wiem czy to jest jakieś wyjście.

Posted

Agata69 napisał(a):
(...) Być może mogłabym zaoferować mu budę na ogrodzonym terenie ale nie wiem czy to jest jakieś wyjście.

Ależ to jest wyjście, choćby tymczasowe!!! Wiem, gdzie jest ten pies i to parszywy rejon!:-(

Posted

Biegnij malutki na górę.
Wyobraźcie sobie, że ktoś zwinął budę:angryy:.
Lucek wprawdzie jeszcze w niej nie spał, ale nie dano mu czasu by się z nią oswoić.

Posted

TOZ we Włocławku ma taki ogrodzony teren z dwiema budami, przyjmowane są tam pieski do czasu znalezienia domu. Psy są karmione i wychodzi się z nimi na spacer. Ale większą część dnia psiak jest sam. Jeśli to odpowiada mogę porozmawiać z panią prezes.

Posted

Szyszka go wyhaczyła ale...Boże mój to luksus na "dzień dobry". Pies jest bezpieczny i można spokojnie szukać domku. Tam gdzie jest, nie zna dnia ani godziny. :-( Szysiu pomyśl Skarbie i działamy. Zimno jak diabli i pies się tuła w cały świat do wieczora nim trafi na klatkę schodową. Jest ufny i to go może zgubić. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...