martik b Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Acha dobrze... dziękować Wam dobre kobitki :) Quote
hanka456 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Mam nadzieje, że ewatonieja dała rade jakos, Ja niestety wczoraj nie byłam na Dogo, bo do warszawy z jamnikiem zawędrowałam. Quote
monikab Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 czy wiadomo co z sunieczką??????????????? Quote
Agniest Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 podkradłam bannerek :) i czekam na wieści...... Quote
ewatonieja Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 wyciagnęłam sunię z boksu i zaprowadziłam do gabinetu ma gila (przeziebiona jest trochę) temperatury podwyższonej nie miała odkrylismy tez "guza" : sunia dostała antybiotyk i bedzie go brała przez kolejne 5 dni,w tej chwili przebywa w szpitaliku w zamkniętym budynku w boksie z małymi psami szczeniakami w uchu syf na to tez dostała leki w postaci maści zanim ją zabrali poszłysmy na króciutki spacer, niestety koopa rzadka ,bardzo rzadka, psinka spokojna posłuszna,łagodna i delikatna -ideał, przyjazna do psów :) (nie wiem z kim rozmawialam o suni przez telefon? :cool3: ) Quote
izabela29 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 pamietajcie, ze sunia ma u mnie zarezerwowaną stówkę, czekam na info komu przekazać Quote
Imbirka Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 ewatonieja napisał(a): (nie wiem z kim rozmawialam o suni przez telefon? :cool3: ) Ze mną... :roll: jakby co to nr znasz... Quote
malagos Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ten guz nie wyglada na jakiegoś złosliwca. Pewnie mozna go zoperować, moze razem ze sterylizacją? :shake: Quote
martik b Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ewatonieja ...dziękuję bardzo, że dałaś radę i poszłaś z dziewczynką...jakie to śliczne tylko te oczy smutne :( ile wet wyjdzie i za lekarstwa? do kogo mam słać pieniążki? jeśli chodzi o guz to czy można to zbadać czy to rakowe czy nie ..wiadomo, że bokserki to rakowce :( ale z góry nie można zakładać, że tak tez i w tym wypadku jest... ważne jest to bo bym chciała małą ogłaszać i jeśli nie rakowe to naturalnie szanse adopcyjne wzrosną.. więc warto zbadać co to za guz :roll: Quote
martik b Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ewatonieja...zameczę Ci teraz...jeszcze będziesz miała koszmary ze mną :diabloti: przepraszam ale dziewuszka mi w serduszku mocno zapadła.... Quote
martik b Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Agniest napisał(a):podkradłam bannerek :) i czekam na wieści...... cudownie..im więcej osób wie tym większe szanse dla bieduszyska :) Quote
ewatonieja Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 zrobie Wam zawód, sunia jest leczona w schronisku nie poniosłam żadnych kosztów sunia przebywa w niedostepnym dla odwiedzajacych i wolontariuszy ogrzewanym pawilonie, w boksie jest razem z 2 szczeniakami na obecna chwilę moge nie mieć wstępu do gabinetu, ale jeśli moje przypuszczenia sie nie sprawdzą to bedę prosiła o wpuszczenie mnie do suni bede pytała jak przebiega leczenie jutro zadzwonię bo przyjda wyniki badań krwi może wymyslcie imię bo to wstyd żeby tak długo była bezimienna Quote
martik b Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 No ślicznie :loveu:i dobrze, że jej doopkę grzeje :loveu: tak się cieszę!!! jeśli będzie coś trzeba kaski to pisz proszę od razu... a imię...hmmm...myślę...zaraz coś wymyślę... chyba :roll: Quote
martik b Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 może daisy, może lalunia, może sara.... Sara ładnie ale nie wiem, sama nie chce decydować, kto ma jakie propozycję??? Quote
martik b Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 pewnie o tej porze nikt, poczekajmy do jutra ;) Quote
ewatonieja Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 cytuję za Wiki :"Saraj była córką Teracha. Poślubiła swojego przyrodniego brata Abrahama, któremu później towarzyszyła w wędrówce na Wschód.Abraham i Sara byli bardzo starzy i nie mieli dzieci, bo Sara była bezpłodna." Daisy mi się bardzo podoba :) Quote
martik b Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 niech zostanie Daisy...z Sarą już się rozmyśliłam :lol: to teraz czekamy na wyniki badania krwi.... Quote
malagos Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 dobrze, ze jest osobno. To i do miski sie dostanie, i ciepło ma... Quote
Iza i Avanti Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Podnosimy dziewczynkę... I o pomoc prosimy.... Quote
martik b Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 a najbardziej o domek prosimy..chcoćby dt :modla: Quote
ewatonieja Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 kiedy sie skonczy leczenie sunia bedzie potrzebowała domu!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.