Ulaa Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Cud!!!!! Odezwała się na gg osoba, która po przeczytaniu wątku bardzo przejęła się losem psiaka i zaofiarowała opłacenie mu hotliku na miesiąc!!!! Dziękujemy Aniu!!! Quote
epe Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 O Boże - to faktycznie cud! Jak się cieszę! Potem powinno być "z górki" Ula z każdej bestii robi baranka! Quote
majqa Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 A napomknęłam o cudzie !!! I proszę...ależ szczęście!!! Quote
Ulaa Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Trzeba zorganizować transport, jak najszybciej. Czy u pana Tomka jest miejsce? Quote
Ada-jeje Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Jutro rano zadzwonie jeszcze raz, ale jak z nim dzis rozmawialam to mowil ze wszystko zajete, chyba ze na podmiane jak juz ci wspomnialam. Ale wiadomo do 10. 00 bede znow siedziec na telefonie i po kolei, najpierw do pani Haliny, zeby nie zglaszali do OL a pozniej do pana Tomka a dalej sie zobaczy. Quote
Ada-jeje Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Z pania Halina juz rozmawialam i o dziwo powiedziala ze Maciek byl go wczoraj nakarmic i bez problemu podszedl do niego i dal sie poglaskac. Czyli wniosek jednak z tego ze pies byl przestraszony po poczestunku jaki zafundowala mu Policja. Ale zeby byc pewnym ze pies ten nadaje sie do adopcji to jednak dobrze bedzie go oddac do pana Tomka na obserwacje. Quote
Ulaa Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Cudownie :loveu::multi: Wspaniała wiadomość. U pana Tomka napewno całkiem dojdzie do siebie. Nie wyobrażam sobie, co on musiał przeżyć podczas tego łapania :crazyeye: Straszna, niesamowita trauma.... Boże, trzeba się wybrać do tych palantów i z nimi pogadać, jeśli nie umieją złapać psa to niech się za to nie biorą :angryy: (fakt, że w sumie nie ma kto...). Przecież on mógl stracić życie przez ich głupotę, wszyscy myśleliśmy, że to agresywny nieprzewidywalny pies... Quote
andzia69 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 podajcie mu sedalin i jak będzie lekko przyćmiony to normalnie go zapnijcie i zabierzcie - on nie wygląda jakby chciał kogoś zeżreć - on się boi - bólu, może tego czym go popsikano (pewnie gazem debile:angryy:). Strasznie biedny:placz::placz: A zanim przyśnie gadajcie cały czas do niego i możecie coś pachnacego rzucac po troszkę Quote
saganka Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Dorzucilam sie do hoteliku... Tylko tyle moge dla niego zrobic.. Te jego przerazone oczy... matko, slow brak! Quote
Ada-jeje Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Saganka jak zwykle tradycne slowo dziekujemy, to duzo bez waszej pomocy nie bylibysmy w stanie dzialac. Quote
Tengusia Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 czy to znaczy ze psisko jest juz u p. Tomka ??? jesli tak to moze warto o jakis bazarkach pomyslec :roll: z drugiej strony Abi strasznie duzo tych psiakow a coraz mnie mozliwosci to straszne :placz: Quote
Ada-jeje Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Tengusia dziekujemy za zrobienie banerka dla chlopaka. W nocy ujawnila sie osoba o wielkim sercu ktora zasponsoruje Astkowi miesieczny pobyt u pana Tomka w hoteliku. Poszlysmy dzis do lecznicy gdzie jest ast aby sie z nim blizej poznac, czy damy rade zabrac chlopaka bez chwytaka. Jednak on ciagle zachowywal sie tak samo jak wczoraj, wstepnie umowilysmy sie ze jutro przyjdzie pan ktory zlapie go chwytakiem zalozymy mu kaganiec i pojedziemy. Jednak z pomoca przyszedl nam pan Maciek nasz wet ktory go wczoraj nakarmil i zrobil petle ze smyczy i UDALO SIE !!! Chlpak wyszedl na zewnatrz i juz dalej poszlo wszystko gladko, glaskanko siku i koopa. Krotki spacerk i jutro wyjazd do pana Tomka. Dzis juz nie bylo takiej mozliwosci. Bo w lecznicy nie moga przetrzymywac zdrowych psow dluzej jak 24 godziny i tak juz limit przekroczony o dwie doby ale chlopak bedzie uratowany, najwazniejsze ze nie odwioza go do Olkusza. Quote
hanek Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Oby psychicznie psiak wyszedł na prostą i wszystko będzie dobrze:) Quote
Ulaa Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Astuś jest kochany :multi: Ślicznie zbudowany, ma ok 2 lat. Zaraz zobaczę czy jakaś fotka wyszła. Quote
hanek Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Rozwiesiłam mu dzisiaj plakaty na alei Henryka, od skrzyżowania ze Starą Hutą po Dobczycką, może jednak ktoś się zgłosi... Quote
Ulaa Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Super!! Kochana Hanek. Wyślemy astka także do Przełomu, na razie samo ogłoszenie o znalezieniu. Quote
Tengusia Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 no to super ze chlopak trafi do p. Tomka :grins: wymiziajcie odemnie Abi :loveu: Quote
Ada-jeje Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Tengusia mozesz byc pewna, gdybym mogla Abi podmienic na Astka ktorego wieziemy bylabym spokojniejsza. Quote
arjuna Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 jak już pisałam na innym forum możemy dać mu DT u nas w kojcu, mamy duże doświadczenie z tą rasą. psa jednak trzeba by było do nas przywieźć-do wałbrzycha. zgłosiła się osoba, która pokryłaby koszty transportu. zapewniamy wyżywienie. jedyny warunek-to to, by pies nie był agresywny w stosunku do ludzi. Quote
Ulaa Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Ada-jeje i Hanek pojechały odwieźc astusia do p. Tomka. Strasznie żałuję, że nie mogłam jechac, ale nie miał się kto zając "dzieckiem" :roll: Strasznie byłam ciekawa tego hoteliku. Powodzenia!!! Astku bądź grzeczny, to Twoja szansa :multi: Quote
arjuna Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 no cóż, tylko zaproponowałam pomoc. jeśli wolicie kombinować pieniądze na płatne hotele zamiast tego-to już Wasza sprawa;) Quote
Ulaa Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 arjuna napisał(a):no cóż, tylko zaproponowałam pomoc. jeśli wolicie kombinować pieniądze na płatne hotele zamiast tego-to już Wasza sprawa;) Arjuna nie było czasu. Pies miał zniknąc z lecznicy najpóźniej wczoraj rano. I tak więc przesiedział dłużej. Poza tym jeśli odnajdzie się właściciel łatwiej będzie przywieźc go z Cieszyna niż z Wałbrzycha... Mnóstwo innych astków potrzebuje DT, napewno Twoja pomoc może uratowac życie jednego z nich... Quote
hanek Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Ulaa napisał(a):Ada-jeje i Hanek pojechały odwieźc astusia do p. Tomka. Ada-jeje sama pojechała, mam nadzieję, że dała sobie radę. Quote
andzia69 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 arjuna napisał(a):no cóż, tylko zaproponowałam pomoc. jeśli wolicie kombinować pieniądze na płatne hotele zamiast tego-to już Wasza sprawa;) dzięki Arjuna:loveu: myślę, że gdyby się właściciel nie znalazl to dziewczyny pomyślą o tym;) Arjuna tymczasowała biednego Fuksa-Ramireza:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.