Ulaa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Brak mi słów, by opisać naszą bezsilność w tym przypadku... Wczoraj zadzwoniła do nas (najpierw do Ada-jeje potem do mnie) właścicielka lecznicy. Przywieźli im psa z miasta. Mówiła, że to ONkowaty i jeśli nie znajdziemy mu DT, pojedzie do Olkusza! (teraz Chrzanów ma umowę z tą rzeźnią :placz:). Dzisiaj pojechałyśmy do psiaka i jego widok zwalił nas z nóg!!! To jest młody amstaf, ale tak przerażony, tak zrezygnowany, że nawet bał się łapkę przesunąć, żeby nie dostać!!! Tak zachowują się psy wobec śmiertelnego zagrożenia, np terroryzowane w schronisku... albo katowane długotrwale za samą obecność!!! Na jednej z fotek wygląda jakby podszedł do krat. Ale nie podszedł... On zastygł "przyłapany" w takiej pozie i nie zmienił jej ani o centymetr... Ale był głodny, bo przy następnej wizycie chwilę później już jadł, i o nawet z ręki.... Zapomniał o strachu, do momentu az otworzyliśmy boks. Znów wycofał się i wcisnął w kąt :placz: Ten psiak umrze. W ciągu najbliższych dni. I to w strasznych męczarniach. Ponieważ jedyne, co go czeka to Olkusz. Nie mamy go gdzie zabrać, ani pół miejsca w żadnym DT. Nie można go wydac do domu stałego w takim stanie.... Prosimy pomóżcie nam coś wymyśleć!!!! ON UMRZE!!!!! Patrzcie jak się boi :placz::placz::placz: Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Chyba nie zmruze oka przez tego psa dzis w nocy, :shake: od wczoraj i tak jestem w niesamowitym dolku przez podpisanie umowy naszego miasta z OL. :placz: Padalcy :mad::mad::mad: nawet 100 zl. im szkoda woleli z tym bydlakiem umowe podpisac anizeli dac w Myslowicacg pare groszy wiecej. Chetnie bym na te UM bome spuscila bo tam sami bezmozgowcy siedza. Serce z kamienia a o sumieniu to juz nie wspomne. Moze kiedys w piekle sie smazyc beda ale ja w pieklo nie wierze bo ono jest tu na ziemi.:-( A tacy bezduszni ludzie to diably :diabloti::diabloti::diabloti: w ludzkich skorach. Quote
paros Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Trzeba mu coś znaleźć :-(:-( Taki poczciwina :-(:-( Quote
hanek Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 To już zupełnie ręce opadają. Nie dość, że w ogóle istnieje takie miejsce jak "schronisko" w Olkuszu, to jeszcze "nasi" urzędnicy im w tym pomagają... Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Nie ma szans, nawet nie wiemy jak do niego podejsc a do DS nie mozna dac takiego psa nie mozemy takiej odpowiedzialnosci na siebie wziasc. Quote
Ulaa Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Myślę, że on by wyszedł do jakiegoś extra śmierdzącego jedzonka. Np do pasztetówki albo surowego mięcha. A jakby wyszedł z boksu i spotkał tam także jedzonko a nie bicie, to może dałby sobie zapiąć smycz. Gdyby wyszedł z nami na pole, a tam także nie byłoby bicia tylko jedzonko i zapachy, to łącznie mamy jakieś 20-30% zaufania zdobyte (chwilowo). Czyli dla mądrego DT wystarczy. Ale to takie moje gdybania, innej opcji nie ma... I DT też nie ma :placz: Miłośnicy astków gdzie jesteście...? Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Wrzucilam go na ogolny watek bullowatych do adopcji. Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ile on może mieć wiekowo? Ile jest czasu (ile może zostać w tej lecznicy)na jakąkolwiek próbę z nim, dotknięcia, zobaczenia, jak reaguje, zdobycia odrobiny jego przychylności. Do krat, jeśli obawy nie pozwalają inaczej, powinna popodchodzić jedna i ta sama osoba, usiąść jakoś tak kątem, nie przyglądać mu się prosto w oczka, zerkać, tak by nie widział ale czuł obecność czlowieka, wrzucić dobre jedzonko, na zanętę, potem ciut bliżej krat...Piszę to wieeeelkim skrótem...Patrzeć, skusi się, czy nie skusi... Jak go odłowiono? Uśpiono? Skoro został przywieziony z miasta, jak go łapano? Opiszcie coś więcej, jeśli wiecie... Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Zlapal go facet ktory jest przydzielony do tego zadania na petle a oprocz tegp czyms mu policjanci psikneli ale nie powiedzial facet czym, mozna sie tylko snuc domysly. Quote
epe Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 O Boże! Dawno na dogo nie było tak przerażonego psiaka! Tylko nie Olkusz!! Biedne te błąkajace się psy z Chrzanowa teraz będą! Ada! Widzę,że już czas najwyższy zająć się wspólnie porządną nową ustawą,aby takie "schroniska" jak Olkusz,czy Krzyczki znikneły z powierzchni ziemi! Mam pomysł,napisze Ci na priv! Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Czyli żadna z "nowych twarz" nie odważyła się go tknąć...:-( On jest przerażony...:placz: Quote
Ulaa Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Majga wiemy jak oswajać psiaka, ale na to trzeba mieć czas... a nie mamy go :placz: Musimy zdobyć jego zaufanie na tyle, by dał się zapiąć na smycz. On będzie atakował ze strachu i to widać. Ale kiedy jadł mi z ręki zapomniał o lęki u nawet po pyszczku pogłaskalam. Jest młody, z wyglądu taki dzieciakowaty. Ale żadnych szczegółów. Nikt z lecznicy także nie oglądał go, ani nie wyprowadził. jemu jest zimno w boksie, ale to i tak najlepsza z niedogodności jakie go czekają :-( Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Czekam skarbie na taki pomysl, mozesz juz pisac i tak spac przez te psy nie moge, chyba predzej ja sie wykoncze niz od tych bydlakow czlowiek cos wyegzekwuje. Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Nie no to jest makabra czytać coś takiego i nie wiedzieć jak pomóc...:-( Ile on może zostać w tej lecznicy? Macie w ogóle jakiś dany Wam, przez Bóg wie kogo, czas? A raczej, czy ten pies go ma? Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Wlascielka lecznicy powiedziala ze jezeli do jutra sie nie znajdzie wlasciel a my niczego mu nie mozemy zagwarantowac to jutro bedzie dzwinic do OL bo oni nawet w soboty, niedziele i swieta sa do dyspozycji. Uwierz mi wolalabym tego psa martwego widziec anizeli do OL go wywiezc. Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ada-jeje napisał(a):Wlascielka lecznicy powiedziala ze jezeli do jutra sie nie znajdzie wlasciel a my niczego mu nie mozemy zagwarantowac to jutro bedzie dzwinic do OL bo oni nawet w soboty, niedziele i swieta sa do dyspozycji. Uwierz mi wolalabym tego psa martwego widziec anizeli do OL go wywiezc. Widzę, że właścicielka lecznicy też wielkiego serca.:shake: Z drugiej strony może i się mylę, nie znam sytuacji...Nie ma zupełnie żadnych szans by choć troszkę ten pies tam został? To jest postawienie kogokolwiek pod ścianą! Myślałam, że macie cokolwiek czasu. COOOKOOOLWIEEEKKK... W takim układzie rosyjska ruletka jest bezpieczniejsza...Nie znam rejonów Olkusza i chyba już nie chcę poznać. Gdyby ten pies dał się tknąć (a jak ma u diabła dać jak pamięta pętle na szyi i wygarnięcie w oczy)by chwilę z nim pobyć, by zobaczyć, jaki plus minus jest...zyskałby jakiś ułamek prawdopodobieństwa, że ktoś się pokusi i przygarnie...Trzeba cudu, by w tak krótkim czasie znalazł się właściciel, zakładając, że w ogóle chce się znaleźć. Jedna wielka niewiadoma. Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Mam pewien plan na jutrzejszy dzien ale nie wiem czy wypali, jest on uzalezniony od kkilku osob a wiesz jak to jest jak psuje jednemu to nie pasuje drugiemu i az sie boje myslec. Quote
Ulaa Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Właścicielka lecznicy jest ok, naprawdę... Inaczej ten pies już dawno byłby w Olkuszu... W lecznicy siedzi 2 dni, a nie powinien wcale, bo jest zdrowy. Gdyby nam się udało go przejąć, byłby ocalony... ALE NIE MA GDZIE GO DAĆ!!!! Żywcem, nie ma... Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ulaa napisał(a):Właścicielka lecznicy jest ok, naprawdę... Inaczej ten pies już dawno byłby w Olkuszu... W lecznicy siedzi 2 dni, a nie powinien wcale, bo jest zdrowy. Gdyby nam się udało go przejąć, byłby ocalony... ALE NIE MA GDZIE GO DAĆ!!!! Żywcem, nie ma... Dlatego zaasekurowałam się, że mogę się mylić co do właścicielki lecznicy. I to akurat bida krótkowłosa, podkołderna, na taki wygwizdów. Mam nadzieję, że wspomniany Wasz plan wypali. Ten pies równie dobrze może być chodzącą łagodnością jak i mieć dabła za skórą. Poprostu loteria. Ci, którzy może by się odważyli zwykle mają już jakiegoś psa i stąd obawa reakcji. Matko jedyna. Gdzież to polazło żeby tak się urządzić...:shake: Wybaczcie, że pytam, czy przez te 2 dni zostało zamieszczone gdzieś ogłoszenie, prasa, rejon znalezienia, ta i inne lecznice? Quote
Ada-jeje Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Inne lecznice sa powiadomione wlasnie wlascielka lecznicy w ktorej jest ast powiadomila ich, wierz mi ona tez robi co moze i tez nie jest zadowolona z tego ze UM podpisal umowe z Olkuszem, wszyscy wiemy co to za schron, zreszta prywatny a obok staje palac pana wlasciela schroniska i o dziwo nawet miasto Olkusz nie chcialo w tym roku podpisac z nim umowy, ciekawa jestem jak to sie w koncu skonczylo. Quote
Ulaa Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Przez cały czas była mowa o "kundlu owczarkopodobnym" :-o Dopiero przy dzisiejszej wizycie doznałyśmy szoku, bo to astek, a my szłyśmy w zupełnie innym kierunku! Hanek zrobiła plakacik, jest na ogólnym chrzanowskim, zaraz podam linka. Quote
Ulaa Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Ada-jeje napisał(a): obok staje palac pana wlasciela schroniska ..budowany na trupach psów!!!!! Quote
Ulaa Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 tutaj jest http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9369516&postcount=1390 Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Zerknęłam. Plakat na tip-top!!! A co do pałacu, gdzie byli tzw. ludzie wokół? Takie same mam przemyślenia, jak czytam o interwencjach, "bo pies był katowany latami"? :angryy: Ten kraj to busz, dzień po dniu to udowadnia... Literą prawa można sobie de wytrzeć, tyle cierpienia ludzi, zwierząt, a znakomita większość zdeklarowani tzw. wierzący...pop swoje, a ciort też swoje...Urzędnicy, mający wpływ na podpisywanie umów ze schroniskami - nie mają zwierząt, czy wybiórczo kochają tylko swoje...??? Zazdroszczę im tak zimnej krwi. Quote
epe Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 I dlatego czas najwyższy,abyśmy zaczęły walczyć o zmianę tego prawa! Bo ostatnio już jest tyle tych nieszczęść psich-lawina jakaś,zamiast ubywać,to przybywa! Myślę,że takie dogomaniaczki -instytucje jak EMIR,czy ARKA mogłyby wiele pomóc uderzając do odpowiednich posłów z projektem ustawy takim,abyśmy mogli być godni bycia członkiem UE!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.