justynaz87 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 ehh, tak to już jest nieszczęścia chodzą parami, trójkami a w jej wypadku dziesiątkami. Quote
Justynna Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 boże...nie brzmi to najlepiej... 3maj się kochanie... Quote
magdyska25 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Dzisiaj Sunia będzie miała gości:p Mam nadzieję że uda się z Nią wyjść i popstrykać zdjęcia... Quote
magdyska25 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Dziewczyna była bardzo grzeczna (zresztą jak zawsze:p). Ożywiła się bardzo, ciągle chciała się przytulać, jest prze kochana. Jest lepiej, nie ma już wydętego brzucha. Pospacerowała sobie i niestety musiała wrócić do klatki ale na szczęście już nie do schroniskowej. Mam nadzieję że tym razem nie będzie już nas straszyć. Oto świeżutkie zdjęcia Hiruni: Quote
magdyska25 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Nadal chuda ale już widać małe zmiany: Śliczności:loveu: Quote
magdyska25 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Zdjęcia robione z telefonu dlatego nie są dobrej jakości.... Quote
magdyska25 Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 Postaram się pojechać do Hirachii i nowe informację przywieźć;) Quote
justynaz87 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Podnosz dziewczynę i czekam na dalszy rozwój wydarzeń. Quote
Vutz Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Dziewczynka Hirachi jest w domu - rachunek na SGGW za pobyt i badania to 460zł., więc jeśli ktoś mógłby i zechciałby dorzucić jakąkolwiek kwotę to będę bardzo wdzięczna. Ewentualne wpłaty prosiłabym o kierować na rachunek Fundacji EMIR (www.fundacja-emir.org) z dopiskiem "leczenie Hirachi". Sunia bowiem jest pod patronatem tej Fundacji. Hira miała m.in. robione badanie serduszka, krwi - m.in. profil nerkowy oraz wątrobowy, płucka. Wyniki są pozytywne, także w zasadzie mogłaby mieć już teraz zrobioną sterylizację. Dobrze jednak byłoby, aby przed zabiegiem nabrała trochę siły i ciała i zregenerowała się. Sunia jest bardzo miła, grzeczna, śpi wtulona w swoją kołderkę. Trochę było obciachu przy wprowadzaniu do domu, ale myślę, że wzajemne stosunki mojego psa, kota i jej powinny się z czasem ułożyć. Trzeba dać jej czas, bo przecież zaledwie tydzień temu wyszła ze schronu. Nastąpiło wiele zmian w szybkim tempie, a to jest sunia po przejściach... więc musi spokojnie dojśc do siebie. Dziewczynka po przyjściu do domu sprawdziła wszystkie kąty, wykradła resztkę jedzenia mojego psa, i chciała dobrać się do 2 kg kocich chrupek :) Pies z kolei sprawdził co Hira odebrała mu swoją obecnością - jak zobaczył, że posłanie, miska, smycze, szczotki, zabawki i cała reszta jest tam gdzie była wcześniej to uspokoił się. Nawet jakby był ciut zadowolony, że ma koleżankę. Zachowuje rezerwę - no ale przecież ona jest nowa, więc to zrozumiałe. W domu jest dopiero ok 2 godzin. Kot wystraszył się, ale jest ciekawy i "zapuszcza oko" w jej stronę. Mój pies razem z kotem w ramach wspólnej zabawy między sobą oraz dowód wdzięczności za nową osobę do stada "zjedli" mi fotel, kwiatek (yuka) połamali - zostały dwa kikuty, ale na szczęście wypuści nowe pędy i odrośnie, a także zeżarli ogromniastą rolkę ręcznika papierowego. z tego co zostało zrobili konfeti... :) Quote
magdyska25 Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Widzę że zrobił się cyrk na kółkach:diabloti: Mam nadzieję że Hira będzie jak do tej pory grzeczna. Czy jest Ona w jednym pokoju z kotem i psem czy też zamknięta?? Mam nadzieję że wszystko się ułoży i relacje z psem i kotem będą czysto przyjacielskie! Quote
Vutz Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 wszystko będzie OK - daj JEJ, mnie i moim zwierzakom trochę czasu... oswajanie trwa... zajmuje czas... a Hira miała mnóstwo zmian. szybko wszystko się zmieniało. ona JUŻ robi duże postępy. szybko "łapie" co cię od niej oczekuje. także spokojnie i pomalutku. wszystko będzie OK. Quote
magdyska25 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 ok ok nie ma sprawy. Mam nadzieję że będziemy już na bieżąco śledzić Jej poczynania. trzymam bardzo mocno kciuki. Proszę wy miziać bardzo mocno Hirę ode mnie. Quote
magdyska25 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Jeżeli uda Ci się zrobić jakieś zdjęcia to bardzo proszę również mile widziane informację po dniu pobytu w domku:):) Quote
Vutz Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 OK - na zdjęcia możesz liczyć... jak tylko uda mi się je zrobić, bo dziewczynka tak zasuwa, że trudno ją uchwycić... :) porusza się jak mała petardka :) Quote
justynaz87 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Trzymam kciuki za postępy Hiry. Miejmy nadzieję że stresów wszystkich domowników i szkód będzie jak najmniej. Powodzenia. Czekamy na pomyślne i szczęśliwe zakończenie wątku... i zdjęcia oczywiście :cool3: Quote
magdyska25 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Hira bądź grzeczna u ciotki żebym mogła jak najszybciej zmienić tytuł wątku:cool3: Quote
Szczurosława Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 czyli mozna się już cieszyć?;):multi: zdjęcia,zdjęcia, zdjęcia:lol: Quote
Vutz Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 No, Hira na razie nie za grzeczna w towarzystwie... :( Sama w sobie to SUUPER sunia. Wręcz idealna. Trzeba tylko bardzo pilnować, aby niczego nie wrąbała, bo nie ma hamulca przy jedzeniu... i trzeba uważać na wodę - pije jakby na zapas. Z moim psem jakoś dogaujdą się i pewnie za jakiś czas im to wyjdzie w 100%, ale... jedno przed drugim pokazuje, które jest wazniejsze w mojej obecności - m.in TO są punkty zapalne... natomiast kot jest bardzo biedny. Nie ma prawa ruszyć się... Hira strasznie go goni... czego o dziwo na SGGW nie robiła... tam wyglądało, że bęzie w stanie zaprzyjaźnić się z kotem - nawet podobno jeden ją zdominował... łaził po niej jak tylko udało mu się zwiać z klatki podczas czyszczenia kuwety... jak tylko zdołam zrobic fotki to prześlę, bo Hira strasznie zasuwa - to żywa dziewuszka. dostała dziś piłkę na sznurku i nowiutką miskę ode mnie - uwielbia nosić aporty. Quote
magdyska25 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Oj to w takim razie trzymam bardzo mocno kciuki mam nadzieję że nie ma między nimi krwawych wojen...kotek rzeczywiście biedy ale jestem dobrej myśli..może w końcu dostanie od niego pazurem i się opamięta;) Hira bądź grzeczna dziewuszko!!! Czy jest Ona w osobnym pokoju, izolowana od towarzystwa czy też lata po całym domu?? A jak zachowuje się na spacerze?? Wychodzisz z Nimi razem czy też osobno?? Aha i higienę w domu utrzymuje?? Quote
magdyska25 Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 i oczywiście wycałuj, wypieść, wymiziaj Hirkę i powiedz że ciotka pamięta o suni i mówi Jej żeby była grzeczna!!!:p aha i napisz ile już się uzbierało...ile pieniędzy wpłynęło na konto dla Hiry i czy to wystarczy na zapłatę jeżeli nie to pod koniec miesiąca postaram się wysłać jakąś sumę aby już być "na czysto" z pieniędzmi. Quote
magdyska25 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Nowe wieści i zdjęcia od Hiry: Krwawych spięć na szczęście nie ma. Skopiuję to co mi Dorotka napisała mam nadzieję że się nie obrazi na mnie:) to jest część maila który dostałam. Dziękuję bardzo za fotki i nowe wieści. Sunia ma swoją "ukochaną" zabawkę, z którą chodzi i jej pilnuje. Hira to świetny aporter - bardzo to lubi. Na spacerach jest grzeczna - pilnuje się, jest bardzo karna, stara się robić wszystko w/g moich oczekiwań, po prostu odgadywać myśli. To niesamowite. zapoznaje się z innymi psami, zdobywa swoich znajomych. Nie do każdego psa pała miłością, ale jest grzeczna. Lubi inne zwierzaki. Chciała też bawić się piłką z malutkim dzieckiem. Mało nie zawiązała się w supełek radości. TO SUPER SUNIA! BARDZO GRZECZNA I SZALENIE POSŁUSZNA! W domu absolutnie nie brudzi. To bardzo czysty pies. Nawet jak je, to tak, aby nie nabrudzić. Na spacer wychodzę osobno, z uwagi na mojego gałgana i różnicę w temperamentach. Zdjęcia Hirki: Quote
magdyska25 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 c.d. W kąpieli :loveu: Hirunia jestem z Ciebie dumna!!! Grzeczna dziewuszka!!!:p Quote
alekso Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 o rany!!!!!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: to ostatnie zdjęcie :cool3: PIĘKNE!!!!! i to ucho.... klapnięte :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Vutz Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Ciotki! Jak to się mówi... "będą z niej ludzie"... :) To ostatnie zdjęcie to moje ulubione. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.