Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pies urodzony 11.08.2006, o imieniu Ramzes.
Czarno - biały mix amstaffa
"Jest bardzo spokojny, przyjazny lubi się bawić, nie ma ani kszty agresji w sobie. Nie ma obciętych uszu
ani ogona. Potrzebuje dużo miejsca do biegania. Musi spać w ciepłym
miejscu gdyż od małego mieszkał z nami w domu, nie brudzi, załatwia się
na zewnątrz. Aktualna książeczka zdrowia.
Z powodu przeprowadzki nie mamy
możliwości trzymania psa w domu bo nie ma na to warunków których on
wymaga. Chcemy go oddać w dobre ręce." - to informacja od jego właścicieli.

Pies ma tylko kilka dni, inaczej niestety trafi do schroniska.
Miłośnicy Amstaffów prosimy Was o pomoc!!!!!!







  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

doddy napisał(a):
W jakim mieście jest psiak?


Z tego co wiem, w Bobrku, to jest k/Oświęcimia w stronę na Libiąż

Śliczny. Powinien znaleźć domek. Tylko wykastrowac by się przydało...
Hanek zrobisz mu plakacik :cool3:

Posted

Mnie nie ma w Wawie, Beata jest w Egipcie. Musiałby ktoś inny sprawdzić.
To jakaś para z tego co ja się orientuje.
Warunkiem dla nich by go przyjęli na dom tymczasowy jest by nie niszczył w domu i by im zapewnić karmę.

Posted

doddy karma to zaden problem popytamy tez o zachowanie psa w domu, chociaz tutaj moze byc roznie bo w wlasnym domu moze pies nie niszczyc zas w nowym zanim nie zdobedzie zaufania moze byc roznie. Choc przyznaje wolalbym przed przywozem do DT zeby pies juz byl po kastracji i to bedziemy dopracowywac w najblizszych dniach bo o psie dowiedzialysmy sie wczoraj. Ulka ja mysle ze nic nie stoi na przeszkodzie zeby pychola dac na stronke.

Posted

Wczoraj zapytałam o koty i inne zwierza, wkleję więc odpowiedź, zawsze to coś w sprawie atka:
"Właściciele go podsumowali, że taka taka ciepła klucha podobno, oni maja drugiego psa i on właśnie atakuje tego amstaffa, więc do psów jest uległy, natomiast jeśli chodzi o kotki to nic nie wiem na ten temat.
Ale podobno to bardzo pozytywnie nastawiony psiak jest, więc chyba problemów by nie bylo z kotem. Dołączyć może napewno bo on jest psem już zdominowanym, podporzadkowanym."

Hm...tym bardziej szkoda takiej bidy, bo jak wnioskuję psiak dotąd nie wie, jaki może uczynić użytek z ząbków...

Posted

Wieczorem bedzie Dominika to poprosze o nr. tel do wlascieli asta i popytam dokladnie. Faktem jest ze ast dolaczyl do psa ktorego wlasciele mieli juz wczesniej w domu i to on atakuje astka a nie odwrotnie.

Posted

W takim razie jest ryzyko, że kiedy psiak napotka psa bardziej uległego od siebie, będzie postępował z nim podobnie, jak traktuje go w obecnym domu starszy pies.
To zależy czy jest tak "ustawiony" przez agresora, czy ma po prostu rozmemłany charakter :roll: Dobrze byłoby zrobić jakąś próbę.
Albo wydać go do domu bez innych psów.

Posted

Już jestem i wszytsko piszę.

Jego właściciele mi powiedzieli, że ten pies to taka "ciepła klucha", nie ma w nim agresji, jest bardzo miło usposobiony, oni mają tez drugiegom psa i ten Amstaff jest zdominowany przez tamtego, także on ma bardzo dobry stosunek do innych zwierzat (jeśli chodzi o koty to nie wiem), jest psem już podporządkowanym.

Co do jego rasowości to podejrzewam, że jest rasowy ale bez rodowodu, ta informacja na pierwszej stronie pochodzi prosto od właścicieli, co do rodowodu to napisałam tam maila ale nie odpisali, bede musiała zadzwonic.

Pies potrzebujde domu docelowego lub ewentualnie DT ale od już.

Posted

Majqa bardzo Ci dziekuje za wklejenie mojego Pw :loveu: Przynajmniej dogomaniacy zdobyli odpowiedzi na swoje pytania :loveu: Napewno wkrótce będziemy wiedziec więcej na temat tej mordy kochanej.

Posted

A wiec po kolei, panstwo maja psa od szczeniaka nie jest to pies z zadnym rodowodem a wiec nie jest rasowy tylko najnormalniejszy mix astka. Drugi pies to jest czeroletni husky. Ramzes nie niszczy w domu, nie jest tez agresywny w stosunku do kotow, u sasiada za plotem sa koty i nie wykazjue zadnej agrsji. Umnie chodzic na smyczy ale ciagnie. Wyprosilam zeby u panstwa jeszcze zostala zrobiona kastracja i pan sie zgodzil ale niesety powiedzial wyraznie ze nie chce juz ponosic kosztow zwiazanych z psem. Jutro dzwonie do lecznicy i robie jak najblizszy termin na kastracje dla Ramzesa. Prosimy o wsparcie finanasowe w kastracji a my rowniez pomyslimy o bazarku dla Ramzesa tylko ze nie mozemy czekac na wplyw kasy z bazarku a pieniazki pozyczymy z skarpety innego psa. Dominko prosze zmien zdanie w poscie na mix amstaffa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...