Ada-jeje Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ramzes pojdzie tam gdzie juz pisalam wczesniej, do Chorzowa, jutro Jotka idzie tam na kontrole przeadopcyjna. Mam tylko strasznego cykora zeby Ramzes nie chcial pozrec kota bo wtedy klapa, nici z adopcji. Quote
dominik_a Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Ramzes został wykastrowany, zawiozłam go do właścicieli, no i zakupiłam mu kołnierz...... także bardzo proszę kupować i interesować się bazarkiem dla Ramzesa!! Quote
Ada-jeje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Dominiko, jezeli mozesz zeskanowac rachunek od weta i wstawic na watek to bardzo cie o to prosze. A juz jutro bedziemy wiedziec czy Ramzesa wieziemy do Chorzowa i kiedy. Quote
hanek Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ojejuś, dobrze że doczytałam. Zaczęłam robić Ramzesowi ogłoszenia w necie, a on ma już do nowego domu jechać. Głupi hanek. Quote
dorixx Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Zapraszamy na nowy bazarek dla Ramzeska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9250402#post9250402 Quote
Ulaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='hanek']Ojejuś, dobrze że doczytałam. Zaczęłam robić Ramzesowi ogłoszenia w necie, a on ma już do nowego domu jechać. Głupi hanek.[/quote] Ja Ci dam :mad: Nie wolno tak mówić o Hanek :mad: Quote
hanek Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 I jak z wizytą przedadopcyjną w Chorzowie? Jednak Ramzes tam nie jedzie? Quote
Ada-jeje Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Czekamy na opinie z wizyty przedadopcyjnej. Quote
Ada-jeje Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Wizyta przedadopcyjna jest umowiona na jutro na godzine 15.00 ale z wstepnej rozmowy osoby ktora idzie na kontrole tez jest pozytywna wypowiedz, tylko jednak na odwoz psa trzeba bedzie poprosic Ulke zeby mogla przekazac fachowa instrukcje do wprowadzenia psa do domu, jak rowniez zaaranzowac spotkanie bokserki wyciagnietej z Chorzowskiego schronu ktora jest u siostry przyszlego wlasciela. Quote
andzia69 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 na czarne kwiatki nie wszyscy zerkaja, pytala sie o psa rowniez na tym watku UWAGA NA EWCIA2000 lub Ewcia20 na forum astowym przekarzcie dalej wszystkim od bullowatych itd. cytuje z czarnych kwiatkow: izmir napisala: Śląskie ( niestety mają zasięg ogólnopolski) Narzeczeństwo- Ewelina M. i Piotr G., dziewczyna aktywna na forum ( na dogo i ast-pitbull), sprawiają wrazenie bardzo odpowiedzialnych, niestety prawda jest zupełnie inna. Szukają amstaffa lub pitbulla ( ale niedługo mogą zmienić upodobania). Nie mają żadnego doświadczenia ze zwierzętami i nie chcą mieć!!! Szukają zabawki (ma nie szczekać , nie brudzić, słuchać się i kochać ich agresywną sukę). Dziewczyna zazwyczaj pyta czy psiak, którego wytypowała zgadza sie z innymi i chce konkretnej odpowiedzi. Na poczatku sprawiali wrażenie bardzo zaangażowanych- przyjechali po psa, kupili mu smycz i szelki, niestety pies znudził się/ nie spełnił oczekiwań i już 9 godzin później chcieli go oddać.(żeby psa odebrać trzeba było niemal całą Polskę przejechać). Ludzie w 100% nieodpowiedzialni Wiecej info na PW http://www.dogomania.pl/forum/showpo...&postcount=146 masienka napisala: Nick na dogo to Ewcia2000 a na forum astowym Ewcia20. Dabrowa Gornicza lub Czeladz jusstyna85 napisala: Pare dni temu odezwała sie do mnie włąśnie jakaś Ewa i była bardzo zainteresowana Amstaffem-na wszystko sie zgadzała tylko nie na kastracje.Na koniec powiedziała, że takich psów może mieć ile cgce i je dowolnie wymieniać,bo ludzi łatwo można wziąć na litość.Może to ta sama Quote
Ada-jeje Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Andzia pragne cie uspokoic to rodzenstwo ktorzy mieszkaja blisko siebie, wycianeli juz bokserke z chorzowskiego schronu, Jotka byla tam na kontroli przedadopcyjnej a Ramzes juz bez jaj. Nigdy nie wydam zadnego bullowatego bez sterylki czy kastracji, chocbym zebrac miala na zabieg ale nigdy bez zabiegu. Quote
andzia69 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Ada-jeje - ja to wkleiłam tak "na wszelki";) Quote
Ada-jeje Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 To dobrze ze wkleilas na wszelki wypadek ale ja na punkcie sterylek i kastracji mam obsesje a juz w szczegolnosci jesli idzie o bullowate. Quote
dominik_a Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 No czekam z niecierpliwością na wieści z Chorzowa, dziewczyny gdzie jesteście?????? Quote
Ulaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Wróciłyśmy. Nie będę pisać na temat przekazania psa, bo o tym napewno napisze Ada-jeje. Opowiem o podróży. Otóż Ramzes jest dziki całkiem. Urwał smycz i musiałyśmy pojechać do domu po mocniejszą a także do sklepu zoologicznego po kaaniec. Nie dało mu się ubrać i cyurk się odbyłw centrum handlowym, 3 osoby go trzymały, dopiero jak na nim całym ciężarem usiadłam, to się udało. Na parkingu przed centrum Ramzes dostał szału głupawki. Szarpał smycz, warczał i rzucał się. Uspokajanie i napinanie smyczy rozbydzało go jeszcze bardziej, jedynie nierychoma postawa i luźna smycz go uspokoiły. Był bity. Boi się nagłych ruchów i krzyku, reaguje szałem na to. Jest zamknięty w sobie i zablokowany. Nie reaguje na człowieka w żaden sposób, zero kontaktu. Nawet na parówki na zwraca uwagi :roll::-o Przez to wszystko spóźniłyśmy się do nowego domku duuużo, bo jeszcze trzeba było dać po drodze zastrzyk terierce (i wtedy Ramzes urwał smycz), ale warto było. Chłopak ma naprawdę świetne podejście. Ma już sunię boksię ze schronu, od razu się zgodziły. Nieco gorzej z kotkiem, choć do wypracowania. A nowy pan jest wieeelkim miłośnikiem zwierzaków, zawarłam nawet znajomość z wężycą :loveu: boa tęczowy młodziutką. Niesamowite stworzenie. Ramzes na dzień dobry 2 x obsikał fotel :mad: Ale gdy pozwiedzał, uwalil się grzecznie na dywanie. Będzie chodził na szkolenie :multi: Myślę, ze to udana adopcja i nowy pan zadba właściwie o socjalizację i wychowanie tego biednego głupola :p Quote
Tengusia Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Ulaa jak tak czytam twoja relacje to pierwsza moja mysl dlaczego wlasciciele chcieli oddac psa to brak wychowania co spowodowalo ze nie dawali sobie z nim rady :angryy: ale miejmy nadzieje ze nowy pan okielzna lobuziaka :razz: Quote
Ulaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Tengusia napisał(a):Ulaa jak tak czytam twoja relacje to pierwsza moja mysl dlaczego wlasciciele chcieli oddac psa to brak wychowania co spowodowalo ze nie dawali sobie z nim rady :angryy: ale miejmy nadzieje ze nowy pan okielzna lobuziaka :razz: To przez nich on jest taki. Nie dostał żadnego wychowania, to widać. Tylko bicie. A powód oddania jest tylko i wyłącznie głupota, wręcz imbecylstwo faceta. Ale o tym napisze Ada-jeje, chyba, że nie będzie chciała się więcej denerwować :angryy::angryy::angryy: Quote
Ada-jeje Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Ja tez nie bede pisac na temat przekazania psa bo jeszcze chcialabym troche na tym swiecie pozyc i jak najszybciej chce o tym facecie zapomniec. Takiego bezmozgowca jeszcze nie spotkalam na swojej drodze, mam na mysli psy w potrzebie. Pies nie reaguje na nic zero kontaktu z czlowiekiem, byl trzymany w piwnicy ale nie wiemy jak dlugo. Pomimo tak trudnej negocjacji jaka przeszlam z wlascielem a wlasiwie z tesciem wlascielki psa jestem szczesliwa, pies byl wysmienitym materialem do walk o czym Ulka zapomniala napisac. Dla oreientacji osob wspierajacych fundacje podam tylko koszty jakie ponioslysmy przy adopcji Ramzesa. Kastracja 100 zl. kolnierz 14 zl. Kaganiec 35 zl. w tym kilka smykolykow dla psa chcac go czyms zajac co i tak sie nie udalo, i paliwo 50 zl. lacznie z przejazdem za autostrade 13 zl. Razem koszty Ramzesa wyniosly 199 zl. Quote
Ulaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Tak, do walk byłby super. Jest bardzo pobudliwy i po prostu olbrzmi. Takiej łapy u astka jeszcze nie widziałam gdzie indziej niż na wystawach (a tam też rzadko). Quote
Tengusia Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 dziewczyny jednym slowem dobrze ze go stamtad wyrwalyscie :loveu: oby nowy pan zdolal teraz nad nim zapanowac :thumbs: Quote
andzia69 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Boshe - co za pi pi pi pi pi:angryy: ja od początku wiedzialam, że to jacyś debile bo: "Jest bardzo spokojny, przyjazny lubi się bawić, nie ma ani kszty agresji w sobie. Nie ma obciętych uszu ani ogona." [SIZE=2]taaaak - astom obcina się co tylko wystaje - szkoda, że ten właściciel nie obciął sobie jednego organu - może by mu mózg zaczął pracowac...:angryy: Faktycznie z relacji widac jaki on "spokojny itd" - no ale cóż winić psa, jak mial tak wspanialych właścicieli, ktorzy go w piwnicy trzymali.... Ostatnio Doddy dostała wezwanie do asta - byl trzymany na strychu, bo się dziecko urodzilo...niestety pies nie nadawal się do adopcji....przez ludzi musiał odejść...dobrze, że temu się udalo! Quote
Ada-jeje Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Andzia a wyobrazasz sobie taki tekst, co wyscie z nim zrobili mial na mysli kastracje, to samo pomyslalam co i ty gdyby jego mozna bylo wykastrowac moze troche rozumu z dolu poszlo by do gory, na niego nie ma slow jakich mozna by uzyc zeby tego tepaka okreslic. Ja najchetniej bym go pobila i zreszta mu to powiedzialam zeby spadal jak najszybciej bo moja cierpliwosc jest juz u kresu wytrzymalosci jeszcze do tej pory nikomu tak nie naublizalam jak jemu, moja kultura schodzi do poziomu rynsztokowca, jak tak dalej pojdzie to paczki bedziecie mi nosic do wiezienia bo nie opanuje sie jak takich bede spotykac na swojej drodze. Quote
andzia69 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Ada-jeje - nie przejmuj się - w niektórych więźniach mają super warunki:evil_lol: A wiesz...ja kiedyś faceta z żołtymi papierami ponoć zaatakowalam - mialam już dosć jego napadania na moją rodzinę wyzywania od takich i takich, a fakt rzucenia moją suką o murek przepelnil czarę goryczy i rzucilam się do bicia, a potem poszlam na policję, żeby debila zastopowali...i zadziałało;) Quote
basiagk Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Cioteczki zaczynam się Was bac!:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.