dominik_a Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Co do bazarku to moze powstać z resztek z wielkiej Paki Lavinii, bizuterii i innych rzeczy zrobionych przezemnie, może uda mi się jeszcze coś wynaleść. Bazarek powstałby jutro. Tylko proszę o akceptacje :razz: Quote
Ada-jeje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Dominiko kochanie w takich sytuacjach nie trzeba pytac o akceptacje gdy pieniazki sa potrzebne na juz rob bazarek jak najszybciej a ja tez poprosze Dorixx ktora bedzie jutro u Ulki zeby tez zrobila bazarek dla Ramzesa. Bo napewno bedzie to koszt 100 do 120 zl. ale juto podam dokladna cene jak zrobie termin tym razem juz w lecznicy w Oswiecimiu na kastracje. Quote
dominik_a Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 No to wyglada, ze ten psiak ma bardzo fajny charakter :p Quote
Ada-jeje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Mamy juz pana ktory chetnie przygarnie Ramzesa, rozmawialismy teraz okolo plo godziny o zwierzakach. Pan jest z Chorzowa w domu jest cztromiesieczny kotek, papugi i pajaki w terarium. Jestem z panem umowiona na przyszly tydzien poniewaz powiadomilam pana ze nie wydamy psa bez kastracji, pan nie sprzeciwil sie jak rowniez wyrazil zgode na kontrole przedadopcyjna o ktora poprosimy dziewczyny z terenu Katowickiego. Quote
Ada-jeje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Miala to byc Abigail ale pan ktory prowadzi hotel powiedzial ze dla Abi szukamy domu bez kotow i w przypadku Ramzesa tez bedzie to uzaleznione czy zaakceptuje czteromiesiecznego kotka. Trzymajmy kciuki:thumbs: Ramzes badz dobry do kotka :mad: Quote
dominik_a Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Ale numer :crazyeye: Czy ja dobrze zrozumiałam, że ten Pan chce adoptowac Ramzesa????????? Bo jęsli tak to jest to ekspresowo przeprowadzona adopcja, szooookk!! Quote
Ada-jeje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Dominiko nie nalezy niczego zapeszac, pies ciagle jest u wlasciela i szuka domu.:angryy: Quote
Ulaa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 of kors, nie zapeszamy :lol: ale miło wejść rano i przeczytać takie wieści :p Quote
Ada-jeje Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 To tylko dzieki tobie Ulka stalo sie to mozliwe bo stronka zostala wczoraj uzupelniona. Sprawa Ramzesa zaczyna sie komplikowac. Zrobilam termin na kastracje na poniedzialek ktora bedzie kosztowac 100 zl. po czym chcialam poinformowac wlasciela o terminie, ale on jest w pracy a jego mama oznjmila mi ze byl telefon wczoraj z Warszawy i jak tylko beda miec transport chca przyjechac po Ramzesa. Nie wiem w tej chwili czy jest to osba z dogomani czy tez ktos zupelnie przypadkowy kto chce byc moze psa do rozrodu. Jesli na watku jest ktos kto moze na to pytanie odpowiedziec to bardzo prosimy to jest PILNE!!! nie mozemy przeciez dopuscic do takiej sytuacji. Quote
Ulaa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czy tym ludziom nie można uświadomić, że w ten sposób moga skazać psa na straszne życie??? Jemy chyba należy się od nich chociaż tyle, aby zapewnili mu jak najlepsze warunki a nie pierwsze lepsze!! Jakim cudem i kto wogóle zdobył ich nr tel, przecież nie był podawany nigdzie w internecie! Był tylko nr Dominiki chyba, prawda? Quote
Ada-jeje Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Musimy czekac do popoludnia az wlasciel wroci z pracy, moze dowiem sie cos konkretnego kto dzwonil, moze to byl ktos z niebieskiego forum kto chcial mu dac DT, tylko skad ta osoba miala nr. telefonu to jest ciekawe. Obawiam sie rowniez ze jest to wybieg wlasciela, ktory dogadal sie jeszcze wczoraj z kims kto moze chce mu odpalic za psa i zabrac psa w wiadomym celu. Trzeba dzialac juz teraz blyskawicznie jezeli nie chcemy dopuscic do tragedii. Quote
dominik_a Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 O ten skór........ jaki cham :angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy: Ja nikomu nie dawałam nr tel. to do tej kastracji to ja mmoge go zabrac ewentualnie. Kurcze co tu robić???????? Jak tam dzwoniłam to nie rozmawiałam z facetem, tylko z kobieta (jego żoną) no ona taka dość fajna babka (przynajmniej przez tel.) może z nią trzeba pogadać......... Ci ludzie mi poprostu odbieraja energię ... :-( Quote
doddy Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Ten pies był ogłaszany wcześniej i był na allegro nawet. Więc pewnie stąd ktoś ma kontakt do właścicieli. Quote
andzia69 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 on miał allegro - czy tam były podane namiary na właścicieli????? na niebieskim jedna osoba z W-wy zaoferowała mu dt - ale pytała o jakiś kontakt - wiec to raczej nie ona.... A on nie może isć do tego domku z kotem? Quote
Ada-jeje Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Andzia moze isc do domku z kotem tylko co zrobimy jesli, nie zaakceptuje kota gdzie go wtedy umiescimy, wlascielowi nie mozna bedzie go oddac bo juz napewno nie zechce a poza tym kto chce robic jeszcze przysluge dla wlasnego psa i isc z nim na kastracje pomimo ze to my zaplacimy jak moze psa oddac bez problemu, kogo to obchodzi co sie stanie z psem. Poczekam do popoludnia okolo 17.00 az wroci facet z pracy a pozniej trzeba natychmiast dzialac. Quote
Ada-jeje Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Dominko czy jest taka mozliwosc zebys dzis zabrala psa do siebie a w poniedzialek podjechala z nim na kastracje a juz w srode mozna by zrobic termin z facetem z Chorzowa na odbior? Quote
Tengusia Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Ramzes jest naprawde slicznym psem :loveu: ze tez nie napisalam w tym roku do mikolaja listu z prosba o ranczo w gorach :splat:a tak powaznie zal mi go strasznie bo naprawde piekny jest :-( Quote
dominik_a Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Ada-jeje napisał(a):Dominko czy jest taka mozliwosc zebys dzis zabrala psa do siebie a w poniedzialek podjechala z nim na kastracje a juz w srode mozna by zrobic termin z facetem z Chorzowa na odbior? Droga Ado na kastracje moge go zawieść, ale do odmu go niestety nie moge zabrać :-( bardzo bym chciała - ale poprostu nie mogę. Quote
majqa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Jeśli Ramzes był na allegro lub ogłoszony w dowolnym innym miejscu, choćby gazeta, co w tej chwili nie jest wiadome, to "krótka piłka" - wymiana maili (np.allegro), podanie sobie namiarów telefonicznych i już... A jeśli do tego doszła propozycja pieniędzy to...szkoda gadać. Piszecie, że własciciel powinien się przynajmniej przejąć, gdzie pójdzie piesio ale...ja na samym wstępie byłam już zdumiona tak łatwym rozstawaniem się z członkiem rodziny, według opisu, cudownym psem. Powód "przeprowadzka" zabrzmiał tu tak, jakby ludzie przeprowadzali się do windy lub komina, gdzie nie da się palca wsadzić. Pewno nie wszystko wiemy i bardziej jest to spekulacja na temat niż twarde dane ale...martwię się, bo to, co czytam, nie brzmi dobrze...:shake: Quote
Tengusia Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Psiak byl na allegro bo strasznie mi wpadl w oczko ten przystojniak http://www.allegro.pl/item292772579_piekny_czarno_bialy_amstaff_za_darmo.html co do powodu oddania to powiem tyle ze nie wazne jest miejsce w domu tylko zajecie sie psem poza nim, wkoncu po to chodzi sie z psiakiem na spacerki zeby sie wyszalal i wybiegal a w domu starczy mu swoje miejsce i miska :shake: nie wiem czy to naprawde tak wiele ze niemoga go zabrac ze soba :angryy: ja tez planuje poszukanie wiekszego mieszkania (mieszkam w kawalerce z dwoma astami :cool3: ) i z pewnoscia bede szukac takiego mieszkania gdzie bede mogla mieszkac ze swoja ferajna :p Quote
Ada-jeje Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Mysle ze jak na razie to sytuacja jest opanowana, w podanym linku przez Tengusie jest wystawiony na Allegro i faktycznie sa telefony ale jak narazie nikt nie przyjechal. Ublagalam faceta zeby mowil ze psa juz nie ma, jeszcze trzeba dograc kto pojedzie z psem do kastracji w poniedzialek rano. Jutro sie dowiem czy moze tam pojechac ojciec wlasciela psa, bo wlasciel idzie do pracy. Prawdziwy powod oddania: nie ma komu z psem wychodzic na spacery a ogrodek dla dwoch psow jest za maly, gdyz mlodzi z astem mieszkali wczesniej w wynajetym domu a dzis mlodzi z dzieckiem i rodzocami zamieszkali razem. Quote
dominik_a Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Powstał bazarek dla tego pycholka :cool3: ludziska licytujcie bo trzeba mu zapłacic za kastracje, bierzące wydatki no i na ewentualny trnasport!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9230892#post9230892 Quote
Ulaa Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Mila pani dzwonila i pytala o amstaffy do adopcji :) odeslalam ja na stronke, moze poszczesci sie Abi lub Ramzesowi. Prosze niech ktos napisze, gdzie Ramzes pojdzie po kastracji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.