Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 952
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

leki przestały działać. Tymek zakrwawił całe mieszkanie przez noc. oprócz tego zachowuje się normalnie, jakby to nie było nic niezwykłego ani nowego. jak podjąć tą decyzję żeby nie było ani za wcześnie, ani za późno?







Posted

ida47 napisał(a):
Czy po to sie odezwalam , zebyscie mnie atakowaly , , czy po to , mnie jest i tak trudno , ja sie jego nie pozbylam , a jezeli tego nie rozumiecie to zero dyskusji , wasze zdanmie mnie nie intersuje , tylko , madrzyc sie potraficie na forum , zadna z was nie przyjela Tymusia , mkiedy tego potrzebowal , miesiac walczylam o jego zycie i tylko ja wiem ile nocy nie przespalam , , i co przezylam ostatnio , i nie musze sie dodatkowo denerwowac waszymi pogladami , , zadna z was nie znalazla , kacika dla niego gdy zostala znaleziony w Ladzi umierajacy obolaly i spuchniety , bardzo zaluje ze weszlam na dogo , :angryy: , wiecej sie nie odezwe , i wasze zdanie mnie nie interesuje , nigdy nie zrozumiecie , co wczesniej sie dzialo , zadna zwas , nie widziala tymusia , nie miala go na codzien on nadal biega , skacze , chce sie bawic , ma apetyt , bawil sie z mija pinczerka , i przestancie sie mnie czepiac , :diabloti:



:shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake:

Biedny piesek, do końca nie miał szczęscia do ludzi.....

Posted

Przeczytałam dokładnie posty z 3 ostatnich stron. Jeżeli on rzeczywiście cierpi, trzeba go uśpić i skrócić mękę psa i ludzi, którzy się nim zajmują. Wiem, że łatwiej pisać niż wykonać... ale jeżeli nic już nie mozna dla niego zrobić to zróbcie chociaż to....

Posted

Agata69 napisał(a):
:shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake:

Biedny piesek, do końca nie miał szczęscia do ludzi.....


odczep sie odemnie :angryy: , chyba prosilam nie czepiajcie sie , uszanujcie ten watek:mad::mad:

Posted

jak uśpić psa, który je z apetytem, biega na spacerze, interesuje się wszystkim dookoła i zachowuje jakby nic go nie bolało, mimo że parska krwią już od tylu miesięcy. jak uśpić psa, który chce żyć? to nie jest tak, że nie potrafimy podjąć tej decyzji. ten pies męczy się, ale czuje się tak samo przynajmniej od pół roku. przyjechał do nas kilka tygodni temu i tylko przez ten czas widzieliśmy jego cierpienie. a on cierpiał tak już od dawna i nauczył się z tym żyć, bo oprócz tego funkcjonuje jak zdrowe zwierzę. to naprawdę chyba najdzielniejszy pies, jakiego znam. na pewno zareagujemy, jeśli jego stan się pogorszy - ja jestem w pogotowiu 24h na dobę. ale teraz? no jak?

Posted

Trudno powiedzieć, czy byłaby szansa na zagojenie przetoki, tego nie wiemy.
Kiedy znalazłam Tymka w styczniu 2008 roku miał już tę przetokę z sączącą się z wszystkich otworów zieloną ropą, cuchnącą z odległości kilku metrów. Trafił zaraz do szpitala, gdzie mu tę przetokę operowano.Faktem jest, że już wtedy mówiono, że zgnił mu(dosłownie) duży fragment trzewioczaszki.Wyczyszczono mu to, podano antybiotyki i niedługo Tymuś pojechał do Idalii. Tam początkowo wszystko było w miarę dobrze, później przetoka dała znowu o sobie znać.Nie wiem, nie będę wymyślała, czy kolejna operacja dałaby jakis efekt czy nie,operacji nie było, stan Tymka jest taki, jak widać. Na pewno teraz na operację jest za późno, ta przetoka jest zbyt rozległa, a czy wcześniej była szansa? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć...Wiem, że lekarz wet opiekujący się przez jakiś czas Tymkiem chcial mu wcześniej zrobic badania endoskopowe,ale trzeba było jechać na te badania do Wrocławia,nie wyszło, Idalia nie mogła jechać.
Może te badania coś istotnego by nam powiedziały ale teraz to możemy sobie tylko gdybać...

Posted

Teraz sobie przypomnialam,
znalazlam kiedys kotke, miala przetoke w czaszcze, kichala smierdzaca ropa, miala zalane cale drogi oddechowe, nie mogla jesc. Wet wtedy zasugerowal leczenie jakims zagranicznym lekiem, zalatwilam go z darow, ale chyba sie okazalo, ze na recepte tez byl dostepny, tylko byl drogi. Musze sobie przypomniec nazwe, to bylo strasznie dawno, cos na T chyba... W amoulkach do iniekcji.
Wkazdym razie po tym leku kotka zyla jeszcze 3 lata, czasem bylo zupelnie dobrze, czasem gorzej.

Posted

Fona, przypomnij sobie, nie zaszkodzi spróbować, chociaż u Tymka jest tak, jak napisała Nata wcześniej, cyt.:
Tymkowi w gardle zrobiła się ogromna przetoka, na której narasta dzika tkanka i która co jakiś czas pęka powodując wyciek krwi. podczas jedzenia zostają tam resztki pokarmu, które się rozkładają i powiększają procesy gnilne w gardle. zajęte tym są całe zatoki, czyli gardło, nos i oczy - bo przecież to wszystko jest połączone. podczas badania Tymkowi nagle chlusnęła krew z nosa, pyska i z oczu naraz... bardzo się nacierpiał, mimo starań lekarzy, by go nie uszkodzić...
jeśli nawet by przeżył operację, to ta dołożyłaby mu jeszcze gorszego bólu, a przetoka i tak by się odnowiła - dokładnie tak jak po operacji sprzed dwóch lat.
To już nie jest tylko zwykła przetoka, to jakieś cholerstwo, które narasta coraz bardziej, stan zapalny potęguje rozkładające się w tym jedzenie...

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Pewnie masz rację ale on ma tylko to jedno życie.
I na pewno nie będziemy mu go przedłużały na siłę. Ale chyba jeszcze nie ten czas, on nadal chce żyć...



na pewno podejmiecie słuszną decyzję jak przyjdzie na to czas - nam zza komputera ciezko ocenić właściwie :calus:

Posted

Moze to byl TAUREDON
sprawdzilam teraz w wykazie lekow, kosztuje ok. 50 zl

to jest lek rematoidalny
tak mi sie wlasnie wydawalo, ze tamten byl z tej grupy, zadzwonilam do mamy, nazwy nie kojarzy, ale tez jej sie wydaje, ze to byl lek na reumatyzm

Mozecie spytac lekarza, co o tym sadzi, ja moge sprobowac zadzwonic do tamtego weta, moze bedzie pamietal.

Posted

Agata69 napisał(a):
To co czytam jest straszne. Może i on nauczył sie z tym żyć, ale co to za życie.

Pewnie masz rację ale on ma tylko to jedno życie.
I na pewno nie będziemy mu go przedłużały na siłę. Ale chyba jeszcze nie ten czas, on nadal chce żyć...

Posted

Poczytalam, na 99 proc. jestem przekonana, ze to ten lek
[url=http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2096]TAUREDON - Encyklopedia Lek

Posted

Tauredon jest sola o silnym dzialaniu przeciwzapalnym , to bardzo silny lek w dzialaniu , ale dziala rowniez silnie przeciwbolowo ,usmierza bol bardzo szybko:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...