Mona4 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 czyli moja wplata jescze nie zaksiegowana:mad: Jutro koncza sie bazarki dla suni wiec 90 zl powinno byc:lol: Malutka zdrowiej nam i bąć sczęsliwa u Kici:loveu::loveu::loveu: Quote
medira Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Wyciąg dostałam wczoraj w nocy więc może dzisiaj cos wpłyneło. Ale jak coś wpłynie to na pewno da mi znać. Nie wysyła codziennie wyciągów bo nie ma takiej potrzeby, sama sprawdza. Ja prosze co jakiś czas aby sprawdzić czy Ci co wzieli odemnie kalendarz zapłacili ;) Quote
Mona4 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 odemnie powinno wplynac 100 + ok 80 za bararki Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Witamy,u maleńkiej wszystko jest dalej dobrze,ale chyba ja robię coś nie tak,podaje jej posiłki mniejsze a cześciej żeby nie obciążać jej żołądka a ona i tak zawsze po każdym posiłku cos tam zwraca(dostaje miedzy 4 a 5 posiłków dziennie,czyli jakby to wszystko zebrać razem to wychodzi taka średnia miseczka)dziś dzwoniłam do Dr. Tosia,bo niuni skończyły sie antybiotyki i pytałam czy można jej zrobić te badania z krwii,lekarz powiedział że antybiotyków już nie będziemy jej podawać a wymazów nie ma co jej robić,bo każdy wymaz będzie błędny ze względy na stan jej pyszczka,wyników chistopatologicznych jeszcze nie ma.Wczoraj nic o księżniczce nie pisałam ale było to spowodowane siłą wyższa,musiałam jechać z córką na pogotowie,w szkole na w-f dostała piłką do siatkówki w głowę,straciła przytomność widziała zamiast 2 palców 4 a Pani od w-f kazała jej iść samej do pielęgniarki i obie stwierdziły że dziecko może samo wrócić do domu,na pogotowiu spędziliśmy 5 godz.okazało się że ma silny wstrza mózgu i zostawili ja w szpitalu.Przepraszam że pisze to na wątku niuni ale po prostu jestem wściekła na to wszystko. Quote
wtatara Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 jestem zaskoczona taką opieką i co zostawisz to bez echa, myslę że nie. pracuję higienie szkolnej 20 lat w dużym mieście . U nas by to nie przeszło na sucho tym osobom. Nie mieśći mi się w głowie aby wysłać w takim stanie dziecko do domu Quote
irysek Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 widze, ze mala jest leczona u dr. Tosia. bardzo dobrze, najlepszy lekarz we wroclawiu, moj ulubiony, mily z powolaniem, a do tego ogromnie przystojny ;) jak sie miewa maluch? Quote
alcha Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Kochani, przepraszam za ten nowy temat na tym wątku, ale sprawa dotyczy Wrocławia, więc ośmielam się:-( http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102493 ten piesek ma swój wątek, ale zupełnie, że tak powiem bez odzewu. Może ktoś z Was bywa w schronisku we Wrocławiu i może napisać co u maleństwa, pliiiiis. Jestem zbyt daleko, aby cokolwiek zrobić :-( Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 wtatara,nie zostawiłam tego tak,byłam dziś w szkole z porządną awanturą,zgłosołam pisemną skarę i teraz muszę czekać na odpowiedz ze szkoły,zdenerwowało mnie jeszcze że jak przyszłam zgłosić skargę to mnie potraktowali jakbym przyszła po odszkodowanie,od razu mnie skierowali do faceta który się zajmuje wypadkami i odszkodowaniami a przecież nie o to mi chodziło,chciałam tylko dowiedzieć się dlaczego nie zostałam powiadomiona o całym zajściu,dlaczego szkoła nie wezwała pogotowia:angryy:.U maleńkiej jak narazie wszystko jest dobrze:multi:. Quote
Mona4 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 KICIA I JEJ PSY napisał(a):Witamy,u maleńkiej wszystko jest dalej dobrze,ale chyba ja robię coś nie tak,podaje jej posiłki mniejsze a cześciej żeby nie obciążać jej żołądka a ona i tak zawsze po każdym posiłku cos tam zwraca(dostaje miedzy 4 a 5 posiłków dziennie,czyli jakby to wszystko zebrać razem to wychodzi taka średnia miseczka)dziś dzwoniłam do Dr. Tosia,bo niuni skończyły sie antybiotyki i pytałam czy można jej zrobić te badania z krwii,lekarz powiedział że antybiotyków już nie będziemy jej podawać a wymazów nie ma co jej robić,bo każdy wymaz będzie błędny ze względy na stan jej pyszczka,wyników chistopatologicznych jeszcze nie ma.Wczoraj nic o księżniczce nie pisałam ale było to spowodowane siłą wyższa,musiałam jechać z córką na pogotowie,w szkole na w-f dostała piłką do siatkówki w głowę,straciła przytomność widziała zamiast 2 palców 4 a Pani od w-f kazała jej iść samej do pielęgniarki i obie stwierdziły że dziecko może samo wrócić do domu,na pogotowiu spędziliśmy 5 godz.okazało się że ma silny wstrza mózgu i zostawili ja w szpitalu.Przepraszam że pisze to na wątku niuni ale po prostu jestem wściekła na to wszystko. Koze kochany Kiciu ja bym dyrektore i nauczyciela Wf udusila,jak mozna tak zrobic! Przeciez to karygodne!! a gdyby dziecko zemdlalo na ulicy!!.jak mogli niewzwac pogotowia:angryy: W-f istka i pielegniarka powinny odpowiadac za to co zrobily.Kiciu zglos to do Kuratorium niedaruj im tego. Kiciu trzymam kciuki aby corka szybko wyzdrowiala,wysciskaj ja odnas ciotek dogomaniaczeki. Quote
Mona4 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Zakonczyly nam sie bazarki dla suni,tak wiec mamy jescze 110 zl:multi: Puszka i sczotki royal- wygrala Gaba za 50 zl Ciasteczka wygrala Anastazja i Aleksander za 40 zl Klikier i kupon na karme wygrala fafledwie za 20 zl Quote
irysek Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 medira, napisalam ci pw w sprawie kanapy :) Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Zdjęcia jak niuńka pomaga zjadać obiad moim dzieciom!!! Quote
Mona4 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 :evil_lol:super,widze ze apetyt jej dopisuje:loveu: Kicia a ja corke ?? Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 malutką smaruję oliwka dla dzieci na calym ciałku,dostała jakiś czas temu na plecach małe strupki,a dzis zauważyłam jak ją czesałam że strupków prawie nie ma a zaczyna jej odrastać coraz wiecej sierści,może już niedługo będę mogła ściagnać jej ten kubraczek(medira ja oprócz kubraczka mam jeszcze taką sukienkę z polarku ale nie moge jej zakładac bo jest wkładana przez głowę :evil_lol:) i dlatego piorę kubraczek,suszę i zakładam jej.Z moją córką jest troche lepiej po lekach nie ma już odruchów wymiotnych ale cały czas bardzo boli ją głowa,lekarka mi powiedziała jak chciałam się dowiedzieć o jej zdrowie,że do domu wyjdzie jak przestanie ją boleć głowa. Quote
Poker Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 słodka malutka mam nadzieję,że córcia szybko dojdzie do siebie,a swoją drogą nie zapomnij wykorzystać ubezpieczenie uczniowskie,bo to się należy jak psu kość. Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 na pierwszym i drugim zdjęciu są dowody jak niuńka interesuje sie kotem a raczej kotką,narmalnie zero reakcji,kotka zaczepia ja do zabawy a mała nie daje sie wciągnąć i wtedy nastepuje obraza u kotki,to jest mój pierwszy kot w domu,jest z nami 3 lata i ma na imię Serafina,prosze sie nie śmiać z imienia;) ale najmłodsza córka była wtedy na etapie ogladania bajek o barbi,mąż jak pojechał kiedyś z kotką i najstarszą córka do weterynarza to udawali że nie wiedzą jak ona ma na imię,bo się wstydzili. Quote
Mona4 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Kcia Serafina to lepiej niz Mescalina:evil_lol: Jak jestem u weta i podaje imie psa to jakos dziwnie na mnie patrza hihihi Quote
medira Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Ja nie widzę , gdzie ona sie tym kotem interesuje :confused: Wśród moich kotów tez są imiona z którymi u weta czerwienię się NP Mikołaj ( przyjechał do mnie z Torunia) i Antoś ( jak mialam 2 czarne kotki to marzyłam o burasce Tosi a trafil sie buras Antoś) ;) Choć najgorzej jest z psem. Nazywa sie Killer, tak juz sie nazywal zanim do mnie trafil i tak zostało....a wygląda jak większy szczurek. Kicia co z twoim telefonem ,kilka dni juz dzwonie i ciągle masz wyłączony. Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 medira telefon działa,może w piątek dzwoniłaś to faktycznie był wyłączony,bo mąż pomylił telefony i zabrał mój.Faktycznie Twój Killer to bije na głowy wszystkie imiona,taki malutki piesek zero agresji u niego i takie imię. Quote
irysek Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 medira kanapa juz u ciebie na pw :) obejrzyj i zadecyduj :) Quote
KICIA I JEJ PSY Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Witam,u nas wszystko narazie dobrze,niuńka wczoraj po raz pierwszy ucieszyła się jak wróciłam od córki ze szpitala,normalnie doopka i kikutek jej tak latały fajnie,dziś córkę już wypuscili do domu a niuńce dziś troszkę krwii poleciało z rany na pyszczku,zasmarowałam jej to i jest dobrze nawet bez grymasów zjadła jedzenie. Quote
Mona4 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ciesze sie ze sunia,nabiera zaufania i sil:lol: pysczkiem musiala gdzies zachaczyc albo sie rozdrapac.kiciu a jak wyglonda sprawa kosztow dalszego leczenia? Bo jak narazie ciagle nic niewiemy a pieniazku sa wplacane Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.