Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Możliwe , że duzo osób z forum oglądało wiadomości na Polsacie tuż przed świętami. Pokazywali tam miedzy innymi fragmenty z naszego Wrocławskiego schroniska. Mianowicie przed samymi świetami do płotu schroniska została przywiązana suczka york. Włascicel nawet nie mial odwagi przyprowadzić ja do środka i oddać :shake:

PSunia nie jest juz młoda ( około 10 lat) ale co najgorsze ma narośl/guz na pyszczku.
Dzisia udało mi się jej znaleźć domek tymczasowy do środy, poźniej w środe ma zabieg usunięcia guza. Po zabiegu będzie mogła być u weta na rekonwalescencji około tygodnia...dalej szykamy domku tymczasowego lub stałego oczywiście.

Sunia jest grzeczna i spokojna, dobrze reagowala na obecność kota. Nie bała się samochodu, wskakiwala i wyskakiwal na polecenie. Jest bardzo grzeczna i posłuszna również w gabinecie lekarza.
Po wstepnej ocenie wygląda to , że guz jest tylko na tkankach miękkich..ale to juz dokładnie wyjdzie na RTG w środę. Ogólna forma po za zaniedbaniem jest dobra. Czy to jest rak złośliwy teraz nie wiadomo. Możemy zrobić badania histop...( nigdy nie umiem tego wypowiedzieć ;) ) Oczywiście jeśli koszty nie będą zbyt wysokie.

Ponieważ na naszym koncie wieje pustką będę bierać na zabieg suniu tutaj, wstawię cos na bazarku dla niej.
Jeśli na zdjęciu wyjdzie , że również kośc szczękowa jest zaatakowana to operacja będzie pewnie droższa :(
Poinformuje o kosztach operacji jak najszybciej, dzisiaj w calym zamieszaniu szukania przechowania dla niej nie zapytalam swojego weta.


Psinka to york..moze ktoś marzy o yorku. Zdjęcia będą w niedzielę, ale to klasyczny york.

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w razie czego sluze pomoca,moge zaproponowac DT I POSZUKAC domku dlamalenkiej oby nie okazalo sie ze jest zlosliwy guzek.biedna nie dosc ze porzucona w swieta tojeszcze cierpi.jakpo10 latach moglija oddac przywiazac

Posted

Moge ją przywieźć do Bydgoszczy jeśli domek tymczasowy nie znajdzie się bliżej. Trudno na ta chwilę ocenić jej stan i dalsze leczenie.
Pojechalam dzisiaj do schroniska żeby zabrać ja na oględziny weta a później w ciągu godziny organizowałam jakiś tymczas zeby znowu nie zawozić jej do schroniska.
Jest teraz pod dobrą opieka u współpracującej z nami małej lecznicy , operacja będzie gdzie indziej i rekonwalescencja u weta w domu. Ale nie będzie mogła tam zbyt długo czekać..potrzebne miejsce bedzie dla następnej bidy.
Mamy około 2 tygodni na znalezienie jej tymczasu.

Posted

Dziekuje Wam bardzo...teraz juz jestem spokojna :)
Ja juz nie moge mam 13 kotów i psa w domu. Do tego ostatnio wzięte 2 persy na tymczas przynosły mi do domu grzybicę. Wydanie kotow do adopcji ma wstrzymane do końca leczenia i absolutnie nie moge brać nowego zwierzaka ..juz kończe leczenie swojej 14 i siebie.

Posted

Szkoda że to tak daleko od Trójmiasta bo wziełabym ją na tymczas.Ludzie są okrutni!Jak można po 10 latach coś takiego zrobić przyjacielowi!!!Jeśli będzie taka potrzeba możecie na nas liczyć.Zaraz poszukam czegoś co można wstawić na bazarek dla małej.

Posted

zastanawiam ......jezeli nie ma problemu z kotami i z innymi psami to może ja bym dała tymczas.......
mam 6 kotów ,tymczasa i 4 sunie ....
mieszkam Warszawie.
moj tel 509 789 891
podaje tel.bo ja rzadko tu jestem......jestem z miau.


oczywiście jeżeli jest zgodna w stadzie...bo moje to troche wredoty szczekliwe

acha jezeli była by fotka to juz bym przekazała w swiat....oczywiście spiarzy i kociarzy..może byc tel.

Posted

Fotki koleżanka dzisiaj zrobiła ,jak je dostane to wstawię.
Wczoraj w lecznicy byla w jednym pomieszczeniu z kotem i bylo ok.
Ja ja bralam na ręce , wet oglądał i zero agresji.

ulvhedinn czemu Cie ugryzła ? Może ją gdzieś kło pyszczka z guzem zlapałaś ?

Co do tymczasu to do Bydgoszczy jeżdze słuzbowo i latwiej było by mi ja tam dostarczyć. Z Warszawą trzeba by organizować transport..ale z tym poradzimy sobie, jak bedzie taka potrzeba :)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Ona mnie gryzła "psychicznie" ;) tzn. zastanawiałam się gdzie ją upchnąć :evil_lol:

Witam wszystkich,mieszkam we Wrocławiu,jezeli nadal poszukujecie DT dla suczki jesteśmy z mężem chętni zaopiekować się nią,podaje swój numer tel.695-429-079,już kiedyś wzięliśmy staruszkę yorka 14-sto letnią do siebie z naszego schroniska(dowiedzieliśmy się o niej z dogomanii)mieliśmy jej stworzyc DT a stworzyliśmy dom na stałe(odeszła od nas po 2 tyg.była bardzo chora),jeśli jesteście zainteresowani nami zapraszam w odwiedziny.Suczke możemy zabrać zaraz po operacji.

Posted

Nastka teraz nie umiem nic powiedzieć, poczekajmy do zabiegu może cos się wyklaruje.
Kicia coś czuję, że Twój domek byłby idealny dla suni :)
Mam wspanialego weta i zazwyczaj po ciężkiej operacji dotychczas kotów były u niego w domu. Takie rozwiązanie było idealne..w razie komplikacji czy podawania kroplówek nie trzeba było kota stresowac jeżdzeniem do lecznicy. Zobaczymy w środę po zabiegu, jaki będziej jej stan.

Wystawiłam na razie Nasz kalendarz 2008
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9182350#post9182350

Zyks ze sprzedaży na Dogomanii w pierwszej kolejności będzie przeznaczony na operację suni.

Muszę wymyśleć jej jakieś ładne imię ale to może jutro jak będą zdjęcia komuś coś wpadnie do glowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...