medira Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Możliwe , że duzo osób z forum oglądało wiadomości na Polsacie tuż przed świętami. Pokazywali tam miedzy innymi fragmenty z naszego Wrocławskiego schroniska. Mianowicie przed samymi świetami do płotu schroniska została przywiązana suczka york. Włascicel nawet nie mial odwagi przyprowadzić ja do środka i oddać :shake: PSunia nie jest juz młoda ( około 10 lat) ale co najgorsze ma narośl/guz na pyszczku. Dzisia udało mi się jej znaleźć domek tymczasowy do środy, poźniej w środe ma zabieg usunięcia guza. Po zabiegu będzie mogła być u weta na rekonwalescencji około tygodnia...dalej szykamy domku tymczasowego lub stałego oczywiście. Sunia jest grzeczna i spokojna, dobrze reagowala na obecność kota. Nie bała się samochodu, wskakiwala i wyskakiwal na polecenie. Jest bardzo grzeczna i posłuszna również w gabinecie lekarza. Po wstepnej ocenie wygląda to , że guz jest tylko na tkankach miękkich..ale to juz dokładnie wyjdzie na RTG w środę. Ogólna forma po za zaniedbaniem jest dobra. Czy to jest rak złośliwy teraz nie wiadomo. Możemy zrobić badania histop...( nigdy nie umiem tego wypowiedzieć ;) ) Oczywiście jeśli koszty nie będą zbyt wysokie. Ponieważ na naszym koncie wieje pustką będę bierać na zabieg suniu tutaj, wstawię cos na bazarku dla niej. Jeśli na zdjęciu wyjdzie , że również kośc szczękowa jest zaatakowana to operacja będzie pewnie droższa :( Poinformuje o kosztach operacji jak najszybciej, dzisiaj w calym zamieszaniu szukania przechowania dla niej nie zapytalam swojego weta. Psinka to york..moze ktoś marzy o yorku. Zdjęcia będą w niedzielę, ale to klasyczny york. Quote
nadzieja Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 biedactwo moz emoglabym pomoc w jakis sposob Quote
tigrunia Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Chętnie bym pomogła tylko strasznie daleko mieszkam :-( Napisz coś po operacji, jak się ma mała i czy będzie konieczne dalsze leczenie .. Quote
nadzieja Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 w razie czego sluze pomoca,moge zaproponowac DT I POSZUKAC domku dlamalenkiej oby nie okazalo sie ze jest zlosliwy guzek.biedna nie dosc ze porzucona w swieta tojeszcze cierpi.jakpo10 latach moglija oddac przywiazac Quote
medira Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Moge ją przywieźć do Bydgoszczy jeśli domek tymczasowy nie znajdzie się bliżej. Trudno na ta chwilę ocenić jej stan i dalsze leczenie. Pojechalam dzisiaj do schroniska żeby zabrać ja na oględziny weta a później w ciągu godziny organizowałam jakiś tymczas zeby znowu nie zawozić jej do schroniska. Jest teraz pod dobrą opieka u współpracującej z nami małej lecznicy , operacja będzie gdzie indziej i rekonwalescencja u weta w domu. Ale nie będzie mogła tam zbyt długo czekać..potrzebne miejsce bedzie dla następnej bidy. Mamy około 2 tygodni na znalezienie jej tymczasu. Quote
tigrunia Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 U mnie oczywiście tymczas dla małej się znajdzie jeśli faktycznie nic bliżej nie znajdziesz. Myślę, że Jessi by się ucieszyła z nowej koleżanki :loveu: Quote
tigrunia Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Nadziejo .. widzę, że też działasz :) Więc mamy już dwa tymczasy :multi: szukaj kochana Nadziejo tego domku dla malutkiej może w 2 tyg się uda Quote
medira Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Dziekuje Wam bardzo...teraz juz jestem spokojna :) Ja juz nie moge mam 13 kotów i psa w domu. Do tego ostatnio wzięte 2 persy na tymczas przynosły mi do domu grzybicę. Wydanie kotow do adopcji ma wstrzymane do końca leczenia i absolutnie nie moge brać nowego zwierzaka ..juz kończe leczenie swojej 14 i siebie. Quote
tigrunia Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Nie martw się .. przez 2 tyg na pewno coś poradzimy .. mam nadzieję, ze stały domek już się do tego czasu znajdzie :) Quote
ulvhedinn Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Super że ją zabrałaś, bo mnie gryzła biedna malutka... :lol: Quote
Mona4 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Zabrac ja w tej chwili niemoge,nawet na tymczas :-( bo mam 8 psow w domu i 4 tymczasy u ludzi.Ale jesli bedzie potrzeba to pomoge finansowo! Quote
Mona4 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Wystawie Yorkowy bazarek dla malej,ale musicie dac fotke . BAZAREK dlaniej cioteczki podbijajcie go prosze bo ja zadko jestem teraz na dogo. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102458 Quote
iberia Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Szkoda że to tak daleko od Trójmiasta bo wziełabym ją na tymczas.Ludzie są okrutni!Jak można po 10 latach coś takiego zrobić przyjacielowi!!!Jeśli będzie taka potrzeba możecie na nas liczyć.Zaraz poszukam czegoś co można wstawić na bazarek dla małej. Quote
dorcia44 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 zastanawiam ......jezeli nie ma problemu z kotami i z innymi psami to może ja bym dała tymczas....... mam 6 kotów ,tymczasa i 4 sunie .... mieszkam Warszawie. moj tel 509 789 891 podaje tel.bo ja rzadko tu jestem......jestem z miau. oczywiście jeżeli jest zgodna w stadzie...bo moje to troche wredoty szczekliwe acha jezeli była by fotka to juz bym przekazała w swiat....oczywiście spiarzy i kociarzy..może byc tel. Quote
medira Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Fotki koleżanka dzisiaj zrobiła ,jak je dostane to wstawię. Wczoraj w lecznicy byla w jednym pomieszczeniu z kotem i bylo ok. Ja ja bralam na ręce , wet oglądał i zero agresji. ulvhedinn czemu Cie ugryzła ? Może ją gdzieś kło pyszczka z guzem zlapałaś ? Co do tymczasu to do Bydgoszczy jeżdze słuzbowo i latwiej było by mi ja tam dostarczyć. Z Warszawą trzeba by organizować transport..ale z tym poradzimy sobie, jak bedzie taka potrzeba :) Quote
tigrunia Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Nie martw się na pewno znajdzie się dla niej domek w ciągu tych 2-ch tygodni ale ja i tak w razie czego jestem zwarta i gotowa :) Quote
ulvhedinn Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Ona mnie gryzła "psychicznie" ;) tzn. zastanawiałam się gdzie ją upchnąć :evil_lol: Quote
KICIA I JEJ PSY Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 ulvhedinn napisał(a):Ona mnie gryzła "psychicznie" ;) tzn. zastanawiałam się gdzie ją upchnąć :evil_lol: Witam wszystkich,mieszkam we Wrocławiu,jezeli nadal poszukujecie DT dla suczki jesteśmy z mężem chętni zaopiekować się nią,podaje swój numer tel.695-429-079,już kiedyś wzięliśmy staruszkę yorka 14-sto letnią do siebie z naszego schroniska(dowiedzieliśmy się o niej z dogomanii)mieliśmy jej stworzyc DT a stworzyliśmy dom na stałe(odeszła od nas po 2 tyg.była bardzo chora),jeśli jesteście zainteresowani nami zapraszam w odwiedziny.Suczke możemy zabrać zaraz po operacji. Quote
Mona4 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 kiciu u ciebie to bedzie miala jak w niebie:lol: Pamietam jak zaoppiekowaliscie sie stara Yorczka ,ktora odeszla na waszych rekach:-( Quote
KICIA I JEJ PSY Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Witaj Mona,miło nam że nas jeszcze pamietasz i tak miło o nas piszesz,ślędze po cichutku galerie twojej córci i jestem po dużym wrażeniem tego co Ty robisz dla tych wszystkich psiaczków. Quote
Nastka Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Ja mogę ją wziąć na stałe jeśli tylko jej leczenie nie będzie zbyt kosztowne Quote
medira Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Nastka teraz nie umiem nic powiedzieć, poczekajmy do zabiegu może cos się wyklaruje. Kicia coś czuję, że Twój domek byłby idealny dla suni :) Mam wspanialego weta i zazwyczaj po ciężkiej operacji dotychczas kotów były u niego w domu. Takie rozwiązanie było idealne..w razie komplikacji czy podawania kroplówek nie trzeba było kota stresowac jeżdzeniem do lecznicy. Zobaczymy w środę po zabiegu, jaki będziej jej stan. Wystawiłam na razie Nasz kalendarz 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9182350#post9182350 Zyks ze sprzedaży na Dogomanii w pierwszej kolejności będzie przeznaczony na operację suni. Muszę wymyśleć jej jakieś ładne imię ale to może jutro jak będą zdjęcia komuś coś wpadnie do glowy. Quote
KICIA I JEJ PSY Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 medira,napisałam że mogę sunie zabrać po zabiegu,ponieważ mamy bardzo kochana Pania doktor która jest zawsze gotowa zjawić się u nas w domu(czy to dzień czy to noc),ale jezeli mała bedzie w domu t Quote
KICIA I JEJ PSY Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Twojego lekarza to super,czy jest cień szansy odwiedzenia jej osobiscie?Nasza propozycja imienia to Iskierka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.