Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wyjezdzam dzisiaj do piatku, zadzwonie do Kici i weta zapytac co jeszcze można zrobić. W pątek sprawdzę ile wpłyneło pieniązków. Mąż Lady do mnie dzwonił ,ze wysłali za kalendarze.

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przeszkadzają jej te węzły chłonne,sa momenty kiedy ją przyduszają,wczoraj musiałam jej wymyć pysk bo zaczynała znowu śmierdziec,zadzwoniłam do dr. Tosi ze chyba znowu wskoczymy z nia na antybiotyk,bo pojawiła się opuchlizna na pysku i śmierdzi,usłyszałam że mam spróbowa sama wymyc jej pysk bo napewno tam zrobił jej się strup(a ja głupia myslałam ze tak fajnie jej sie to goi)umyłam pyska i jest znowu elegancko i nie smierdzi,tylko ile ja strachu sie najadłam,bo ona nie pozwala sobie tam grzebac i potrafi warknąć a nawet złapie zębami,ale teraz chce podziękować medzirze że niuńka trafiła do mnie,wiem że teraz ona jest moim psem a ja jej ludziem,uwielbiam kiedy cieszy sie na mój widok,wiem że ja mogę wszystko przy niej zrobić a ona pokornie to zniesie bez słowa skargi,jezeli macie ochotę nas odwiedzic zapraszamy.

Posted

Oj kiciu dzis bylam we Wroclawiu,dopiero co wrocilam,ale jak w przyszlym miesiacu bede to napewno sie odezwe.i skozystam z zaproszenia,aby wymiziac malutką

Posted

Kicia mam dla Niuni troche smakolykow psich, podrzucę. Dostałam dla Killera ale mój pseudopiesek preferuje tylko kocie smaki :shake: Nie chce nic psiego i nie moge nic na
to poradzić.

podsumowanie wplat :
Erazm 50 zł
Anastazja&Aleksander 40 zł
Katarzyna K 25zł bazarek
Lady 100 zł kalendarze
Asiaczek 25 zł kalendarz
Mona 90 zł bazarek
Jerzy K. 50 zł
Monika P. 100 zł

razem 480 zł

Duuuuzo się uzbierało :)

Posted

KICIA I JEJ PSY napisał(a):
Mona,kobieto jak mogłaś tak zrobić,masz mój nr.telefonu i nawet nie zadzwoniłaś że jestes we Wrocławiu,bardzo miło by nam było Cie ugościć.



kiciu bylam na szkoleniu, myslalam ze to potrwa z 3 godziny a wymanglowali nas 8, :angryy: ale nastepnym razem napewmo was odwiedze:loveu:

Posted

Niuńka ma się dobrze,w środę byliśmy u weterynarza żeby obejrzał jej pyszczek,dostała znowu antybiotyk o nazwie STOMORGYL,mam jej podawać przez 6 dni i odtawić,o pyszczek dbać tak jak do tej pory(dostaliśmy pochwałę za pielegnacje pyszczka),wynik badania histopatologicznego jest,tylko że nie wiadomo czy to niuńki bo inny lekarz podobnie oznakował wycinek innego psa(nasz lekarz ma się dokładnie dowiedzieć którego psa przyszedł wynik),jeżeli to jest wynik niuńki to jest zle,wyszło że to rak złośliwy,nazwa to czerniak.Malutka na apetyt,dostała wigoru bo na fotel chce wskakiwać,wczoraj wracałam z nia ze spaceru i na klatce zdjęłam jej smycz i postawiłam na podłodze żeby list ze skrzynki wyjąć,zanim sie schyliłam żeby wziąść ją na ręce to ona sama całkiem rzezko sobie podreptała po schodach.

Posted

Witam,u niuńki lekkie pogorszenie,od wczoraj bardzo mało zjada i to tylko jak jej podaje z ręki,myślę że przyczyną tego jest powiększenie węzłów(ma prawie dwa razy takie jak miala)guz który był na pyszczku powiększył się i ma go już pod dolną szczęką.Dopóki jest w stanie przełykać będziemy ja karmić z ręki.

Posted

Witam,od wczoraj bije się z myślami czy to już czas na niuńkę :-(czy jeszcze spędzi z nami trochę więcej czasu,mała nie chce jeść nawet z ręki,jeżeli już coś tam skubnie to jest to bardzo mało,widać że coraz ciężej jest jej brać do pyszczka jedzenie i przełykać,odwraca wtedy główkę od ręki z jedzeniem,praktycznie całe dnie leży,na podwórku szybko się załatwia i chce iść do domu,ciężko jest mi podjąć jakąkolwiek decyzję bo malutka nie popiskuje z bólu,są krótkie chwile kiedy wydaje mi się że wszystko jest dobrze bo wyszła z legowiska i chodzi po domu.

Posted

wspolczuje :-( my mamy to samo z Emirem:shake: jego stan jest tragiczny nic niepomaga. wiecej w neszej galeri.


trzymajcie sie i niepoddawajcie,my walczymy do konca.

Pozdrawiam Pawel syn Mona 4

Posted

walczyć mozna dotąd , dopóki pies nie cierpi.Jeżeli mała nie cierpi,nie płacze,to może niech jeszcze pobędzie az Wami.Oby nie umarła śmiercią głodową.A czy chociaż pije?Może rób jej zmiksowane jedzonko o konsystencji zupy i dawaj do picia,żeby nie musiała wogóle gryźć.

Posted

Jesteśmy na dziś umówieni z doktorem Tosiem żeby zobaczył jej pyszczek,cholerny rak rozprzestrzenił się na całą dolna szczękę i nic nie pomaga,cała dolna szczęka jest spuchnięta i wygląda jakby tam miała wielka rane od kości do kości,mała pije bardzo mało,Pokerku ona nie da rady nawet lizac papki ma problemy z poruszanien językiem,nie płacze z bólu ale widać że boli ją ,podaje jej mięsko bardzo drobno posiekane i jak tylko urazi sobie delikatnie pyszczek od razu odwraca głowę i nie chcę już jeść,wyniki niuńki badania histopatologicznego to jednak są jej i niestety to czerniak.Dziś zachowywała się dziwnie,chowała sie po kątach tak jakby szukała ciemnego i ciasnego miejsca.Boję się że właśnie ona może umierać śmiercią głodową bo naprawde zjada bardzo mało(np.4 kawałki mięsa na caly dzień).Mona wiem co przechodzicie i czujecie,wierzę że wspólnie podejmiecie właściwą decyzję.

Posted

Biedna piesia.:-(Psy się chowają po kątach jak bardzo źle się czują ,chcą umierać w samotności.
Wierzę ,że z dr.Tosiem podejmiecie słuszną decyzję.

Posted

Biedna niunieczka :-(
Wierzę, że podejmiesz własciwą decyzje, chociaż to koszmarnie trudne.. ja musiałam uspić Zuzię, własnie z powodu czerniaka (to niestety coraz częstszy nowotwór u psów), niby jeszcze chodziła, ale już nie mogła przełykać, pić, oddychanie sprawiało jej trudność. Miała tylko 5 lat :shake:
Straszne to.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...