Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdrapek na moje oko ma się lepiej ociupinę .... Co prawda pan doktor rokuje ostrożnie ale tragedii nie ma ....
Nawet zaczyna dokuczać troszke opiekunowi .... i dobrze jestem od tego by mi dokuczać....

Posted

ZDRAPKA OD PIĄTKU NIE KŁADŁA SIE SAMA ..... MUSIAŁEM JEJ POMAGAĆ ...
Nie chcę zapeszyć ale teraz wstała napiła się i kręciła się ( co jest w Jej zwyczaju ) na posłanku 13 razy w koło i ..... POŁOZYŁA SIĘ SAMODZIELNIE ....

Napewno wzorem mojego weta będę ostrrozny w rokowaniach ale wydaje mi się że jest lepiej .... nie chcę dawać nadzieji i by potem było gorzej i na mnie ale ..........

Trzymam kciuki i pilnuje Księzniczki w każdej minucie ......

Posted

Zdrapek leży ...noc przespała .... wyszła rano na pole potem wróciła ... w sumie nie jest ani dużo lepiej ni gozej ..... Tylko nie je Szelma ..... dokarmiam Ją Calo petem ...
Starsza jest i wiadomo że tak szybko jak szczeniak do siebie nie dojdzie .... przy guzie od łapki zamiast po 10 dniach, szwy ściągneliśmy prawie po miesiącu bo goiło się źle .....

I czy w rzeszowie czy w stalowej by była operacja ...wiele by to nie zmieniło ....
czy w takiej czy innej lecznicy ....
Pewnie każdy o swoim wecie najlepiej mówi ... a na innych wiesza co może ....
Jak powiem klientowi że musi coś drogiego wymienić to też potem na mnie gada byle co .... tylko czy jestem taki zły skoro inni są zadowoleni ?
Pozostawiam to do przemyslenia .....

Jedno jest pewne ... Zdrapek to nie młodziak .... i mimo wszystko trzeba się w cierpliwość uzbroić ...choć mi jej brakuje tak jak i snu , żarcia itp
I mozna pewnie mi wiele zarzucić , tylko jedno mogę odpowiedzieć ...
Jak kiedyś sami zostaniecie z taki problemem , nawet podczas snu bez zmiany przez kogoś bliskiego , snu .... od czwartku może parę godzin przespałem ...jedno wiem ja wtedy nie będę mędrkował i was pocieszał że gdzie indziej psa oddając lepiej byście zrobili .... i jeszcze na koniec jedno powiem ...
Może zabrzmi to brzydko ale prawdziwie ...
Żeby się obróciły słowa takie w to co brzydkie ...bo jeśli się sprawdzą to faktycznie będzie moja wina tylko co komu to da ?
Łatwo mieć komuś za złe samemu w takiej sytuacji nie będąc .... smutno tylko bo nie takich słow " otuchy " oczekiwałem ...

Posted

Rafale...a ja nie bardzo rozumiem...kto cię atakuje i za co:shake:

Przecież robisz wszystko dla tej suni...ja widać jakaś dziwna jestem, bo dla mnie jestes super panem...

Co do tego kładzenia się...na pewno ją szwy ciągną i dlatego tak trudno jej znaleźć sobie miejsce - ale nie martw sie - będzie dobrze:lol:
Kazdy pies jak i człowiek przechodzi okres zdrowienia onaczej - ja operowałam swoją 14 -letnia sunię na ropomacicze...nawet nie zauważyła, ze miała operację, a suka mojej siostry po sterylce (miała rok) bardzo źle to znosiła, mało tego - wdała się martwica i trzeba było od nowa rozcinać, czyscić, potem dreny miała, leki do szwów - okropność...tak więc wszystko zależy od organizmu psa niezależnie czy jest starszy czy młodszy

Posted

Rafał wdech wydech i do lepszego jutra - każde kolejne będzie lepsze bo tak! Za dużo emocji to wszystko kosztowało i za bardzo kochacie się ze Zdrapką by nie wlaczyć o każde lepsze jutro. To Wasza wspólna praca i Wasze wspólne szczęście że się macie. To najważniejsze, najcenniejsze - ja kocham psy za to że milczą kiedy wszyscy wokoło mają tak wiele do powiedzenia ....

ja wiem że będzie dobrze, a wiesz że czarownica jestem :) więc wiem :)

Posted

Właśnie wróciliśmy z Zdrapką od weta ..... jutro 10.30 zabieg ..... bardzo możliwe powikłania ...... ulżyjcie sobie więc na mnie ...... cieszysz się B .?
sprawdziły się Twoje słowa .... walcie śmiało jakoś to zniosę ....... źle zrobiłem ? ok źle ..... mogłem nic nie pisać nikt by nic nie wiedział , miałbym spokój ..... mam nadzieje że ktoś czuje satysfakcje ..... ja czuję tylko jedno ale nikomu już o tym nie napiszę .....

ps.dostępny jestem tylko na tel.

Posted

to drugie zdjęcie jest cuuudne :loveu::loveu::loveu::loveu:...
przepraszam, że jestem wredna ciotka i rzadko zaglądam ale ostatnio urwanie głowy mam :shake:

Posted

Rafal StWola napisał(a):
bardzo możliwe powikłania

powikłania są zawsze przecież możliwe, co nie znaczy, że w tym przypadku będą.. trzymamy kciuki :thumbs: musi być dobrze..

Posted

Po operacji już..... były guzy .... i infekcja ogromna .... guzów 7 ..... nowotwór jak nic ..... Zdrapka śpi , jest lepiej ..... jesli nie będzie sie rozłaził będzie ok .... jeśli da przeżuty ....źle ....

Ja już zmieniać weta nie będę .... ten jest wspaniały .... świadczy o tym chociażby fakt że psiak któremu wycinał tarczyce przeżył ( przypadek ten nie jest jednostkowy ).... a to tylko jeden z wielu przykładów profesjonalności i oddania tego Doktora ..... jeśli by mnie miał ktos kroic kiedys to chiałbym by był to ten facet ..... szkoda tylko że dopiero teraz do niego poszliśmy .....

Zdrapek teraz odpoczywa i nie śmierdzi już z ranki .... tak czy owak wątpię czy ktokolwiek zrobiłby więcej ..... JUtro ponownie kroplówka i leki oraz antybiotyki ..... reszta zależy od Zdrapki i Jej siły a tej ma ogromne pokłady ..... więcej jej ma niż ja ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...