Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Domek to nie wiadomo czy jest. Nie wiemy jak z kotami Wilka sie dogaduje i gdzie mialaby mieszkac itd. Na razie jest to szansa na domek... tym niemniej dobrze byloby zadzwonic do schronu i pogadac chociazby w wetka tam. Ale to juz powinien zrobic ktos kogo tam znaja.

Posted

Ciotki melduję się na posterunku!!! Oczy na zapałkach co prawda, ale jestem:p W poniedziałek rano dzwonię do schronu co z małą, i żeby jej czasem nie zabijali, że jest szansa. Myślę, że poczekają, jeśli jest, a wierzę, że jest, bo wetce mówiłam, że jej domu szukamy intensywnie! Kotów nie sprawdzę, bo u nas nie ma kotów w schronisku:shake: We wtorek przed pracą postaram się ją zabrać na spacer jeśli ktoś mi ją z kojca wyciągnie, bo różnie to bywa w schronie... W schronie nie ma wetki na stałe, jest na zlecenie, raz na tydzień, albo rzadziej, i to mimo, że tragiczne, w tym przypadku jest akurat optymistyczne!

Posted

Wątki trzeba koniecznie połączyć!
Wiecie, ona raz kiedyś już dostała odroczenie, była o krok od śmierci:-( ale kierowniczka podobno kazała ją dać spowrotem do kojca na "jeszcze trochę". W poniedziałek rozmawiam ze schronem.

Posted

Macie racje, kotow nie sprawdzicie. Z mojego doswiadczenia wiem, ze kazdy pies po jakims czasie zaczyna "swojego" kota tolerowac:lol:. dlatego mysle, ze kot to najmniejszy klopot.
Piszecie, ze w stosunku do psow nieagresywna, a to duzy plus.:multi:
Mieszkamy w mieszkaniu na trzecim pietrze z mieszkalnym poddaszem( wiec kot bedzie mial sie gdzie schowac:lol:).
Wazne jest czy ona chodzila na smyczy, bo to duzy silny pies.
Na razie trzymam kciuki,:kciuki:

Posted

Ja też, ja też... :) :) :) trzymam kciuki.
Cioteczko mala002 z jakiej miejscowości (rejonu Polski) jesteś?
Jeśli możesz oczywiście zdradzić tę tajemnicę... :) ?

Posted

[quote name='mala002']Macie racje, kotow nie sprawdzicie. Z mojego doswiadczenia wiem, ze kazdy pies po jakims czasie zaczyna "swojego" kota tolerowac:lol:. dlatego mysle, ze kot to najmniejszy klopot.
Piszecie, ze w stosunku do psow nieagresywna, a to duzy plus.:multi:
Mieszkamy w mieszkaniu na trzecim pietrze z mieszkalnym poddaszem( wiec kot bedzie mial sie gdzie schowac:lol:).
Wazne jest czy ona chodzila na smyczy, bo to duzy silny pies.
Na razie trzymam kciuki,:kciuki:

Nawet jesli nie chodzila to powinna sie dosc szybko nauczyc. Suki sa bardzo kumate a w dodatku suka w tym wieku to juz jest bardziej stateczna i szalenstwa jej nie w glowie :-) A jesliby ciagnela na poczatku to polecam obroze uzdowa tzw. halti - genialnie sie w niej wyprowadza nawet duze psy nawet zima jak jest slisko (moje ciagna strasznie jak cos je zainteresuje, wiec jak jest slisko to im na wszelki wypadek takie uzdowki zakladam) to zdaje egzamin przy wadze ok. 40kg, wiec mysle, ze i u Wilki by zadziałało.

Posted

VUTZ nie mieszkam w Polsce i z dlatego tak dokladnie chce wszystko wiedziec. Mieszkamy w Belgii. Co prawda chcemy wrocic juz do polski, ale to nie takie proste, bo tu mamy mala firme.
Od zawsze pomagalam bezdomnym zwierzetom w Polsce(tutaj nie ma takiego problemu).Teraz zdecydowalismy sie pomoc Wilce.
Z Wasza pomoca moze miec cieply dom na starosc.
Tylko jeszcze jedna prosba; czy ktos moglby sunie podrzucic do granicy polsko-niemieckiej? My bysmy sie nia juz poznej zaopiekowali. prosze o to bo droga od nas do polskiej granicy to ok 8,9 godz jazdy no i oczywiscie z powrotem. Moj chlopak jest Holendrem i codziennie pyta kiedy bedziemy mogli po nia przyjechac:lol:

Posted

Nie wiem jak to teraz wyglada:niewiem:. W zeszlym roku przyjechalismy z naszym Homerkiem do Polski. Na polskiej granicy go widzieli, ale Polak go bez problemow przepuscil(nie sprawdzali jego paszportu).W drodze powrotnej spal i niemcy go nie widzieli:lol:, wiec tez nic niemowili.Nie wiem jak wyglada z psem ze schroniska, ale juz teraz granice sa otwarte i chyba nie ma juz zadnych kontroli? Wszystkie ew. koszty mozemy pokryc; szczepienia, paszport itp.

Posted

[quote name='mala002']VUTZ nie mieszkam w Polsce i z dlatego tak dokladnie chce wszystko wiedziec. Mieszkamy w Belgii. Co prawda chcemy wrocic juz do polski, ale to nie takie proste, bo tu mamy mala firme.
Od zawsze pomagalam bezdomnym zwierzetom w Polsce(tutaj nie ma takiego problemu).Teraz zdecydowalismy sie pomoc Wilce.
Z Wasza pomoca moze miec cieply dom na starosc.
Tylko jeszcze jedna prosba; czy ktos moglby sunie podrzucic do granicy polsko-niemieckiej? My bysmy sie nia juz poznej zaopiekowali. prosze o to bo droga od nas do polskiej granicy to ok 8,9 godz jazdy no i oczywiscie z powrotem. Moj chlopak jest Holendrem i codziennie pyta kiedy bedziemy mogli po nia przyjechac:lol:

Jeśli ma wyjechac za granicę musi być zachipowana, zaszczepiona co najmniej na wsciekliznę (ale najlepiej na wszystko), odrobaczona, odpchlona (bo sadze ze skoro w schronie wydali na nia wyrok to juz nic przy niej nie jest robione). Najlepiej jakby ktos mogl ja wyciagnac ze schronu do DT i tam wszystko doprowadzic do porzadku przed wyjazdem z kraju.

W pierwszym tygodniu lutego byc moze bedzie jechal do Polski samochod z Holandii z darami (szukaja kierowcy zmiennika) to moze byscie obie sprawy jakos polaczyli, bo to maly transporter bedzie czyli miejsca byloby dosc.
Bo po zaszczepieniu i tak jest bodajze 21 dni karencji gdy pies nie moze wyjechac z kraju... wiec tak jakos by to wyszlo jakby jej juz szczepienie robic, ze pewnie dopiero w tym czasie bylby mozliwy wyjazd Wilki.
Jesli taka opcja Was interesuje (czyli ktores z Was jest w stanie zostac kierowca na zmiane no i przy okazji tlumaczem polskiego) to prosze o kontakt na priva a podam namiary do tej osoby.
No ale ktos w Polsce musialby zaofiarowac DT i swoj czas dla Wilki zeby ja doprowadzic do stanu w jakim moze jechac do nowego domu.


Prosze przede wszystkim polaczcie watki o Wilce to bedzie mozna lepiej zorganizowac cokolwiek. Im nas wiecej tym szybciej to pojdzie tak myślę.
--------------------

To przekopiowalam ze strony schroniska w ktorym Wilka przebywa:
"ADOPCJE
- Psy wydawane są za darmo, prosimy jedynie o pokrycie kosztów kompletu szczepień - 50 złotych.
- Każdy pies zostaje zaczipowany – koszt takiego czipa to 25 złotych, nie pobieramy za niego pieniędzy, ale prosimy o przyniesienie w zamian suchej karmy, lub innego daru rzeczowego stosownie do Państwa możliwości finansowych."


Wynika z tego ze jesli ktos ja stamtad wyciagnie to ona bedzie z kompletem szczepien i chipem. Za to trzeba zaplacic 50 zl (za szczepienia) i jakis dar rzeczowy za chipa

W innym miejscu jest napisane, ze lekarz tam jest calodobowo, wiec teoretycznie musi ktos telefon odebrac nawet dzis...

Posted

Na stronie schroniska jest napisane ze przy odbiorze psa pobieraja 50 zl za aktualne szczepienia i datek rzeczowy za chipa.
Czyli w momencie wydania Wilka powinna miec komplet szczepien i chip.
Ale wazne byloby aby to bylo wpisane w paszport juz jedno i drugie. Jak to zalatwic to juz moze Dea popyta.

Posted

Do jakiego miasta musza dojechac z darami? Kiedy beda wracac? My nie chcielismy spedzac nocy w Polsce, dlatego chcielismy ja z granicy odebrac.Ja niestety jezdze tylko osobowka i zadnym wiekszym autem nie pojade:shake:.

Posted

Rozumiem duze auto inaczej sie prowadzi pewnie. W takim razie dalej szukamy transportu do granicy dla Wilki.
Moze ktos z fundacji jechalby do Niemiec. Moze ktos z nadzieji dobermana oni chyba regularnie jezdza? Wiem ze z Uciechowa ze schroniska mial jechac transport po dary do Niemiec ale to juz trzebaby z nimi ustalac kiedy jada i czy po drodze maja zeby Wilke zabrac.
Ale i tak podstawa do wszystkiego jest wyciagniecie Wilki ze schronu z kompletem szczepieni,chipem i zalatwienie jej paszportu (najlepiej juz ze schroniskiem to ustalic) ale do tego potrzebne bylyby dane nowego wlasciciela, wiec na PW do DEA trzebaby podac.

Posted

Proponuję z konkretnymi ustaleniami zaczekać na Dea. Ona najlepiej jak sama skontaktuje się ze schroniskiem i sama wszystko (szczepienia) załatwi. Wie jaki są potrzebne szczepienia potrzebne do wyjazdu i że trzeba załatwić paszport dla Wilki. POZWÓLCIE JEJ zadziałać. Obiecała, że dziś wieczór odezwie się. Jutro z samego rana ma bombardować schronisko co do Wilki.
Cioteczki kochane - jeszcze odrobina cierpliwości. :)

Posted

Super. Wobec tego trzymam kciuki aby sie udalo. Mam nadzieje, ze nie uspili Wilki skoro obiecali poczekac z tym.
Czekamy jutro na wiesci od DEA.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...