Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Unbelievable']
ale ona nie jest poddańcza :diabloti: np. nie wraca na zawołanie tak jak bym chciała, "rzuca się" na dzieci żeby je polizać itp. , ale jej natura jest taka żeby jak najbardziej przypodobać się pańci i o ile nie ma czegoś silniejszego od tego to stara się być jak najgrzeczniejsza
Hmm, no to jak Jupi :diabloti: Też stara się być najgrzeczniejszy, o ile nie ma czegoś silniejszego - sęk w tym, że dla niego często jest coś silniejszego :diabloti:


[quote name='Anecioreczek']no to zabrzmialo tak jakby pies mimo zasad mial kombinowac tak jak mowi że Gram robi tak zeby obejsc jakos zasady.

Mój pies zna zasady i jeśli je łamie, to reaguję wybitnie niepozytywnie ;) Więc nie o to mi chodziło.

Posted

dog193 napisał(a):
Hmm, no to jak Jupi :diabloti: Też stara się być najgrzeczniejszy, o ile nie ma czegoś silniejszego - sęk w tym, że dla niego często jest coś silniejszego :diabloti:

no a dla brumy silniejsze jest.... no, w sumie niewiele. Jak się gdzieś zawącha i nie chce przyjść, jak jakieś dziecko do niej podejdzie z piskiem... no w zasadzie to chyba tyle :evil_lol: od jedzenia, kup odwołuję, od psów odwołuję, sama z własnej woli w trakcie robienia czegoś (bo na "biegaj" to zupełnie co innego) jest chyba w stanie tylko za zapaszkami polecieć a i tak jak nawrzeszczę, albo podejdę i trzasnę w durny łeb, to przyjdzie robiąc glizdę i przepraszając że żyje :grins:
wczoraj dla testu poszłam tylko z zabawkami na spacer, zero różnicy czy ją nagradzam za przyjście szarpaniem czy smaczkiem :loveu:

Posted

Unbelievable napisał(a):

wczoraj dla testu poszłam tylko z zabawkami na spacer, zero różnicy czy ją nagradzam za przyjście szarpaniem czy smaczkiem :loveu:


Mushu ma to samo - tylko czasem niewie co wybrac - smaczek czy zabawka :P

edit: polazl mi post pod postem.. jak to usunac :mdleje:

Posted

Unbelievable napisał(a):
właśnie mi się wydaje że to nie jest do wypracowania

Bo Gram ma taką mądrość życiową ;) on widzi dużo rzeczy, analizuje sam w tym swoim móżdżku, myśli, jak nie tak to może inaczej, jak wskoczę z tej strony na łóżko to może mnie nie wygoni, ostatnio mi pozwoliła wylizać talerz to teraz też mi na pewno bez pytania wolno i tak dalej :diabloti: jak mu każę gdzieś wskoczyć, to on najpierw przemyśli z której strony najlepiej i dopiero później wskakuje, no mnóstwo przykładów jest

A suka nie myśli ;) ona żyje schematami. jak jej postawię miskę z jedzeniem i od razu powiem jedz, to ona nie ruszy, czeka, aż sytuacja będzie taka jak zwykle- czyli najpierw nie może zjeść, a później może. Po przyjściu ze spaceru zawsze wchodzi do klatki- wzięło jej się to ze szczenięctwa, już dawno nie kazałam jej tak robić a ona dalej swoje, wypracowała sobie schemat i już. A jaki lament był jak przestawiłam klatkę :diabloti: nie wiedziała co ze sobą zrobić ;)

to jest taka właśnie różnica, między owczarkami a terrierami. Terrier żyje dla własnej satysfakcji, owczarek żyje dla satysfakcji właściciela

a to Ty mówisz o zupełnie czym innym niż ja;-)
Ty mówisz o kombinatorstwie jak ja to ładnie nazywam:-D to się ma zdecydowanie w genach:-D moje wszystkie yorki to miały/mają. Obserwowanie, analizowanie, wyciąganie wniosków, szukanie rozwiązań by ominąć/nagiąć zasady dla własnej korzyści:-D
Z tym brakiem mózgu, to mi chodziło np w tym, że jak suka do mnie trafiła to ona kompletnie nie łapała o co chodzi z uczeniem sie czegokolwiek. Nie dało się jej naprowadzać smakami (nie podązała za nimi wcale), zabawki były dla niej niczym, na dotyk reagowała totalną cofką. O jakiejkolwiek własnej inwencji (kształtowanie klikerem) kompletnie nie było mowy. Nauczenie ją siadania to był koszmar, bo ona jakby nie potrafiła połączyć faktu ze jak usiądzie to dostanie smaka...bo po co? Siedziała i gapiła się jak sroka w gnat, nie robiac zupełnie nic i jakby nie myśląc:-D I tak było ze wszystkim, miała w tyłku wszystko po kilku sekundach po prostu sobie szła i robiła coś innego:-D Myslałam, że się zastrzele:-D
Teraz mineło prawie 5 miesiecy odkąd jest u mnie o zdecydowanie lepiej mi się z nia pracuje niż z Ajusiem:-D

Posted

Unbelievable napisał(a):
ja teraz brumę nauczyłam otwierać klatkę jak się drzwiczki przymkną, bo ta zakuta pała nie rozumie że może sobie np. łapą pomóc :mdleje: to jej przywiązałam kawałek szmatki do drzwiczek i już wie co ma zrobić jak ją tam wyganiam a drzwiczki są przymknięte, inaczej kładła się koło klatki przerażona :evil_lol:

Mój się sam nauczył otwierać sobie klatkę. Kiedyś po prostu wyszedł razem z drzwiczkami:diabloti::crazyeye::mad:
Tak więc wiem już ,że moja klatka nie spełnia swojej funkcji bo mój pies ją zdefragmentaryzował:eviltong:

Posted

Anecioreczek napisał(a):
Mushu ma to samo - tylko czasem niewie co wybrac - smaczek czy zabawka :P

edit: polazl mi post pod postem.. jak to usunac :mdleje:

ja zawsze proponuję tylko jedną nagrodę ;)
dog193 napisał(a):
Zapachy są zdecydowanie najgorsze i to jest nasza zmora ;)

moja też :diabloti:
sacred PIRANHA napisał(a):
a to Ty mówisz o zupełnie czym innym niż ja;-)
Ty mówisz o kombinatorstwie jak ja to ładnie nazywam:-D to się ma zdecydowanie w genach:-D moje wszystkie yorki to miały/mają. Obserwowanie, analizowanie, wyciąganie wniosków, szukanie rozwiązań by ominąć/nagiąć zasady dla własnej korzyści:-D
Z tym brakiem mózgu, to mi chodziło np w tym, że jak suka do mnie trafiła to ona kompletnie nie łapała o co chodzi z uczeniem sie czegokolwiek. Nie dało się jej naprowadzać smakami (nie podązała za nimi wcale), zabawki były dla niej niczym, na dotyk reagowała totalną cofką. O jakiejkolwiek własnej inwencji (kształtowanie klikerem) kompletnie nie było mowy. Nauczenie ją siadania to był koszmar, bo ona jakby nie potrafiła połączyć faktu ze jak usiądzie to dostanie smaka...bo po co? Siedziała i gapiła się jak sroka w gnat, nie robiac zupełnie nic i jakby nie myśląc:-D I tak było ze wszystkim, miała w tyłku wszystko po kilku sekundach po prostu sobie szła i robiła coś innego:-D Myslałam, że się zastrzele:-D
Teraz mineło prawie 5 miesiecy odkąd jest u mnie o zdecydowanie lepiej mi się z nia pracuje niż z Ajusiem:-D


no a dla mnie to mądrość życiowa, lub jej brak :diabloti:
a to jest zupełnie co innego i jak mówiłaś do wypracowania. Z Brumą nie mam takich problemów, ona jest kujonem :diabloti:

Doginka napisał(a):
Staje się kobietą, a kobiety lubią się stroić:roflt::loveu:

Nie narzekaj na nią, bo jest świetna i śmieszna:loveu:

nie narzekam, tylko jest głupia :evil_lol:
Obama napisał(a):
Mój się sam nauczył otwierać sobie klatkę. Kiedyś po prostu wyszedł razem z drzwiczkami:diabloti::crazyeye::mad:
Tak więc wiem już ,że moja klatka nie spełnia swojej funkcji bo mój pies ją zdefragmentaryzował:eviltong:

no mi chodzi raczej o otwieranie z drugiej strony :evil_lol:
niemniej jednak- Obama zdolny chłopak :diabloti:



No to wylądowałam w Łomży. Gram wygląda jak prosiak :mdleje: taki spasiony :placz: nie mogę na niego patrzeć.
Muszę zamówić jakąś wysokobiałkową karmę i zaczynamy odchudzanie. Tylko nie wiem jaką, bo TOTW ma salmonellę :mdleje:

Założyłam Brumie szelki Grama, są na nią idealne :diabloti:

Posted

Nie każdy TOTW ma salmonellę, bez przesady - wystarczy zadzwonić i poprosić o karmę bez zagrożenia, a kilka sklepów taką właśnie sprzedaje ;) My np. kupiliśmy dwa tygodnie temu TOTWa rybnego z dobrej serii ;)

Posted

LadyS napisał(a):
Nie każdy TOTW ma salmonellę, bez przesady - wystarczy zadzwonić i poprosić o karmę bez zagrożenia, a kilka sklepów taką właśnie sprzedaje ;) My np. kupiliśmy dwa tygodnie temu TOTWa rybnego z dobrej serii ;)

nie za bardzo chce mi się bawić w odsyłanie jak dostanę zły worek mimo wszystko :)
gops napisał(a):
spróbuj może canidae dla Grama , cena podobna , skład dobry a jak się boisz totwa to to będzie ok .


właśnie znalazłam te canidae, ma nawet 40% białka, tylko w świecie karm akurat nie ma a nigdzie indziej nie widzę

jonQuilla napisał(a):
chciałam tylko zapytać co zrobiłaś z tą małą Miotełką? Toć teraz to Nimbus 2000 a nie jakaś tam Miotełka ;P

przeszła transformację, jak pokemon :grins::evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):

właśnie znalazłam te canidae, ma nawet 40% białka, tylko w świecie karm akurat nie ma a nigdzie indziej nie widzę

tylko ta z 40% białkiem to bomba kaloryczna jest :lol: więc trzeba uważać , ma małe dawkowanie i lepiej nie sypać więcej :evil_lol:.
wystarczyło że mojej suce sypnęłam 3 dni po 180g i już widziałam większe boczki , normalnie sypię 150-60 na k.17kg psa więc na prawdę mało trzeba dawać .
ja zamawiałam w świecie karm , niestety nie wiem czy inne sklepy ją mają

Posted

jonQuilla napisał(a):
masz odpowiedniego pokeballa dla niej? ;)

jeszcze takiego nie wynaleziono :diabloti:

gops napisał(a):
tylko ta z 40% białkiem to bomba kaloryczna jest :lol: więc trzeba uważać , ma małe dawkowanie i lepiej nie sypać więcej :evil_lol:.
wystarczyło że mojej suce sypnęłam 3 dni po 180g i już widziałam większe boczki , normalnie sypię 150-60 na k.17kg psa więc na prawdę mało trzeba dawać .
ja zamawiałam w świecie karm , niestety nie wiem czy inne sklepy ją mają

spoko, Bruma dostaje coś koło 250g żeby miała trochę obrośnięte żebra, Gram teraz jakieś 150, jak będzie 120 nic mu się nie stanie bo to i tak dużo ;) a zacznie "trochę"więcej biegać więc zaraz spali i wszystko będzie git majonez

ale chyba kupię po prostu brita care activity, bo potrzebuję coś na już

Posted

przeszedł parę setnych stron tutaj, i muszę zwrócić honor :p w miare ułożyłaś niesfornego teriera, szacunek dla Ciebie, bo ja wątpie bym podołał temu zadaniu.,. moim zdaniem Terierki są troszkę trudne - nigdy nie chce takiego psa.. ale Tobie gratuluję :p

Posted

[quote name='Agnes B.']Szopencja wcina Canidae i bardzo sobie chwalimy. Suka na mikro dawce, ładnie chudnie i się wysusza ;-)
zamówiłam jednak canidae, bodajże sea cośtam- mam nadzieję że we wtorek dojdzie i Gramuś zacznie wyglądać jak pies a nie baleron :diabloti: no i Brumowej też powinna służyć
[quote name='Doginka']No popatrz, to zupełnie jak mój Lotos:roflt::roflt::roflt:
a to ciekawe :diabloti:
[quote name='nick_']przeszedł parę setnych stron tutaj, i muszę zwrócić honor :p w miare ułożyłaś niesfornego teriera, szacunek dla Ciebie, bo ja wątpie bym podołał temu zadaniu.,. moim zdaniem Terierki są troszkę trudne - nigdy nie chce takiego psa.. ale Tobie gratuluję :p
gratuluję wytrwałości :diabloti:
no Gram przeszedł ogromną transformację, z psa do którego nic nie docierało na na prawdę fajnego psa do szkolenia, ale to nigdy nie będzie pies do "wyższych" celów. Wczoraj poszłam z nimi na spacer i Grama zgubiłam gdzieś w połowie, czekał pod bramką jak wróciłam do domu :diabloti: i tak właśnie wyglądają spacery z nim, chyba już nic na to nie poradzę, a nie chcę mu fundować dalej tyle stresu ile miał do tej pory

Gram wersja baleron :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...