fizia Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Oj naprawdę nie ma za co!! To drobiazg w porównaniu z tym, co Wy robicie! Byłoby super, gdyby ktoś Go wypatrzył. Oczywiście reszcie psiaków tez zrobię - dziś mam trochę mało czasu, ale bede się starać. Quote
irenaka Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Fiziu! Serdecznie dziękuję za pomoc. A to dla Ciebie: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel: Quote
fizia Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 :) dzięki serdecze Odnowię niedługo ogłoszenia Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 katunia robi coraz wieksze postepy. Wychodzi bez problemu z kojca i biega z innymi psiakami. Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Kajtuś dalej nie podchodzi do ludzi ,tylko podglada z boku jak inne pieski się pieszczą . Quote
irenaka Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 No właśnie, to mnie martwi. Kajtuś jakby się "zaciął". Robił duże postępy a teraz nic. Nadal nie chce podchodzić, pełna miska to w tej chwili wszystko co go interesuje. Tak jakby człowiek nie był mu potrzebny. Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Nie iwm co bedzie z tym naszym kajtusiem ,ostatnio to nawet zeby mi pokazywal.:shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 kajtus dalej sie boi ludzi ,jak chce sie do niego podejśc to chce gryść. Zmuszone bylysmy z Irenka przeniesc go do innego hotelu blizej mojego miejsca zamiszkania żebym mogla do nigo podjeżdzać ,karmic z reki ,a potem zalozyc obrózke i wyprowadzac bo inaczej nigdy nie bedzie sie nadawal do adopcji. Quote
irenaka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Troszeczkę tak. Ale lęki przed ręką człowieka są nadal ogromne. Quote
Gosiapk Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Co za nieszczęście i nadal w schrnosku biedaczek :( Quote
Jagienka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Gosiapk napisał(a):Co za nieszczęście i nadal w schrnosku biedaczek :( No na szczeście nie w schronisku, tylko w hoteliku... ale fakt faktem, że nawet najlepszy hotel domu nie zastąpi :-( Quote
Gosiapk Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Jagienka napisał(a):No na szczeście nie w schronisku, tylko w hoteliku... ale fakt faktem, że nawet najlepszy hotel domu nie zastąpi :-( A czy już dom jest dl aniego poszukiwany, czy najpierw socjalizacja? Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Gosiapk napisał(a):Co za nieszczęście i nadal w schrnosku biedaczek :( Gdziezby ciocia Irenka pozwoliła zeby siedziła w schronisku:loveu: ,juz 4 miesiąc jest w hoteliku Kajtus jak do niego podchodze juz na mnie nie warczy po karmie go z reki.jak mnie widzi to od razu wyglada i patrzy czy przyniosłam łakocie. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 W sbote na prosbe Irenki byla u Kajtusia przemila pani psycholg. Poobserwowala ,wysluchala o zachowaniach kajtusia i stwierdzila ,ze nie jest z nim tak żle jeżeli po 4 razach odkad go dokarmiam z reki wychodzi do mnie z budy i nie warczy na mnie i jak cofam sie z tym jedzeniem to tez podchodzi. Problem pojawil sie kiedy zostal zawolany wlasciciel hotelu pan Maciek ,wtedy Kajtus wszedl za bude i nie chcial wyjśc. pan Maciek powiedzial że za każdym razem jak on wchodzi to tak jest ,prwdopodobnie Kajtus byl bity i to przez faceta. Ale pan maciek dostał wytyczne co do postepowania z kajtusiem ,ma wchodzic do niego pare razy dziennie ze smakolykami żeby widzial że nic ze strony facetow mu nie grozi ,Iwona ktora teraz pracuja u pan Tomka ma tez Kajtusia karmic z reki . Szkoda tylko ze przez 4 miesiace prosba Irenki o karmieniu z reki zostala zignorowana bo do tej pory Kajtus napewno by sobie dal zlozyc obrózke i na spacerek mógłby wychodzic na smyczy ale jakos sobie poradzimy. Pani Paulina (psycholog) fakt ,że prosilam o dołozenie do kojca do kajtusia innego małego fajnego pieska pochwaliła ,ze bylo to bardzo rozsadne (bo pan maciek nie daje psow po 2 czy 3 bo boi sie zeby sobie nic nie zrobiły, zreszta musialam to tez uzgodnic z Magda ,pod ktora opieka jest Murzynek) Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Ciocia IRENKA ZAPRACOWNA I DO KAJTUSIA NIE ZAGLADA do Kajtusia . ja bylam u kajtusia w poniedzialek ,maly łakomczuch jak jest jedzenie to zaraz z budki wychodzi.:loveu: Dzisjaj pobede z nim dłużej bo w poniedzilaek bylam zajeta Cezarem . Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Ciocia Irenka dalej nie ma czasdu ,a Kajtus pomalu nabiera zaufania ,wczoraj nie musialm wchodzic juz do kojca ,Kajtus sam wyszedł i jedzonko jadl odemnie przez kratki ,jeden jadl zjednej raczki ,a Kajtus z drugiej ,nwet jak potem nic nie mialam stal przy kratkach i nawet polizal mi raczki. Pan maciek mial nam zrobic zdjecia ale nakrecil film a niestety nie umiem filmów przesylac. Jak juz dwa psy byly na wybiegach zamkniete ( bo teraz sa tam dwa wybiegi i trzeci kolo kojcow ale tam nie puszcza sie psow żeby inne sie nie denerwowaly)otworzylam kojec ,Murzynek latal jak oszalały ,a Kajtusia patrzył i podszedl do mnie ale na spacerek jeszcze nie chcial isc . Ale nie boi sie Iwonki ktora sprzata kojec ,nie ucieka do budy tylko przesówa sie z miejsca gdzie Iwonka sprzata i zaciekawieniem obserwuje. Po przewiezienu byl w wielkim stresie ale teraz mu wszystko mija i widac że jest duzo spokojniejszy ,a najwazniejsze że nie probuje mnie gryśc i nie ujada na mnie jak to bylo dawniej. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Kajtus wychodzi na spacerki ,a dzisiaj przywiozłam mu koleznkę mała Ruda suczke z padaczka. Napewno bedzie z towarzystwa zadowolony bo Murzynka pare dni temu przenieslismy do innego boksu bo nie dawał Kajtusiowi spokoju . Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Kajtus wychodzi na spacerki ,a dzisiaj przywiozłam mu koleznkę mała Ruda suczke z padaczka. Napewno bedzie z towarzystwa zadowolony bo Murzynka pare dni temu przenieslismy do innego boksu bo nie dawał Kajtusiowi spokoju . Kajtus nie tylko jest zadowoloy z tego towarzystwa ale zuplnie sie zmienił. szczeka ,popisuje sie przed suczka ,a wczoraj nawet zawarczal na Murzynka jak przybiegl pod ich kojec, bo suczka jest jego a inne psy nie maja do niej prawa. zreszta Asia ,ktora przyjezdza prawie codziennie do hoteliku ,zadzwonila do mnie dwa dni temu ,ze kajtus to juz inny pies bo wczesniej nawet nie wiedzila ze tam jest pies.:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Jagienka napisał(a):Super, że maluch robi takie postępy! jagenka zapraszam ,bylas widzialas w jaki stanie przyjechal , zobacz jak teraz sie zachowuje to zrobie pare zdjec bo niestety ja sie mijam z Asia i nie mam jak zrobic zdjec sobie i Kajtusiowi, atak ciebie wsadze do kojca z nimi i bede robic zdjecia:loveu: Quote
Camara Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Kajtus nie tylko jest zadowoloy z tego towarzystwa ale zuplnie sie zmienił. szczeka ,popisuje sie przed suczka... no i proszę - jak to z Kajtka wychodzi Donżuan :evil_lol: trzeba mu szukać domu z jakąś laseczką :cool3: i nie będzie kłopotów z socjalizacją. Przytył choć troszkę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.