Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj naprawdę nie ma za co!!

To drobiazg w porównaniu z tym, co Wy robicie!

Byłoby super, gdyby ktoś Go wypatrzył.

Oczywiście reszcie psiaków tez zrobię - dziś mam trochę mało czasu, ale bede się starać.

  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fiziu!
Serdecznie dziękuję za pomoc.
A to dla Ciebie:
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
:angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel::angel:

  • 3 weeks later...
Posted

No właśnie, to mnie martwi. Kajtuś jakby się "zaciął". Robił duże postępy a teraz nic. Nadal nie chce podchodzić, pełna miska to w tej chwili wszystko co go interesuje.
Tak jakby człowiek nie był mu potrzebny.

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

kajtus dalej sie boi ludzi ,jak chce sie do niego podejśc to chce gryść.
Zmuszone bylysmy z Irenka przeniesc go do innego hotelu blizej mojego miejsca zamiszkania żebym mogla do nigo podjeżdzać ,karmic z reki ,a potem zalozyc obrózke i wyprowadzac bo inaczej nigdy nie bedzie sie nadawal do adopcji.

Posted

Gosiapk napisał(a):
Co za nieszczęście i nadal w schrnosku biedaczek :(

No na szczeście nie w schronisku, tylko w hoteliku... ale fakt faktem, że nawet najlepszy hotel domu nie zastąpi :-(

Posted

Jagienka napisał(a):
No na szczeście nie w schronisku, tylko w hoteliku... ale fakt faktem, że nawet najlepszy hotel domu nie zastąpi :-(


A czy już dom jest dl aniego poszukiwany, czy najpierw socjalizacja?

Posted

Gosiapk napisał(a):
Co za nieszczęście i nadal w schrnosku biedaczek :(

Gdziezby ciocia Irenka pozwoliła zeby siedziła w schronisku:loveu: ,juz 4 miesiąc jest w hoteliku

Kajtus jak do niego podchodze juz na mnie nie warczy po karmie go z reki.jak mnie widzi to od razu wyglada i patrzy czy przyniosłam łakocie.

Posted

W sbote na prosbe Irenki byla u Kajtusia przemila pani psycholg.
Poobserwowala ,wysluchala o zachowaniach kajtusia i stwierdzila ,ze nie jest z nim tak żle jeżeli po 4 razach odkad go dokarmiam z reki wychodzi do mnie z budy i nie warczy na mnie i jak cofam sie z tym jedzeniem to tez podchodzi.
Problem pojawil sie kiedy zostal zawolany wlasciciel hotelu pan Maciek ,wtedy Kajtus wszedl za bude i nie chcial wyjśc.
pan Maciek powiedzial że za każdym razem jak on wchodzi to tak jest ,prwdopodobnie Kajtus byl bity i to przez faceta.
Ale pan maciek dostał wytyczne co do postepowania z kajtusiem ,ma wchodzic do niego pare razy dziennie ze smakolykami żeby widzial że nic ze strony facetow mu nie grozi ,Iwona ktora teraz pracuja u pan Tomka ma tez Kajtusia karmic z reki .
Szkoda tylko ze przez 4 miesiace prosba Irenki o karmieniu z reki zostala zignorowana bo do tej pory Kajtus napewno by sobie dal zlozyc obrózke i na spacerek mógłby wychodzic na smyczy ale jakos sobie poradzimy.

Pani Paulina (psycholog) fakt ,że prosilam o dołozenie do kojca do kajtusia innego małego fajnego pieska pochwaliła ,ze bylo to bardzo rozsadne (bo pan maciek nie daje psow po 2 czy 3 bo boi sie zeby sobie nic nie zrobiły, zreszta musialam to tez uzgodnic z Magda ,pod ktora opieka jest Murzynek)

Posted

Ciocia Irenka dalej nie ma czasdu ,a Kajtus pomalu nabiera zaufania ,wczoraj nie musialm wchodzic juz do kojca ,Kajtus sam wyszedł i jedzonko jadl odemnie przez kratki ,jeden jadl zjednej raczki ,a Kajtus z drugiej ,nwet jak potem nic nie mialam stal przy kratkach i nawet polizal mi raczki.
Pan maciek mial nam zrobic zdjecia ale nakrecil film a niestety nie umiem filmów przesylac.
Jak juz dwa psy byly na wybiegach zamkniete ( bo teraz sa tam dwa wybiegi i trzeci kolo kojcow ale tam nie puszcza sie psow żeby inne sie nie denerwowaly)otworzylam kojec ,Murzynek latal jak oszalały ,a Kajtusia patrzył i podszedl do mnie ale na spacerek jeszcze nie chcial isc .
Ale nie boi sie Iwonki ktora sprzata kojec ,nie ucieka do budy tylko przesówa sie z miejsca gdzie Iwonka sprzata i zaciekawieniem obserwuje.
Po przewiezienu byl w wielkim stresie ale teraz mu wszystko mija i widac że jest duzo spokojniejszy ,a najwazniejsze że nie probuje mnie gryśc i nie ujada na mnie jak to bylo dawniej.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Kajtus wychodzi na spacerki ,a dzisiaj przywiozłam mu koleznkę mała Ruda suczke z padaczka. Napewno bedzie z towarzystwa zadowolony bo Murzynka pare dni temu przenieslismy do innego boksu bo nie dawał Kajtusiowi spokoju .


Kajtus nie tylko jest zadowoloy z tego towarzystwa ale zuplnie sie zmienił.
szczeka ,popisuje sie przed suczka ,a wczoraj nawet zawarczal na Murzynka jak przybiegl pod ich kojec, bo suczka jest jego a inne psy nie maja do niej prawa.
zreszta Asia ,ktora przyjezdza prawie codziennie do hoteliku ,zadzwonila do mnie dwa dni temu ,ze kajtus to juz inny pies bo wczesniej nawet nie wiedzila ze tam jest pies.:loveu:

Posted

Jagienka napisał(a):
Super, że maluch robi takie postępy!

jagenka zapraszam ,bylas widzialas w jaki stanie przyjechal , zobacz jak teraz sie zachowuje to zrobie pare zdjec bo niestety ja sie mijam z Asia i nie mam jak zrobic zdjec sobie i Kajtusiowi, atak ciebie wsadze do kojca z nimi i bede robic zdjecia:loveu:

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Kajtus nie tylko jest zadowoloy z tego towarzystwa ale zuplnie sie zmienił.
szczeka ,popisuje sie przed suczka...


no i proszę - jak to z Kajtka wychodzi Donżuan :evil_lol:
trzeba mu szukać domu z jakąś laseczką :cool3: i nie będzie kłopotów z socjalizacją.
Przytył choć troszkę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...