Foksia i Dżekuś Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 ayla1 napisał(a):no nie....znowu marcin bedzie musiał koc zarzucac... Mysle ,ze to nie bedzie koniecznie ,teraz Kajtus to jest zupełnie inny pies , ja mu cały czas tłumacze ,ze musi załozyc te szeleczki ,on sie ze mna droczy ,lize ale wiem ze w koncu załozy bo ja mu tez pokazuje ze sie na niego gniewam jak nie chce załozyc to zaraz sam do mnie przylatuje .Kochany Lemurek:loveu: Quote
ayla1 Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a): ja mu cały czas tłumacze ,ze musi załozyc te szeleczki , no tak...to zmienia postac rzeczy...:lol: to dajcie znać jak wam się uda w tej dekadzie:evil_lol: Quote
Gosiapk Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Co slychać u Kajtusia? Dał sobie założyć szeleczki? Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Gosiapk napisał(a):Co slychać u Kajtusia? Dał sobie założyć szeleczki? Teraz nie mam czasu zajmowac sie Kajtusiem ,tylko dosatnie rarytaska ,chwilkę poglaskam go i Majke i musze zając sie innymi biedami.mam w tej chwili 3 suczki w pilnej potrzebie ,obie były przywiezione w zaawansowanej ciązy i obie urodziły(szczeniaki zostaly uspione )i jedna sie pochorowała wiec musialam z nia jechac do wet.,jutro tez musze jechac i pewnie pojutrze tez wiec reszta psiakow bedzie troszke zaniedbana. kajtus i majeczka i tak maja najlepiej ale na zabawe z załozeniem szeleczek nie mam czasu. Quote
Ank@ Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Kajtuś był zawiedziony że nie było jego pani :shake: Patrzył tęsknie zza krat. Dałam mu paróweczkę , żeby trochę się ze mną oswoił. Zjadł i w podzięce pokazał mi zęby i zaczął ujadać (czasem to on się zachowuje jak duży rottweiler a nie mały Kajtuś :cool3: ) Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Ank@2 napisał(a):Kajtuś był zawiedziony że nie było jego pani :shake: Patrzył tęsknie zza krat. Dałam mu paróweczkę , żeby trochę się ze mną oswoił. Zjadł i w podzięce pokazał mi zęby i zaczął ujadać (czasem to on się zachowuje jak duży rottweiler a nie mały Kajtuś :cool3: ) Moj biedny Kajtus ale dzisiaj juz bede u niego .niestety przyzwyczaił sie ostatnio że jestem codziennie ale mam tez inne sprawy wiec co drugi dzien ma zapewniony na 100 %.Napewno teskni tez za Asia ,ktora nie widzial bardzo dawno bo wyjechala na wakacje ,a teraz lezy chora.:shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Kajtus i Majka dzisjaj zostały wygłaskane pożadnie ,kudłacze i 3 suczki tez ,nawet czasu starczyło na Prinsa i Gucia i po pare minut na pozostałe pieski.:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Chcialm podziekowac pani Hani za Kajtusia:Rose::Rose: ,bo dzieki temu ogloszeniu ktore ukazalo sie w lipcu pare dnie temu zadzwonila pani Basia do Asi ,ze Kajtus ja przesladuje i chyba jest jej przeznaczony. Byla u kajtusia dwa dni temu ,a wczoraj zadzwonila zeby go przywiesc . Co prawda ja nie wiem czy ta pani sobie poradzi ,bo Kajtusia jednak przeraza nowa rzeczywistosc i to nawet nie dom ale wyjscia na spacerki na smyczce i otoczenie. Pani Basia jest poinformowana , ze w kazdej chwili moze nam Kajtiusia zwrocic ,a my bedziemy wiedziec wiecej o nim ,jak zachowuje sie w domu czy nie niszczy ,czy utrzymuje czystosc i inne rzeczy. My nie moglismy wiedzie nic o takich zachowaniach Kajtusia wec nie moglismy udzielic informacji. Teraz tylko mozemy trzymac kciuki :thumbs::thumbs: Quote
Ank@ Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 no to mocno trzymam kciuki :cool3::cool3: Quote
ayla1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 A ja wierzę w to że byli sobie przeznaczeni.on się uspokoi w domu, to jego zbawienie.ten dom spadł mu z nieba. w hotelu wiadomo jak.z dzikuska stał się mniejszym dzikuskiem ale niecałkiem oswojonym.to widac po fakcie że zaufal tylko mi i p.Beacie-tylko nam pozwalał się głaskać. w hotelu nerwowo,psy ujadają,kajtus odbija sie od kratki,maja po nim depcze.a w domu cisza,spokój,własna pańcia na wyłaczność,na pewno się Kajtusiowi spodoba.trzymam kciuki najmocniej jak potrafie.wierzę że Kajtek ma tyle oleju w głowie i nie zmarnuje swojej szansy.:loveu: Quote
ayla1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 najnowsze wieści z kajtusiowego domu- Kajtek leży w salonie i ogląda telewizję... Quote
Ank@ Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 naprawdę ? SUPER !! On ma dom z ogrodem, czy będzie musiał codziennie na spacerki chodzić ? Quote
Jagienka Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Aaaaa!! Wspaniale! Tyle pracy Was to kosztowało, ale było warto!!! Ale się cieszę i trzymam kciuki!!! :loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Ank@2 napisał(a):naprawdę ? SUPER !! On ma dom z ogrodem, czy będzie musiał codziennie na spacerki chodzić ? Musi codziennie chodzic na spacerki i tego sie najwiecej obawialam. Wczoraj jak poszlismy z nowa pancia Kajtusia to biedny chodził caly skulony z podkurczonym ogonkiem , co prawda zrobil siku i kupke wiec nie byl az tak zestresowany ale jednak . Dzisiaj Kajtus po spacerku zostal sam w domku na probe bo pani sie bala zeby nie demolowal mieszkana ale nic takiego sie nie zdażyło , a" kajtus ja przywital wylewnie ,porozumiewa sie z jakims psem szczekajac ,tylko martwi panie jego drapanie" Musimy umówic sie z Asia po niedzieli na kapsnie Kajtusia bo moze jakies pchełki złapał.:loveu: Quote
ayla1 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Kajtek z własnej nie przymuszonej woli wlazł swojej pańci na kolana i domagał się skrobania. Myślę że jest już kupiony:loveu: Quote
Ank@ Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 czyli on wiedział co to jest dom. mnie się nie dał pogłaskać nigdy (przychodziłam do hotelu 3 mies) a tej pani od razu. Bardzo fajnie ze się zaaklimatyzował. :loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Ank@2 napisał(a):czyli on wiedział co to jest dom. mnie się nie dał pogłaskać nigdy (przychodziłam do hotelu 3 mies) a tej pani od razu. Bardzo fajnie ze się zaaklimatyzował. :loveu: tak pani nie ma z nim ani problemu z zachowaniem czystosci ani ze spacerkami ,daje sie jej tez bez problemu glaskac ,jedynym minusem jaki ma to że ujada na kazdy odglos na klatce i polu ale powiedzila ze moze mu to minie i nie widzi mozliwosci jego oddania chyba ze jej by sie cos stało. Quote
ayla1 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):tak pani nie ma z nim ani problemu z zachowaniem czystosci ani ze spacerkami ,daje sie jej tez bez problemu glaskac ,jedynym minusem jaki ma to że ujada na kazdy odglos na klatce i polu ale powiedzila ze moze mu to minie i nie widzi mozliwosci jego oddania chyba ze jej by sie cos stało. ło jezu,to odetchnęłam.a tak ją Pani nastraszyła,że az sama bym miała wątpliwości.;) ja myślę ze on nie wiedział co to dom.może powiedziały mu psy z hotelu,albo ma wysokie IQ i poczuł od razu jak tam trafił- a my go nie docenialiśmy,ja stawiam na to że nikt go nigdy nie kochał-oprócz nas oczywiście;).więc poczuł miłośc od razu. tej Pani Basi udało się osiągnąc w jeden dzień to co nam zajęło pól roku.:crazyeye::crazyeye:nie ma się co oszukiwac... Quote
ayla1 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 ayla1 napisał(a):no niestety.ciężka sprawa z kajtusiem.najlepszym wyjściem byłoby żeby ktoś wziął go do domu tymczasowego,żeby przebywać z nim 24h/dobe i powoli pokazywać mu świat.w tym hotelu ma szanse być tylko z ludźmi których już zna.a przecież przyszli właściciele będą mu obcy... nie wiem jak można przełamać tą barierę u niego w inny sposób.pierwszy krok zrobiony. alboo najlepiej ds już!tylko jak go przekonać żeby sie wymeldował z hotelu...:shake::roll::cool1: potrzeba do tego było 3 osób:lol: Quote
ayla1 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 ayla1 napisał(a):ło jezu,to odetchnęłam.a tak ją Pani nastraszyła,że az sama bym miała wątpliwości.;) ja myślę ze on nie wiedział co to dom.może powiedziały mu psy z hotelu,albo ma wysokie IQ i poczuł od razu jak tam trafił- a my go nie docenialiśmy,ja stawiam na to że nikt go nigdy nie kochał-oprócz nas oczywiście;).więc poczuł miłośc od razu. tej Pani Basi udało się osiągnąc w jeden dzień to co nam zajęło pól roku.:crazyeye::crazyeye:nie ma się co oszukiwac... Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 ayla1 napisał(a):ło jezu,to odetchnęłam.a tak ją Pani nastraszyła,że az sama bym miała wątpliwości.;) ja myślę ze on nie wiedział co to dom.może powiedziały mu psy z hotelu,albo ma wysokie IQ i poczuł od razu jak tam trafił- a my go nie docenialiśmy,ja stawiam na to że nikt go nigdy nie kochał-oprócz nas oczywiście;).więc poczuł miłośc od razu. tej Pani Basi udało się osiągnąc w jeden dzień to co nam zajęło pól roku.:crazyeye::crazyeye:nie ma się co oszukiwac... Asiu az sie wzruszylam tak ladnie to napislas , mysle ze wlasnie tak bylo ,ze tylko my go pokochlysmy takim jaki byl i dlatego nas tylko zakceptowal ,a że pania Basia tez powiedzila że Kajtus jej pisany wiec tez musial go pokochac jak przeczytala o nim w dzinniku i Kajtus to wyczul. Moj i twoj kochany Lemurek ma dom ,ja jestem szczęsliwa i ty napewno tez :cunao: Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Ank@2 napisał(a):co tam u Kajtka ??? Bylam dzisiaj u niego w odwiedzinach ,Kajtus wypieknial (zdjecia przeslalm do Asi jak wklei to sami zobaczycie), dalej ujada na wszystkich , i pani Basia sie martwi czy sasiedzi dlugo beda cierpliwi ,pozatym widac że go kocha bo nawet opowiadla bardzo cieplo o nim ,ze ja pokokąsal jak go kąpala.Mowi ze z dnia na dzien coraz lepiej reaguje na dotykanie i glaskania ,juz nie boi sie smyczki i wie ze sluzy do spacerkow:lol:. Quote
Ank@ Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Kajtuś trafił bardzo dobrze. Zadziwiające jest to, że w nowym domu zrobił tak znaczące postępy. NIE BOI SIĘ SMYCZY !!!! co ja słyszę ! ten Kajtek który przez 2 mies nie dał mi się pogłaskać i którego paraliżował strach jak był zapinany na smycz!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.