ayla1 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ank@2 napisał(a):Do mnie też raz podbiegł po smakołyk. :loveu: Może się w końcu przełamie i da się pogłaskać. to dlatego,że kajtuś był oswajany od początku.nie widziałam nigdy tak przeraźliwie przerażonych oczu zachowywał się jakby mieszkał całe zycie w mysiej norze i nigdy z niej nie wychodził.:crazyeye:coś niesamowitego jak się zmienił i teraz powoli,ten strach zmienia się w ciekawość. i nawet potrafi się zachować w telewizji...:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 ayla1 napisał(a):to dlatego,że kajtuś był oswajany od początku.nie widziałam nigdy tak przeraźliwie przerażonych oczu zachowywał się jakby mieszkał całe zycie w mysiej norze i nigdy z niej nie wychodził.:crazyeye:coś niesamowitego jak się zmienił i teraz powoli,ten strach zmienia się w ciekawość. i nawet potrafi się zachować w telewizji...:loveu: Asiu chcials napisac ,ze oswajany byl od pocztku odkad przyjechał do hoteliku na Łuzycka ;) Quote
ayla1 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Asiu chcials napisac ,ze oswajany byl od pocztku odkad przyjechał do hoteliku na Łuzycka ;) chciałam napisać że od początku -w sensie od zera ,od małego dzikuska jakim był,aż do boskiego lemura którym jest teraz:p Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 kajtucha robi sie zaborczy ,odgania Murzynka i pcha swoje dupsko do głaskania ,udaje ze mnie gryzie i wogole zaczyna sie bawic jak szczeniaczek ,tak sie ciesze bo powolutku odzyskuje wiare w człowieka Quote
ayla1 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):kajtucha robi sie zaborczy ,odgania Murzynka i pcha swoje dupsko do głaskania ,udaje ze mnie gryzie i wogole zaczyna sie bawic jak szczeniaczek ,tak sie ciesze bo powolutku odzyskuje wiare w człowieka no,zobaczcie jak łatwo ją stracić a trudno odzyskać. to nauka.ciągle nas czegoś uczą. i miłości i pokory i bycia wdzięcznym. oddanym i lojalnym. najwierniejszych z wiernych. żebyśmy choć w części byli tacy jak one. Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Od dzisiaj Kajtucha ma inna panne w kojcu ,malutka Majke z Harbutowic ,ktora cierpiała że była sama w kojcu,. Ma inna suczke bo malutka Ruda terapeutka z padaczka pojechała dzisiaj do nowego domku.:lol: Zdjecia Rudej przesłałam Asi.:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Asiu jakie ładne zdjecia ,bardzo prosze wyslij mi na maila to moze cos pani Hania wybierze do dziennika bo Kajtus czeka w kolejce. i jeszcze zdjecia rudego Franak ,naszego nowego lokatora hoteliku ,ktory po 7 latch szuka nowego domku Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Selenne napisał(a):Piękne zdjęcia No typowy Lemur xD :loveu::loveu::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Nikt do Lemurka nie zglada, a on sie taki kochany zrobił ,tak bardzo sie cieszy z każdej wizyty i zadnemu pieskowi nie chce dać podejśc do mnie bo sie złości. Kajtus od 17 lipca ,tak jak pozostałe psiaki zostaja pod opieka Asi bo ja wyjeżdzam na wczasy. W nastepny piatek Kajtus ma byc w dzienniku ,bedzie podany telefon do Asi i mam nadziję że napisze na jego watku dobre wiesci, Pani Hani dziekuje bardzo za miejsce w dzienniku.:Rose::Rose::Rose: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Selenne napisał(a):O! O której i na jakim programie? W gazecie w dzinniku polskim. Z ogłoszenia o Kajtusia dzisjaj ze schroniska pojechała na dom tymczasowy mix sznaucerka z kulawa nóżka.Jeżeli suczki sie dogadaja to zostanie tam na stałe. Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Kajtus jest moim ulubiencem wiec jak zwykle nie ma domku, juz nie jednemu pieskowi znalazłam miedzy czasie domek ,a Kajtus nadal czeka :shake: Niestety biedak obcych nadal sie boi ,nawet Ani .Co prawada juz na nia nie szczeka ale jak dałm Kajtusia Ani na smyczce to zrobił taka żałosna i przestraszona minke jak bym go na skazanie dawała wiec sama go na tej smyczce prowadziłam ,a Ania tylko chciała go tylko nauczyc chodzic na smyczce tak jak Murzynka.:shake: Quote
Ank@ Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a): Niestety biedak obcych nadal sie boi ,nawet Ani .Co prawada juz na nia nie szczeka ale ... ... warczy :diabloti: przynajmniej na początku ostrzegawczo :evil_lol: Foksia i Dżekuś napisał(a): jak dałm Kajtusia Ani na smyczce to zrobił taka żałosna i przestraszona minke jak bym go na skazanie dawała wiec sama go na tej smyczce prowadziłam ,a Ania tylko chciała go tylko nauczyc chodzic na smyczce tak jak Murzynka.:shake: moim zdaniem to nie tylko trzeba go nauczyć chodzić na smyczy, ale także nauczyć żyć w mieście, tak jak Murzynka. Szczerze powiedziawszy, ja sobie nie wyobrażam z nim spaceru- on się strasznie boi. Nawet jeśli zaufa przyszłemu właścicielowi to inni go będą przerażać :-( Quote
ayla1 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 no niestety.ciężka sprawa z kajtusiem.najlepszym wyjściem byłoby żeby ktoś wziął go do domu tymczasowego,żeby przebywać z nim 24h/dobe i powoli pokazywać mu świat.w tym hotelu ma szanse być tylko z ludźmi których już zna.a przecież przyszli właściciele będą mu obcy... nie wiem jak można przełamać tą barierę u niego w inny sposób.pierwszy krok zrobiony. alboo najlepiej ds już!tylko jak go przekonać żeby sie wymeldował z hotelu...:shake::roll::cool1: Quote
Ank@ Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 u mnie DT odpada. Moja bestia nie wpuści do domu żadnego psa.:angryy: Tylko dwóm znajomym pozwala wejść (z którymi się wychowywał) ale na kanapę już wstępu nie mają ;) Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Dwa dni temu ta mała bestyjka sciagneła szeleczki,chciałm mu tylko poprawic bo żle nóżkę wsadził ,a on chops i tyle go widzilam w szeleczkach ,teraz sie do mnie wtula ,lize po buzi ale szeleczek nie chce założyc .Dzisja tylko mu smyczke załozyłam i najpierw skakał ale potem juz ładnie szedł na spacerek.Tylko tych szeleczek w żaden sposób nie chce sobie z powrotem załozyc:evil_lol:bestia Quote
ayla1 Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Dwa dni temu ta mała bestyjka sciagneła szeleczki,chciałm mu tylko poprawic bo żle nóżkę wsadził ,a on chops i tyle go widzilam w szeleczkach ,teraz sie do mnie wtula ,lize po buzi ale szeleczek nie chce założyc .Dzisja tylko mu smyczke załozyłam i najpierw skakał ale potem juz ładnie szedł na spacerek.Tylko tych szeleczek w żaden sposób nie chce sobie z powrotem załozyc:evil_lol:bestia no nie....znowu marcin bedzie musiał koc zarzucac... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.