Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zona napisał(a):
A Ci Państwo nie mogliby przyjechać po pieska, gdybyście im zwróciły koszt transportu?



Są osoby,które mogłyby go zwieźć tam...pisałam o tym wczoraj...

koszt 180-200 zł

Posted

maciaszek napisał(a):
Popieram pytanie Zony. Mogliby przyjechać np. w sobotę albo w niedzielę.

Mam jeszcze jedno pytanie: gdyby pies jechał do Łodzi w niedzielę to czy byłoby go gdzie przetrzymać od soboty?



Na pewno nie ma gdzie...

Posted

zona napisał(a):
A Ci Państwo nie mogliby przyjechać po pieska, gdybyście im zwróciły koszt transportu?

to jest doskonałe pytanie! tak czasem się zastanawaim czy my (dogomaniacy) nie za bardzo rozpieszczamy ludzi - prosimy żeby wzięli, zawozimy, czasem jeszcze wspieramy finansowo... jak coś łatwo przychodzi to też łatwo to odpuścić :shake:
może Państwo są w stanie wygospodarować jeden dzionek?

Posted

Justyno, spytaj proszę Państwa czy nie przyjechaliby jutro (albo w jakiś inny dzień) po psiaka. Z Łodzi do Katowic jedzie się samochodem ok 2,5 godziny. Mogliby spokojnie wyjechać o 10.00 albo nawet później. Pozostaje tylko kwestia wizyty przedadopcyjnej...
Wiem, że mamy chętne osoby, które psa mogą do Łodzi zawieźć, ale wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby to osoby zainteresowane przybyły po psiaka.
Spytaj też proszę kiedy mogłyby pojechać do Łodzi te osoby, które zadeklarowały swą pomoc w zawiezieniu psa. Bo jeśli państwo nie będą mogli przyjechać tu to wtedy skorzystamy z ich pomocy. Tym bardziej, że nie ma chętnych na wycieczkę pociągiem.
Wiem, że przewóz samochodem jest dość kosztowny, ale chyba nie ma innego wyjścia. A pieniądze na to są, więc nie ma co kombinować.

Posted

uwazam tak: justyna zamiast biadolic powinna sie spytac tych panstwa czy nie moga w nd przyjechac po psiaka!? nie kazde auto jak widac musi na tej trasie spalic benzyny za 200zl. auto koko np pali mniej... mozna im np polowe kwoty za beznyzne oddac. tyle ile kosztowalby bilet pkp.
nie uwazam ze ludzie wola psy rasowe, czego wlasnie doskonalym dowodem sa psy na dogo, ktore znajduja domy, bez lapek, oczek itd.
co do lodzi, to slyszalam, ze jest brzydka i niebepzpieczna, ale pieskowi bedzie tam dobrze.
ps. justyna, jakbys bardzo chciala pomoc w transporcie, to nie zniechecalabys mnie do przewozu go pociagiem. pytalam sie ciebie , o ktorej sa pociagi itd. a ty na to zebym sie nie fatygowala, bo to za daleko... a pozniej mowisz, ze nikt nie chce pomoc!!!
ja pomoc oferowalam...
justyna i grzes troche drogo sobie licza za benzyne, ale moze az tyle pali ich auto.

Posted

irysek napisał(a):
spytac tych panstwa czy nie moga w nd przyjechac po psiaka!?

Nawet jeśli mogą to i tak jest mały problem - ktoś musiałby przetrzymać psiaka u siebie z soboty na niedzielę. A nie ma kto...

nie kazde auto jak widac musi na tej trasie spalic benzyny za 200zl. auto koko np pali mniej... mozna im np polowe kwoty za beznyzne oddac. tyle ile kosztowalby bilet pkp.

Auto Kako jest na gaz, dlatego koszty niższe :roll:.
Myślę, że jeśli państwo zgodziliby się na przyjazd to można by z nimi popertraktować o finansach.

co do lodzi, to slyszalam, ze jest brzydka i niebepzpieczna, ale pieskowi bedzie tam dobrze.

I tu mi podpadłaś :mad: :mad: :mad:. 6 lat mieszkałam w Łodzi, teraz mieszkam w obrzydliwych Katowicach. Łódź jest pięknym miastem, tylko zaniedbanym. Ale naprawdę pięknym. Wystarczy trochę pospacerować poza Piotrkowską (która też jest niczego sobie, ale wyświechtana), wejść na kilka klatek schodowych, podwórek. Takiego klimatu nie ma żadne inne miasto, które znam. I takich ludzi.
Co do tego, że Łódź jest niebezpieczna to powiem - nie bardziej niż inne miasta. Są w niej rejony, dzielnice zamieszkiwane przez menelików i podejrzane typki, ale tak jest wszędzie.
Koniec!

ps. justyna, jakbys bardzo chciala pomoc w transporcie, to nie zniechecalabys mnie do przewozu go pociagiem. pytalam sie ciebie , o ktorej sa pociagi itd. a ty na to zebym sie nie fatygowala, bo to za daleko... a pozniej mowisz, ze nikt nie chce pomoc!!!
ja pomoc oferowalam...
A mogłabyś pomóc? Mogłabyś zrobić taką wycieczkę?

Posted

najprawdopodobniej będe jechała w niedzielę 16.12 z Łodzi do Kazimierzy Wielkiej (okolice Krakowa) i tego samego dnia będę wracać. W powrotna stronę mam pusty samochód, gdybyście podwiozły psa do Kazimierzy, albo do Częstochowy np. lub gdziekolwiek na trasę do Łodzi możemy go zabrać.

Posted

Magija napisał(a):
najprawdopodobniej będe jechała w niedzielę 16.12 z Łodzi do Kazimierzy Wielkiej (okolice Krakowa) i tego samego dnia będę wracać. W powrotna stronę mam pusty samochód, gdybyście podwiozły psa do Kazimierzy, albo do Częstochowy np. lub gdziekolwiek na trasę do Łodzi możemy go zabrać.

jeszcze raz, bo moze umknęło

Posted

Magija, dzięki za ofertę pomocy. Bardzo chętnie byśmy skorzystali jest tylko małe ale... Schronisko jest nieczynne w niedzielę. Psa (jeśli w ogóle jeszcze tam jest) trzeba by wyciągnąć jutro i przetrzymać go gdzieś do niedzieli. A nie ma gdzie... Ja nie podejmę się wzięcia go do domu, bo jutro całe popołudnie i wieczór pracuję, a dwóch dużych samców (z czego jeden - mój - nie cierpi psów) nie zostawię pod jednym dachem w maleńkim mieszkanku. Nie ma go gdzie ulokować...
Ale podaj mi na priv swój numer telefonu, na wszelki wypadek. Jeśli uda się coś załatwić to będę Cię ścigać :).

Posted

ja nic juz nie rozumiem..
skoro irysek chciala psa pociagiem przewiezc, to dlaczego tego nie zrobi?
moje auto osobiste, to ktore przejedzie 245km za 100zl nie jest na gaz.
to, ktorym wiozlam onka do radomia bylo na gaz, ale teraz nie mam do niego dostepu.

ja moge jechac pociagiem w niedziele z psem.

ale pod warunkiem, ze ktos sprawdzi domek i ze zdazymy psa wyciagnac i gdzies przenocowac..
boje sie powtorzenia sytuacji z kora..
nie znamy psa, nie znamy ludzi, jeden + jest taki, ze mieli juz psa ze schronu..

Posted

kako80 napisał(a):
ja nic juz nie rozumiem..
skoro irysek chciala psa pociagiem przewiezc, to dlaczego tego nie zrobi?
moje auto osobiste, to ktore przejedzie 245km za 100zl nie jest na gaz.
to, ktorym wiozlam onka do radomia bylo na gaz, ale teraz nie mam do niego dostepu.

ja moge jechac pociagiem w niedziele z psem.

ale pod warunkiem, ze ktos sprawdzi domek i ze zdazymy psa wyciagnac i gdzies przenocowac..
boje sie powtorzenia sytuacji z kora..
nie znamy psa, nie znamy ludzi, jeden + jest taki, ze mieli juz psa ze schronu..



Irysek mieszka we Wrocławiu...

Nie ma go gdzie przenocować...

Posted

Propozycja Iryska jest i tak tańsza niż jazda samochodem:
http://rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=4&ident=7a.02580829.1197659849&getTariff=yes&outConId=C2-2

50 zł w drugiej klasie pospiesznymi, 44 zł osobowe + pospieszny, czyli w sumie z biletem dla psa wychodzi najwyżej 104 zł. Nie wiem czy Irysek ma dodatkowo zniżkę szkolną?

kako80 napisał(a):
nie ma bezposrdeniego pociagu powrotnego do katowic o rozsadnej porze..
moze pks'em mozna wrocic?
czy do pks'u mozna wejsc z psem?

Ale po co powrotny z psem? Psa trzeba zawieźć tylko w tamtą stronę...

Posted

kako80 napisał(a):
trzeba by jechac tylko pks'em bo w pociagach sa przesiadki, a nie wiadomo jak pies zareaguje na pociag..



On jest za duży,jak na PKS.gdyby jeszcze to był mały psiak.Nikt sie na to nie zgodzi

Posted

Są pociągi bez przesiadek - na początku wątku pisałyśmy z Maciaszkiem godziny.
Do Łodzi pospieszny bez przesiadek: 5.15 i 12.40, jedzie około 3 i pół godziny.
Powrotny: 12.47 bez przesiadek, reszta z przesiadkami, ale wtedy już jechałybyście bez psa (np. 16.44 - osobowy + pospieszny, ale jedzie w sumie 4 godziny).

Posted

a czy Ci chetni, co mieliby psa autem zawiezc, to moga jechac np w poniedzialek, czyli nie ma problemu z nocowaniem psa..

o ile to chore miejsce znajdzie psa, bo przeciez aktualnie nie wiemy czy biedak jest jeszcze na tym swiecie....:mad::mad:

po prostu szlag mnie trafi za chwile!
normalnie mi cisnienie skoczylo!

Posted

zona napisał(a):
Są pociągi bez przesiadek - na początku wątku pisałyśmy z Maciaszkiem godziny.



ja wlasnie sprawdzalam pociagi na stronie pkp i nie ma takich jak podalyscie..przynajmniej nie w niedziele..
sa bez przesiadek ale o jakis chorych godzinach..

Posted

Kako, jest PKS 22.30. Do Katowic dojeżdża na 2 w nocy.
Jeśli pojedzie się pociągiem o 12.40, to jest się w Łodzi o 16.33 (czy jakoś tak), pociąg powrotny o 19.30 (czy cuś koło tego).
Ale niedziela i tak chyba nie wchodzi w grę, bo nie ma gdzie psiaka do niej przetrzymać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...