Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Lilu

Psi psycholog z TVN-u :-/

Recommended Posts

Witam.
Od kilku tygodni trwa casting na psiego rozrabiakę do nowego programu w TVN-ie. Klon Super-Niani z psem w roli głównej.
Dzisiaj w poranku TVN pojawili sie pierwsi uczestniczy - Labradorek ze swoją panią oraz PSI PSYCHOLOG.
Zdjęcia jakie nakręcono w domu Labka, przedstawiały psa zostawionego na 9!!! godzin samego, który z nudów wyciąga brudy z OTWARTEJ pralki, zjadającego pozostawione na stoliku do kawy paluszki, leżącego na kanapie. Poza tym pokazano kilka zjedzonych przez psa klepek w podłodze i zniszczone drzwi do szafki kuchennej. Te OKROPNE zachowanie spędzają sen z powiek biednej panci, na co PANI PSYCHOLOG spieszy z radą.
I oto jak interpretuje "złe" zachowania pupila:
-piesek jest za bardzo przywiązany do właścicielki :crazyeye:
Rada na to jest jedna - trzeba bardzo ochłodzić stosunki pomiędzy psem a domownikami i przez co najmniej 2 miesiące psa nie głaskać, nie patrzeć mu w oczy, nie witać po powrocie do domu ale za to dużo wychodzić na dwór.
Znamienita PANI PSYCHOLOG nie zauważyła że, pies pozostawiony jest na bardzo małej powierzchni (mieszkanko malutkie, jednopokojowe, chyba z 20m2) na całe 9 godzin (chociaż powszechnie wiadomo że labradorów na tak długo nie można zostawiać samych w domu). Stwierdza natomiast że chęć zjadania bielizny wynika z potrzeby bliskości :roll: gdzie tego typu zachowania zazwyczaj interpretowane są jako chęć dominacji i po kastracji definitywnie przechodzą. Zniszczone szafki są jej zdaniem nie objawem nudy a frustracją spowodowana rozstaniem.
Może się mylę ale dla mnie to TA PANI powinna jeszcze troszkę postudiować zachowania behawioralne psów aby być tzw. ekspertem.
Współczuję natomiast psu, którego skutecznie pozbawiła na 2 miesiące czułości i kontaktu z właścicielami.
Oby jak najdalej od takich specjalistów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej
Własnie to dzisiaj oglądałam i też mi się ciśnienie podniosło... W niektorych radach ma racje, ale nie do końca... Mój pies też jest ode mnie uzależniony, ale gdy wszyscy rano wychodzimy nic nie niszczy, a jeżeli, to od czasu do czasu i ewidentnie wynika to z nudów i z tego że jest np poprzedniego dnia niewybiegana. Natomiast gdy ja zostaje rano w domu a pózniej gdzieś idę to wtedy jest demolka... i to jest lęk separacyjny, bo jej schemat dnia się rozlatuje...
Ubieranie się za drzwami mnie rozwaliło, w poradach odnośnie likwidacji tegoż stresu, mówią, że właśnie trzeba stały schemat zachować w odpowiedniej kolejności się ubierać itd itp... ale nie za drzwiami.... My taki zachowujemy, łącznie z kolejnością wychodzenia z domu, ale wszyscy normalnie się ubierają i mówie psu pa... jak wychodzę ;) ALe to ponoć jest też dobra metoda ze przez 10-15 min przed wyjściem się na niego nie zwraca uwagi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie widziałam programu, o którym piszesz, ale niedawno widziałam w "Dzień Dobry tvn" porady tvn-owej pani psycholog i byłam załamana. Oto ten materiał:

[URL]http://dziendobrytvn.onet.pl/1451288,1,psychologia.html[/URL]

"Idealny pies dla osoby zapracowanej to jork" (!?!) Co Wy na to?

Lilu! Czy to ta sama pani psycholog?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='mery']Nie widziałam programu, o którym piszesz, ale niedawno widziałam w "Dzień Dobry tvn" porady tvn-owej pani psycholog i byłam załamana. Oto ten materiał:

[URL]http://dziendobrytvn.onet.pl/1451288,1,psychologia.html[/URL]

"Idealny pies dla osoby zapracowanej to jork" (!?!) Co Wy na to?

Lilu! Czy to ta sama pani psycholog?[/quote]

Nie, to inna "szpecjalistka" :evil_lol: ale równie dobra co ta dzisiejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Taaaa, jorki są super łatwe w obsłudze i dobrym utrzymaniu (zwłaszcza przed wystawą) :roflt::roflt::roflt::roflt:

Szkoda, że pani psycholog dopasowuje psa do człowieka, a nie daje ludziom do zrozumienia, że i nasze życie musi podlegać psu i jego potrzebom.

Szkoden goden!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LEFT]Cześć!
Trochę w obronie Pani psycholog z Tvn-u... Nie wiem do końca, czy wspomniana Pani ma rację, bo nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. W swoim postępowaniu kieruję się głównie miłością do moich psów (3 cairn terriery: dwa samce - 2,5 roku i 5 miesięcy i sunia 2,5 roku) oraz intuicją i trochę wiedzą, bo najstarszy chłopak skończył PT, a malec chodzi właśnie do przedszkola. Dużo do myślenia daje mi obserwacja moich psiaków, patrzę na ich wzajemne relacje w stadzie i ciągle mnie zaskakują. Wtedy, gdy mieliśmy tylko jednego psa (tu muszę dodać, że najstarszy to dominat i nie było łatwo, oj nie było...) niektóre rady "psich specjalistów" powodowały mój gwałtowny sprzeciw - również rady dotyczące ignorowania. Teraz mamy większą rodzinkę i w wychowaniu malucha biorą czynny udział starszaki. Najstarszy pies ucząc małego w bardzo wielu sytuacjach posługuje się "ignorowaniem" :obrazic:(i to wcale nie przez 15 minut), a to bardzo emocjonalny i uczuciowy terierek, choć dominant, malec natomiast wpatrzony jest w starszego jak w obrazek i bardzo mu zależy. Czasami, gdy patrzę na ich wspólne psie życie jest mi po ludzku żal któregoś, bo ich relacje są bezwzględne. Starszy pies bez skrupułów karze w domu małego za złe zachowanie, czasem jest nawet nadgorliwy i nie ma zmiłuj...;-), ale poza domem biada temu, kto ma wobec malucha złe zamiary. Często to, co nie jest akceptowane w naszym ludzkim świecie, doskonale sprawdza się w psim stadzie a my, którzy jesteśmy na czele tego stada śmiało możemy wykorzystywać ich zasady, bo psy wbrew pozorom wcale nie są z tego powodu nieszczęśliwe, a wręcz odwrotnie. Ja bym do końca nie potępiała Pani z Tvn-u... , choć powtarzam, nie jestem specjalistką. :bye:[/LEFT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obejrzałam ten materiał...ta kobieta naprawdę chyba nie miała do czynienia z yorkiem. Łatwe w obsłudze- no naprawdę :shake:
Chyba nie zauważyła, ze to terriery, a żadne terriery nie są łatwe w obsłudze. Jestem załamana "profesjonalizmem" tej pani :angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rowniez obejrzalam material i jestem troszke zdegustowana....
Westi dla pary z dzieckiem :crazyeye: N/c
Poza tym mogliby rowniez wspoemniec ze jest duzo psow potrzebujacych dom w schroniskach, a najbardziej mnie rsmieszylo ze dla osob zapracowany bylby basset, bo niby co?

:lol::lol::lol:

pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja to nawet nie troszkę ale bardzo jestem zdegustowana tym materiałem na TVN :shake:
Yorki zawsze i dla każdego no może z wyjątkiem par z dziećmi :crazyeye:
Dobre pytanie zadała Blaira Basset dla zapracowanych bo co bo nie trzeba się nim zajmować czy jak :-o
No i oczywiście Terriery Typu Bull najlepiej omijać szerokim łukiem tak dla zasady :evil_lol:
A potem ja sie dziwię jak ludzie Yorki w domu trzymaja a na dwór na rączkach raz na rok wyniosą bo po co mu spacer jak w domu się załatwia najpierw do kuwetki a jak się już kuwetka znudziła to w pampersik :shake: Jak się takich bzdur nasłuchają to nie dziwota :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='blaira']Westi dla pary z dzieckiem :crazyeye: N/c

[/quote]

taaa...to też było dobre
prawda jest taka, że małe terriery (a duze chyba tym bardziej) raczej nie nadają się do małych dzieci, bo one same są jak dzieci. Choć niestety podobają się bardzo w/w :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obejrzałam materiał z Dzień Dobry TVN, posłuchałam Pani psycholog i aż się trzęsę :angryy:
A trzęsę się dlatego, że Pani psycholog opowiada głupoty, a ludzie pochłoną je jak gąbka :angryy:

York łatwy w obsłudze, york zaliczany do ras psów kanapowych!! AAAA!! :angryy::angryy::angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie to najbardziej drażnią reklamy pseudohodowców którzy reklamują szczenieta yorka, że są to wspaniałe prezenty pod chonkę dla małych dzieci, że yorki kochają dzieci...mój Max wychowuje się z 6-letnimi bliźniakami i mimo, że wiem, że to jak dzieci traktują pieski zależy głównie od rodziców, to wierzcie mi, że moj Max poprostu ucieka od bliznniakow, nie chce się z nimi bawić, a nawet jesli ma ochote na zabawę to tak długo jak on ma na to ochotę, gdy jest już zmeczony, badz nie ma ochoty na obcowanie z dzieciakami zwyczajnie alarmuje o tym warczeniem a nawet kąsaniem...Labradory, cocer spaniele to są właściwe psy dla dzieci ale nie yorki bo one z regóły nie lubieja dzieci więc po co Ci pseudohodowcy yorków trąbią wszędzie, że jest inaczej?! Tak samo, z tym, że "york jest łatwy w obsłuze, że nie wymaga długich spacerów...itp. itd..."...bzdury! Kompletne bzdury! A najgorsze, że mówią tak w najważniejszym przekaźniku medialnym, jakim jest telewizja...więc potem co tu się dziwić takiemu przeciętnemu Kowalskiemu, że kupuje yorka choć tak naprawdę nic nie wie o tej rasie a to co o niej słyszał to kłamstwa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
"York to pies łatwy w obsłudze, nie wymaga dużej ilości spacerów i jest zaliczany do rasy psów kanapowych..."

łatwy w obsłudze może byc telefon, pralka, telewizor ale nie pies.Pies to nie jest rzecz, ale P.psycholozka widać ten temat na zajęciach opuściła:roll:

szkoda że ten program przegapilam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]chociaż powszechnie wiadomo że labradorów na tak długo nie można zostawiać samych w domu[/QUOTE]
Zadnego psa nie można zostawiać na bardzodługo samego w domu choćby dlatego że trzeba go wyprowadzić na dwór. Według jednego ze specjalistów maksymalnie 2 godziny.
Ale niszczenie może być wynikiem zbytniego przywiązania - lęk seperacyjny który pies rozładowuje poprzez niszczenie przedmiotów.
Stres związany z odłączeniem od przewodnika itd
NIszczenie to nie zawsze nuda czasem to rzoładowanie lęku,stresu, frustracji. Labrador w małym mieszkaniu czemu nie, ale jeśli ma dużo ruchu, oraz dużo zajęć.
[QUOTE]Może się mylę ale dla mnie to TA PANI powinna jeszcze troszkę postudiować zachowania behawioralne psów aby być tzw. ekspertem.[/QUOTE]
I tak i nie - studiując to co studiowała do tej pory wiele się już nie nauczy. Brakuje jej otwartości, dominuje u niej jedna rada jako świetna metoda- ignorowanie, nie pracowanie z psem (aby poczuł chęć pracy) a jeszcze warto by przegłodzić. Znam opinię tej pani na temat innych psów i moim zdaniem to nie jest ktoś kto powinien populizować wiedzę na temat psów i wychowania ich. Zbyt dużo mitów, zbyt dużo uogólnień i zbyt dużo wyciągania złych wniosków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='madziasto4']Ale to jest ta sama Pani psycholog, która wypowiadała się w Dzień dobry TVN? Czy to ktoś inny?[/quote]

Ktoś inny;)

[quote name='Lilu']Nie, to inna "szpecjalistka" :evil_lol: ale równie dobra co ta dzisiejsza.[/QUOTE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ta co była dzisiaj to chyba miała na nazwisko Kosińska...

Ja szczerze powiedziawszy nie przepadam za rasami malutkimi, typu York, West itd ale doceniam te żywe srebra będąc u znajomych. Sama mam ponad 27 kg pitbullke. Ale co chcę powiedzieć to to, że nienawidze jak ktoś rozsiewa stereotypy... że York to bezproblemowy- hohoho powiedziałby kto...,że Labek to chodząca łagodność (podczas gdy dla przy kładu w USA ponad połowa pogryzien to własnie Labki i Goldeny)... ze TTB to morderca, że owczarek to genialny stróż... Ja wogole dziele psy oprócz ras na typy pod względem charakteru i temperamentu... i jeden york będzie się swietnie nadawał do rodziny z dzieckiem a 5 nie ... tak samo jeden TTB będzie się pienił na jamnika sąsiadów a 5 nie ... i 5 owczarków będzie świetnie pilnowało domów a 1 nie ... itd. Najbardziej mnie własnie wkurza jak ktoś kto się nazywa zoopsychologiem czy coś w tym stylu śmie wygadywać takie brednie i klasyfikować psy wg jakiś tam kryteriów "niewiadomoskąd" które najczęściej nie mają nic wspólnego z prawdą... nie zadając sobie ani odrobiny trudu aby poznać daną rasę, pojechać na jakieś zawody, próby pracy... poobserowowac, pogadać z włascicielami, hodowcami.

Jest tylko jedna babka w tv, nie pamietam w ktorej- weterynarz- taka czarna w okularach, ma bardzo fajne podejście, ale nie natknęłam się na jej porady odnośnie psychiki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×