BIANKA1 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Teraz byliście w górach ? Super . A jak zdrowie Rudolfika ? Quote
figa33 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 wróciliśmy już jakiś czas temu , na ostatni śnieg się chyba załapaliśmy. Rudolf o dziwo bardzo mu służyły górskie wycieczki , po pachy w zaspach , na wietrze , mrozie , nic mu nie było , trochę bałam się go tak targać , ale nic . Wyraźnie lepiej . A szczęśliwy !!! O rety ! Obowiązkowo codziennie 2h spacer w góry . To znaczy inhalacje codziennie też i leki , ale to już tak chyba będzie do końca życia . Teraz na razie sama sól fizjologiczna wystarcza i teofilina . Więc raz z górki raz pod górkę . Ale te moje kundle to dopiero na polowania by poszły , dobrze ,że wzięłam linkę 5 m , powiązałam smycze i tak chodziliśmy , bo jak by mi poszły w las to nie wiem czy bym je w tej dziczy znalazła:cool3:. Było naprawdę fajnie . Quote
BIANKA1 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 To super , że Rudiś sobie radzi . Ja jestem raczej ciepłolubna , i na zimowy urlop raczej bym sie nie wybrała :cool3: Ale chałupka widzę solidna . Ciepło było w środku ? Quote
figa33 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 też bym wolała gdzieś gdzie ciepło:lol: ale mój chłop to czeka na jazdę na nartach jak na święte zmiłowanie , bez tego ani rusz i zawsze psy jadą z nami , więc nabieramy kondycji:cool3: a gospodarze to raczej zimny wychów preferują:cool3: , ale ja zawsze mała farelkę wożę ze sobą:cool3: Quote
figa33 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Gdyby tak kochane ciotki chciały coś nowego poczytać o Rudku to bardzo proszę :lol: Widzę ,że piszę od wakacji do wakacji :evil_lol: , ale to może dobrze ,bo wtedy większość zdarzeń to przyjemności :lol: troszkę zdjęć z naszego, już co prawda zapomnianego przeze mnie urlopu ... najpierw były " Hawaje" nad Bałtykiem.. gorąco... chowam się za psami , Figa fajnie tu wyszła :lol: jednak ta plaża i słońce jest bardzo męczące dla normalnego psa..:cool3: bez lodów ani rusz..:evil_lol: Quote
figa33 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 a później to już normalny Bałtyk czyli wietrznie i deszczowo :evil_lol: tak wietrznie ,że uszy latają do góry :evil_lol: i w ogóle trudno się utrzymać na łapach , sztorm.. a potem deszcz i deszcz i deszcz... a tak Rudolf jedzie prawie całą drogę czyli gdzieś 8 h , z rzadka tylko przysypiając na siedząco , bo to jest nasz drugi , a może i nawet pierwszy kierowca , więc musi mieć wszystko pod kontrolą :evil_lol: Quote
jotpeg Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 przepiekne zdjecia; zwlaszcza to: "tak wietrznie ,że uszy latają do góry" jest cudne, swietne!!! :multi::multi::multi: Quote
BIANKA1 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 To lato faktycznie było wyjątkowe mokre i wietrzne . Latające uszy są fascynujące :lol: Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo zdrówka :lol: Quote
figa33 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 a teraz SIELANKA , SIELANKA , SIELANKA I co tu będę więcej pisać:lol: Quote
figa33 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 a teraz SIELANKA , SIELANKA , SIELANKA I co tu będę więcej pisać:lol: za to zdjęcie Paweł nie zabije , dostałam stanowczy zakaz umieszczania , trudno może nie zauważy Rudolf rozsmakował się w malinach , musieliśmy mu zbierać całe garści i zjadał mój kochany wszystkożerny łakomczuch. A jutro do pracy i już wiem ,że będę mieć totalne zderzenie z rzeczywistością...:huh: ucałowania dla kochanych ciotek , które o nas pamiętają:loveu: Quote
Florentynka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Skorzystałam z zaproszenia i przyszłam. A teraz będę czytać pracowicie cały wątek ;) Quote
figa33 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Super ! bardzo się cieszę ! niby jest trochę czytania , w końcu 4 lata ale tak naprawdę piszę 3-4 cztery razy do roku , więc szybko pójdzie:cool3: Quote
majuska Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 No i ja wreszcie zajrzałam do figowego podpisiku, a tu takie fajowe kundle :) Ale one u Was mają raj:loveu: Quote
figa33 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Witaj majuska ! fajnie ,że zajrzałaś !:loveu: to jest bardzo spokojny wątek , bo ja piszę w sumie wtedy gdy wyjeżdżamy i potem wstawiam zdjęcia albo jak w ogóle są fajne zdjęcia albo jak Rudolf choruje i nie mogę sobie poradzić a w listopadzie miną 4 lata jak go zabraliśmy z Żyrardowa w sumie w ostatniej chwili , bo niedługo po tym wybuchła epidemia nosówki i zrobiło się bardzo źle schronisko się zamknęło , nie było informacji , nie wiadomo ile zwierząt umarło , ile uśpili agata-air na pewno dobrze pamięta ten horror.... ale Rudolf jest z nami i to mnie bardzo cieszy , zwłaszcza ,że to cycek mojego Pawła Quote
figa33 Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 postanowiłam coś napisać na Rudolfowym wątku , a ponieważ u nas w sumie bez zmian to pokażę Wam kota mojej siostry o wdzięcznym imieniu Boycott , lat 7 , który zjawił się jak to często bywa niezaplanowany i nieco przedwcześnie oto cudnej urody i fajnego charakteru kot :loveu: Quote
Florentynka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Kot przepiękny! I imię bardzo mi się podoba. Pozdrawiamy kota i Rudolfa i Figę! Quote
majuska Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 figa33 napisał(a): który zjawił się jak to często bywa niezaplanowany i nieco przedwcześnie ..i został:evil_lol:...śliczny:loveu: Quote
figa33 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 (edited) został i ma się dobrze :lol: Edited February 7, 2012 by figa33 Quote
figa33 Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Przypominamy się nieśmiało , bardziej wiosennie proszę jak ładnie jeździmy samochodem:lol: jesteśmy w Kazimierzu , wszystko byłoby super , ale ja nabawiłam się ciężkiej grypy i z wyjazdu zrobiła się kiszka.... i wiosennie :lol::lol: pozdrawiamy wszystkie kochane ciotki !!!:loveu: Quote
majuska Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Sliczne mordki, a Rudolf sobie całkiem "dobrze" wygląda :) Quote
figa33 Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 niestety aż za dobrze , znów mu parę deko przybyło , wet mnie opierniczył przy chorobie Rudolfa to bardzo źle i już teraz tylko sucha bardzo niskokaloryczna karma , bo już nie wiem jak mam go odchudzić Quote
figa33 Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 a tutaj z innej beczki , moje siostrzane , cudności nad cudnościami :lol: niestety w takim małym rozmiarze , więc bez lupy ani rusz :cool3: ********************* Quote
majuska Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Figuś cudne bobasy, jak siostra sobie radzi, powiedz? musi byc dzielną mamuśką...ja sobie nie wyobrażam takiego sajgoniku ;):evil_lol: Quote
figa33 Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 sajgon totalny , naprawdę trudne , jednym z marzeń mojej siostry to wyspać się choć trochę jedno śpi , drugie zaczyna płakać , potem zmiana , potem wszystkie płaczą , a potem śpią i jest cudnie a wczoraj Marcel się do mnie zaczął uśmiechać i byłam dumna jak paw ile można znieść to tylko matka jest w stanie zrobić ten wysiłek ponad siły , dobrze ,że szwagier czynnie bierze udział , no chłop się trafił taki ,że ze świecą szukać Dominika powinna dbać o niego jak o największy skarb... a moja ukochana Matylda już chyba najtrudniejszą fazę ma za sobą , łatwo nie było , no bo to dwa maluchy doszły aby dzielić się mamą... Siostra moja miała ambitny plan karmienia bliźniaków tylko piersią , ale na szczęście jej przeszło i teraz je po prostu dokarmia dobrze ,że mają mały ogródek więc odpada cała wyprawa z wycieczką na spacer ... no i jeszcze pies i kot , ale tu zero problemów jeszcze tylko dwa lata i będzie można spokojnie usiąść przy ruszcie ze szklaneczką winka i pogadać , no może rok ....:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.