figa33 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 nooo.. trochę tak, nie ma chłopak intymności, wszystko o nim piszę:evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 figa33 napisał(a):nooo.. trochę tak, nie ma chłopak intymności, wszystko o nim piszę:evil_lol: Biedactwo :roll::evil_lol: Quote
figa33 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Poszliśmy dzisiaj wreszcie na jakiś ludzki spacer , a nie tylko sik-kup.. co prawda pogoda można powiedzieć syf , ale co tam po powrocie było co czyścić:cool3: czarno , czyli smutek i rozpacz a nie ferie dla dzieci no trochę żeśmy poszaleli... i wracamy.. Quote
BIANKA1 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ale pysiory roześmiane :lol: U nas też szaro , brudno , ponuro . Quote
figa33 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 a Rudek znowu zaczął kasłać ....nie wiem może ten spacer niedobrze , ale co +7 C było , taki nieodporny jest? a Figa rzyga , więc jest balet , gorzej niż z dziećmi..:cool3: Quote
BIANKA1 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Co to się dzieje :shake: Wirusa podłapały czy jak ? Quote
figa33 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 No ale co by tak nie pisać ,ze Rudolf to tylko aniołek:cool3: , to dziś była kupa na dywanie , rozsmarowana na dodatek , bardzo się ucieszyłam , że mam dodatkowe sprzątanie:mad:, a na dodatek w ciągu kilku dni napadł na trzy osoby:evilbat: , Bogu Ducha winne. Dobrze ,że mam tolerancyjnych sąsiadów. Idę czytać książkę , zakupioną z resztą na dogo pt. Jak przechytrzyć psa:cool3:, może mi coś rozjaśni w głowie..:confused::hmmmm::niewiem: Quote
BIANKA1 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Ja mam ciągle kupy na dywanach . Jak komuś się uda , to inny chce tez :cool3: Ostatnio przyłapałam Czupurka :mad:Pryskam takim preparatem , ale to nic nie daje :shake: Dziwię się zawsze takim niespodziankom . bo kuwet stoi kilka , zawsze czyste , a psu przeciez wystarczy pisnąć pod drzwiami :roll: Jak doczytasz , to mi powiedz . Oczywiście wykluczamy nagłą sraczkę czy chorobę . Quote
figa33 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 więc jednak to była raczej sraczka ... a jak czytam w tych wszystkich bardzo mądrych książkach to i tak dochodzę do zdania "skonsultuj z psim behawiorystą":evil_lol: i takie to są rady... a moje psiule odkryły po roku ,że można się ze sobą bawić ....:cool1: Quote
BIANKA1 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Aaa, jak sraczka , to nie jego wina . Pewnie myslał , ze chce pierdnąć , a wyszło co innego . Tak bywa , trudno :cool3: Może cos zjadł , albo przez tą infekcję . Quote
figa33 Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 a my jesteśmy po wizycie księdza:roll:. Nikt nie został pogryziony, obszczekany trochę tylko:evil_lol: , na szczęście ksiądz chyba lubi zwierzęta , a przynajmniej nie okazał obrzydzenia:cool3: z Rudkiem to jest fajne ,że nie mam problemu jak ktoś przychodzi do nas , grzeczne , miłe zwierzę , gorzej na podwórku , tam są już wrogowie, ale tylko czasem:cool3: Quote
BIANKA1 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 To super , że ksiądz przeżył :evil_lol: Quote
figa33 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 sypnal nam sie monitor i głupio pisze sie gdy ledwo widać:mad: , moze Tz cos poradzi Rudolf dostał szczepionkę na płucka i oskrzela , za 10 dni powtórka Quote
BIANKA1 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Biedny Rudolfik :roll: Dalej tak choruje ? Może on ma zaburzenia odporności ? Quote
figa33 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 niestety chyba tak , nie wiem czy przezył by w schronisku , ale patrzac na niego to po prostu pączek w maśle:cool1: , daje mu na wszelki wypadek biostymine , na niego to dobrze działa Quote
figa33 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 wyjeżdżamy trochę odpocząć , mam nadzieję,że Rudolf się nie rozchoruje... Quote
BIANKA1 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Ale Wam dobrze :loveu:Odpoczywajcie i nabierajcie sił i zdrowia . :lol: Quote
figa33 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 witamy po powrocie!:lol: dogo coś szwankuje , ale może mi się uda wkleić parę fotek Rudolf był bardzo dzielny , świetnie zniósł trudy podróży , nie kasłał. Dużo spacerów ,świeże powietrze i inny pies. Byliśmy prawdziwą atrakcją na wsi , ponieważ oprócz nas nikt tam nie chodził z psami na spacery. Psy to przy budach i na łańcuchach , niestety raczej krótkich. Nasz gospodarz twierdził ,że się na psach zna . Ma dwa bernardyny i podhalana. Owszem mają duże budy i wybieg , na noc są spuszczane, ale obawiam się ,że to "znawstwo" dotyczy tez niestety rozmnażania...ech.. tak było na początku , wiosna zimą W lesie troszkę śniegu było.. Taki jestem grzeczny..:lol: Quote
figa33 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 były też niestety szczeniaczki..:shake: A Rudolf szczęśliwy Czekamy na nagrody Ciepło.... Quote
figa33 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 i trochę popadało ... tam były takie stawy , przykryte śniegiem stawały się niewidoczne.. bawimy się w chowanego ? Quote
figa33 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 i jeszcze trochę zimy coś ciemno wyszło, ale widać jaki jest oblepiony śniegiem Quote
figa33 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 a co tam mam jeszcze trochę fotek:cool3: Rudolf przeważnie nie chciał wracać do domu Quote
figa33 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 w bagażniku też był:cool3: gonitwa Figi niebezpieczne stawy i koniec:cool3: Quote
BIANKA1 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Wizę , że ferie udały sie wspaniale :loveu:Rudolfik juz całkiem zdrowy ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.