Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poszliśmy dzisiaj wreszcie na jakiś ludzki spacer , a nie tylko sik-kup..
co prawda pogoda można powiedzieć syf , ale co tam po powrocie było co czyścić:cool3:

czarno , czyli smutek i rozpacz a nie ferie dla dzieci





no trochę żeśmy poszaleli...





i wracamy..

Posted

a Rudek znowu zaczął kasłać ....nie wiem może ten spacer niedobrze , ale co +7 C było , taki nieodporny jest? a Figa rzyga , więc jest balet , gorzej niż z dziećmi..:cool3:

Posted

No ale co by tak nie pisać ,ze Rudolf to tylko aniołek:cool3: , to dziś była kupa na dywanie , rozsmarowana na dodatek , bardzo się ucieszyłam , że mam dodatkowe sprzątanie:mad:, a na dodatek w ciągu kilku dni napadł na trzy osoby:evilbat: , Bogu Ducha winne. Dobrze ,że mam tolerancyjnych sąsiadów.
Idę czytać książkę , zakupioną z resztą na dogo pt. Jak przechytrzyć psa:cool3:, może mi coś rozjaśni w głowie..:confused::hmmmm::niewiem:

Posted

Ja mam ciągle kupy na dywanach . Jak komuś się uda , to inny chce tez :cool3:
Ostatnio przyłapałam Czupurka :mad:Pryskam takim preparatem , ale to nic nie daje :shake: Dziwię się zawsze takim niespodziankom . bo kuwet stoi kilka , zawsze czyste , a psu przeciez wystarczy pisnąć pod drzwiami :roll:
Jak doczytasz , to mi powiedz . Oczywiście wykluczamy nagłą sraczkę czy chorobę .

Posted

więc jednak to była raczej sraczka ...
a jak czytam w tych wszystkich bardzo mądrych książkach to i tak dochodzę do zdania "skonsultuj z psim behawiorystą":evil_lol: i takie to są rady...

a moje psiule odkryły po roku ,że można się ze sobą bawić ....:cool1:

Posted

a my jesteśmy po wizycie księdza:roll:. Nikt nie został pogryziony, obszczekany trochę tylko:evil_lol: , na szczęście ksiądz chyba lubi zwierzęta , a przynajmniej nie okazał obrzydzenia:cool3:
z Rudkiem to jest fajne ,że nie mam problemu jak ktoś przychodzi do nas , grzeczne , miłe zwierzę , gorzej na podwórku , tam są już wrogowie, ale tylko czasem:cool3:

Posted

niestety chyba tak , nie wiem czy przezył by w schronisku , ale patrzac na niego to po prostu pączek w maśle:cool1: , daje mu na wszelki wypadek biostymine , na niego to dobrze działa

  • 2 weeks later...
Posted

witamy po powrocie!:lol:
dogo coś szwankuje , ale może mi się uda wkleić parę fotek

Rudolf był bardzo dzielny , świetnie zniósł trudy podróży , nie kasłał. Dużo spacerów ,świeże powietrze i inny pies.
Byliśmy prawdziwą atrakcją na wsi , ponieważ oprócz nas nikt tam nie chodził z psami na spacery. Psy to przy budach i na łańcuchach , niestety raczej krótkich. Nasz gospodarz twierdził ,że się na psach zna . Ma dwa bernardyny i podhalana. Owszem mają duże budy i wybieg , na noc są spuszczane, ale obawiam się ,że to "znawstwo" dotyczy tez niestety rozmnażania...ech..

tak było na początku , wiosna zimą







W lesie troszkę śniegu było..



Taki jestem grzeczny..:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...