koszalinianka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 była szansa na domek dla Antosia ... starsze małżeństwo, cudowni ludzie ... ale niestety okazało sie że starszy Pan zachorował , jakieś problemy z nadciśnieniem :placz: i niestety na razie nic nie wyszło z domku Quote
maggiejan Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 O, jaki pech! Czy to poważna choroba? Są szanse, że później mogliby wziąć Antosia? Quote
majqa Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 [quote name='maggiejan']O, jaki pech! Czy to poważna choroba? DO NAJLŻEJSZYCH NIE NALEŻY, ZWYKLE JEST TO CYRK Z SAMYM CIŚNIENIEM ALE TEN CYRK MOŻE ZAOWOCOWAĆ I UDAREM I ZAWAŁEM...Są szanse, że później mogliby wziąć Antosia? Antoś w górę!!! Quote
koszalinianka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Nie wiem niestety jak szybko i czy wogóle ci ludzie się znowu ze mną skontaktują ... nietety mam nowy problem ... Antoś kaszle ... w pierwszym momencie myślałam że to podrażnienie krtani bo on czasami bardzo się szarpie i "ciągnie" na spacerach a i zabawy z Suzi są czasami intensywne ... ale to chyba nie jest powodem tego kaszlu ... jutro trzeba będzie pojechac do weterynarza :shake: Quote
maggiejan Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 A co jeszcze może być przyczyną tego kaszlu? Koszalinianko, czy byłaś u weta? Quote
koszalinianka Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Byliśmy dzis z Antosiem u weterynarza ... okazało się że to zapalenie gardła , Antos ma powiększone migdałki ... ma dostawać 1/4 tabletaki Aspiryny ... oglądnełam sobie dziś Antosia dokładnie (nie zrobiłam tego wcześniej myśląc że zrobił to weterynarz w Białogardzie) okazało się że Antosiowi nie wypadł mleczny kieł i teraz z jednej strony ma dwa kły jeden obok drugiego , a ten mleczny wcale się nie rusza niestety :shake: ... trzeba będzie go usunąć chirurgicznie pod narkozą :placz: kurcze to kolejny kłopot i przeszkoda w znalezieniu nowego domku ... a nużyca jest już w odwrocie choć weterynarz stwierdził że potrzeba uzbroić sie w cierpliwość Quote
maggiejan Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Biedny Antoś...:-( Ale dobrze, że te jego choroby nie są bardzo groźne. Dom stały, gdyby się znalazł może poradził by sobie z nimi... Jak z kasą stoisz, koszalinianko? Quote
danka1234 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Dopiero dzisiaj przypadkiem trafiłam na ten wątek a szkoda bo gdyby wczesniej to mogłabym go wziążć na tymczas do czasu całkowitego wyleczenia i znalezienia DS. No niestety wczoraj zaproponowałam swój tymczas innej psinie z tego wątku; http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108776 ale bedę szukać dla niego przynajmniej jakiegoś bezterminowego tymczasu. Quote
maggiejan Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Danko, szkoda że Antosia nie możesz przygarnąć, ale ten piesek którego wzięłaś jest w dużo gorszej sytuacji.. .Biedaczek, co za koszmar musiał przeżyć. Mam nadzieję, że dobry domek się dla niego znajdzie. Gdybyś w jakiś sposób mogła pomóc Antosiowi, będziemy Ci bardzo wdzięczni. :loveu: Quote
danka1234 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Psiak z tego wątku ma przyjechać do mnie dopiero za 2 tygodnie ale to jest za krótki czas aby go proponować Antosiowi bo jak nie znajdzie domku to co?znowu do kogoś innego?ale jak już pisałam bede czegoś szukac. Quote
majqa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 emilia2280 napisał(a):Podniosé Antoska. ...to łatwe, bo to leciutki szkrabik...:loveu: ;) :loveu: Quote
maggiejan Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Co się dzieje u Antosia? Przez dwa dni nie miałam komputera, a widzę, że tu nic nowego... Quote
koszalinianka Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Nie pisałam gdyż nie miałam dostępu do komputera ... Antoś nadal jest u mnie na tymczasie ... byliśmy dziś u weterynarza na kolejnym zastrzyku, Pan doktor powiedział że wszystko jest już bardzo bardzo dobrze ... Antoś już prawie wcale nie kaszle a nużyca jest już praktycznie wyleczona nie trzeba już Antosia pryskać tym paskudztwem i będę go mogła nareszcie wykompać :evil_lol: Quote
maggiejan Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 No, to cudownie :multi: Oj, grzeczny jest ten Antoś i bardzo się stara :lol: A jak z TZ? Czy polubił Antosia? Quote
koszalinianka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Aż strach odpowiadać :shake: TŻ jedynie go toleruje ale codziennie pyta jak długo jeszcze Antoś będzie u nas w domu Quote
maggiejan Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 To przykre... Czy szukać mu tymczasu w okolicy? Np. z mapy dogo? Quote
majqa Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 maggiejan napisał(a):To przykre... Czy szukać mu tymczasu w okolicy? Np. z mapy dogo? Myślę, że chyba gdziekolwiek.:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.