BeataSabra Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 fona napisał(a):Beata, tak mi przykro, juz mogl Ci los oszczedzis w tak krotkim czasie... Zazu... Teraz koty odchodzą nagle... Czy cos nowego sie wyklulo?... Wczoraj zwymiotował pod wieczór 4 razy Byłam z Ciocia Tweety u weta w nocy. Dostał leki W nocy nie wymiotował Rano trochę zjadł....... Nie wiem nie rozumiem Leży w transporterku w kuchni ......:placz::placz: Quote
BeataSabra Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Zazu pozostanie z nami do jutra..... Znowu te cholerne worki A niech to wszystko Mam ochotę wrzeszczeć i kląć........ Quote
Tweety Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 ja już nie mam siły do tych kociuchów, nie mam czym za nimi płakać. Jak pomyślę co przeżywa Beata gdy tak odchodzą to ....:placz::placz::placz: Beatko trzymaj się jakoś Quote
BeataSabra Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Tweety napisał(a):ja już nie mam siły do tych kociuchów, nie mam czym za nimi płakać. Jak pomyślę co przeżywa Beata gdy tak odchodzą to ....:placz::placz::placz: Beatko trzymaj się jakoś :placz::placz: To dla mnie za dużo stanowczo za dużo:shake::shake: :placz::placz: Quote
BeataSabra Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Nala i Mufasa bawią się piłeczką z dzwonkiem.... Quote
GreenEvil Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Co cholera z tymi kociuchami :( Beatka :glaszcze: pzdr GreenEvil Quote
Tweety Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Beatko, jak się masz, jak reszta kociuszków? Trzymaj się, słońce, zrobiłaś wszystko co mogłaś. To prawdopodobnie coś z sercem albo mózgiem, że tak nagle:placz: Quote
Tweety Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 [quote name='APSA']Zrobicie małemu sekcję? To może pomóc pozostałej dwójce :( U nas niestety kociaki padają masowo - nawet 'optcznie zdrowe' potrafią mieć nagle kryzys i bardzo szyko przenoszą się za TM. Sekcje wykazują zmany w płucach - powikłania po (zapaleniu lub kk). Całe mioty odchodzą... jutro Beatka go zaniesie na sekcje,nie można ryzykować wobec pozostałych. Tylko tej kasy tak mało na wszystko:shake: Quote
fona Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Dostalam nowe puzzle na aukcje, będą dla Mafii aha, i Makumba dostala filmy Kill Bill 1 i 2 i podarofała Mafii Quote
BIANKA1 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 I co z Mafią ?Podnoście bazarek , bo ja znowu bez netu:shake: Quote
Mraulina Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Bezwysiękowy FIP bywa okropnie zdradliwy. Quote
Tweety Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Mraulina, myslisz, że to było to? :shake: Weci jednym głosem odrzucili wirusówkę i temu podobne Zobaczymy co po sekcji Quote
Guest Jamnik Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 mraulina, po pierwsze masz całkowitą racje co do zaraźliwości FIP zwłaszcza bezwysiękowego... A niestety wg tego co dowiedziałem sie ze Stanóqw możesz mieć racje co do rozpoznania.... Quote
Tweety Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 obyście nie wykrakali:shake: wynik ma być w środę Quote
BeataSabra Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Kraczcie dalej....... Ja mam dwa swoje koty i jak im się coś stanie to do końca życia będę miała wyrzuty sumienia....... No i Mufasa i Nala......... Pozostała dwójka ma się dobrze tzn . je bryka....... Tęsknią bardzo tęsknią....... Zwłaszcza Muficzek - on nie miauczy on płacze jak dziecko..... Ja mam cholerne wyrzuty sumienia że: - nie wzięłam ze sobą całej trójki- bałam się ze coś mogą złapać - poszłam z nim do weta..... - poszłam za późno lub za wcześnie....... -przepuściłam przed nami pana z nieprzytomnym duszącym się jamnikiem......(puściłam go bo nic się z Zazu nie działo ....... ) do czasu po chwili bardzo głośno miauknął miał drgawki jak dobiegłam z nim do gabinetu to już nie miał odruchów ...... Próbował go reanimować ......ale poza paroma agonalnymi oddechami....... Czuje się jakbym go zamordowała......... wczoraj z Centralnej wróciłam na nogach......... Bakteriologia będzie w Środę.... Quote
ulvhedinn Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Nie wygłupiaj się bo jak Cie brzdęknę :mad: Czasem NIc nie mozna poradzić i żebyś na uszach staneła to nie da rady... :placz: Wiesz ile mi kociów odeszło w tym roku? Siedem. W tym małe ulviki, trójka braciszków- i nie udało sie ich uratować mimo ganiania do weta, leków w ilościch hurtowych, inkubatora... Robisz tyle, ile możesz i dajesz im sznasę na życie, a to więcej niż dużo- to wszystko. Są rzeczy których nie przewidzisz i takie którym nie zapobiegniesz :shake: Trzymaj się Beatko. Quote
BeataSabra Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 ulvhedinn napisał(a):Nie wygłupiaj się bo jak Cie brzdęknę :mad: Czasem NIc nie mozna poradzić i żebyś na uszach staneła to nie da rady... :placz: Wiesz ile mi kociów odeszło w tym roku? Siedem. W tym małe ulviki, trójka braciszków- i nie udało sie ich uratować mimo ganiania do weta, leków w ilościch hurtowych, inkubatora... Robisz tyle, ile możesz i dajesz im sznasę na życie, a to więcej niż dużo- to wszystko. Są rzeczy których nie przewidzisz i takie którym nie zapobiegniesz :shake: Trzymaj się Beatko. Brzdęknij zrobisz dobry uczynek..... Przynajmniej sobie w urnie odpocznę......i spotkam się z Simbą i Zazu.... Quote
BIANKA1 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 BeataSabra napisał(a):Brzdęknij zrobisz dobry uczynek..... Przynajmniej sobie w urnie odpocznę......i spotkam się z Simbą i Zazu.... A ja bym nie chciała w urnie . Wolę tradycyjnie :cool3: Quote
noemik Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Beatko, tak nie można. Tu jesteś potrzebna. Nie gadaj głupot o urnie i takich tam, tylko zrób sobie ciepłej herbatki i popatrz na brykające maluchy, Sabrę, Małą i Tequilę. Im jesteś potrzebna, i nam też.A jak będziesz marudzić to ciotka ulvhedinn nie zdąży Cię brzdęknąć, bo ja pierwsza palnę Cię w ucho. Bliżej mam w realu. Ot co. Quote
Agnie Koty Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 O psiakrew, dopiero teraz doczytałam bo mam urwanie głowy.. Beatko, uszy do góry. Kociaki odchodzą, są rzeczy z którymi trzeba się pogodzić i już. Trzymajcie się. Quote
BeataSabra Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 BIANKA1 napisał(a):A ja bym nie chciała w urnie . Wolę tradycyjnie :cool3: Moja rodzina od dawna wie że ja tylko i wyłącznie w Urnie. Oświadczenie Woli wypełniłam miesiąc temu. Znikam bo mam wisielczy humor. Idę nakarmić Mufinka i Nalusie.... Sprawdzę czy Tequila i Mała mają papu w misce Dam leki Sabrze I się kładę. Jutro 7:15 muszę wyjść z domu.... Jadę na Msze - Jutro 5 rocznica Śmierci mojej Kochanej Babci:placz::placz: Quote
Toska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Beatko , tak mi przykro :-( nie zaglądałam tu od wczorajszego ranka ....... a tu takie smutne wieści ...... trzymaj się dzielnie :glaszcze:, masz jeszcze dwa małe łobuzy do odchowania , no i swój zwierzyniec ! podaj mi proszę na PW numer Twojego konta -postaram się choć troszkę pomóc !!! Quote
Tweety Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Beatka, proszę, nie zmuszaj mnie do tego abym musiała Ci wtłuc, bo nie mam zdrowia i się spocę;) Musisz teraz skupić się na opiece nad tymi, którzy bez Ciebie sobie nie poradzą. Co te maluszki zrobiły by bez Ciebie? Trzymaj sie cieplutko, trzymam kciuki za jutro i czekam na wieści albo i nawet na Ciebie jak zdążysz Quote
BeataSabra Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Toska napisał(a):Beatko , tak mi przykro :-( nie zaglądałam tu od wczorajszego ranka ....... a tu takie smutne wieści ...... trzymaj się dzielnie :glaszcze:, masz jeszcze dwa małe łobuzy do odchowania , no i swój zwierzyniec ! podaj mi proszę na PW numer Twojego konta -postaram się choć troszkę pomóc !!! Ciociu Tosca jestem w trakcie zamykania starego konta / otwierania nowego. Mafia jest pod opieką AFN poproszę o wpłatę właśnie tam z dopiskiem Mafia Lion King. Z góry bardzo dziękuje. Quote
BeataSabra Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 5:00 Łup łup łup świece światło a tam sobie w kojcu .......Mufinek i Nalusia w najlepsze Zabawę uskuteczniają........ Super cieszę się ale dla czego wtedy kiedy mogłam sobie jeszcze pospać półtorej godziny..... Mufek naumiał się brać piłeczkę w zęby i sobie przenosi Nalusia nosi w zębach Rybkę.... Brykają okrutnie. Nie mają biegunki nie wymiotują uffffff Myją się pucują solo i w duecie..... Apetyt ogromny ....tylko nie chcą cholery jeść gotowanego indyka kurczaka.... Czym mogę im dosmaczyć?? Na same puszki bankructwo - one jedzą jedynie Animonde dla kociąt ale tą lepsiejszą.... Nigdzie nie mogę dorwać Miamor i Leonardo..... Dostają Esberitox N i wyciąg z jeżówki. Ciągle kichają ...... nie mają żadnego wycieku z nosa ale kichają... Moje koty z resztą też łażą i kichają. Wezmę je na przegląd do doktora Pawła...... Nic się nie dzieje ale niech je zbada Może w końcu uda się odrobaczyć drugi raz -ciągle coś im było a to sraczka a to wymioty a to gorączka...... Teraz im nic nie jest więc powinno się udać..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.