Jump to content
Dogomania

Mafia Lion King zostaje u mnie na zawsze :-) Mafia ma już DWA lata :-))


Recommended Posts

Posted

fona napisał(a):
Beata, tak mi przykro, juz mogl Ci los oszczedzis w tak krotkim czasie...

Zazu...

Teraz koty odchodzą nagle... Czy cos nowego sie wyklulo?...


Wczoraj zwymiotował pod wieczór 4 razy
Byłam z Ciocia Tweety u weta w nocy.
Dostał leki
W nocy nie wymiotował
Rano trochę zjadł.......

Nie wiem nie rozumiem

Leży w transporterku w kuchni ......:placz::placz:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja już nie mam siły do tych kociuchów, nie mam czym za nimi płakać. Jak pomyślę co przeżywa Beata gdy tak odchodzą to ....:placz::placz::placz:

Beatko trzymaj się jakoś

Posted

Tweety napisał(a):
ja już nie mam siły do tych kociuchów, nie mam czym za nimi płakać. Jak pomyślę co przeżywa Beata gdy tak odchodzą to ....:placz::placz::placz:

Beatko trzymaj się jakoś


:placz::placz:
To dla mnie za dużo stanowczo za dużo:shake::shake: :placz::placz:

Posted

Beatko, jak się masz, jak reszta kociuszków?
Trzymaj się, słońce, zrobiłaś wszystko co mogłaś.
To prawdopodobnie coś z sercem albo mózgiem, że tak nagle:placz:

Posted

[quote name='APSA']Zrobicie małemu sekcję? To może pomóc pozostałej dwójce :(

U nas niestety
kociaki padają masowo - nawet 'optcznie zdrowe' potrafią mieć nagle kryzys i bardzo szyko przenoszą się za TM. Sekcje wykazują zmany w płucach - powikłania po (zapaleniu lub kk). Całe mioty odchodzą...


jutro Beatka go zaniesie na sekcje,nie można ryzykować wobec pozostałych. Tylko tej kasy tak mało na wszystko:shake:

Posted

mraulina, po pierwsze masz całkowitą racje co do zaraźliwości FIP zwłaszcza bezwysiękowego... A niestety wg tego co dowiedziałem sie ze Stanóqw możesz mieć racje co do rozpoznania....

Posted

Kraczcie dalej.......

Ja mam dwa swoje koty i jak im się coś stanie to do końca życia będę miała wyrzuty sumienia.......
No i Mufasa i Nala.........

Pozostała dwójka ma się dobrze tzn . je bryka.......
Tęsknią bardzo tęsknią....... Zwłaszcza Muficzek - on nie miauczy on płacze jak dziecko.....


Ja mam cholerne wyrzuty sumienia że:

- nie wzięłam ze sobą całej trójki- bałam się ze coś mogą złapać
- poszłam z nim do weta.....
- poszłam za późno lub za wcześnie.......
-przepuściłam przed nami pana z nieprzytomnym duszącym się jamnikiem......(puściłam go bo nic się z Zazu nie działo ....... ) do czasu po chwili bardzo głośno miauknął miał drgawki jak dobiegłam z nim do gabinetu to już nie miał odruchów ......
Próbował go reanimować ......ale poza paroma agonalnymi oddechami.......

Czuje się jakbym go zamordowała.........

wczoraj z Centralnej wróciłam na nogach.........

Bakteriologia będzie w Środę....

Posted

Nie wygłupiaj się bo jak Cie brzdęknę :mad: Czasem NIc nie mozna poradzić i żebyś na uszach staneła to nie da rady... :placz:
Wiesz ile mi kociów odeszło w tym roku? Siedem. W tym małe ulviki, trójka braciszków- i nie udało sie ich uratować mimo ganiania do weta, leków w ilościch hurtowych, inkubatora...
Robisz tyle, ile możesz i dajesz im sznasę na życie, a to więcej niż dużo- to wszystko.
Są rzeczy których nie przewidzisz i takie którym nie zapobiegniesz :shake:

Trzymaj się Beatko.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Nie wygłupiaj się bo jak Cie brzdęknę :mad: Czasem NIc nie mozna poradzić i żebyś na uszach staneła to nie da rady... :placz:
Wiesz ile mi kociów odeszło w tym roku? Siedem. W tym małe ulviki, trójka braciszków- i nie udało sie ich uratować mimo ganiania do weta, leków w ilościch hurtowych, inkubatora...
Robisz tyle, ile możesz i dajesz im sznasę na życie, a to więcej niż dużo- to wszystko.
Są rzeczy których nie przewidzisz i takie którym nie zapobiegniesz :shake:

Trzymaj się Beatko.


Brzdęknij zrobisz dobry uczynek.....
Przynajmniej sobie w urnie odpocznę......i spotkam się z Simbą i Zazu....

Posted

BeataSabra napisał(a):
Brzdęknij zrobisz dobry uczynek.....
Przynajmniej sobie w urnie odpocznę......i spotkam się z Simbą i Zazu....

A ja bym nie chciała w urnie . Wolę tradycyjnie :cool3:

Posted

Beatko, tak nie można.
Tu jesteś potrzebna.
Nie gadaj głupot o urnie i takich tam, tylko zrób sobie ciepłej herbatki i popatrz na brykające maluchy, Sabrę, Małą i Tequilę. Im jesteś potrzebna, i nam też.A jak będziesz marudzić to ciotka ulvhedinn nie zdąży Cię brzdęknąć, bo ja pierwsza palnę Cię w ucho. Bliżej mam w realu. Ot co.

Posted

BIANKA1 napisał(a):
A ja bym nie chciała w urnie . Wolę tradycyjnie :cool3:


Moja rodzina od dawna wie że ja tylko i wyłącznie w Urnie.
Oświadczenie Woli wypełniłam miesiąc temu.

Znikam bo mam wisielczy humor.
Idę nakarmić Mufinka i Nalusie....
Sprawdzę czy Tequila i Mała mają papu w misce
Dam leki Sabrze
I się kładę.

Jutro 7:15 muszę wyjść z domu....
Jadę na Msze - Jutro 5 rocznica Śmierci mojej Kochanej Babci:placz::placz:

Posted

Beatko , tak mi przykro :-(
nie zaglądałam tu od wczorajszego ranka .......
a tu takie smutne wieści ......
trzymaj się dzielnie :glaszcze:, masz jeszcze dwa małe łobuzy do odchowania , no i swój zwierzyniec !
podaj mi proszę na PW numer Twojego konta -postaram się choć troszkę pomóc !!!

Posted

Beatka, proszę, nie zmuszaj mnie do tego abym musiała Ci wtłuc, bo nie mam zdrowia i się spocę;)
Musisz teraz skupić się na opiece nad tymi, którzy bez Ciebie sobie nie poradzą. Co te maluszki zrobiły by bez Ciebie?
Trzymaj sie cieplutko, trzymam kciuki za jutro i czekam na wieści albo i nawet na Ciebie jak zdążysz

Posted

Toska napisał(a):
Beatko , tak mi przykro :-(
nie zaglądałam tu od wczorajszego ranka .......
a tu takie smutne wieści ......
trzymaj się dzielnie :glaszcze:, masz jeszcze dwa małe łobuzy do odchowania , no i swój zwierzyniec !
podaj mi proszę na PW numer Twojego konta -postaram się choć troszkę pomóc !!!


Ciociu Tosca jestem w trakcie zamykania starego konta / otwierania nowego.

Mafia jest pod opieką AFN poproszę o wpłatę właśnie tam z dopiskiem Mafia Lion King.
Z góry bardzo dziękuje.

Posted

5:00 Łup łup łup świece światło a tam sobie w kojcu .......Mufinek i Nalusia w najlepsze Zabawę uskuteczniają........
Super cieszę się ale dla czego wtedy kiedy mogłam sobie jeszcze pospać półtorej godziny.....

Mufek naumiał się brać piłeczkę w zęby i sobie przenosi Nalusia nosi w zębach Rybkę....
Brykają okrutnie.

Nie mają biegunki nie wymiotują uffffff
Myją się pucują solo i w duecie.....
Apetyt ogromny ....tylko nie chcą cholery jeść gotowanego indyka kurczaka....
Czym mogę im dosmaczyć??
Na same puszki bankructwo - one jedzą jedynie Animonde dla kociąt ale tą lepsiejszą....

Nigdzie nie mogę dorwać Miamor i Leonardo.....

Dostają Esberitox N i wyciąg z jeżówki.

Ciągle kichają ...... nie mają żadnego wycieku z nosa ale kichają...
Moje koty z resztą też łażą i kichają.

Wezmę je na przegląd do doktora Pawła......
Nic się nie dzieje ale niech je zbada
Może w końcu uda się odrobaczyć drugi raz -ciągle coś im było a to sraczka a to wymioty a to gorączka......
Teraz im nic nie jest więc powinno się udać.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...