halbina Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 no... natura lubi równowagę... :evil_lol: Quote
monita Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Czyli Gonzalesa, adoptuje seniorita Gonzales ;) Quote
pati_zabrze Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Patia co z domkiem dla Gonzia? Wybrałaś już jakiś, bo pani Kasia zaczyna się martwić tą ciszą :roll: Quote
Patia Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Dzwoniłam wczoraj ale ale nikt nie odbierał , bedę próbowac dzisiaj ! Quote
monita Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Czekamy cierpliwie na nowe, dobre wiadomości :razz: Quote
pati_zabrze Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Patia napisał(a):Dzwoniłam wczoraj ale ale nikt nie odbierał , bedę próbowac dzisiaj ! Patia wczoraj pani Kasia znów pracowała do późna, więc nie mogła odebrać telefonu. Dzisiaj też ciężko będzie ją złapać, bo od 12-tej do 20-tej też jest w pracy. Najlepiej będzie jak ona do Ciebie zadzwoni jak będzie miała wolną chwilkę ;) Quote
Patia Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Jutro Gonzales jedzie do nowego domu ! Pani Kasia pisała , że już nie może się doczekać . Wezmę aparat i po powrocie zdam Wam relację . A tu jeszcze parę dzisiejszych fotek: Quote
halbina Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Świetnie!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Hund Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Piękne zdjęcia i piękne wiadomości!!!!! Patia dziękuję że się nim tak dobrze zajęŁaś! :) Quote
monita Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Ale nowina :multi::multi::multi: Zdjęcia CUDOWNE :loveu::loveu::loveu: PS Jaki masz apart ;) Quote
Patia Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Gonzio nie został niestety w Zabrzu :-( Pani Kasia mieszka z rodzicami , przybycie Gonzia nie wzbudziło w mamie Kasi entuzjazmu . Nie wyszła do nas przywitać i zobaczyć pieska ,chociaż widziała ( w pokoju nie było drzwi) , że przyszlismy i słyszała naszą rozmowę, nie odpowiedziała na nasze dzień dobry . Wydaje mi się , że pieska raczej miec nie chciała i nie planowała i nie była zadowolona z naszego przybycia.Może bym się jeszcze zastanawiała gdyby to był dorosły pies ale szczeniaczka , który brudzi i niszczy trzeba bardzo chcieć i kochać , żeby akceptować jego "wybryki" . Nie mialam żadnych wątpliwość co do pani Kasi ale to mama jest w domu cały dzień , pani Kasia pracuje , to mama musiałaby sprzątać po nim i wyprowadzać. Przykro mi , że zawiodłam panią Kasię i że spóźniła się przez nas do pracy , jest mi tym bardziej głupio , bo my zostawiliśmy Gonzia i po chyba 10 minutach przyjechalismy po niego z powrotem. Przekonało mnie juz na 100 % do zabrania Gonza to , że mamie pani Kasi było obojetne co się dzieje , czemu pieska zabieram , myślę , że mama pani Kasi nawet go nie obejrzała. Przepraszam pani Kasiu ale wszyscy domownicy muszą chcieć pieska ! Pytalam z resztą o to w rozmowie telefonicznej. Quote
monita Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 A tak się cieszyliśmy :placz: I co teraz ... :placz: Quote
Patia Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Szukamy domku dalej , Gonzio jest u nas bezpieczny . Quote
zaba14 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Szkoda że tak wyszło, Pani Kasia powinna poinformować że mama nie jest nastawiona entuzjastycznie... :shake: tak się nie robi.. Quote
monita Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Trochę "brzydko" wyszło - ale najważniejsze, że wiemy wszystko od razu ... Quote
pati_zabrze Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Patia napisał(a):Gonzio nie został niestety w Zabrzu :-( Pani Kasia mieszka z rodzicami , przybycie Gonzia nie wzbudziło w mamie Kasi entuzjazmu . Nie wyszła do nas przywitać i zobaczyć pieska ,chociaż widziała ( w pokoju nie było drzwi) , że przyszlismy i słyszała naszą rozmowę, nie odpowiedziała na nasze dzień dobry . Wydaje mi się , że pieska raczej miec nie chciała i nie planowała i nie była zadowolona z naszego przybycia.Może bym się jeszcze zastanawiała gdyby to był dorosły pies ale szczeniaczka , który brudzi i niszczy trzeba bardzo chcieć i kochać , żeby akceptować jego "wybryki" . Nie mialam żadnych wątpliwość co do pani Kasi ale to mama jest w domu cały dzień , pani Kasia pracuje , to mama musiałaby sprzątać po nim i wyprowadzać. Przykro mi , że zawiodłam panią Kasię i że spóźniła się przez nas do pracy , jest mi tym bardziej głupio , bo my zostawiliśmy Gonzia i po chyba 10 minutach przyjechalismy po niego z powrotem. Przekonało mnie juz na 100 % do zabrania Gonza to , że mamie pani Kasi było obojetne co się dzieje , czemu pieska zabieram , myślę , że mama pani Kasi nawet go nie obejrzała. Przepraszam pani Kasiu ale wszyscy domownicy muszą chcieć pieska ! Pytalam z resztą o to w rozmowie telefonicznej. Qrcze myślałam, że wszystko będzie dobrze :-( Pani Kasia bardzo cieszyła się na przyjazd Gonzia :roll: Ale szczerze powiem, że ja też nie wiedziałam o tym, że mama jest obojętnie nastawiona do psiaka :oops: Patia przepraszam, że tak wyszło... straciliście tylko czas i paliwo :roll: ale z drugiej strony ciesze się, że zorientowałaś się że coś jest nie tak i zabrałaś Gonzia z powrotem. Po co mama miała by się "męczyć" :angryy: Quote
halbina Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 A to feler... :roll: Ale masz rację, Patio! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9056522#post9056522 Merdaczki miniaturowe rodem z Mazańcowic...Dwa beziki, sarenka i pręgusiątko! Zapraszam na wątek! halbina Quote
dogofanka Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 No to klopsik... Teraz juz każdy świętami żyje, więc sprawa adopcji może się przeciągnąć... Dobrze, że Patia może nadal trzymać u siebie malucha !!! (a może nawet jest zadowolona, że ma go jeszcze dla siebie ???) Quote
Patia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Asior napisał(a):a Gonzalito ma allegro???????? Tak , ma , jutro konczy się aukcja. Nasze słoneczko zostało wczoraj zaszczepione . Gonzio czuje się dobrze , ostatnio jego ulubioną formą aktywności są szaleńcze skoki :loveu: Jest kochany :loveu: Quote
halbina Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 to może on się powinien nazywać... Małysz... w końcu i mały i skoczek... :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.