Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W takim razie bardza, ale to bardzo prosimy wszystkich o pomoc w szukaniu domku dla Pestki. Chywa powinnam zmienić tytuł wątku, tylko podpowiedzcie mi na jaki :cool3:?

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiedźma napisał(a):
Niki, Pestusia jest u Ciebie? Buuu.... Zawsze mówiłam, że ci od wyżełków to debeściaki!

tak jest u mnie:diabloti:
to byla sytuacja awaryjna...to co mialam zrobic...wzielam:diabloti:
mala poczuła sie juz chyba silna, bo od paru godzin sie ostro stawia Timowi...i usilnie chce go zjesc...ale juz ja ich zmusze do przyjazni:diabloti:

Posted

Jestem po weekendzie... Cholerka ale się z tym DT narobiło...
Mogę na razie zaoferować parę groszy (niestety niedużo).
Powystawiam ogłoszenia, tylko proszę o tekścik (wet określił wiek małej????).

Posted

Czy przy okazji wizyty u weta, wrzuciłaś Pestke na wagę???
Ciekawa ejstem jaką wielkość może osiągnąć. Walczymy o DD dla małej.

Jeśli chodzi o ogłoszenia, to do kogo podawać telefon???

Posted

witamy z Pestką w poniedzialkowy poranek!
z najnowszych wiesci z naszego wspolnego zycia...
Pestka juz ladnie reaguje na swoje sliczne imię (kto je wymyslil?:) )...dzisiaj nawet zaczeła biegac z Timem po ogrodzie:)...wczoraj poszla spac do kuchni letniej przed 24...dzos dopiero teraz do niej poszlam a ona grzecznie czekala z ziku i kupką i wszystko bylo na spacerku...
co jeszcze...slicznie chodzi na smyczy, inne psy ją raczej nie interesują trzyma sie od nich z daleka niesmialo merdając ogonkiem chowając za nogami Lidzi:)
a ja jestm potwornie chora...męczyłam sie całą noc...chyba sie czymś zatrułam:(
idziemy na sniadanko i brać leki...pozdrawiamy!

Posted

Fusica napisał(a):
Niki, proszę postaraj się małą zważyć i wymierzyć w kłębie.
Na zdjęciach ma łapeczki całkiem-całkiem, jak mały onek :evil_lol:

probuje juz trzeci raz wyslac tego posta...dogo swiruje:shake:
w sobote mala wazyla 3kg...wet okreslil ze ma sporą niedowage...wydaje mi sie, ze teraz juz wazy troszke wiecej:diabloti:
a w kłębie ma 35cm...ona jest malutka, tylko na zdjeciach na duża wygląda:)
na ogłoszeniach najlapiej podawac do mnie nr chyba, bo w koncu ja wiem teraz najwieceje o jej zachowaniu, zdrowiu itp
502040293...czekam na telefony:diabloti:

Posted

Ejjjjj :crazyeye:. 35 cm w kłębie, to wcale nie malutko, biorąć pod uwagę wiek :evil_lol:
Myślę, że nie można jej wrzucić do kategorii "maleństwa", raczej do "średnie - średniaki". Pewnie będzie taką średnią, smukłą sunią.

Posted

Fusica napisał(a):
Ejjjjj :crazyeye:. 35 cm w kłębie, to wcale nie malutko, biorąć pod uwagę wiek :evil_lol:
Myślę, że nie można jej wrzucić do kategorii "maleństwa", raczej do "średnie - średniaki". Pewnie będzie taką średnią, smukłą sunią.

no malusia to ona nie bedzie...juz nie jest:evil_lol:
ale ONka z niej tez nie bedzie:diabloti:
....ja mam zaburzenia w ocenie...bo przy moim Timie ona mi sie taka maluteńka wydaje:evil_lol:...mozliwe, ze nie urosla przez to jak byla odzywiana...a raczej nie odzywiana...wet okreslil jej stan tak : "zaglodzony, odwodniony, przeziębiony psiak"
jesc dostaje teraz dwa razy dziennie (w sumie to cztery, bo jest taka lapczywa ze trzeba jej dzielic i dawac po trochu), łyka witaminki i antybiotyk...nadal sie drapie ale skora ladnie juz bieleje...strupki odpadaja z kawalkami siersci, wiec teraz wyglada jakby miala tej siersci mniej z boczku hihihi ale tak naprawde odpada jej to co bylo przyklejone do siersci tylko:p

Posted

Wstrzymam sie z ogłoszeniami Pestki do jutra, bo nie chcę zapeszyć. Trwa walka z upartym TZtem koleżanki. Jeśli do jutra nie zmięknie, to od rana biorę się za robotę...

Posted

Dorothy napisał(a):
dziewczyny jesteście przekochane :calus:
co można więcej powiedzieć?
kochane babki. :loveu:


Taaaak, to prawda!!! :loveu:
Fusica już nam kiedyś bardzo pomogła :buzi:

Posted

najnowsze wiesci z zycia Pestki vel Kropki (moja mama usilnie woła na nią Kropka hihi)
odkurzacz jest jej nie straszny, za to suszarka do włosów to demon chyba bo mała ucieka z predkoscią swiatla:)
a ja jestem tak zatruta, ze ledwo zyje...Pestka dzielnie podtrzymuje mnie na duchu, piesy chyba czuja ze nie mam dzis na nic siły i są wyjatkowo grzeczne...chodzą za mną krok w krok ...niestety bez lekarza sie nie obędzie..wiec jade:(

Posted

Okłady z psiego futerka :evil_lol: Może nieco wyliniałego ale na bank zadziałają.
Hmmmm, jak już Ciotka wrócisz od tego weta... ekhmmm, sorry... od lekarza, to zrób Pestce takie mega wzruszające zdjęcie "kolami do góry", takie w duuuużym zooomie.... (zbieramy amunicję na tego upartego TZta).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...