supergoga Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Ja też, choć rozdarta jestem, bo Łata to też nasza podopieczna. Ale Cola - to moja faworytka. Quote
PaulinaT Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Jakie tam znowu podśmie.ujki... :siara: Toż to wszystko z miłości do Coli :loveu: Czy to ta sama Pani co już pisałaś, ze po nowym roku ma się decydować czy jakaś nowa?? Quote
supergoga Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Nie, to inna, nowa osoba. Tam się ważą losy Rysia i może jeszcze jakiegoś się uda - ale starszego małego psiaka. A tutaj chodzi o młodą sunię. Quote
PaulinaT Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Aha - no to zaciskam kciuki, żeby któraś z naszych krótkołapych vel niskopodwoziowych ;-) miała dobry domek jush jush :thumbs: Quote
PaulinaT Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Proszę o kciuki - jutro jedziemy z Colą pokazać się potencjalnemu domkowi... Quote
polciuaa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 No to juz spac nie bede mogla...dzieki...:shake: Nie no...zarcik taki..haha..haha... :evil_lol: Trzymam mocno kciuczki.!:loveu: Quote
polciuaa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Widzisz.?!Juz jest 00:30 a ja nie moge zasnac.!To jednak mialam racje i tak sie denerwuje i trzymam kciuczki aby Colce sie udalo,ze spac nie moge.! :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 dogomanka_ napisał(a):Widzisz.?!Juz jest 00:30 a ja nie moge zasnac.!To jednak mialam racje i tak sie denerwuje i trzymam kciuczki aby Colce sie udalo,ze spac nie moge.! :evil_lol: i dobrze - co tylko ja się mam denerwować?? :diabloti: :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
supergoga Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 To ja też czekam na wieści. Oby domkowi się spodobała - przecież jest śliczna. Musi sie udać. Taki słodki psiak. Pisza Paulina, bo ja mimo że chora to nie usiedzę z niepokoju (a o leżeniu mowy nie ma). Quote
PaulinaT Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Jedziemy o 16 dopiero - jeszcze chwilka. (Coca-cola i Figa właśnie obedwie :angryy: :angryy: - czego osobno nie robiły już - zasikały dywan u mojej siostry... oj....) Quote
polciuaa Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 No to jeszcze trzy godzinki...nie moge usiedziec na czterech literach...:) Quote
PaulinaT Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Cóż - alarm odwołany, właśnie jestem po rozmowie - Państwo zdecydowanie nie chcę kundelka tylko małego bokserka. Mam nadzieję, że nie będzie to psiak z sielanki. Quote
supergoga Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 To po co truja tyłki i robią nadzieję. Snobizm prześwieca coraz wyraźniej. Paulina, czy możesz zmalowac mi takie fotki Coli przy człowieku, a może na łapach i na kolanach. Bo nie do końca jak jest sama widać jej rozmiar. BYłyby bardzo potrzebne. Quote
PaulinaT Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Ok postaram się coś zrobić z tymi fotkami. Lepiej, że się rozmyślili teraz niżby mieli ją oddać lub nie kochać. Quote
caroolcia Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 ach no szkoda szkoda, ale nic na sile.... Quote
polciuaa Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Gdziez ten domek dla tej Colci.?No gdziez.?:( Quote
MonikaP Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Paulina, zaraz Ci prześlę na pw nr telefonu do Pani, która dziś do mnie dzwoniła szukając psiaka. Mieszka w bloku w Poznaniu, ma dzieci (najstarsze ma 18 lat, potem są młodsze, ale raczej nie maluchy), piesek musi być wobec nich przyjaźnie nastawiony, bo jedno z nich zostało kiedyś poważnie pogryzione przez jakiegoś bullowatego. Quote
Marta i Wika Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 A ja dzisiaj spotkałam dziewczynę z sunią-szczeniaczkiem do adopcji... Znam ją z widzenia, ma psa ze schroniska, czasem się spotykamy na osiedlu. Małą znalazła jakaś jej koleżanka. Sunia na oko jakieś 6-8 tygodni. Będzie średnia. Na razie ona będzie szukać domku dla niej wśród znajomych... Quote
PaulinaT Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Dziękuję bardzo Monik! Ja dopiero wróciłam więc zadzwonię ale jutro ;-) A Coca-cola z Abisią odwiedziły dzisiaj arenę i psiowe spotkanie. Mała najpierw się bała bardzo, potem "okopała" się w okręgu utworzonym z nóg właścicieli psiowych ale po jakimś czasie ochoczo ganiała m.in. z Puchaczem z poznańskiego schronu :multi: Marta - to tak jest, niekończąca się opowieść... Quote
supergoga Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Z jakim Puchaczem, tym naszym czy z poznańskiego schronu. Czy to zbieznośc imion. Quote
PaulinaT Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 No Pan mówił że z poznańskiego - ale popatrzyłam na wątek naszego i wyszło, że to on :-) Coca dzisiaj była na szczepieniu. Była grzeczna i bardzo dzielna mimo, że z przejęcia nie chciała smakołyków i troszkę doopka jej latała ;-) No a do piątku po raz kolejny proszę o wstrzymanie oddechu i kciuki. Jedziemy z wizytą. Może tym razem dotrzemy ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.