Justyna_wolontariat Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Trafił z ulicy wychodzony, zaniedbany i bardzo pogryziony...... Nie znane są jego losy w schronisku jest od soboty ale jego stan się nie polepsza, mały jamniczek prosi o pomoc... Nie ma imienia, nie jestem w stanie powiedżieć ile ma lat bo om tylko lezy zwinięty w kłębęk pod grzejnikiem oblepiony błotem. Jamniczek ma stan zapalny uszu, jest mocno osłabiony i wychodzony, nie wiadomo jak długo się błąkał.... Popołudniu wkleję zdjęcia..... Bardzo prosze o pomoc w znaleźioeniu mu choćby DT.. [email protected] 510268586 gg 3970480 Jamniczek przebywa w schronisku w Rudzie Ślaskiej Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Bardzo pilnie potrzebny dom chociaz tymczasowy!!!!! Quote
Justyna_wolontariat Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 z jamniczkiem jest źle ropa cieknie z uszu jest osłabiony Czy ktoś może zapewić mu teraz opiekę PILNE Quote
GameBoy Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 o moj Boze:angryy:...moge tylko podniesc Quote
GrubbaRybba Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 O Boże, jaka bida :( co z nim będzie? Czy widział go wet? Czy dostaje jakieś leki na to zapalenie uszu? :help1::modla:PILNIE SZUKAMY DT DLA JAMNICZKA!!!:modla::help1: Quote
GrubbaRybba Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Justyna wpisz może w tytule wątku, że DT pilnie potrzebny! Quote
Kar0la Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 O rany jaki bidulek. Czy on nie dostaje leków na te uszy??? To okropny ból. Widział go wet? Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Gdyby nie to, ze szykuje mi się pobyt w szpitalu to bym go wzięła na DT... Teraz moge dawac tymczas tylko malutkim psom bo moja onka coraz bardziej chora.:oops: Quote
Kar0la Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Iwop, a wiadomo kiedy idziesz do szpitala? Quote
GameBoy Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 moze pomoc finansowa potrzebna? duzo nie moge ale troche zawsze moge pomoc :oops: inaczej nie mam jak, za daleko Quote
Mona4 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Boze kochany:placz: nastepny DUDUS:placz: oby tylko przezył,gdybym tylko miala miejsce to natychmias bym go zabrala na tymczas:-( Quote
madzia828 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 bosze serce sie kraje:placz::placz: jaki bidulek :-( Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 karola do szpitala idę na poczatku grudnia... :shake: Quote
Mysia_ Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 psiaczku zostań w górze... Ktoś musi Cię zauważyć :-( Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 trzeba mu koniecznie tymczas znaleźć! :placz: Quote
Mysia_ Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 niestety tymczasów potworny deficyt :-( Justyna, czy on dostaje jakieś leki? Jest w bezpiecznym miejscu? Quote
Bea1 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 :-(on potrzebuje natychmiast tymczasu:(, wracam 18 listopada...i obiecuje, ze domek mu bede szukala/GW itd/..tylko on musi dozyc do tego czasu Quote
malagos Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Iwop, moze na te 2-3 tygodnie ...? Bea mu znajdzie dom szybciutko :shake: Quote
Bea1 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 malagos napisał(a):Iwop, moze na te 2-3 tygodnie ...? Bea mu znajdzie dom szybciutko :shake: zrobie wszystko aby mu pomoc, ale On musi byc leczony:( bol uszu...nawet nie chce myslec jak on cierpi...Iwop do grudnia jest jeszcze 3 tygodnie...to dla Niego szansa na zycie....prosze zabierz Go jezeli mozesz:-(..zrobimy skladke na leczenie, ja juz deklaruje 50zl na poczatek... Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Dlaczego nikt nie zagląda do jamnisia...:-( Czy pozwolimy mu tak cierpieć? :shake: Quote
Justyna_wolontariat Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 jeśc nie chce położyłam go w koszyczku w biurze i załączyłam mu grzejnik bo się trząsł dostał kroplówke i antybiotyk a do uszu dostaje orydermyl- maść z antybiotykiem Wieczorem wyszedł na chwilke z koszyczke tak jakby troszkę się polepszyło, ja boję sie tego że zaraz załapie kaszel kenelowy a o zapalenie płuc już nie trudno:shake: Niewiem jak długo będe jeszcze w schronisku póki co jest psinka bezpieczna To naprawdę kochany psiaczek pomimo tych strupków na głowie, bólu uszu i osłabienia pomerdał ogonkiem jak go zawołałam.... Tymczas naprawdę potrzebny ja nie mogę go zabrać na dzień dzisiejszy:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.