Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Weszko, wpadłam do Ciebie, bo dziś jeszcze jestem na dogo.., miło mi, że nie chcesz abym zwinęła się z dogomani.
A na zasiusianą wykładzinę pomoże chyba woda z sodą - tak gdzieś słyszałam, że neutralizuje zapachy:p, tylko nie jestem pewna:niewiem::hmmmm:
A starość jest brzydka i u ludzi i u zwierząt - napisałam starość, a nie Bunia!:loveu::diabloti::razz:

Posted

[quote name='Od-Nowa']taka kolej rzeczy. Takie życie.
Oby tylko gwiazda raczyła Cię swoją radością... a siki. co tam siki o nich się w mig zapomni ;)
trzymaj się Weszko

Zapomnieć ciężko jak się je czuje :shake:

[quote name='AnkaG']Weszko może lepiej na razie zlikwidować wykładzinę?



Gdyby się dało to bym to zrobiła. Ale wykładzina jest na stałe położona - pod nią jest tylko wylewka więc klapa :shake:

Ciotki to ja chyba miałam jakieś dziwne sznaucery czy co :crazyeye: skoro Wasze takie też są jak Dirki :evil_lol: Mój żaden nigdy taki nie był. Wszystkie cycki trzymające się nogi. To mnie dopadło :diabloti:

[quote name='Doginka']A na zasiusianą wykładzinę pomoże chyba woda z sodą - tak gdzieś słyszałam, że neutralizuje zapachy:p, tylko nie jestem pewna:niewiem::hmmmm:


Kupiłam jakiś taki neutralizator na psie zapachy. Popsikałam i nawet jest ok. Może pomoże.

I wszystkim baaardzo dziękuję za kciuki :loveu: za baBunię.
Przyszły dzisiaj zamówione psie pieluszki ale za małe na Buniową dupkę :placz: a myślałam że się wciśnie :evil_lol: Szkoda bo by były jak znalazł. Niestety większych psich już nie ma więc chyba muszę popróbować z ludzkimi.

Posted

a baBunia leży zwykle w jednym miejscu ? próbowałaś z podkładami takimi chłonnymi jak dla osób obłożnie chorych ? w tym czasie jak jesteś w domu mogłaby sobie na takim leżeć ,ale wiadomo jak Cię nie ma to nie dopilnujesz....

Posted

Jak mnie nie ma to nie siura bo śpi :diabloti: Problem zaczyna się jak wrócę i wieczorową porą ale Bunia się przemieszcza (nawet posikuje w marszy :roll:) więc chyba ciężko zabezpieczyć cokolwiek. Jak siedzę w drugim pokoju to nie problem bo podłogę czy płytki się umyje, niestety w nocy dziewczyny śpią ze mną w sypialni gdzie jest ta nieszczęsna wykładzina. Do tej pory w nocy był spokój ale teraz już któryś raz z rzędu wpadka :roll: a jak zamknę drzwi żeby spała poza to po pierwsze szlag mnie trafia bo nie znoszę zamkniętych drzwi, a poza tym Bunia jęczy :roll: No i bądź tu mądry i pisz wiersze :roll::diabloti:

Posted

A w ogóle to jestem zła :angryy: głównie na siebie. Miałam jechać z sukami do parku na spacer ale się strasznie zachmurzyło jakby miało lać. No i tak wisi cały czas i nie spadła ani kropla, a ja zamiast chociaż się na łąkę obok ruszyć to siedzę przy komputerze (jak przez cały dzień) i mam lenia. Ostatnio coś źle ze mną :angryy::oops: Nie mam na nic ochoty ani motywacji. Chyba muszę coś z tym zrobić.
Ale za to jutro wieczorkiem jesteśmy umówione na spacer z pieprzaczką Boną :p

Posted

aaaa to rzeczywiście tylko pieluchy mogłyby pomóc :roll::-(

u nas tak samo wisiało cały dzień i kropla deszcze nie spadła ;) Weszka znajdź motywację czym prędzej bo nie ma lepszego relaksu od dobrego spacerku:eviltong::loveu:
i nie zapomnij o fotkach Bony!!

Posted

Weszko, ja też ostatnio mam jakąś chandrę i brak celu w życiu. Chcę iść do szkoły, ale jestem już za stara i nie wiem co wybrać:razz:
Ekonomia mnie nie interesuje, wolałabym coś ... i tu właśnie ogarnia mnie czarna dziura i czarna rozpacz, bo nie wiem co chciałabym robić:placz:
A czasem jestem z tego powodu zła:angryy:

Ale zaraz mi przechodzi, bo mój Kochaś Gorduś mnie pociesza:loveu:, a Rapciuś zalizuje na śmierć:evil_lol::evil_lol::evil_lol: - umieram, bo to łachocze:evil_lol:

Posted

Hej!! :)

Przyszły dzisiaj zamówione psie pieluszki ale za małe na Buniową dupkę

Matko!! Czytam paluszki...myśle sobie jakie paluszki do d....:o I fruu na początek czytać od nowa :evil_lol::evil_lol:

Weszka :calus:

Posted

Wczorajszy spacer z Boną był bossski :multi: Bona jest już innym psem niż jak przyjechała, odżyła, bawi się, jest wesoła i taka po prostu sznaucerowo-normalna (inaczej :evil_lol:). Z Dirki stały się najlepszymi kumpelkami. Były szaleństwa, a później w mieszkaniu zabawy podłogowe, wspólne spanie i jedzenie :loveu:
Na zachętę wklejam parę fotek a reszta wieczorkiem :p



najlepsza zabawa po błocie






Posted

Oj tak pełnia szczęścia i szaleństwa :loveu: Dobrały się :loveu: A co najlepsze Dirki przy Bonie wychodzi na tą grzeczną i spokojną :evil_lol: Widać że jej się podporządkowuje, wysyła różne sygnały uspokajające jak Bona przegina :diabloti: Bona chyba nadrabia stracone dzieciństwo bo mamy wrażenie że wcześniej nie miała takiego życia - zabaw z psami, biegów, łąki :roll:

Posted

Doginka napisał(a):
Czy Bona to inaczej Boni:hmmmm::oops:Czy może czegoś nie doczytałam:niewiem:
DZIEŃDOBRY:loveu:


Dobry wieczór Doginko :) Chyba coś pomieszłaś :evil_lol: bo ja nie wiem kto to by miał być Boni..??:razz: W każdym razie jeśli myślałaś że Bona = Bunia to nie :diabloti:

Bursztynka13 napisał(a):
Jak się fajnie ganiają:loveu: Bona i Dirka (tak się odmienia jej imię???:cool3:) stworzyły mini sforę:evil_lol:


Zostały psiapsiółkami :) A imię Dirki się nie odmienia :cool3: Dirki i tyle. No chyba że Dirulec :loveu: W wersji oryginalnej brzmi DIRKEE ale ma spolszczone :cool1:

Posted

Normalnie zaraz oszaleję! Zgrywam zdjęcia żeby powklejać, chciałam je coś poprawić ale mój staruszek-komp się do tego nie nadaje. Ledwo bidak zipie :roll: nie wiem jak długo jeszcze pociągnie.

W każdym razie lecimy z fotkami :p

błotne przełaje




wołasz mnie?




skoki i zwroty

Posted

i suszący łapy w trawie


a to już seria domowa po spacerze ale ciąg dalszy gier i zabaw :) tym razem w plute i ciągnione ;)







no tssscooo leżymy grzecznie




i wspólna kolacja :)

Posted

A! I na koniec była pogoń za zającem i niewiele brakowało a by wariatki wyleciały na jezdnię :crazyeye: (dostałyśmy z Brygidą - panią Bony - palpitacji serca)
Na zdjęcie załapał sie tylko zajuś ;) suki są kawałek za nim i całe szczęście go nie dopadły choć niewiele brakło bo go osaczyły :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...