Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

Posted

Ja to już nie wiem jak jest mieć jednego psa ;) bo od lat mam więcej. Teraz mam nieco ekstremalną ilość ale dwójka na stałe w moich warunkach jest idealna. A i psy szczęśliwsze jak mają kogoś ze swojego gatunku do towarzystwa.

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gdyby to tylko ode mnie zależało to też bym sobie drugiego
sznupka do pary wzięła, ale cóż...
Mój TŻ ma inne zdanie na ten temat:eviltong:
Na szczęście na jednego się zgodził:cool3:
Chociaż kto wie różnie w życiu bywa...
Na razie możne sobie pomarzyć i pozazdrościć:roll:

Posted

Justa napisał(a):
W porządku, człowiek, który nie interesuje się psami może uwierzyć we wszystko co mu się wciśnie - włącznie z faktem, że rodowód można dokupić, ale po co jak piesek tylko do kochania.

... łącznie z tym, że r=r :diabloti: Nie powiem, na początku wierzyłam w te baśnie i bajeczki o cudownych hodowlach i szczęśliwych pieskach, a potem poznałam kilka psów z takich hodowli. I teraz mam inne zdanie.

Posted

[quote name='zerduszko']... łącznie z tym, że r=r :diabloti: Nie powiem, na początku wierzyłam w te baśnie i bajeczki o cudownych hodowlach i szczęśliwych pieskach, a potem poznałam kilka psów z takich hodowli. I teraz mam inne zdanie.

Ja znam środowisko rodowodowych hodowli nieźle bo od lat w nim siedzę. Tu też różnie bywa owszem zgodzę się z tym. Pseudo nie znam żadnego ale niestety znam sporo psów z takich miejsc. Zresztą nie trzeba daleko szukać bo tu na dogo takich pełno. Jak wszędzie są ludzie i parapety, a tu można podsumować że są 3 rodzaje hodowców: prawdziwi hodowcy, hodoffcy i pseudo-hodoffcy.
Tak jak napisała Tekla, dyskutować sobie możemy, a problem jest, był i będzie bo taka już jest parszywa ludzka natura.

Ważne że jesień nadal cudna i nas dopieszcza. Z tej okazji mamy do kolekcji kolejne jesienne zdjęcie z dzisiejszego porannego spacerku :) Dirki się trochę obraziła bo nie chciało jej się pozować bo w tle skrzeczały bażanty ;) i duuużo ją kosztowało usiedzenie na miejscu.


a na czas samotnego pobytu jak ja jeździłam na groby, Aleski i suczydła dostały pyyyszne kości

Bajkowa w jednym kącie


Marzyciel w drugim - bo on jest dożarty jak coś ma ;)




Dirki i Vesper gryzą zgodnie łeb w łeb


Posted

[quote name='Tekla64']ale mialy uczte
a oczy naprawde wiele mowia hihih, marzyciel Marzycielem ale na ziemi twardo stoi hihihi

Heheh ale nie da sobie w kasze dmuchac ;)

Super jesien;)

Posted

Po tej uczcie miałam smród jak w dobrej wędzarni jak wróciłam po południu :evil_lol: Ale czego się nie robi dla psów :loveu: Fajne te kości z kawałkami mięcha, nie miały jeszcze takich.
Fides odpały mają zawsze jak albo skończę kręcić albo nie mam w ogóle czym ;) Jest taki kawałek pustej przestrzeni bez wysokich traw i tam obowiązkowo jest głupawka zawsze :diabloti:
Dzisiaj rano były straszne mgły, dopiero teraz znów zrobiła się piękna pogoda no ale niestety dziś już dzień pracujący :shake::roll: Może jeszcze załapiemy się na ostatnie promyki słońca jak wrócę.

Posted

[quote name='weszka']
Fides odpały mają zawsze jak albo skończę kręcić albo nie mam w ogóle czym ;) Jest taki kawałek pustej przestrzeni bez wysokich traw i tam obowiązkowo jest głupawka zawsze :diabloti:

znam to, F tez najlepiej sie bawi jak nie jest nagrywany:roll:


Dzisiaj rano były straszne mgły, dopiero teraz znów zrobiła się piękna pogoda no ale niestety dziś już dzień pracujący :shake::roll: Może jeszcze załapiemy się na ostatnie promyki słońca jak wrócę.

no u nas tez była mgła a słonce zdążyło sie ukryc przed moim powrotem z pracy :shake:

Posted

Ja jestem w domu o 15 - to jest jeszcze OK , oby tak jak najdłużej... Nie cierpię jeździć do pracy po ciemku, wracać po ciemku... A jak w międzyczasie jest piękna pogoda to już w ogóle...Jestem za wprowadzeniem obowiązkowego snu zimowego hihi.

Posted

Niestety okazało się, że piękna pogoda była tylko w Balicach pod Krakowem gdzie pracuję. W Krakowie jak wracałam było ponuro, lekko mgliście i zimniej. Niecałe 20 km odległości, a takie są różnice w pogodzie. Więc spacer nie był tak malowniczy jak planowałam. eria masz rację najgorszy jest okres jak rano ciemno i po pracy też ciemno. Ale jak spadnie śnieg to jest jaśniej i nawet można odważyć się wejść w łąki ;) wiem wiem wg Ciebie jak jest śnieg to jest do d**y ;)

Posted

Mimo wszystko jednak ma swoje zalety to białe coś, bo teraz po pracy, to po ciemku trzeba z psami chodzić, a przy nim jakoś całkiem robi się widno.
My tu na wsi tylko światło gwiazd i księżyca mamy nocą (na własne życzenie - zapieraliśmy sie, jak gmina proponowała, że nam postawi latarnię). Przy pochmurnej nocy nie widać nawet na metr.
Więc jak już ma być zimno i ponuro, to marzymy o śniegu i temperaturze tak około -3.

Posted

Marako też tak mam, że śnieg umożliwia spacery nawet jak jest ciemno, poza tym psy są czyste i przyjemniej się chodzi niż tonąc w błocie jak jest deszczowo. Ale jak ktoś nie lubi zimy to nie przekonamy ;)

Rudzia - wielkie dzięki za te cudeńka!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...