Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[LEFT]Nasza Roksunia zaczyna pomału wierzyć że ma swój własny dom. Jest przez nas rozpieszczana i dzięki temu czasami zjada z ręki smakołyki. Roksa czuje się królową salonu więc zaczęła sypiać w nocy na kanapie. Jest wybredna co do jedzenia, raczej jada niedużo, ale staramy się podawać jej to co lubi. A najbardziej lubi szyneczkę z lodówki. Roksia jest już po pierwszej kąpieli i jej sierść stała się czarna. Biega swobodnie po ogrodzie, ale najbardziej lubi leżeć w mieszkaniu. Roksa zaprzyjaźniona jest już ze wszystkimi zwierzątkami w domu i wcale jej się nie boją. Zauważyliśmy też że Roksia bardzo lubi biszkopty. A najbardziej cieszy nas to że codziennie rano przychodzi do swojej Pani i wita się bardzo szczęśliwa.
[/LEFT]

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

Nasza kochana Roksunia robi coraz większe postępy. Dostaje leki na wzmocnienie i regenerację kości stawów oraz leki z witaminami dla seniora. Czuje się już bardziej swobodnie w domu jak i w ogrodzie. Je z ręki zarówno kawałeczki mięsa, kiełbasy jak i słodkie biszkopciki. Jest wielką amatorką białego sera. I dzięki temu Roksia zaokrągliła się i jeszcze ładniej wygląda. Coraz częściej szczeka przebywając na podwórku i żywo reaguje co się wokół dzieje. Zaskoczeniem dla nas było, kiedy zobaczyliśmy jak Roksia zaczepia Moresika i chce się z nim bawić. Zupełnie nie zwraca uwagi na nasze koty, a one nie już też nie reagują na nią. Kiedy syn Mariusz przywiózł z Krakowa swojego kotka Sizzlę od razu wyczuła że jest to obcy dla niej kot. Roksia jest bardzo przywiązana do swojej pani i chodzi za nią krok w krok. Początkowo była nieufna wobec pana ale pan przekupując ją smakołykami coraz bardziej zyskuje jej serce. Bardzo przeżywa nieobecność swoich państwa w domu a po ich powrocie jest bardzo szczęśliwa i okazuje to podchodzeniem do otwierającej się bramy wjazdowej a później nie pozwala pani wysiąść z samochodu tylko dopomina się głaskania. Ale tego głaskania dopomina się też Moresik i pani musi głaskać zarówno jednego jak i drugiego pieska.
Zarówno Roksia jak i my zapraszamy Pania Agnieszkę (Jagienkę) oraz Panią Olę żeby zobaczyły jakie postępy zrobiła Roksia.
Serdecznie pozdrawiamy.

Posted

:loveu::loveu::loveu:
Roksa zachęcająca do zabawy to musi być faktycznie szokujący widok!!! :lol:
Dziękujemy bardzo za zaproszenie :loveu: Jak Pani Ola znajdzie chwilę na pewno chętnie Was odwiedzimy!
Szczęściara trafiła do tak cudownego i czułego domu!!!

  • 3 months later...
Posted

Pani Ola wciąż zapsiona i ma geriatrie w domu :placz:
A czy mogłybyśmy się kiedyś zebrać w gronie innych wolontariuszek? :oops: Które również zajmowały się Roksą jak była jeszcze w hotelu? :oops:

Myślę, że niejedna osoba chciałaby zobaczyć Roksunię juz otwartą na świat :loveu: po 10 latach marazmu.

Posted

Ja się zgłaszam :oops: nieśmiało , jako fotograf ( bo domek w Wieliczce ? prawda ?) mimo , że się nie zajmowała ale chętnie Rosunię zobaczę :oops:

Posted

Patia napisał(a):
Ja się zgłaszam :oops: nieśmiało , jako fotograf ( bo domek w Wieliczce ? prawda ?) mimo , że się nie zajmowała ale chętnie Rosunię zobaczę :oops:

Patia, w Bohni :) To dyskwalifikuje? Mam nadzieję, że nie... bo jak Patia zdjęcie zrobi to nie ma... porównania... ;)

  • 1 month later...
Posted

Dzisiaj miałm telefon od Pani Eli :loveu:. Usiłowała mi wysłać mmsy ze zdjęciami, ale w moim telefonie nie mam możliwości odczytania takich wiadomości :oops:
No ale mamy zaproszenie, najlepiej w przerwie świątecznej.
Roksunia jest cudowna i słodka, juz jest bardziej pewna siebie, dostała od Państwa nowe posłanie i podobno jak królowa się w nim wyleguje...
Pan Roksy powiedział: (Roksa na posłanie w przejściu koło jednego z pokoi), że nie da się przejść koło niej nie dając jej całusa...
Roksunia jest zacałowywana :loveu: Czasami aż ma dosyć :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Witamy wszystkich przyjaciół Roksy. Cieszymy się bardzo, że w dalszym ciągu jest takie zainteresowanie naszą kochaną Roksunią, która wie że jest dla nas kimś bardzo ważnym i odwdzięcza się nam cudowną łagodnością. Prawie nie ma z nią żadnych problemów z jedzeniem. Jest psem bardzo czystym, sygnalizuje chęć wyjścia i od samego początku odkąd u nas jest nie wyrządziła w domu rzadnej szkody. Na Mikołaja dostała legowisko "pontonik" i od pierwszej chwili go polubiła. Śpi w nim jak królowa, przeciąga się i wystrzeża ząbki, więc myślimy że się uśmiecha do nas z zadowolenia.
W okresie między Świętami a Nowym Rokiem chcielibyśmy zaprosić do nas tych, którym los Roksuni nie był obojętny, by zobaczyli jak się ona czuje w swoim nowym domu.
Pozdrawiamy.

Posted

Witamy,

Zamieszczamy zdjęcia naszej Roksiuni zrobione w Wigilijny wieczór:) . Życzymy wszystkim radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2009.




Pozdrawiamy i zapraszamy

Posted

Dzisiaj z karusiap byłyśmy u Roksy :loveu:
Roksa ma w domu tyle miłości i ciepła, że obdarowac nimi możnaby było mnóstwo futrzaków a i tak by zostało. Uczucie z jaką Państwo się wypowiadają o Roksie jest zniewalające i ogromnie wzruszające... Roksa pozostaje Roksą... zdystansowaną damą, jak Nas zobaczyła zrobiła oczy jak spodki... ale widać, że jej dobrze i że czuje się bezpieczna. odsypia wszytskie lata hałasu, niepewności, strachu, chłodu i walki... a warunki ma do tego niebiańskie :loveu::loveu::loveu:
Bardzo dziękujemy za ciepłe i serdeczne przyjęcie :loveu:

Posted

Jagienka napisał(a):
... ale widać, że jej dobrze i że czuje się bezpieczna. odsypia wszytskie lata hałasu, niepewności, strachu, chłodu i walki...


:placz:
... łzy wzruszenia :oops:

Posted

Ja jestem po prostu wniebowzieta:loveu:Roksa ma tak cudownych Panstwa:loveu:i tak wspanialy dom i sliczne rodzenstwo:cool3:
Tu jest ten rodzaj radosci,gdy pies nie cieszy sie na nasz widok,bo boi sie by jej nie zabrac z raju.....
Bardzo dziekuje za przemile przyjecie nas:)
I foteczki:)

po co one przylazly:cool1:

no i co sie patrzysz:evil_lol:

Panciu kaz im wyjsc...

a ja sie zdrzemne w miedzyczasie;)

Posted

Kocham takie adopcje i takie zdjęcia z wizyt "kontrolnych";)!
To jest jak balsam na chore serce; jak narkotyk gdy nie mam już sił; gdy zaczynam wątpić w ludzi; gdy zaczynam się zastanawiać kiedy gehenna tych kochanych psiaków się skończy!!
Gdyby nawet okazało się, że tylko jeden psiak znajdzie taki raj na ziemi to warto!:multi::multi:!!
Życzę wszystkim futrzakom:loveu: w tym domku i ich właścicielom:loveu: tylko dobrych dni w Nowym Roku!!!!

Posted

Witamy. Dziękujemy wspaniałym dziewczynom : Jagience i Karusi, które niczym anioły czuwają nad bezbronnymi, często pokrzywdzonymi przez człowieka pieskami. Nasza Roksia jest przykładem, że niesamowita walka o godne życie piesków przynosi efekty.
Może nasze słoneczko nie jest jeszcze wesoło biegającą sunią, ale bardzo nad tym pracujemy. Mamy nadzieję, że każdy dzień przybliża Roksię do chwili w której całkowicie zaufa człowiekowi.
A oto zdjęcia Roksi z ostatniego spaceru (przepraszamy za jakość zdjęć, ale robione są aparatem telefonicznym)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...