Jagienka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 1998 rok Roksa jest ostatnim psiakiem z tego rocznika w schronisku. Trafiła do azylu z ulicy... została złapana na czerwonym prądniku jak juz była dorosłą sunią. Ma więc ok 10 lat. Jak trafiła do schroniska, była w takim stanie: Do tej pory zdarza jej się przywierać do podłogi z przerażeniem w oczach. Jak ją zobaczyłam w boksie, nie wyglądała zachęcająco... szczekała nieprzyjemnie, a przy swoich gabarytach, potrafi odstraszyć: Jednak porozmawiałam z pracownikami i okazało się, ze Roksa poza boksem przechodzi metamorfozę... na spacerze jest miłym, spokojnym psem. Jednak boi sie ludzi, na początku spaceru, gdy się do niej zbliżałam załatwiała sie pod siebie... odpuściłam... po godzinie spaceru dała się głaskać, a po trzech godzinach, mogłysmy się juz czesać i patrzyła w oczy :loveu: Quote
karusiap Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 tyle lat meki w schronie,a taka sliczna... Quote
Jagienka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 karusiap napisał(a):tyle lat meki w schronie,a taka sliczna... śliczna śliczna a jakie futerko ma milutkie :loveu: dam Ci pogłaskać jak bedziemy razem w schronie ;) Quote
mar.gajko Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Ponieaż chwilowo mamy takie możliwości ;) jeżeli wyciągniecie ją ze schronu AMICUS pokryje koszty hotelu i leczenia, jeżeli takie będzie potrzebne. Jej to się chyba należy jak "psu buda". Quote
karusiap Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 dzieki Jagieka,Ty to masz dobre serce:evil_lol: mar.gajko:loveu:byloby cudownie jakby sie udalo....niech ma cos sunka od zycia:) Quote
Jagienka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 mar.gajko napisał(a):Ponieaż chwilowo mamy takie możliwości ;) jeżeli wyciągniecie ją ze schronu AMICUS pokryje koszty hotelu i leczenia, jeżeli takie będzie potrzebne. Jej to się chyba należy jak "psu buda". :-o:-o:-o mar.gajko :loveu: Ona jest zdrowa wg karty... tzn może inaczej... na nic nie jest leczona ;) Quote
mar.gajko Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Ale zawsze, badania krwii, odrobaczenie ew., no i jak coś wyjdzie nie daj boże. Quote
Jagienka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 mar.gajko napisał(a):Ale zawsze, badania krwii, odrobaczenie ew., no i jak coś wyjdzie nie daj boże. Co racja to racja :) Jak tylko ktoś się zlituje z transportem... :oops: Jeżeli do niedz się nie uda, to z pannicą będziemy się jeszcze afiszować na terenie schroniska... Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Jagienka napisał(a)::-o:-o:-o mar.gajko :loveu: Ona jest zdrowa wg karty... tzn może inaczej... na nic nie jest leczona ;) Jagienka MIra tez na nic nie byla leczona ,a co sie okazlo ? Ale by bylo super bo te psiaki duze w schronisku sa najdlużej bo cięzko znaleść dla nich domki .Ale trzeba walczyc bo jednak niektorym sie udalo:Selma 0d 1997 ,Nora podobna do Roksy od 1998,a teraz Mira od 1998 r. Roka jest bardzo przestraszona więc hotelik jest dla niej wybawieniem bo bedzie mieć wiekszy kontakt z czlowiekiem. Quote
Jagienka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Roksa ma szanse wyjścia ze schroniska po 9 latach, dzięki Amicusom!!!! Potrzeba tylko transportu, żeby jej to umożliwić... Czy ktoś moze pomóc?? Ostrzegam lojalnie, że Roksa może nabrudzić... ponieważ załatwia się pod siebie ze strachu... :-( Quote
AgaG Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 jesli ona jest w c9 to jest tam ruda (czy beżowa) sunia Stena tez od 1998 lub 200....raz była w dzienniku z rok temu i n ikt jej nie chciał.. Quote
paulus Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Jagienka napisał(a):Roksa ma szanse wyjścia ze schroniska po 9 latach, dzięki Amicusom!!!! Potrzeba tylko transportu, żeby jej to umożliwić... Czy ktoś moze pomóc?? Ostrzegam lojalnie, że Roksa może nabrudzić... ponieważ załatwia się pod siebie ze strachu... :-( Jaga mogę w niedzielę pojechać, ale sprzątać będziesz Ty :eviltong: Quote
Jagienka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 AgaG napisał(a):jesli ona jest w c9 to jest tam ruda (czy beżowa) sunia Stena tez od 1998 lub 200....raz była w dzienniku z rok temu i n ikt jej nie chciał.. Nie, Aga ona jest w D6 razem z Gigą ONką, która też jest od 1999 roku w schronie. Stene też znam, ona dosłownie przesiąka przez kraty jak widzi człowieka... ale Aga na raz im nie pomożemy wszytskim... :( Mam zdjęcia Steny, jak jej założysz watek to wstawie. paulus napisał(a):Jaga mogę w niedzielę pojechać, ale sprzątać będziesz Ty :eviltong: paulus :loveu::loveu::loveu: dziękuje dziękuje dziękuje!!! Tylko w schronie wydawanie zwierząt od 10... to chwile potrwa... a hotel rano pewnie do 11stej... a mógłbyś wieczorem? :oops: To spokjnie by Nam ją wydali,a potem na luzie do Wieliczki... Quote
Jagienka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Jak paulus powiedział tak zrobił :loveu: I dzięki jego pomocy Roksa mogła pojechać... a dzięki pomocy Amicusów zamieszkać w hotelu u Pana Tomka. Roksa jest w typie labradora, jest cudna, ciapowata, tuli się do człowieka... i jest również okropnie przerażona... :-( Położyła się w budzie, gdzie jej wymościłyśmy z karusiap i coś mi się wydaje, ze do jutra z niej nie wyjdzie... Taka biedna, kochana... Quote
karusiap Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 jest naprawde cudowna,agodna nawet przy wkladaniu jej do auta nie jeknela....a poza tym ona jest po prostu slicznym psem,ktos bedzie mial z niej pocieche:loveu: Quote
Jagienka Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Roksa jest przepiekna... biała krawatka i koniuszki wszytskich paluszków w mleku maczane :loveu::loveu::loveu::loveu: No cud, miód i orzeszki :iloveyou: Quote
karusiap Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Roksunia byla dzis na dlugim spacerku,jest kochana:loveu: Aga ona jest duzym psem....Jagienka na pewno lepiej okresli jej wielkosc;) Quote
Jagienka Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 AgaG napisał(a):a wielkość jaka tej suni? jest wielkości wyrośniętego labradora... myśle, że waży ponad 30 kg... 30-40 :) mamy zdjęcia, ale będą w nocy dopiero Quote
Jagienka Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Roksa była wczoraj u weterynarza. miała pobrana krew, na miejscu stwierdzono, ze cukier w normie :loveu: Reszte wyników odbiorą dzisiaj Amicusy :loveu: Pan doktor ją poobmacywał, osłuchał i się skończyć zachwycać nie mógł :lol: Że w świetnej formie, że żadnych guzów, uszy czyste, waga super... no po prostu, ze boska, grzeczna, spokojna.... no taki molos typowy :loveu: W samochodzie jeździ super, na smyczy nie ciągnie nic a nic... No nie da się nie zakochać... po prostu nie da... W hotelu, ją wyczesano, już sobie zyskała serca :cool3: Quote
Jagienka Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Ciąg dalszy... a jaką radość ma ze spacerów, ale nie po betonie, po trawce... no nie może się nałazić :evil_lol: Patrzy człowiekowi w oczy z takim przejmującym żalem... nie da się być dla niej obojętnym... Quote
karusiap Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 a juz zdarza jej sie nawet usmiechnac:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.