moresik Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 [LEFT]Nasza Roksunia zaczyna pomału wierzyć że ma swój własny dom. Jest przez nas rozpieszczana i dzięki temu czasami zjada z ręki smakołyki. Roksa czuje się królową salonu więc zaczęła sypiać w nocy na kanapie. Jest wybredna co do jedzenia, raczej jada niedużo, ale staramy się podawać jej to co lubi. A najbardziej lubi szyneczkę z lodówki. Roksia jest już po pierwszej kąpieli i jej sierść stała się czarna. Biega swobodnie po ogrodzie, ale najbardziej lubi leżeć w mieszkaniu. Roksa zaprzyjaźniona jest już ze wszystkimi zwierzątkami w domu i wcale jej się nie boją. Zauważyliśmy też że Roksia bardzo lubi biszkopty. A najbardziej cieszy nas to że codziennie rano przychodzi do swojej Pani i wita się bardzo szczęśliwa. [/LEFT] Quote
karusiap Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ale wspaniae wiesci:multi::multi::loveu::loveu: Quote
Jagienka Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 Cudowne wieści :loveu: Dziękujemy za newsy :loveu: Quote
agamika Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 A najbardziej cieszy nas to że codziennie rano przychodzi do swojej Pani i wita się bardzo szczęśliwa. :loveu: uwielbiam czytać takie wątki :loveu: Quote
Jagienka Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Ja chciałam nieśmiało zapytać co nowego u Was? Jak Roksunia? Czy relacje z Moresem i z kotami ok? Quote
moresik Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 Nasza kochana Roksunia robi coraz większe postępy. Dostaje leki na wzmocnienie i regenerację kości stawów oraz leki z witaminami dla seniora. Czuje się już bardziej swobodnie w domu jak i w ogrodzie. Je z ręki zarówno kawałeczki mięsa, kiełbasy jak i słodkie biszkopciki. Jest wielką amatorką białego sera. I dzięki temu Roksia zaokrągliła się i jeszcze ładniej wygląda. Coraz częściej szczeka przebywając na podwórku i żywo reaguje co się wokół dzieje. Zaskoczeniem dla nas było, kiedy zobaczyliśmy jak Roksia zaczepia Moresika i chce się z nim bawić. Zupełnie nie zwraca uwagi na nasze koty, a one nie już też nie reagują na nią. Kiedy syn Mariusz przywiózł z Krakowa swojego kotka Sizzlę od razu wyczuła że jest to obcy dla niej kot. Roksia jest bardzo przywiązana do swojej pani i chodzi za nią krok w krok. Początkowo była nieufna wobec pana ale pan przekupując ją smakołykami coraz bardziej zyskuje jej serce. Bardzo przeżywa nieobecność swoich państwa w domu a po ich powrocie jest bardzo szczęśliwa i okazuje to podchodzeniem do otwierającej się bramy wjazdowej a później nie pozwala pani wysiąść z samochodu tylko dopomina się głaskania. Ale tego głaskania dopomina się też Moresik i pani musi głaskać zarówno jednego jak i drugiego pieska. Zarówno Roksia jak i my zapraszamy Pania Agnieszkę (Jagienkę) oraz Panią Olę żeby zobaczyły jakie postępy zrobiła Roksia. Serdecznie pozdrawiamy. Quote
Jagienka Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 :loveu::loveu::loveu: Roksa zachęcająca do zabawy to musi być faktycznie szokujący widok!!! :lol: Dziękujemy bardzo za zaproszenie :loveu: Jak Pani Ola znajdzie chwilę na pewno chętnie Was odwiedzimy! Szczęściara trafiła do tak cudownego i czułego domu!!! Quote
Jagienka Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Pani Ola wciąż zapsiona i ma geriatrie w domu :placz: A czy mogłybyśmy się kiedyś zebrać w gronie innych wolontariuszek? :oops: Które również zajmowały się Roksą jak była jeszcze w hotelu? :oops: Myślę, że niejedna osoba chciałaby zobaczyć Roksunię juz otwartą na świat :loveu: po 10 latach marazmu. Quote
Patia Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Ja się zgłaszam :oops: nieśmiało , jako fotograf ( bo domek w Wieliczce ? prawda ?) mimo , że się nie zajmowała ale chętnie Rosunię zobaczę :oops: Quote
Jagienka Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Patia napisał(a):Ja się zgłaszam :oops: nieśmiało , jako fotograf ( bo domek w Wieliczce ? prawda ?) mimo , że się nie zajmowała ale chętnie Rosunię zobaczę :oops: Patia, w Bohni :) To dyskwalifikuje? Mam nadzieję, że nie... bo jak Patia zdjęcie zrobi to nie ma... porównania... ;) Quote
mar.gajko Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Ja chcem nowe zdjęcia Roxi:oops::oops::oops: Quote
Jagienka Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Dzisiaj miałm telefon od Pani Eli :loveu:. Usiłowała mi wysłać mmsy ze zdjęciami, ale w moim telefonie nie mam możliwości odczytania takich wiadomości :oops: No ale mamy zaproszenie, najlepiej w przerwie świątecznej. Roksunia jest cudowna i słodka, juz jest bardziej pewna siebie, dostała od Państwa nowe posłanie i podobno jak królowa się w nim wyleguje... Pan Roksy powiedział: (Roksa na posłanie w przejściu koło jednego z pokoi), że nie da się przejść koło niej nie dając jej całusa... Roksunia jest zacałowywana :loveu: Czasami aż ma dosyć :evil_lol: Quote
moresik Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Witamy wszystkich przyjaciół Roksy. Cieszymy się bardzo, że w dalszym ciągu jest takie zainteresowanie naszą kochaną Roksunią, która wie że jest dla nas kimś bardzo ważnym i odwdzięcza się nam cudowną łagodnością. Prawie nie ma z nią żadnych problemów z jedzeniem. Jest psem bardzo czystym, sygnalizuje chęć wyjścia i od samego początku odkąd u nas jest nie wyrządziła w domu rzadnej szkody. Na Mikołaja dostała legowisko "pontonik" i od pierwszej chwili go polubiła. Śpi w nim jak królowa, przeciąga się i wystrzeża ząbki, więc myślimy że się uśmiecha do nas z zadowolenia. W okresie między Świętami a Nowym Rokiem chcielibyśmy zaprosić do nas tych, którym los Roksuni nie był obojętny, by zobaczyli jak się ona czuje w swoim nowym domu. Pozdrawiamy. Quote
karusiap Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 moresik:multi:jak sie ciesze,ze Roksunia taka grzeczna:loveu: a czy jest szansa na jakiej zdjecia ksiezniczki:oops: a ja sie oczywiscie zapisuje na odwiedziny:oops::loveu::loveu: Quote
Jagienka Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Umówiłam się z Panią Elą na odwiedziny we wtorek, 30go grudnia. Ktoś ma ochotę na wycieczkę do Bochni? :loveu: Quote
moresik Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Witamy, Zamieszczamy zdjęcia naszej Roksiuni zrobione w Wigilijny wieczór:) . Życzymy wszystkim radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2009. Pozdrawiamy i zapraszamy Quote
moana Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ale Roksa pięknie (młodo!) :razz: wygląda! Wszystkiego najpiękniejszego i dla Was! :loveu: Quote
Jagienka Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Zniewalające spojrzenie jej zostało :loveu: Quote
Jagienka Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Dzisiaj z karusiap byłyśmy u Roksy :loveu: Roksa ma w domu tyle miłości i ciepła, że obdarowac nimi możnaby było mnóstwo futrzaków a i tak by zostało. Uczucie z jaką Państwo się wypowiadają o Roksie jest zniewalające i ogromnie wzruszające... Roksa pozostaje Roksą... zdystansowaną damą, jak Nas zobaczyła zrobiła oczy jak spodki... ale widać, że jej dobrze i że czuje się bezpieczna. odsypia wszytskie lata hałasu, niepewności, strachu, chłodu i walki... a warunki ma do tego niebiańskie :loveu::loveu::loveu: Bardzo dziękujemy za ciepłe i serdeczne przyjęcie :loveu: Quote
moana Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Jagienka napisał(a):... ale widać, że jej dobrze i że czuje się bezpieczna. odsypia wszytskie lata hałasu, niepewności, strachu, chłodu i walki... :placz: ... łzy wzruszenia :oops: Quote
karusiap Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Ja jestem po prostu wniebowzieta:loveu:Roksa ma tak cudownych Panstwa:loveu:i tak wspanialy dom i sliczne rodzenstwo:cool3: Tu jest ten rodzaj radosci,gdy pies nie cieszy sie na nasz widok,bo boi sie by jej nie zabrac z raju..... Bardzo dziekuje za przemile przyjecie nas:) I foteczki:) po co one przylazly:cool1: no i co sie patrzysz:evil_lol: Panciu kaz im wyjsc... a ja sie zdrzemne w miedzyczasie;) Quote
karusiap Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 i rodzenstwo:) Moresik: Tunczyk: i...M....bylam tak zachwycona,ze umknelo mi imie tej pieknosci:oops: Quote
irenaka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Kocham takie adopcje i takie zdjęcia z wizyt "kontrolnych";)! To jest jak balsam na chore serce; jak narkotyk gdy nie mam już sił; gdy zaczynam wątpić w ludzi; gdy zaczynam się zastanawiać kiedy gehenna tych kochanych psiaków się skończy!! Gdyby nawet okazało się, że tylko jeden psiak znajdzie taki raj na ziemi to warto!:multi::multi:!! Życzę wszystkim futrzakom:loveu: w tym domku i ich właścicielom:loveu: tylko dobrych dni w Nowym Roku!!!! Quote
moresik Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Witamy. Dziękujemy wspaniałym dziewczynom : Jagience i Karusi, które niczym anioły czuwają nad bezbronnymi, często pokrzywdzonymi przez człowieka pieskami. Nasza Roksia jest przykładem, że niesamowita walka o godne życie piesków przynosi efekty. Może nasze słoneczko nie jest jeszcze wesoło biegającą sunią, ale bardzo nad tym pracujemy. Mamy nadzieję, że każdy dzień przybliża Roksię do chwili w której całkowicie zaufa człowiekowi. A oto zdjęcia Roksi z ostatniego spaceru (przepraszamy za jakość zdjęć, ale robione są aparatem telefonicznym) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.