AgaiTheta Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Wczoraj z poznańskiego schroniska została zabrana Tola. Piękna boksia, ale to obraz nędzy i rozpaczy. Jest strasznie chuda. Musiało jej tam być bardzo zimno...bo przecież po co budy zaopatrzyć w słomę, jeszcze jest ciepło Trzęsła się z zimna i ze strachu bidulka Wydawała sie też być zdominowana przez swojego towarzysza niedoli. Tola już poza schronem: Kontakt: Aga 509 270 205, [email protected] Quote
AgaiTheta Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Sunia pojechała do niewiem1303 do DT. Całą droge tak sie tuliła że poprostu zakochałam sie. Mieliśmy mały kłopot, ponieważ nie dostałyśmy w shronie zaświadczenia o wściekliźnie i 50 min przed odjazdem pociągu stałam jak łoś i nie wiedziałam co robić. TZ GoniP nie wiele myśląc zgodził sie mnie i Tolę zawieźć autkiem pod Tczew tam już z Elbląga po mnie wyjechali i tam też przyjechała Kasia, która dała Tolci DT. Wiecie co ja to chyba pokocham ten Poznań, tacy super ludzie, ehhhh Dziękuję serdecznie za mega gościne i za wszystko i Michowi za przewózkę Dziękuję!!!!!!!!!!! Co do suni: Chuda tragicznie!!!!! Ma dziurki na górnych faflach od wewnątrz od kłów, pierwszy raz coś takiego widze. Sunia chyba ma katar, ale damy jej dzisiaj odpocząć. Na 100% nie ma 5 lat. Mimo siwizny, zęby ma super a przy takim zaniedbaniu żywieniowym powinna mieć zęby w złym stanie. Niunia nie jada suchej karmy, na razie bedzie na puszkach, zobaczymy. Pokochała TZta GoniP, na spacerku w czasie podróży mnie miała w nosie a jego trącała nosem w rękę i podskakiwała zachęcająco. Troszkę tęskniła jak pojechał sobie... Quote
AgaiTheta Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Prosto z forum BwP: [quote name='"niewiem1303"'] Tola ma apetyt... juz sporo zjadla. Daje jej czesto i malymi porcjami. Jak Aga wyzej wspomniala, Tola nie umiala jesc suchej karmy, teraz juz lepiej. Myslalam, ze moze ja w pysiu cos boli i nie moze gryzc, ale juz jest dobrze. dzis pojade z nia do weta - strasznie jej z pysia jakas ropa wali poza tym ma katar i kaszel, ale ma szczescie maly... wczoraj bylo kąpanko, a ja wykapana gratis, bo Tola zwiala mi z wanny, wiec wiadomo Myjac ja ryczalam jak bobr, moje dlonie myly jej tragicznie wystajace kości pozniej wskoczyla do lozka i tak z przerwami na toalete i jedzonko caly czas spi... musialam z nia w nocy wstawac i wyjsc na dwor, bo Aga wspominala o rozwolnieniu, wiec profilaktycznie na szczecie juz robi normalna koopke rano chcialam zeby mi sama pokazala ze chce na dwor... lezalam i czekalam, Tola wstala, siadla obok lozka, chuchnela mi i pokazala na kuperek na bank nie ma 5 lat, gora 3, ale pysia ma juz bardziej siwego niz moja prawie 7 leta Sunia. Widac, ze Tola sporo przeszla na spacerach wszystko ja ciekawi, mowie Wam jest kochana i nie szczeka... wieczorkiem napisze jak bylo u weta Quote
caroolcia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Biedactwo - w końcu mogła chudzinka w spokoju i ciepełku pospać. super kochana, że w domku nie było wpadki z załatwianiem bo ze schroniaczkami wiadomo różnie była. całusy dla chudzinki Toleczki, czekamy na info jak było u weta Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 [quote name='Evra']Czekamy i czekamy :cool3: Przeklejam z BwP "wrocilam od weta. Tola dostala zastrzyk i przez nast 2 tygodnie bedzie dostawala synegral. na razie mozemy zapomniec o spotkaniu z moja Sunia - Tola musi byc calkowicie zdrowa, poki co kaszel i katar (pamiatka ze schronu) moze zarazac inne czworonogi. ponadto nie wolno nam za duzo spacerowac - zalatwic co niezbedne i do domku wylegiwac doopke w cieplym co do jej dziurek od kłow, to uslyszalam, ze taka juz jej uroda i jedynym sposobem jest skrocenie klow, poniewaz one sa za dlugie i draznia fafelki Confused jest to zabieg kosztowny i zaliczany do kosmetycznych... mozna smarowac aftinem, ale to sie nie zagoi, a podgoi. Wet mowi, ze jej to nie przeszkadza i przede wszytskim nie boli, a z czasem ma siut stwardniec... zobaczymy... dzis zaczela sie wyglupiac smieszna jest kupilysmy cala siatke smakolykow, kostek, zabawek, dobra karme, nowa smycz i obroże (zeby nie patrzec na te schronowe) teraz Tola chrapie jak stary chlop i zajmuje 3/4 mojego (chyba juz jej) lozka... Tola wsuwa pieknie i mnie to cieszy, chodzimy na szybkie spacerki, potem duzo spi.. gdy widzi, ze ja nie leze w lozku to sama nie wejdzie, kladzie sie na kanape, jak ja do wyrka to Tola za mna Laughing dzis mam strasznie dolujacy dzien (sprawy zawodowe), sobie poplakalam a Tola wlazla mi na kolanka i polozyla glowke na piersi - rozkleilo mnie to... jest niesamowita... i jak jej nie kochac" Zaraz wgram fotki....:loveu: Quote
malagos Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Cudne :loveu: :loveu: Jak to jest, ze bokserki mają zakodowane to spanie w łóżeczku, noszenie zabawek w pysiu, wypatroszenie pluszaka przez odgryzione oczko :evil_lol: no, jak to jest? :loveu: Quote
caroolcia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Zyczymy dużo zdrówka choremu chudziaczkowi. Kochana Tolusiu będzie dobrze - wygrzewaj doopke w ciepełku, a my szukamy wspaniałego domku dla Ciebie !!! Quote
Donvitow Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Na tych fotach dopiero widać jaki to chudziak:shake: Quote
Aga i Eto Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Aga dzowniłam bodajże do ciebie w sprawie adopcji Toli.. jeśli nei macie przeciwskazań to jestesmy zdecydowani na jej adopcję .. :lol: Początkowo rozmawiałam z Moniką o adopcji Mafii, ale z tego co wiem .. Mafia potrzebuje ludzi z doświadczeniem, domu bez dzieci i psów. Tola będzie (jesli się zgodzicie) u mojej bratowej, gdzie będzie miała cudowny domek (Marta, moja bratowa nie pracuje więc będzie mogła jej poświęcić mnóstwo czasu) , ale czasami w weekend psinka byłaby ze mną... albo wspólne spacery .. a ja mam psa (Eto, owczarek, wykastrowany) ..poza tym do Marty często przychodzi jej siostrzenica więc zdecydowałyśmy, że nie możemy zabrać Mafii.. ale Tolę bardzo byśmy chciały.. Quote
caroolcia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 o rany!!! Domek dla Tolki :-o ale ekspres :multi: Trzymamy kciuki za rozmowe kwalifikacyjna ;) Quote
Donvitow Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Super expres. Aga gratulacje. A może jeszcze na dokładkę Lima na tymczas.:evil_lol: Quote
malgunia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 gdyby jeszcze tak ekspresowo Lima znalazla domek byloby super!!! Quote
caroolcia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 za Limke trzymajcie kciuki dzis a najpozniej jutro :razz: Quote
AgaiTheta Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Dajcie mi chwil kilka, chociaż syna spać powale ;) Quote
malgunia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Lima to cudowna sunia,musi sie znalezc dobry duszek ktory ja przygarnie :angel: Quote
GoniaP Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 malgunia napisał(a):Lima to cudowna sunia,musi sie znalezc dobry duszek ktory ja przygarnie :angel: Dobry duszek dla Limki też się znalazł. Limka spędzi dziś pierwszą noc w nowym domku!!! Quote
Donvitow Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 No to jeszcze Tola dzisiaj do domku i pójdziemy spać w dobrym nastroju Quote
AgaiTheta Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Aga i Eto napisał(a):jak się ma dziś Tola? Aga tak jak umówiłaś się z niewiem1303. Tylko ja dzisiaj wymiękam, serio przepraszam ale nie mam czasu nawet zaklikać (i ta głowa :placz:) Quote
AgaiTheta Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 A tu Tola śmiga Michowym autem: Quote
Ziutka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 O mamuniu jaki słodziorek z Toleńki :loveu: A jakie ma długiutkie włoski na bródce :evil_lol: Quote
olenka_f Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 no przecież te usteczka tylko do całowania:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.