Jump to content
Dogomania

Testy dla szczeniat


I-w-o-n-a
 Share

Recommended Posts

Chce kupić szczeniaka o dobrym charakterze, wobec tego chciałabym przed kupnem zrobić szczeniakowi testy powiedzmy w wieku 5,5 tygodnia i wtedy zdeklarowałabym się czy kupuje pieska czy nie. Nie lubie osób które zamawiają szczeniaka a potem sie rozmyślają ale w moim przypadku potrzebuje psa do pracy. Jesli takiego nie będzie to będe musiała zrezygnowac z zakupu. Jesli zamówie suczke a w miocie będą średnie suczki i super piesek to czy hodowca sprzeda mi tego pieska ? Chce wiedzieć jakbyś cie postąpili gdybym przyszła do was :D Czy zgodzilibyście się aby kupujacy sam dokonał wyboru ?

Link to comment
Share on other sites

Niebardzo sobie wyobrażam jak by to miało wyglądać. Wpuszczenie obcej osoby do nie szczepionych 5,5 tygodniowych szczeniąt?? :-? Mam pewne obawy co do tego.............. a niewiem też jak w tym wieku można by wybrać szczenię , skoro jeszcze ani same jeść nie potrafią dobrze, ani jeszcze zabardzo nie potrafią chodzić............... :-? Co by miał taki test wykazać?? napewno nie reakcję na strzał czy chęć dławienia drapieżnika, ani umiejętność tropienia czy oszczekiwania dzika czy postrzałka.......... toż takie 5,5 tygodniowe maleństwo jeszcze niewie jakiej jest rasy !! :evil:

Link to comment
Share on other sites

Ojej a dlaczego tak nerwowo ? Test miałby np. sprawdzić czy piesek jest kontaktowy, zrównoważony itd. Napewno nie sprawdzałabym psa na rekawie :wink: Poza tym 5,5-6 tygodniowe psiaki chodzą i widzą :) Poza tym wydaje mi się to bedziej Ok w stosunku do hodowcy - bo podejme decyzje wczesniej. Jesli tak by się zdarzyło że szczeniak nie miał by takiego charakteru jakiego chce to hodowca miałby więcej czasy na znalezienie odpowiedniej osoby. Równie dobrze mogłabym odwiedzic hodowce jakby szczeniaki miały 7-8 tygodni - dla mnie lepiej dla hodowcy gorzej. Ale to nie chodzi o wiek szczeniąt tylko o postepowanie hodowcy

Link to comment
Share on other sites

Nie kupuje jamnika :wink: Zrozum - ktoś kto kupuje psa "na kanape" nie zrobi róznicy czy pies bedzie dobrze pracował. Osoba który mysli o hodowli i wystawach psa tez nie kupi pierwszego lepszego psa. Jedno ale - co do eksterieru mozna sie pomylić, nie można jednoznacznie stwierdzic czy pies bedzie championem czy nie. Można snuc przypuszczenia. Ale charakter psa można bardzo precyzjnie okreslić w wielu 6-7 tygodni. Potrzebuje psa na zawody, do sportu i nie moge miec osobnika strachliwego, niepewnego czy spokojnego. To ma być pies energiczny, wesołu, pewny siebie, zrównoważony, kontaktowy, lubiący przebywac z ludżmi itd. - a to można stwierdzic u szczeniaka.

Link to comment
Share on other sites

Moje jutro kończą 4 tygodnie i zaczynają biegać, baraszkują, poszczekują i podgryzają się nawzajem.

Obawiam się jednak, że tu nie spotkasz się ze zrozumieniem u hodowcy, chyba, że ma problemy ze sprzedażą miotu i po prostu będzie miał szczenięta nie zamówione. Po prostu - wyobraź sobie, że "zablokuje" szczenię dla ciebie, poodmawia innym, a potem ty powiesz, że nie bo za wolno zareagował na przykład.

Link to comment
Share on other sites

Wiem :( Mam tylko nadzieje że hodowca wybierze mi fajnego psiaka. A jak to wygląda u ciebie z płcią - ktoś zamawiał suczke np. na wystawy. Ale jest taka sobie suczka i bardzo fajny piesek. Sprzedasz jej psa czy namówisz na suczke ? Napisz tak ogolnie jak to u ciebie wygląda z zamawianiem szczeniaka.

Link to comment
Share on other sites

Czesc,

Mysle, ze przede wszystkim powinnas poszukac miotow po rodzicach uzytkowych, takich ktore podobaja sie Tobie pod wzgledem psychicznym.

Powinnas ponadto porozmawiac z hodowca konkretnej, wybranej przez Ciebie rasy, na temat takich skojarzen. Uwazam, ze z takiego krycia latwiej bedzie uzyskac uzytkowego pieska z odpowiednim charakterem.

Sa rowniez hodowle specjalnie nastawione na prace, gdzie maluch przechodzi testy bardzo wczesnie. Hodowca sprawdza takze sluch oraz reakcje na strzaly.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie... Mnie też ciekawi, jak zachowujecie się, gdy nagle okazuje się, że nie ma w miocie żadnej suczki, a było na nie paru chętnych (takich baaaardzo zaangażowanych :) ). Zostawiacie ich tak po prostu? Proponujecie chłopczyka? Jeśli tak, to wg jakiej kolejności?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc niewiele osób wystawia pinczery - przez dziesięć lat odchowaliśmy około 60 szczeniąt, a na wystawach pokazywane było chyba 5 - w tym jedna pozostawiona u mnie w hodowli. Odsetek więc niewielki. Najczęściej ludzie chcą psa tylo dla siebie, ale określają płeć. Jeżeli więc nie mam już np. suczek to... polecam inną hodowlę. Po prostu. Nie namawiam nikogo na siłę na pieska tylko dlatego, że mi akurat taki został "bez przydziału". Zdarzyło się również, że ktoś chciał pieska, ale sam nie miał doświadczenia, to byłby jego pierwszy pies, na dodatek w domu była dwójka malutki dzieciaków, a piesek wykazywał cechy osobnika z wybitną chęcią dominacji - więc odmówiłam sprzedaży, polecając jednocześnie szczenię z innej hodowli. To wszystko.... 8)

Link to comment
Share on other sites

Ja mam weimary. Wszystkie moje szczeniaki maja robione testy psychiczne przed wydaniem (7-8 tydzień), a poza tym stale z nimi siedzę, więc wiem który co "potrafi". Zawsze biorę zaliczki na psy. I w takiej kolejności psy wydaję. Jeżeli ktoś nie znajdzie w miocie szczeniaka o wymaganych cechach psychicznych, bądź fizycznych wtedy oczywiście zwracam zaliczkę i nabywca szuka gdzie indziej. (hipotetycznie oczywiście, ponieważ nie zdarzyło się nigdy, by ktoś zrezygnował z zakupu). Zawsze doradzam przy wyborze psa, choc ludzie nie zawsze słuchają. I wtedy najczęśniej żle wybierają. Biorą np. psa dominanta, choc nie mają pojęcia o psychice psa. Ale niektórych upartych nie da się uszczęśliwić na siłę. Potem "leczymy" te układy pies-właścicel przez telefon...

Jeżeli komuś zależy na pewnych cechach to namawiam, żeby poczekał i zarezerwował wybór w pierwszej kolejności z miotu.

Jeżeli w miocie jest np. 1 suczka i 8 psów, a ja mam chętnych na suczki to przecież nie będę tym ludziom wmawiać, że tylko samce je uszczęśliwią. To niepoważne.

Reasumując. Na pewno nie jest to komfortowa sytuacja, kiedy ktoś wycofuje się z zakupu. Ale prawdziwemu hodowcy zależy na tym, by i szczeniak i jego nowy właściciel stanowili zgrana parę. Jeżeli ktoś miałby sie męczyc z psem, który mu nie odpowiada, to w efekcie końcowym największa szkode poniósłby ten nieszczęsny szczeniak.

Link to comment
Share on other sites

Tak Mami, najprościej byłoby kupić szczeniaka po pracujących rodzicach, tylko ja nie chce aby pies miał silny instykt pasienia. Ma być "tylko" szybki, energiczny, wesoły itd. I dlatego zastanawiam sie czy nie wziąść szczeniaka po "wystawowych" rodzicach, ale o fajnych charakterze i cos robiących np. startujacych w agility. I właśnie - ciekawi mnie czy szczeniak po wystawowycy rodzicach o dobrym charakterze pracowałby tak samo jak jego kompan po pracujących rodzicach. Oczywiście oba psy szkolone "tak samo". Tak hipotetycznie.... czym rózniłaby sie ich praca ?

Link to comment
Share on other sites

Pracowalaby.

Moja suczka jest wlasnie taka. Do hodowcy zglosilam sie jak szczenieta mialy 4 tygodnie. Uzgodnilam, ze wybierze najbardziej energicznego szczeniaka z miotu oraz przygotuje go troche do obedience i agility. Zbieg okolicznosci - okazalo sie, ze suczka ktora mi sie podoba, wlasnie odpowiada moim wymaganiom. 8)

Link to comment
Share on other sites

Iwona... Ja będę brała prawdopodobnie swojego belga właśnie z linii wystawowej (choć nie do końca typowej). I tak, jak w przypadku Mami - będę nastawiona na malucha z predyspozycjami do agility i obedience. Mam nadzieję, że urodzi się sporo suczek. Żeby wybór był :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja też mam w planach kupno psa który nadawałby się do agility i innych sportów.Tylko że w rasie którą sie interesuje-Collie,trudno(przynajmniej w Polsce)o psa z takimi predyspozycjami,no i właśnie dlatego postanowiłam kupić psa w Finlandii-tamtejsze psy łączą cechy psa użytkowego i wystawowego.I to w fińskiej kynologii bardzo mi sie podoba...żeby tak więcej ludzi chciało szkolić swoje psy i uczestniczyć z nimi w sportach...

baner1.jpg

www.miastocollie.republika.pl

Link to comment
Share on other sites

Ja też robię testy psychiczne u szczeniąt w wieku 6 tygodni. Potrzebna mi do tego osoba, której szczenięta nie znają, więc I-w-o-n-a, zapraszam :wink: .

Ale pomimo to, że testy robię to nie do końca w nie wierzę. I coraz więcej hodowców w USA robi tak samo - przeprowadzają testy psychiczne, ale to tylko jeden wśród wielu wskaźników przyszłego charakteru i nie ten najważniejszy. Hodowca obserwujący szczeniaki dzień w dzień potrafi lepiej określić ich charaktery niż jakikolwiek test. To on wie, który pierwszy wyłaził s pudełka i który zawsze jest pierwszy przy misce. Na wyniki testów wpływają natomiast rozmaite okolicznoście danego dnia; jeden szczeniak może mieć gorszy dzień, a ten testowany ostatni mógł być już zmęczony.

Co do wyboru "użytkowy-wystawowy" to trudno się wypowiedzieć nie znając rasy, o którą Ci chodzi. Ale powiem tak. Największy wpływ na moje ambicje hodowlane miała moja dawna przyjaciółka, hodowca goldenów. Hodowała psy wszechstronne. Jej psy były Am. Ch., a jednocześnie zwyciężały w obedience, w zawodach tropienia, i w próbach pracy psów myśliwskich. I ja sobie wtedy pomyślałam, że jak to się da zrobić w rasie tak skrajnie spaskudzonej popularnością i tak trudnej do uzyskania championatu, jak goldeny, to da się zrobić w każdej rasie. No i próbuję właśnie takie psiaki hodować i takie hodowle polecam.

U mnie, osoby rezerwujące szczeniaki z najbliższego spodziewanego miotu (na początku czerwca) będą wybierały je w kolejności rezerwacji. Ja będę starała się doradzić, ale jeśli nie będą chcieć posłuchać mojej rady - trudno. Jak dotąd, wszystkie osoby poza jedną (pierwszą) są gotowe wziąć i psa, i suczkę (!!!), choć mają preferencje. Dwa szczeniaki na pewno będą wystawiane (jeżeli natura będzie temu sprzyjała :wink: ), trzeci na pewno będzie szkolony (bez względu na naturę).

Nie mam obaw przed wpuszczaniem do szczeniąt obcych ludzi - przeciwnie, uważam, że to sprzyja socjalizacji szczeniąt. Oczywiście będę wymagała, żeby takie osoby rozebrały się do naga i wzięły chemiczny prysznic odkażający :wink: . Ale i tak już się ustawia kolejka do odwiedzania Misinych pociech. Teraz tylko pozostaje trzymać kciuki, że suczysko jest w ciąży!

Link to comment
Share on other sites

Są testy już dla czterotygodniowych szczeniąt i jako hodowca z ambicjami poprowadzenia hodowli psów użytkowych czekam właśnie na takich przyszłych właścicieli jak Iwona. W testach, ocenie pomogę, mogę też postarać się o fachowe doradztwo ze strony doświadczonych szkoleniowców/hodowców.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Iwona.. rozmawiałyśmy już wiele razy :):):) wiesz jak jest u mnie.. ale powiem tutaj.. przede wszystkim robię testy sama.. takie podstawowe, zaznaczę od razu że zapewniam kontakt z obcymi ludzmi moim szczeniakom już jak mają ok 5 tygodni.. proszę mnie tutaj nie linczowac, nie nachodza mnie ludzi "z ulicy" tylko zaprzyjaźnieni hodowcy i przyjaciele którzy na temat mojej rasy wiedzą wszystko.... moim szczeniakom jak już tylko biegają prawie prosto :):) (ok 4 tygodni ) po domu to rzucam piłeczkę, klucze, zabawki, oswajam je z róznymi hałasami, sama patrzę które z nich jest "lepsze" do pracy a które to typowy pieszczoch który najchętniej siedziałby na kolanach u pańci... te zabawy przeprowadzam w formie luznej atmosfery.. pieski ganiają po domu a ja obserwuję je od stóp do głów.. jesli potem chętny na szczeniaka zapyta mnie o psa "użytkowego" to wiem który szczeniak ma predyspozycje do pracy, który jest żywym urwisem, który dominantem a który nie będzie w przyszłości gryzł rękawa.. no chyba że włoży sie w niego więcej pracy..ale z regóły ambitny nabywca który chce użytka sam przyjeżdża i wybiera sobie psa wg jego mniemania.. już mi sie zdażało wiele razy robić tak.. że oznaczyłam szczeniaki tasiemkami.. tylko ja wiedziałam która tasiemka odpowiada "użytkowi" a nabywca jak miał dobre oko od razu wyłapał że np. piesek z niebieską wstążka na szyji to będzie pies na zawody.. i nie pomylił sie .. wybrał tego o którym ja wiedziałam że jest dobry... najbardziej rozbawiła mnie pani na przeglądzie miotu.. wypuściłam szczeniaki żeby pobiegały sobie po domu... ona wraz z koleżanką oglądały pieski jak sie zachowują..w pewnym momencie jedna z nich niby przypadkiem upuściła pęk kluczy.. przepraszała mnie że narobiła hałasu ale ja wiem że rzuciła je celowo.. co zrobiły moje szczeniaki ?? jeden złapał pek kluczy w pysk a reszta ganiała go po domu robiąc sobie niezła zabawę.. bardziej jednak ubawiło mnie to że szczenaik wrzucił te klucze przypadkowo pod szafkę i ciężko je było wydostać... to sie pani z ZK zaczerwieniła hahahah poza tym zawsze robię u szczeniąt test na spory hałas.. czyli jak szczeniaki siedzą w kojcu u mnie w pokoju to ja wychodze do kuchni i np. strzelę z bata .. potem wchodze do pokoju.. niektóre pieski śpią mając gdzieś mój strzał inne np. opierają łapki o kojec i sie ciesza do mnie a gdy w ręku mam zabawki to wyrywają mi je z ręki... takie testy nalezy robić i ja je robię.. pozdrowionka :):)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam

Czytam i czytam i się uśmiecham.

Gdyby kupujący chciał zrobić test moim szczeniętom- to proszę bardzo. Tylko ciekawe jaki? Mały niuf przewraca się na własnych łapach baaaardzo długo. Zresztą jeżeli waży w wieku 5 tygodni około 7 kg, to jaki ma być?

Niufy są też użytkowe (gdyby ktoś miał wątpliwości), pracują przy poszukiwaniu zwłok i wyławianiu topielców. Ale moja Czarownica dawała sobie doskonale radę w agillity !!! Nie mieściła się w slalomie, i musiałam tyłek podepchać na tej piramidzie z desek, ale była bardzo chętna do skakania i pokonywania tuneli czy innych przeszkód. Jedyny problem miałyśmy z Panią Instruktorką, która nas przeganiała w przypływie złego humoru , twierdząc ,że jej przeszkody uszkodzimy !

Napewno nie odmówiłabym nabywcy testu, gdyby o takowy poprosił - byle mi tylko wytłumaczył co ma zamiar zrobić.

PS.Przez przypadek byłam z 2 jeszcze nie odebranymi 7- tygodniowymi suczkami w lesie, tuż obok stawu (teren ogrodzony i bez obcych psów) . Ani nie zdążyłam zareagować - tak szybko "dziewczynki" poturlały się gęsiego za mamą do stawu i.... zaczeły płynąć bez lęku czy strachu. A ja cała spanikowana- buty , spodnie zrzuciłam- gotowa je ratować !!! Więc test dla niufów by zaliczyły na 100 %.

Link to comment
Share on other sites

No i załóżmy że ktoś chce mieć niufka do ratownictwa wodnego. Warto wówczas aby poddał go kilku testom np na kontakt i chęć współpracy z ludźmi, na węch, na reakcję na różne bodźce. Zresztą sama sobie odpowiadasz, te siedmiotygodniowe szczeniaki bardzo dobrze pokazały że nie mają lęku przed wodą, że mają pasję do pływania, odkrywania nowego, uczenia się. Nie każdy pies jest taki i sądzę że dobrze to wiesz, i dla nabywcy który chciałby coś konkretnego osiągnąć wiedza o tym jak szczeniaki zachowały się na tamtym spacerze byłaby już bardzo cenna.

Link to comment
Share on other sites

No tak - masz rację. Taki jest też sens mojego listu. Nie odmówiłabym nabywcy zrobienia takiego testu- byle mi powiedział co i jak zamierza zrobić. Osoba nie znająca rasy czy kupująca swego pierwszego psa mogłaby zrobić takim testem więcej szkody niz pożytku np. wrzucając szczenię do wody. Spotkałam się z takim przypadkiem- Pani zadzwoniła,że kupili szczenię z hodowli X i ono nie chce pływać i boi sie wody. Ja na to -"w jakim wieku jest szczeniak i proszę o szczegóły". A Pani owa- "piesek ma już 3 miesiące i wrzucaliśmy go do wody" ...Opisuję to skrótowo, by nie przynudzać. Ja byłam w szoku. A Pani była niezadowolona !!!

Więc tak- test owszem, ale...

Jeżeli hodowca nic nie wie o nabywcy, to nie należy się dziwić, iż ma obawy co do jego wiedzy o danej rasie i tym czego od szczenięcia można wymagać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...