czarna_zaba Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Szpital dla psychicznie i nerwowo chorych w Morawicy koło Kielc niewątpliwie jest miejscem specyficznym, choćby ze względu na swoje przeznaczenie... ale również dlatego, że od dawna okoliczni mieszkańcy wiedzą, że jeśli chcą sie psa pozbyć, wystarczy go tam przywieźć i po problemie. Niestety tak nie jest. Przepisy absolutnie wykluczają obecność zwierząt na terenie szpitala, wewnętrzne nakazy zobowiązują ochroniarzy do przepędzania zwierząt dowolnymi metodami, za karmienie i opiekę nad przybłędami ustanowiono kary pieniężne.... Mimo tego nadal kilka osób je karmi, a kilka przymyka na to oko. Trudno mi powiedzieć ile psów mamy w tej chwili na terenie, sądzę, że około dziesięciu w tym dwie szczenne suki. Historie Morawicy na forum Dodo muszę zacząć od Gabi, bo ona teraz pilnie potrzebuje pomocy. Gabi jest 2-3 letnią suczką, która od kilku tygodni koczuje pod hotelowcem personelu, gdzie jest karmiona. Niestety, uznała ten teren za swój i nie wpuszczanikogoobcego, a nocami wyje pod oknami.Cześć mieszkańców jej broni, większość przepędza, kamieniami, lanym z okien wrzątkiem.. Gabi goni też wózki elektryczne, którymi poruszają sie po terenie placowi(goni wszystko). Stąd znalazła sie na "czarnej liście" ochroniarzy. Nocą przepędzana spod bloku, w dzień przepędzana przez ochronę. Nie ma swojej miski, legowiska, niczego... A mimo to pozostała w zupełnie nieuzasadniony sposób ufna do ludzi, przez co ciągle naraża sie na kolejne razy. Kiedy ochroniarze zagrozili otruciem suni, łapiąc sie ostatniej deski ratunku udało nam sie zorganizować pieniądze na sterylizacje. Dzięki uprzejmości Potter (azyl w Jędrzejowie) mamy ją gdzie przetrzymać po zabiegu, co daje nam około 10 - 14 dni. Co potem nie mamy pomysłu. Prosimy o ogłoszenia, allegro, wszystko co może nam pomóc w znalezieniu domu dla Gaby. Suczka jest bardzo przyjacielska, ufna i radosna, łasi się, zaczepia, chętnie sie bawi. Nie jest agresywna, ale ma silny instynkt terytorialny, nadawała by sie na podwórko, ponieważ jest czujnym stróżem i dzielnym obrońcą.Jest średniej wielkości, w typie onka, ma miłą w dotyku sierść. Jutro sunia ma umówiony zabieg, jeśli w ciągu około 2 tygodni nie znajdziemy jej domu wróci na teren szpitala..:placz: Quote
Eruane Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Podnoszę w górę. Sunia piękna. Mam nadzieję, że szybko ktoś ją zauważy. Przecież nie może wrócić znów na teren szpitala i to teraz, jak się robi zimno... Quote
DuDziaczek Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 MOrawica to tez kielce nie :cool3: Narazie mam szkole..... jak wroce to cos porobie :cool1: Quote
erka Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Bardzo ładna sunia:lol:. Czarna_zaba ogłoś ją w Anonsach. Stamtąd często zgłaszaja się ludzie potrzebujący psa do pilnowania, a ona pewnie doskonale nadawała by się na stróża, no i chyba nawet buda lepsza niż ulica i ciągłe zagrożenie. Quote
ewelinka_m Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Gabi wracaj na pierwszą :roll: może ktoś wypatrzy... Quote
mag.da Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Kto pomoże ogłosić Gabi? Ona nie powinna tam wracać po zabiegu :shake: Ja dodam ją na stronę www.swietokrzyskie.schronisko.net Quote
czarna_zaba Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Gaba już po zabiegu, w azylu u Potter. Teraz potrzebny domek-każdy, byle bezpieczny u z pełna miską Quote
czarna_zaba Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 numer do ogłoszeń to 500 154 917 pomóżcie w ogłaszniu Quote
manforte Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Gabunia już po zabiegu, teraz tylko dobry domek. Quote
czarna01 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Ja mogłabym zrobić tylko przydał by się jakiś chwytający za serce tekst... więc czekam na jakieś poetyckie zdolności... wieczorkiem albo jutro z rana będę mieć troszkę czasu to i ja pogłówkuję. Quote
czarna01 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?future_item_id=13058689 tutaj adres proponowanej aukcji zrobionej na szybko. Proszę o jakieś nr. kontaktowe i poprawki do opisu to odrazu ją wystawię Quote
czarna01 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 kurcze ten link nie działa :) to w takim razie czekam na nr. kontaktowy i jak wystawię aukcję to będziemy robić poprawki w opisie :) Quote
czarna01 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 http://www.allegro.pl/item258581838_jestem_gabi_pozwol_mi_byc_swoim_strozem_.html już wystawiona w całości bo i kontakt znalazłam. Przepraszam za takie zamieszanie ale bardzo zmęczona jestem i się śpieszyłam. Prosze zgłaszać poprawki, im lepszy będzie tekst tym większa szansa na domek. Pozdrawiam! Quote
Eruane Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Gaba do góry! Pilnie potrzebny tymczas chociaż, bo nie może zostać u Potter i wróci na teren szpitala!! Quote
czarna_zaba Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Czarna01 Bardzo dziękuję, że allegro i wszystkim za ogłoszenia:modla: Można dodać, że sunia bardzo lubi dzieci. A pod szpitalem jest oblewana wrzątkiem i obrzucana kamieniami-chyba, ze to zbyt drastyczne? Wiem od Potter, że Gabunia bez większych kłopotów wybudziła sie z narkozy i jest w azylu bardzo grzeczna, nie wyje, śpi sobie i zbiera siły na poszukiwania domku. można też podawać mojego meila mał[email protected] Quote
Potter Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dzisiaj wypuściłam Gabę na pierwszy dłuższy spacer po wybiegu. Nie miała większej ochoty wychodzić z ciepełka, więc musiałam ją wziąć na ręce - oczywiscie zesztywniała, bo nadal jest bardzo bojaźliwa i przestraszona. Ale na podwórku powoli się rozkręciła, trochę pobiegała, zaznajomiła się z innymi psami (wypuściłam takie w miarę łagodne, żeby jej nie stresować). Widać, że powoli zaczyna się otwierać. Myślę, że tydzień takiej sojalizacji i już nie będzie się wszystkiego bać. Kiedy odchodziłam to nawet zaczęła merdać ogonem i piszczeć. Czyli będzie dobrze :lol:. Quote
erka Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Gabunia potrzebuje domku, nie może wrócić na miejsce, gdzie sie nad nia znęcają.:placz: Quote
czarna_zaba Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Wielkie, wielkie dzięki Potter, Gaba ma złe doświadczenia, ale dużo ufności, jestem pewna, że oswoisz ją migiem. Dasz radę zrobić jej zdjęcie przy okazji Wiarusa? Quote
Miśka79 Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 czy z tym "chwytającym za serce textem" to aktualne? Nie jestem talentem literackim spłodziłam coś takiego jak się przyda to dobrze.Trzyam kciuki za dobry dom. "Sunia, która jest bita, przepędzana a mimo tak lgnie do człowieka i pragnie choć odrobiny jego uwagi i uczucia. Czy jest możliwe, że znajdzie się ktoś kto da jej szansę na dom na jaki zasługuje? Może ona czeka właśnie na Ciebie…. Gabi (tak się wabi sunia) jest w sytuacji tragicznej Została podrzucona na teren jednego z kieleckich szpitali. To właściwie nic szczególnego może ktoś pomyśleć-wiele psów jest w takiej sytuacji-gdyby nie to, że tam jest skazana na śmierć. Ponieważ przepisy zobowiązujące ochroniarzy tego terenu nakazują przepędzanie bezdomnych psów, a za ich dokarmianie grożą kary więc sunia nie może tam zostać. Jednak mimo tego, że znaleźli się ludzie, którzy dokarmiali sunię to jest jednak większa część, którym ona bardzo przeszkadza. Gabi jest łagodnym psiakiem ale z silnym instynktem terytorialnym. Uznała, że teren szpitala to jej dom i czuje, że musi pełnić tam rolę stróża, a więc: nie wpuszcza nikogo obcego, goni wózki elektryczne a nocami wyje pod oknami. Z takich oto przyczyn co niektórzy próbują oblewać ją wrzątkiem a inni przepędzają kamieniami. A ona cały czas tam wraca i naraża się na kolejne razy.. Mimo takiego okrutnego traktowania przez człowieka cały czas jest radosna, zaczepia ludzi i łasi się do nich. Zawiniła tylko tym, że jest zbyt ufna i przyjacielska i za bardzo kocha człowieka. Doznała tak wiele zła a cały czas ma nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ją pokocha. Jest przekochanym psem, lubiącym dzieciaki i doskonale nadającym się do stróżowania-nie potrzebuje wiele-ciepła micha, odrobina uwagi i uczucia. Sytuacja jest dramatyczna, ponieważ ochroniarze planują otruć psa jeśli nie da się jej przepędzić. Czy jest skazana na śmierć? Może jej życie zależy tylko od Ciebie……" Dodałam Gabi na zwierzeta.pilne.net Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.