asiuniap Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Busia została znaleziona w czwartek 11 października na Saskiej Kępie, na ul. Saskiej róg Zwycięstwa. Sunia w typie wyrośniętego jamnika bezradnie błąkała się w tamtych okolicach. Być może jest w ciąży, ma okrąglutki brzuszek i lekko powiększone cycuchy. Buśka wygląda na zadbaną. Ma szarą obrożę p/pchelną i brązową obrożę. Jest zadbana, ma lśniące futerko. Może się komuś zgubiła? Obecnie przebywa na tymczasie u małego Gamonia. Na początku tylko spała, dziewczyna była zmęczona, teraz odzyskała energię. Jest spokojna, grzeczna, dogaduje się z psami, nic tylko brać :cool3: Quote
Kora Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Mnie sie jakos wydaje znajoma ta sunia ( moja corka mieszka na Kepie), a ta sunia wydaje mi sie ze mieszka na Lipskiej :roll:. Quote
asiuniap Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Myśl ciotka :cool3:, ja rozwieszę plakaty. Quote
Kora Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Ja po Kepie spaceruje z mlodym to znam juz troche zwierzakow, ale od zeszles srody mnie tam nie bylo. Quote
asiuniap Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Kora odebrałaś plakaty z kiosku? :cool3: Quote
Kora Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dajemy szanse wlascielowi, ogloszenia wisza i nikt sie nie dzywa:roll:, szukamy domku! Quote
asiuniap Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Dzięki Koruś za pomoc:lol: Aga była dziś z Busią u weta, jest przy nadziei, trzeba ciachać. Quote
asiuniap Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Pomóóżcie doświadczone psie akuszerki. Co trzeba przygotować, żeby narodziny szczeniaków przeszły spokojnie i szczęśliwie :cool3: Quote
gamoń Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Sunia ma za kilka dni rodzić.Po dzisiejszej wizycie i EKG wet stwierdził wade serca i proponował poród a nie sterylke aborcyjną. Sterylka jest zagrożenem życia.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja nie widziałam nigdy jak przebiega poród u psiaków .Nie wiem czy sunia da rade ,jakie moga byc problemy. Moze ktos coś wie i moze dac wskazówki Quote
LittleMy Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 ojej :( ja sie nie znam na porodach, a wet nie mowil, ze sam porod tez moze byc utrudniony przez serduszko? Quote
malagos Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Pytajcie o co chcecie. Pomozemy, TŻ i ja. Czy coś jest niepokojącego w zachowaniu suni? Moze na pw dam telefon do męża, lek. wet.? Quote
gamoń Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Gosia daj telefon będziemy dzwoniły.!!!!!!!!!!!!!Na razie Agnieszka zrobiła z olbrzymiego kartonu posłanie wysciełane ręcznikami ,kocykami,przescieradłami dla suni.Sunia zmiesci sie i bedzie miała duzo miejsca w tym schronieniu.Boję sie tylko ,ze czas narodzin przypadnie podczas naszej nieobecnosci.Aga studiuje i bywa ,ze nie ma jej kilka godzin. Mysle ,ze mamy kilka dni.Napisz o.k mniej wiecej kilka godzin wczesniej sunia przed porodem sie zachowują??????????????.Doradź co ze szczeniakami i co z ewentualna laktacja o ile szczeniaki ....................... Quote
gamoń Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Ja mam psiaki a moja sunia Kama została wysterylizowana ,wiec zupełnie nie jestem zorientowana jak moge pomóc suni w razie gdyby były jakies problemy:shake: i czym by sie charakteryzowały????????? Quote
basia0607 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Czytam i wszystko staje mi przed oczyma, cięzarna jamniczka wyciagnieta ze schroniska.Nie chcialam robić sterylki aborcyjnej.Czekalam na poród ktory zacząl sie od godz 17. Wet,byl i kazał czekać,czekalam bo nigdy nie mialam rodzącej suki.Gdy sie bardzo meczyla ,byly skurcze bez rozwarcia i bez wod plodowych , zdecydowalam sie na cesarkę,tzn,obudzilam wetów i zaczelo się przygotowanie do zabiegu, byla 1 w nocy..Sunia odeszla na moich rekach po podaniu narkozy. Od parcia pękla jej przepona. Po co to pisze ? nie chcę nikogo straszyć ,suki rodzą w lesie ,w budach ,same bez pomocy.Obserwujcie ją dokladnie ,jak coś nie tak wzywajcie weta. Ja mam strasznie obarczone sumienie ,że nie zrobilam wszystkiego,wzielam Tunię ze schroniska na ......, .nie moge pisać ! przepraszam ! to ciągle tak mocno boli . Quote
LittleMy Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 o rany :placz: straszne.. bardzo Ci wspolczuje, to musialo byc okropne przezycie. ale nie obciazaj sie, przeciez chcialas dla suni jak najlepiej... Quote
asiuniap Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Wet powiedział, że w jej przypadku poród powinien być mniej niebezpieczny. Ja martwię się tym, że niunia zacznie rodzić pod nieobecność ludzi i nie wiadomo jak zachowają się inne psiaki. Żeby nie zagryzły małych :cool1: Quote
gamoń Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Sunia nie będzie już pod naszą nieobecnośc z innymi psami. Watpie wprawdzie żeby moje śmierdziele ruszyły małego psiaka ale na wszelki wypadek by na zimne dmuchac będę ja zamykać w pokoju. Nie lubi tego wprawdzie ale chyba 4 godziny wytrzyma. Wiem że 2 dni przed porodem zaczyna sie laktacja i sprawdza się jak u krowy, ale ja nie doiłam krowy, więc TZ sprawdza... :cool3:. Ponadto wetka mówiła ze sunia ma dośc szeroką miednicę, więc nie powinno byc większych problemów, w razie czego wezme taksę i pojadę do weta. To samochodem 10 minut... Nie wiem wprawdzie jak sie zachować po porodzie, jak nie zdecyduje się urodzić w swojej prowizorycznej budzie tylko np za łózkiem... Czy moge wziąśc szczeniaki do ręki? Czy ich sunia nie odrzuci przez mój zapach? Czy mam odkręcić kaloryfer czy 23 stopnie wystarczą? czy coś w ogóle mam przy tych glutach robić? Quote
basia0607 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Gamoń ,napewno dasz sobie rade,masz dużo wiadomosci teoeretycznych a to juz coś.Wiem tylko ,że suka powinna mieć spokój i bez innych psow bo przeważnie są ciekawe co sie dzieje a psia mama wówczas sie denerwuje . Quote
malagos Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Beatko, sunia przed porodem jest niespokojna, nie je, pokłada sie, liże doopkę - to tak na kilka godzin przed. Mleko zobaczysz po leciutkim sciśnięciu sutka między dwima palcami, od razu pokaze sie biała kropelka. Sunia ziaje, pokłada sie,pije wodę, popiskuje - widać na odległość, ze zaraz sie zacznie.Czasem pierwszy szczeniak przychodzi na świat w dziwnym miejscu, na wersalce, za kanapą i wiesz o nim, bo zaczyna "trzeszczec" jak drzwi do starej szafy :cool3:, tak popiskuje. Wtedy trzeba go wziać do ręki i przenieść do pudelka. Sunia położy sie obok i go wylize. Często zaraz rodzą sie kolejne, a czasem te przerwy są nawet pół godzinne. Szczeniak pełznie do cyca i to ssanie stymuje macicę do dalszych skurczów. Matka sama odgryza pepowinę i wylizuje małego. można sunię czasem pogłaskac, kucnąć przy niej, ale generalnie rodzące wolą samotność i spokój. Suczka zjada łożysko i zaczyna karmić. Wtedy trzeba zadecydować o losie maluchów ...:cool1: Quote
asiuniap Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Gamonie, wysłałam wczoraj smsa do Agi ws. przebadania jej przez Niziołka. Co myślicie? Quote
oktawia6 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 dr Niziołek do wielka sława kardiologiczna-najelepszy z najlepszych-znany na całą Polskę-osobiście do niego chodzę z moimi psami. jeśłi sterylizacja jest dla niej zagrożeniem z uwagi na wadę serca-to zdecydowanie Gamoń uśpij ślepy miot-tuż po narodzinach:shake:. Quote
Dobermania Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Ojej:( Ale smutno:( Oby wszystko się udało... Mój też ma chore serce - ja nie wiem, jak on kastrację w schronisku przeżył, w tych polowych warunkach... Jak poważna jest wada? Tzn. jakie schorzenie? Quote
LittleMy Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 uspic slepy miot? :-( a jak sunie wtedy reaguja? czekaja, rodza a potem nie ma.... nie ma jakichs problemow z tym? Quote
gamoń Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Sunia będzie miała w poniedziałaek jeszcze konsultację z dr.Niziołkiem. Musimy dokladnie wiedziec na przyszłosc o rozmiarze tego schorzenia i włączyc leki:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.