Jump to content
Dogomania

Kraków-Pogo mlodziutki, mial byc uspiony..a teraz?ma SWOJ kochajacy domek!!:)


Recommended Posts

Posted

A jeszcze jedno- czy oni mają gdzie psa "wybiegać"?
U nas są łąki w Toniach.Każda część Krakowa coś tam ma.
Bo inaczej będzie jak on się wybiega-to napewno!

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A jeszcze jedno- czy oni mają gdzie psa "wybiegać"?
U nas są łąki w Toniach.Każda część Krakowa coś tam ma.
Bo inaczej będzie jak on się wybiega-to napewno!


Pani twierdziła ze miał długie spacery codziennie i był wybiegany ...

Posted

To już nic z tego nie rozumiem! Widocznie to pani się wydawało,że jest wybiegany,a jemu nie!
A może ona przyzwyczajona,że po spacerach pies sobie powinien leżeć i nie zawracać jej głowy? A on i w domu chciał się bawić i to ich przerosło?
Może on tak się cieszył,że ma domek i cały czas skakał koło nich i chciał pewnie być miziany? I to ich przerosło? A teraz żałują?

Posted

ciotki! nie ma co gdybać! idzie weekend więc to dobry cza na decyzję, oni będą w domu oboje, potem niech jedno weźmie tydzień urlopu i odrazu umówi się ze szkoleniowcem na wstępną rozmnowę i po wskazówki! i pod lupe ich mocno!
Karolinka, trzymam za Ciebie kciuki ;)

Posted

Jeśli mogę się wypowiedzieć ;)

Dobrze wcześniej ktoś napisał, że sytuacja ich przerosła. Mieli psy, które nie wymagały ciągłego poświęcania uwagi ( pobiegały na spacerze a w domu spały ) Pogo jest młody, zwariowany i niewychowany, więc nie zdaje sobie sprawy z tego, że w domu nie wolno biegać i trzeba grzecznie leżeć. Biorąc takiego psa ( młodego i po przejściach ) powinni być świadomi tego co ich czeka !! Fakt ... postąpili nieodpowiedzialnie ... ale skoro się nim interesują, to może wszystko przemyśleli, zrozumieli i są gotowi podjąć się pracy nad ( i z ) psem. Uważam, że powinni dostać jeszcze jedną szansę, ale po ustaleniu dodatkowych warunków adopcji. Może dobrze jest się spotkać w sobotę, lub w niedzielę z nimi ( i z Pogo ) na jakimś spacerze, porozmawiać, powiedzieć wszystko, przedstawić swoje za i przeciw.

Jak pisałaś kilka dni temu ( że go oddali ) to w duszy mówiłam sobie, że nie zasługują na niego i pod rzadnym względem nie powinni zabierać go z powrotem ... Ale wykazują zainteresowanie. Napisze więcej ... że ich rozumiem ... ale trzeba im uświadomić, że pies nie jest zabawką i nie wolno z nim tak postępować. Muszą wiedzieć, że Pogo zmieni swoje zachowanie dzięki ich miłości, konsekwencji i czasie, który mu poświęcą.

Posted

Nie ma szczęścia ten Poguś... ale może nareszcie się uda.
Ludzie postąpili fatalnie. Sama nie wiem co o tym myśleć. Pierwsze myśli nieciekawe - jak tak można potraktować zwierzaka. A z drugiej strony... może rzeczywiście to ich przerosło i się poddali. Może to jednak szansa dla Pogo. Dla mnie takie zachowanie jest kompletnie niezrozumiałe ale może dla kogoś kto nie jest aż tak "spsiały" jak my tu na dgm... Na plus działa że sprawę przemyśleli, że im chyba jednak zależy skoro wrócili do tematu.
Pytanie tylko czy wystarczy im zapału bo powiedzmy sobie szczerze szkolenie może wcale nie ostudzić Pogo. On ma wybuchowy temperament i taki pewnie zostanie. Szkoleniem nie zmieni się temperamentu i pewnych cech charakteru.
Czy są świadomi spędzenia kolejnych dobrych kilku lat w towarzystwie wulkanu energii? Ja wiem że mają może wyrzuty sumienia, że myślą o nim i im głupio i źle bez niego ale to nie może być decyzja tylko emocjonalna. Musi być przede wszystkim w 100% świadoma i podjęta jednak na zimno.
Czy taki pies im po prostu odpowiada??? Czy może jednak wolą psa spokojniejszego, któremu nie będzie potrzeba poświecić tyle czasu.

Karusiap - wierzę że podejmiesz jedyną i słuszną decyzję - czyli dobrą dla Pogo. 3maj się!

Posted

rozmawialam wlasnie z Pania...Pogus nie zalatwia sie w domu,przy gosciach byl bardzo grzeczny i wyglada na to,ze wszytsko idzie w dobrym kierunku...
okazalo sie nawet,ze Pogunia da sie wymeczyc na spacerze;)bo jednej z dlugich wycieczek poszedl w domku od razu spac z wywieszonym jezorkiem:)

Posted

karusiap napisał(a):
okazalo sie nawet,ze Pogunia da sie wymeczyc na spacerze;)bo jednej z dlugich wycieczek poszedl w domku od razu spac z wywieszonym jezorkiem:)

chcieć to móc :cool3::loveu:

Posted

wczoraj dzwonil do mnie Pan Pogunia,byli na wycieczce samochodowej w parku:loveu:Pogus bardzo sie zdenerwowal wsiadajac do auta,ale w drodze powrotnej byl juz spokojny.Jest grzeczny i ma duzo ruchu codziennie:)
Oprocz tego,co bardzo mnie cieszy;),Pogus ma swoj fotel:)nie udalo sie by spal na poslaniu:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...