Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aisaK napisał(a):
kopiuje z wątku kropki, bo teraz juz jestem tam niemile widziana, jak trzeba było szukac jej domku, byłam super, teraz jak tam jest jad juz nie

Prosze nie pisac o DoNoHi bez podstawnych DOWODÓW!
DoNoHi nie jezdzi juz od kilku lat do Gorzowa i prosze nie pisac o jakis 60 psach. Komu je dajecie w takim razie????Kto zabiera te psy? ze sa bez wieci-wasza głupota i brak kontaktu (albo ktos tu nie potrafi pisać/rozmawiac z ludzmi, co?)
Przykro dla kropeczki, która miała miec wspaniały domek, ale niech pojedzie do wolnego (albo raczej wsciekłego) psa i on jej pomoze, na 100 % to zrobi.
a od doNoHi WEG! albo wara -chyba, ze przedstawicie dowody i wtedy mozna rozmawiac
dla mnie to oczernianie, pisanie bzdur jest bez sensu i kreceniem sie wokól jednego faktu, którego się nigdy nie udowodniło. Ja mam informacje o pieskach, ja mam wiesci, ja wiem wszystko i ci, którzy w tym brali udział tez, wiec...o czym to wiadczy? jak sadzicie? tylko o tym, że wolny pies czy inni nie brali udziału w tych adopcjach, nigdy . Tylko maja dar szukania watków i mącenia, ehh. paskudna cecha.
Zwaszcza dla Kropki, bardzo mi jej szkoda i zal i jej pysio bedzie mi sie snił po nocach, bo bedzie nadal za kratami.
zegnam was i prosze...nie piszcie do mnie, wspólpracuje tylko z logicznymi ludzmi



jw.

Dowody i fakty dostałaś około 6 m-cy temu - nazwiska również - efekt jak wyżej - nic nowego. Pofolguj sobie jeszcze.
Może coś się dowiem o sobie nowego. Napisz też , że domek .... i tak ..... i jeszcze ..... i to też.

Tak się składa, że tu padały dowody. Więc udziel tu odpowiedzi.

Posted

W Gorzowie DoNoHi bzo w 2008 roku ostatni raz.
wzieli wtedz 16 psow
jasia nie znaja, wiec nie rzumiem jadu )skoro ich nie znasz i znac nie bedziesz
on wioli tez nie, tylko tak pluc lubi, chyba
nigdy nie bylo tajemnica ile, jakie i co sie z psami dzieje
co chcesz udowodnic:cool3:

Posted

aisaK napisał(a):
W Gorzowie DoNoHi bzo w 2008 roku ostatni raz.
wzieli wtedz 16 psow
jasia nie znaja, wiec nie rzumiem jadu )skoro ich nie znasz i znac nie bedziesz
on wioli tez nie, tylko tak pluc lubi, chyba
nigdy nie bylo tajemnica ile, jakie i co sie z psami dzieje
co chcesz udowodnic:cool3:


Kaśka o jakim jadzie piszesz, o jakim jasiu, kto to jest 'on wioli' - może za późno już. na pisanie.
Kogo ja znam już pisałem, ale jeśli dalej to nie przeszkadza, że się powołują na DNH to nie moja sprawa. To sobie przyjedź do Gorzowa i sprawdź w schronisku - dowiesz się ile razy byli w 2009, albo lepiej spytaj byłą Kierowniczkę schronu.
Pytanie jest inne : co Ty chcesz udowodnić i komu, a do tego w jakim celu ?

Posted

aisaK napisał(a):
W Gorzowie DoNoHi bzo w 2008 roku ostatni raz.
wzieli wtedz 16 psow


A ja juz sie na watku Kropki 2 x pytalam czemu od 2008 r. nie jada i nie otrzymuje odpowiedzi.

A tu nagle sie okazuje
ile razy byli w 2009

Posted

nie wchodze juz na watek Kamy, to jest wątek jej adopcji, a ja juz w tym nie biore udziału.
Udowodnij, psie, że to własnie oni byli w 2009 roku w Gorzowie, a może nie wiecie komu psy wydajecie, co?
I wszystkich do jednego wora. Tak, jak pisze, ja wierze im, bo ich osobiscie znam, was nie (moze i dobrze). Wiem, że nie jezdzą do Gorzowa i już. I mam nadzieję, że tam już nie pojadą. Przecież ty wietnie dajesz sobie rady z adopcjami. Cała swoją energie w to wkładasz. Na pewno są adopcje nie Ok, na pewno jest handel psami, na pewno trzeba pewne rzeczy ukrócic, ale powiedz dlaczego czepaisz się fundacji, która działa bardzo dobrze a to, że mają jeden czy dwa błedy na swoim sumieniu: odpowiedz: kto ich nie ma? kto tutaj na tym wątku nie popełnił nigdy błedu-niech rzuca kamieniem! O jakich dowodach piszesz?
Zajmijcie się faktycznymi stanami, zajmijcie się ludzmi, którzy po kryjomu wywozą psy, zajmijcie się handlem, wywozem masowym, nie wiadomo gdzie, ale na prawde sie zajmijcie, a nie przesiadywac, pisac i TYLE

Posted

aisaK, a jak zwykły, najzwyklejszy wolontariusz z biednego schronu ma rozpoznac tych dobrych i tych złych? Jak ma wybtrac, z kim warto współpracowac a kogo omijac szerokim łukiem?
Pies Wolny styara sie to jakos uporządkować, a Ty? Tylko sie obrazasz.... Przeciez ten watek nie jest dla Psa Wolnego, Dalmibei , Ciebie... Czyta go masa ludzi, którym potrzebna jest prawdziwa wiedza...
Powiedz, jak odróżnic osobę z niemieckich fundacji, która naprawde chce pomóc od naganiacza?

Posted

gagata-ja nie bronie adopcji zagranicznych, bo wiem, że sa i złe, wiem, że jest handel.
Ja bronie TYLKo fundacji i ludzi, którzy sa moimi przyjaciółmi, których znam i szanuję, czyli fundacje Dobermann-Nothilfe, której Pies się czepił jak rzep i ciagle "cos" o nich pisze. Bronie, bo wiem jak pracuja, wiem, jak wygladają ich adopcje, wiem kim są i baardzo ich szanuję za kawał roboty, jaki robią dla bezdomnych zwierzat.

Posted

aisaK napisał(a):
gagata-ja nie bronie adopcji zagranicznych, bo wiem, że sa i złe, wiem, że jest handel.....................


I właśnie dlatego, że niestety rzeczywistością jest istnienie nieprawidłowych adopcji,
choć to eufemizm, należy konsekwentnie dążyć do wyjaśniania losu zaginionych
po adopcjach psiaków.
Co do handlu, to tragiczne i musi być wyeliminowane !
Uczciwi nie będą się obawiać pytań, dociekań, wyjaśnień, nie mając nic do ukrycia.
To właśnie usiłuje uczynić Pies Wolny, dąży do wyjaśnienia i wyeliminowania nieprawidłowości.

gagata napisał(a):
No dobrze, ale jak odróżnic jednych od drugich??/ Bez awantur i kłótni...


Oto jest pytanie.....
Optymalne wydaje się skonstruowania odpowiednich i przestrzeganych rygorystycznie procedur.

Posted

Napisał gagata
No dobrze, ale jak odróżnic jednych od drugich??/ Bez awantur i kłótni..

Proponuje bezposredni kontakt z przedstawicielami danej Fundacji , spotkanie sie , zapoznanie sie z ich praca, omowic warunki adopcji psa tak zeby byly przyjete przez jedna i druga strone . Powiedziec wprost co oczekujecie jak sobie wyobrazacie wspolprace ,czego sie obawiacie. Dlatego mysle ze na te wszystkie pytania postawione tutaj na temat DNH to tylko oni sami moga wam na to dac odpowiedzi .Oni nie maja tutaj tej mozliwosci tak jak ja wypowiedzenia sie na dane tematy, dlatego proponuje wyjasnijcie sobie raz na zawsze wszystkie watpliwosci przez bezposredni kontakt z ta Fundacja.

Posted

A co zrobic jak jeden chce tak a drugi inaczej ....???? Warto jest wysluchac argumenty jednej i drugiej strony zastanowic sie dlaczego chce ten ktos inaczej jak ja , i wtedy sprobowac spotkac sie na srodku.Jezeli nam wszystkim chodzi o jedno , o to zeby pomagac psom to mysle ze nie bedzie trudno spotkac sie po srodku i znalezsc takie rozwiazanie problemu ktore bedzie akzeptowane przez jedna i druga strone. Mysle ze wychodzenie od razu z takiego zalozenia ze inni musza robic tak jak ja chce, jest nieprawidlowe, bo wtedy kazdy bedzie przystawal przy swoim i tak odbierzemy sobie szanse na znalezienie wspolnego srodku .
Wysluchaj drugiego, moze on chce naprawde tego sama co ty , tylko wyraza sie inaczej i moze jego droga do tego samego celu jest troche inna co nie musi odrazu znaczyc ze jest gorsza.

Posted

gagata napisał(a):
No dobrze, ale jak odróżnic jednych od drugich??/ Bez awantur i kłótni...

Skoro z fundacja zaczynasz współprace, to rozumiem, że masz chociaż troche zaufania (np: dobrze o niej słyszałas), potem wysyłasz jej kilka zdjęć, opisy, oni znajduja domki, spotkanie jest ustalone, podpisujecie umowy, przekazujesz psy ze wszystkimi dokumentami, wszystko legalnie. Potem dostajesz wieci z domków. Jak odróznić? proste: skoro fundacja robi sobie tyle trudu, żeby psy leczyc, skoro płaci za ich legalne dokumenty, skoro przyjezdza i masz umowy to już chyba jest plus. Nigdy od nas DoNoHi nie wzieło sobie od tak psa. A pewien pies tak tu pisze.
I nie mówice mi o faktach, bo ja czytam na DoNoHi tylko kłamstwa , rzadnych faktów.

Posted

Tu list od Simony z fundacji Dobermann Nothilfe:

Hallo Herr Janusz C,
auch wir hören, was Du für Lügen im Dogomaniaforum verbreitest. Es dringt bis nach Deutschland durch. [LEFT]Wir lassen uns das nicht mehr länger gefallen und scheuen uns nicht dafür,dir wegen übler Nachrede und Vereinsschädigung anzuzeigen.[/LEFT]
Warum tust Du das? Kennst Du uns? Wir kennen Dich jedenfalls nicht.Wann haben wir 60 Hunde mitgenommen und keiner weiss was davon??? Wann, erzähl mal bitte. Auch wir wissen das nicht, Du scheinst es ja zu wissen, Du Lügner.
Warum erzählst Du immer wieder lügengeschichten über uns? Warum lässt Du das an den Hunden aus? Haben die Hunde kein Recht auf ein schönes Leben, warum willst Du das vermeidet? Oder ist es Neid von Dir?
Die Hunde die wir aus Polen übernommen haben, haben alle ein sehr schönes Zuhause gefunden.
Wir schicken auch immer aktuelle Emails mit aktuellen Photos an unsere befreundeten Tierschützer nach Polen.Dies werden Dir auch Leute im Dogomaniaforum bestätigen können.
Diese Tierschützer in Polen die wir kennen, mit denen arbeiten wir schon mehrere Jahre zusammen und alles hat bisher super geklappt . Natürlich wird auch weiterhin alles super gut laufen. Durch so einen wie Dich, der wohl nur am Schreibtisch sitzt und vielleicht noch nie ein Tierheim von innen gesehen hat, lassen wir uns das nicht kaputt machen. Wir wollen den Tieren helfen, denen es schlecht geht.Du ja nicht!
Vielleicht solltest Du auch mal damit anfangen, anstatt nur blöde Kommentare loszulassen.
All den Hunden die wir aus Polen übernommen haben geht es sehr gut, wir machen auch die üblichen Tierschutzverträge mit den neuen Familien.
Wir sitzen nicht nur Tag für Tag stundenlang am PC und versuchen zu helfen, wir setzen das auch in die Tat um und fahren selbst, organisieren mit unseren polnischen Tierschutzfreunden , Fahrten usw.
Wir würden Dich gerne mal kennenlernen und Dich mit in ein polnisches Tierheim nehmen , damit Du Dir mal alles vor Ort ansehen kannst. Vielleicht verstehst Du dann unsere ehrliche Hilfe die wir entgegenbringen. Oder traust Du Dich nicht?
So zum Abschluss. Wie gesagt wir kennen Dich überhaupt nicht und Du uns auch nicht.
Aus diesem Grund möchte ich Dich auffordern, solche Lügen nicht mehr zu verbreiten.
Da ich selbst kein polnisch kann, habe ich diese email einer polnischen Freundin geschickt mit der Bitte sie zu übersetzen.
Wenn noch irgendjemand Fragen hat, kann sich dieser gerne melden.
DAnke

VG
Simone Hammer-Lippert
1. Vorsitzende Dobermann Nothllfe e.V.

Jak ktos zdarzy to przetłumaczy, jak nie postaram sie to zrobic, jak tylko znajdę czas.

Posted

No to pora wyjąć z wora, jak mawia Don Pedro - karrramba.
Skoro tak to bardzo proszę na świeżutkim przykładzie Kropki. Skrócę historię do najważniejszych elementów. Po odmowie przekazania Kropki Dorocie lub AisieK, być może innym przedstawicielom DNH ( tak twierdzi Dorota) z powodu procedur zaproponowanych przez DNH (takie przekazała Dorota lub AisaK - czyli jak zwykle) a z którymi nie zgodziły się osoby podejmujące decyzję, powstały trzy fronty wojenne. Jeden oficjalny na wątku Kropki, gdzie miałem zaszczyt zostać oskarżony o kłamstwo przez Dorotę i tu na tym wątku powtórka w wykonaniu AisaK. Trzeci to kuriozalne PW jakie dostałem od Doroty.

Moim jakoby kłamstwem po pierwsze było to, iż kłamałem w sprawie szczeniaków Dalmatów - nie ma dowodów. Dorota nawet dzwoniła do schronu w Gorzowie i wie to , że ich tam nie było.
Dorota masz rację, bo one jak wiesz doskonale nie były ze schronu w Gorzowie, a pochodziły , jak ja już pisałem tu i ówdzie z interwencji i zostały mi przekazane na odchowanie z katastrofalnego stanu zdrowia, na odrobaczenie, na zaszczepienie, na kwarantannę, zaczipowanie i przygotowanie do wyjazdu. Dorota Ty to wiesz ! , że one nie były ze schroniska w Gorzowie - wiesz to najlepiej, tak jak i ja - bo to Ty przekazałaś pieniądze tej organizacji, od której ja je dostałem na pokrycie kosztów tego wszystkiego o czym pisałem. Ja też wcześniej napisałem, że DNH pokryło te koszty. To Ty z osobą odpowiedzialną w DNH, panią AS, z którą ja także rozmawiałem telefonicznie, uzgodniłaś ich adopcję do Niemiec. Więc Danka .....o przepraszam Doroto jest tak jak Ci napisałem.
To TY kłamiesz. Twoje teksty pisane do mnie na PW w Twoim wydaniu to porażka ludzkości - kompromitacja, materiał dla adwokata. Nota bene w kolejnych wynurzeniach i bluzgach pod moim adresem piszesz, że jesteś prawnikiem i mnie skończysz. Zanim to zrobisz ja przekażę wszystkim Twoim partnerom służbowym i prywatnym , włącznie z DNH te bluzgi. Niech sobie poczytają te 'anielskie śpiewki', niech DNH wie kto i jak spełnia funkcję ich ambasadora u nas, jest też więcej materiału im do przekazania. Może te anielskie pienia się w końcu skończą.
Dla Twojej wiedzy Dorota wszystkie faktury (kopie) za wszystko co Dalmaty u mnie dostały mam nadal, również przekaz pieniężny od organizacji, która mi Dalmaty przekazała na odchów, również zwrot nadpłaty - nie obciążyłem tej organizacji ani jednym groszem za mają i mojej TZ pracę. Mam także niezłą dokumentację fotograficzną i filmową z życia tych Dalmatów u mnie. To jest dowód ? Zresztą wiesz to dokładnie, bo rozmawialiśmy o tym przez tel. i mailami. Więc piszesz prawdę, że mnie znasz, nawet wiesz gdzie mieszkam. No wypada więc po Twoich PW do mnie napisać : czekam na Ciebie i niczego się nie boję, tak na marginesie ja Ciebie też znam.
W sprawie Dalmatów uzupełnienie : tzw. ciąg dalszy o szczeniolach obiecała osobiście pani AS oraz Osoba odbierająca szczeniole z Frankfurtu an der Oder. Pani AS powinna mieć do mnie adres mailowy bo Jej go przekazałem.
Teraz do AisaK - dowody w sprawie Dalmatów - to sobie weź od koleżanki Doroty lub Dalmibei - gdzie bliżej, znasz je obie.
Dowody w sprawie Gorzowskiego schroniska są w Gorzowie. Więc przekaż to swoim przyjaciołom. Jeśli natomiast chcą coś pisać na dogo to po polsku proszę. I proszę mnie nie straszyć bo nie lubię. Jeśli zaś chcą pisać do mnie prywatnie to zapraszam , adres znany lub przez maila z dogo - to takie proste.
Jedna tylko uwaga, jeśli Twoje tłumaczenia będą takie jak te co znam to daruj sobie i poproś tłumacza.

Natomiast pani Simonie przekaż, że jeśli coś chce ode mnie niech pisze do mnie. W innym przypadku ... wiesz co .... , albo jej wytłumacz.

Posted

Uzupełnienie w sprawie listu.
Otóż nie będę tu odpowiadał na te impertynencje i żałosne połajanki, bo nie odpowiada mi ani forma , ani treść. Po drugie nie wiem z kim rozmawiam tak naprawdę. Jeśli będzie potrzebny kolejny dowód w tej sprawie - będzie, nawet w sądzie.
Natomiast nie jesteś AisaK na tyle dla mnie wiarygodna, żebym za Twoim pośrednictwem rozmawiał z kimkolwiek. Rozmowa jest możliwa wyłącznie bezpośrednio, ale już z ograniczeniami - pismo przekazuję mojemu prawnikowi (niemieckiemu) do analizy. Potrafisz to przetłumacz, nie potrafisz poproś kogoś.

Ponieważ nie wierzę w to, że nie znałaś prawdziwej historii dalmatów, które były u mnie jesteś już dla mnie tak samo niewiarygodna jak Danka-Dorota. Choć wierzę , że masz za sobą parę dobrych adopcji, bo się zdarzają. Sam to wiem.
Jeśli masz coś konkretnego lub chcesz się dowiedzieć czegoś czego nie wiesz to proszę, w innym przypadku daruj sobie.

PS. Tak na marginesie to kurcze jak to jest , że facet zna mnie ponad rok, albo lepiej, gada ze mną i dalej nie wie jak mam na imię. No to obraz jak się .....to robi ..echt akkurate man, wie ein Deutsch:diabloti:

Posted

@aisaK
Co piszesz jest skierowane do WSZYSTKICH czytajacych forum, a nie do pojedynczych osob znajacych niemiecki.
Wiec jesli juz wstawiasz stanowisko DNH po niemiecku to powinnnas go przetlumaczyc zeby kazdy mogl sobie wyrobic zdanie.
To jest forum polskie a nie niemieckie.

I nie powolywuj sie na moj w.w. cytat skierowany stricte do Dalmibei, poniewaz jest to czesc artykulu, do ktorego jej podalam link wczesniej ale ktorego nie raczyla przeczytac, przypuszczalnie tez nie chciala przyjac do wiadomosci, odpowiadajac jamiemis zapisami niem. ustaw nie majacych zadnego odnoszenia do kwesti tutaj poruszonych.

Chcesz argumentowac na polskim forum pisz po polsku, jesli nie rozumiesz tresci niemieckiej nie cytuj !

übler Nachrede und Vereinsschädigung
Zniewazenie i nadszarpywanie reputacji - chyba zartujesz ???? DNH ma juz tak nadszarpana reputacje w Niemczech ze wiecej sie chyba nie da.

Posted

dalmibea napisał(a):
A co zrobic jak jeden chce tak a drugi inaczej ....???? Warto jest wysluchac argumenty jednej i drugiej strony zastanowic sie dlaczego chce ten ktos inaczej jak ja , i wtedy sprobowac spotkac sie na srodku.Jezeli nam wszystkim chodzi o jedno , o to zeby pomagac psom to mysle ze nie bedzie trudno spotkac sie po srodku i znalezsc takie rozwiazanie problemu ktore bedzie akzeptowane przez jedna i druga strone. Mysle ze wychodzenie od razu z takiego zalozenia ze inni musza robic tak jak ja chce, jest nieprawidlowe, bo wtedy kazdy bedzie przystawal przy swoim i tak odbierzemy sobie szanse na znalezienie wspolnego srodku .
Wysluchaj drugiego, moze on chce naprawde tego sama co ty , tylko wyraza sie inaczej i moze jego droga do tego samego celu jest troche inna co nie musi odrazu znaczyc ze jest gorsza.


No, no coś w tym sensie, jest nadzieja :p , tylko pisz od razu w którą stronę myślisz. Rzeczywiście nie może być dyktatu żadnej strony, nawet anioła ( nie chodzi o Ciebie). Podawanie komuś ręki w taki sposób, że albo idziesz za mną , albo łapę ci utnę to nie jest żadna pomoc. Opowieści dziwnej treści o jakiś wydumanych zasadach, ukrywaniu danych itp. , itd. - to wybacz baaniaaaluuuki !!.

Gdzie widzisz miejsce, punkt wspólny do zamocowania wspólnej płaszczyzny i przyjęcia wspólnych wzorów ?

PS. Jedno jeszcze zastrzeżenie. Jeśli myślisz o uzgodnieniach to wyłącznie bezpośrednie np. z DNH, nigdy przez ich polskich pośredników w typie tych co to ich znamy już, bo tak naprawdę to wcale nie wiadomo, czyją to wersję one propagują - Ty wiesz ?, bo ja nie.

Posted

[FONT=Calibri]I ja po raz kolejny dałam się wciągnąć w ta głupia i bezpodstawna rozmowe z nie wiem kim. Mimo madrych rad, mimo osób, które ciągle pisały, mówiły, daj spokój, i tak to nic nie wniesie, bo te osoby są głuche na wszystkie argumenty i tak będą swojej wersji, nie uzasadnionej i bezpodstawnej się trzymały. Pisały jak kozy biegnące za trawą…czyli klapki na oczach i argumenty puste i tyle…[/FONT]
[FONT=Calibri]Dla twojej wiedzy Psie, nie znam rzadnej dalmibey czy jak tej Pani tam jest ani Doroty. Po nikach nie kojarze, mogę jedynie przypuszczac kim jest Dorota, natomiast Dalmibea jest mi nie znana, nie wiem kto to jest. Nigdy z nia nie miałam do czynienia. To tak dla twojej wiedzy, bo wiem, że cie to bardzo interesuje. [/FONT]
[FONT=Calibri]I jakie dalmatyńczyki? Twoje były? Masz jakies umowy? [/FONT]
[FONT=Calibri]Dowodów to ty nie masz, wiec wszystko wiem, widocznie osoby czytające ten wątek SA na tyle głupie, żeby słuchac i potwierdzac co piszesz, mimo braków jakich kolwiek dowodów. Czcze gadanie. Ja mogę napisac, że spałam z prezydentem i może mi uwierza, to swiadczy tylko o poziomie, o niczym wiecej. Pisz wiec dalej…bo to lubisz. [/FONT]
[FONT=Calibri]Gdzie ciebie ktos straszy? I osoby, którym cos zarzucasz są niemieckojęzyczne, w jakim jezyku maja pisac? A ja mam tyle na głowie, że nie mam czasu tłumaczyć. Pismo jest do ciebie, tylko i wyłącznie, wiec jak masz ochote cos pozarzucac, o cos konkretnie zapytać, z kims się spotkać, jakies zdanie wymienić, jeśli masz dowody, jeśli masz i to co piszesz jest faktem-napisz do Simony, jest otwarta na rozmowe z Toba. Chyba, że nie masz odwagi i tylko na pisanie bzdur na tym wątku cie stac. Pani Simona nie ma meila do ciebie, ty natomiast do niej mozesz znaleźć na stronie netowej fundacji i legalnie do niej napisac, co?Wolisz tu lac wode, prawda? Tak myślałam.[/FONT]
[FONT=Calibri]Dobermann Nothilfe nie ma złej reputacji, wam wspólczuje…nie tłumacze tego, bo mi się nie chce, ale sami inteligenci tu są, wiec niech sobie przetłumacza. Zaczynam słuchac życzliwych mi ludzi i już na ten bez sensowny wątek nie wejde, szkoda czasu. Piszcie sobie dalej…bez dowodów. W sumie napisze Simonie, że szkoda tez i jej czasu, tak cennego, który może wykorzystac ratując zwierzaki, jak zwykle zreszta. O tej reputacji to moge jedynie się smiac, wellington, ty wiesz dlaczego…szkoda, że nie poczytam dalej tych bzdur co piszecie, ale wypisuje się z Dogo, mam dosc nienormalnosci niektórych tu bytujących. [/FONT]
[FONT=Calibri] Macie racje…dziwny ten temat jest, dziwie się moderatorom, których uwazałam za mądrych, którzy pozwalają na oczernianie ludzi, bez podstaw i ten temat jest po prostu wałkowaniem bezsensownych argumentów, typu ten dał, tamten wziął i nikt nic nie wie, bo kiedy ma wiedziec, skoro tylko pies i wellington, najlepsi filozofowie, wiedza. [/FONT]
[FONT=Calibri]I Kama mogła mieć dom, ale dzieki tobie gnije nadal w schronie, cieszysz się, psie?[/FONT]
[FONT=Calibri]I wystarczyło o wszystko zapytac, DoNoHi nie ma nic do ukrycia, a ty?[/FONT]
[FONT=Calibri]Lece-ratowac psy, takie mniej wciekłe niż tu…[/FONT]

Posted

[quote name='aisaK'][FONT=Calibri]I ja po raz kolejny dałam się wciągnąć w ta głupia i bezpodstawna rozmowe z nie wiem kim. Mimo madrych rad, mimo osób, które ciągle pisały, mówiły, daj spokój, i tak to nic nie wniesie, bo te osoby są głuche na wszystkie argumenty i tak będą swojej wersji, nie uzasadnionej i bezpodstawnej się trzymały. Pisały jak kozy biegnące za trawą…czyli klapki na oczach i argumenty puste i tyle…[/FONT]
[FONT=Calibri]Dla twojej wiedzy Psie, nie znam rzadnej dalmibey czy jak tej Pani tam jest ani Doroty. Po nikach nie kojarze, mogę jedynie przypuszczac kim jest Dorota, natomiast Dalmibea jest mi nie znana, nie wiem kto to jest. Nigdy z nia nie miałam do czynienia. To tak dla twojej wiedzy, bo wiem, że cie to bardzo interesuje. [/FONT]
[FONT=Calibri]I jakie dalmatyńczyki? Twoje były? Masz jakies umowy? [/FONT]
[FONT=Calibri]Dowodów to ty nie masz, wiec wszystko wiem, widocznie osoby czytające ten wątek SA na tyle głupie, żeby słuchac i potwierdzac co piszesz, mimo braków jakich kolwiek dowodów. Czcze gadanie. Ja mogę napisac, że spałam z prezydentem i może mi uwierza, to swiadczy tylko o poziomie, o niczym wiecej. Pisz wiec dalej…bo to lubisz. [/FONT]
[FONT=Calibri]Gdzie ciebie ktos straszy? I osoby, którym cos zarzucasz są niemieckojęzyczne, w jakim jezyku maja pisac? A ja mam tyle na głowie, że nie mam czasu tłumaczyć. Pismo jest do ciebie, tylko i wyłącznie, wiec jak masz ochote cos pozarzucac, o cos konkretnie zapytać, z kims się spotkać, jakies zdanie wymienić, jeśli masz dowody, jeśli masz i to co piszesz jest faktem-napisz do Simony, jest otwarta na rozmowe z Toba. Chyba, że nie masz odwagi i tylko na pisanie bzdur na tym wątku cie stac. Pani Simona nie ma meila do ciebie, ty natomiast do niej mozesz znaleźć na stronie netowej fundacji i legalnie do niej napisac, co?Wolisz tu lac wode, prawda? Tak myślałam.[/FONT]
[FONT=Calibri]Dobermann Nothilfe nie ma złej reputacji, wam wspólczuje…nie tłumacze tego, bo mi się nie chce, ale sami inteligenci tu są, wiec niech sobie przetłumacza. Zaczynam słuchac życzliwych mi ludzi i już na ten bez sensowny wątek nie wejde, szkoda czasu. Piszcie sobie dalej…bez dowodów. W sumie napisze Simonie, że szkoda tez i jej czasu, tak cennego, który może wykorzystac ratując zwierzaki, jak zwykle zreszta. O tej reputacji to moge jedynie się smiac, wellington, ty wiesz dlaczego…szkoda, że nie poczytam dalej tych bzdur co piszecie, ale wypisuje się z Dogo, mam dosc nienormalnosci niektórych tu bytujących. [/FONT]
[FONT=Calibri] Macie racje…dziwny ten temat jest, dziwie się moderatorom, których uwazałam za mądrych, którzy pozwalają na oczernianie ludzi, bez podstaw i ten temat jest po prostu wałkowaniem bezsensownych argumentów, typu ten dał, tamten wziął i nikt nic nie wie, bo kiedy ma wiedziec, skoro tylko pies i wellington, najlepsi filozofowie, wiedza. [/FONT]
[FONT=Calibri]I Kama mogła mieć dom, ale dzieki tobie gnije nadal w schronie, cieszysz się, psie?[/FONT]
[FONT=Calibri]I wystarczyło o wszystko zapytac, DoNoHi nie ma nic do ukrycia, a ty?[/FONT]
[FONT=Calibri]Lece-ratowac psy, takie mniej wciekłe niż tu…[/FONT]

Proszę bardzo to brak dowodu



Tu podstawa wystawienia rachunku



O sreberka do zawijania postaraj się sama.

Posted

[quote name='aisaK'][FONT=Calibri][FONT=Calibri][SIZE=3]Dowodów to ty nie masz, wiec wszystko wiem, widocznie osoby czytające ten wątek SA na tyle głupie, żeby słuchac i potwierdzac co piszesz, mimo braków jakich kolwiek dowodów. Czcze gadanie. Ja mogę napisac, że spałam z prezydentem i może mi uwierza, to swiadczy tylko o poziomie, o niczym wiecej. Pisz wiec dalej…bo to lubisz. [/FONT]
[FONT=Calibri]Dobermann Nothilfe nie ma złej reputacji, wam wspólczuje…nie tłumacze tego, bo mi się nie chce, ale sami inteligenci tu są, wiec niech sobie przetłumacza. Zaczynam słuchac życzliwych mi ludzi i już na ten bez sensowny wątek nie wejde, szkoda czasu. Piszcie sobie dalej…bez dowodów. O tej reputacji to moge jedynie się smiac, wellington, ty wiesz dlaczego…szkoda, że nie poczytam dalej tych bzdur co piszecie, ale wypisuje się z Dogo, mam dosc nienormalnosci niektórych tu bytujących[/FONT][/FONT]

Otwórz oczy, a zobaczysz prawdę, otwórz serce, a może dostrzeżesz, że taka a nie inna opinia o Dobermann Nothilfe nie jest bezpodstawna.

Jest jednak coś za co Ci dziękuję - za to, że zgodnie z Twoimi słowami jestem nienormalna, bo ta nienormalność to komplement.

Jednak nie podyskutujemy już o tym, ponieważ się pożegnałaś.

Posted

Czy ktos ma kontakty w Niemczech? Dzis pokazywali w Niemczech na 1 szym programie handel szczeniakami w Slubicach. Szczeniaki byly wyziebione, chore zostaly skonfiskowane, sprzedawane byly po 30 €uro.
Policja zapowiedziala ze beda robic czestsze kontrole ale po cywilnemu.

Posted

[quote name='Ada-jeje']Czy ktos ma kontakty w Niemczech? Dzis pokazywali w Niemczech na 1 szym programie handel szczeniakami w Slubicach. Szczeniaki byly wyziebione, chore zostaly skonfiskowane, sprzedawane byly po 30 €uro.
Policja zapowiedziala ze beda robic czestsze kontrole ale po cywilnemu.

Ten targ to tam juz od lat funkcjonuje i na jego temat media juz mnostwo pisaly i pokazaly. Moze teraz nareszcie Niemcy sie wezma za ten bazar barbarzynsko azjatycki i zlikwiduja go :angryy: Czy chodzilo o ten reportaz ?
http://www.youtube.com/watch?v=uMWW-avvFxc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...