Ulka18 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Jest bardzo duzo wejsc na aukcje : http://www.allegro.pl/item260170736_maja_collie_ktory_kocha_calym_sercem_.html Quote
irenaka Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Z Majeczką jest coraz lepiej. To nieprawda, że nic nie widzi. Reaguje na ruchy ręki, już sama schodzi ze schodów i wychodzi. Ma apetyt ale jeszcze nie chce się bawić z Boni. Jest jeszcze słaba. Mam nadzieję, że wkrótce będzie ten dzień kiedy wyjdą razem na spacer do ogródka i trochę się pobawią. Bardzo wszystkim dziękuję za ogłaszanie Majeczki, Aga zwłaszcza Tobie. Mam nadzieję, że jest gdzieś ten kochający domek który wypatrzy tą śliczną mordeczkę. Quote
Ulka18 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Irenko, a moze by tak Majeczce podawac preparaty na poprawe wzroku np. Vitavision, wyciag z borowki ? Ja to codziennie zażywam, szczegolnie wskazane przy tzw. slabym wzroku. Co do ogloszen, to zawsze mozesz na mnie liczyc. A moze by dac Maje do GW, Dziennika i Echa ? Quote
irenaka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Aga! Oczy Maja już ma zakrapiane.Ale nie chcę jej podawać żadnych leków i preparatów bez uzgodnień z lekarzem. Ponieważ Maja jest słaba i naprawdę ciężko jest ją przewozić, ubłagałam nasza kochaną dr. Asię, że podjedzie do domku tymczasowego. Miała być we wtorek, ale nie dojechała, bo utkneła w korkach i obiecała, że dojedzie dzisiaj. Zrobi badania krwi, sprawdzi ją od A do Z. Maja wychodząc ze schroniska dostała tylko witaminy. Wieczorem pojadę do dr. Asi do gabinetu, wykupię leki, ale to wszystko jak będą wyniki badań. Co do ogłoszeń dałam jej zdjęcie do Pani Magdy ( nie mam potwierdzenia czy dzisiaj będzie), do GW, Do Dziennika do Gazety Krakowskiej. Jest na stronie Krakowskie Zwierzaki, kupiepsa, 4lapy, mojpupil. Jeżeli macie jeszcze jakieś pomysły gdzie ją ogłosić to bardzo proszę napiszcie. Za każdą pomoc będę bardzo wdzięczna. Quote
Ulka18 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Irenko, Vitavision/Klarin/Strix itp. to jest kompozycja naturalnych substancji zbawiennych dla oczu w tym wyciagu z czarnych jagód, aksamitki wynioslej i luteiny. To nie jest zaden lek. Mozna go podawac po 1 tabletce dziennie. Zapytaj dr Asie, ale polecam Ci to i Ewa, ktora adoptowala collie Ducha z chorymi oczami, tez. Quote
irenaka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Aga! Kupię je jeszcze dzisiaj. Z Panią Ewą jestem w kontakcie od momentu zabrania Majki ze schroniska. Quote
iwop Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Biedna Maja... jak mi przykro, że nie mogę pomoc... Dzięki Lorisowi wiem, że colaczki to takie wspaniałe psy :-( Quote
Czaka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Mam nadzieję, że się szybko ktoś odezwie :roll: Quote
irenaka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 No i odezwał się ktoś po programie Kundel!!! Nie wiem jeszcze czy Maję tam oddam, ponieważ jest to drugie piętro w starej kamienicy. Noszenie Majki na drugie piętro nie jest dobrym pomysłem. Co do samego domu i podejścia do zwierząt to "najwyższa półka". Nawet ja taka wybredna nie mam uwag. Jesteśmy umówienieni na sobotę. Quote
kofee Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Oj, jaka cudowna dziewczynka. Nie wygląda na starą. Nie jest chyba siwa. Moja colleczka 11-letnia, gdzieś tak od 2 lat ma siwy pysio. To takie delikatne psy, może Maja nie jest ciężko chora, tylko niedożywiona i w depresji, dlatego wygląda na taką słabą. Tym bardziej, że w domku tymczasowym robi takie postępy. Quote
Ulka18 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 irenaka napisał(a):No i odezwał się ktoś po programie Kundel!!! Nie wiem jeszcze czy Maję tam oddam, ponieważ jest to drugie piętro w starej kamienicy. Noszenie Majki na drugie piętro nie jest dobrym pomysłem. Co do samego domu i podejścia do zwierząt to "najwyższa półka". Nawet ja taka wybredna nie mam uwag. Jesteśmy umówienieni na sobotę. Irenko, zrobisz jak Ci serce podyktuje. Jesli dom jest z najwyzszej polki, to moze te 2 pietra nie beda wielka przeszkoda. Trzymam kciuki za jutro :kciuki: Quote
irenaka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Aga już wie, a reszta świata dowie się teraz, że mam jeszcze jedną rodzinkę chętną do adopcji. Napiszę Wam tylko, że zgodnie z moją zasadą nic nie ukrywałam, jeżeli chodzi o zdrowie Majki. I powiedziałam Panu, że Maja jeszcze sobie nie radzi ze schodami i ponieważ mieszkają na trzecim piętrze to nie bardzo widzę szansę na jej adopcję. Na to Pan odpowiedział: Ja proszę Pani będę nosił ją na rękach! Opadła mi tzw. szczena. Zobaczymy co jutro z tego wyniknie ponieważ mają owczarka niemieckiego i muszą psy się poznać. W takich momentach cieszę się, że jestem człowiekim i jestem dumna, że są jeszcze ludzie o takich sercach. Quote
Czaka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 To wspaniała wiadomość. Mam nadzieję, że psiaki polubią się. Quote
dunia77 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Fajnie się coś takiego czyta... że są ludzie, dla których choroba psa nie jest przeszkodą w adopcji. Quote
epe Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 To powinien być dodatkowy bodziec do adopcji,jeśli sie naprawde kocha psy! Zdrowych "świat" pełen,a takie kalekie bez kochajacego pana jak sobie poradzą? Na szczęście faktycznie jest trochę LUDZI,którzy pomagają właśnie tym "ostatnim" z nieszczęśliwych! A cioteczka Irenka utwierdza ich w słusznych decyzjach! Bo jest kochana i zawsze "wypatrzy" gdzieś taką bidę! I jeszcze znajduje jej domek!! Quote
irenaka Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Epe! Witam Cię serdecznie na kolejnym moim wątku. Strasznie dziękuję za miłe słowa i proszę trzymaj mocno kciuki. Nie będzie mnie dzisiaj na dogo, jestem w rozjazdach, ale postaram się wieczorem coś chociaż krótko napisać. Mam zaległych gości imieninowych a ponieważ to jest cioteczka Beata to chyba się nie obrazi jak na chwilę chociaż wskoczę na dogo i coś napiszę. Quote
irenaka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Nie mam dobrych wiadomości . Pierwsza osoba chętna nawet nie była uprzejma zadzwonić, że rezygnuje. Byłyśmy umówione, że zadzwoni kiedy wróci z cmentarza, więc nie pojechałam do Niepołomic tylko czekałam. I nic. Drugi dom REWELACJA!!! Ale mają owczarka niemieckiego który ma 3lata i nazywanie go aktywnym to mało powiedziane. To wulkan energii. Maja była bardzo zdenerwowana i absolutnie nie było mowy nawet o jej podejściu do niego a on odpłacał jej tym samym. Ludzie rewelacyjni i jeszcze nie odpuszczają. Myślę, że następne spotkanie zorganizujemy jak Maja będzie troszeczkę mocniejsza i będziemy mogli iść razem na spacerek. Quote
Ulka18 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Irenko, takiego domku nie odpuszczaj ;) moze ten onek nie zawsze jest taki aktywny, a panstwo niezwykli, wiec mam nadzieje, ze Maja ustawilaby sobie tego ruchliwca. Quote
irenaka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Aga! Nie odpuszczam, ale na dzisiaj jest kiepsko. A ludzie tacy, że mi "buty spadają". Maja miałaby raj. Quote
irenaka Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Przez historię Jagusi zaniedbuję wszystkie inne swoje wątki. Ale chciałabym abyście wiedzieli, że Majeczka nie tylko schodzi ze schodów ale również wychodzi (pierwsze piętro):multi::multi::multi::multi:. Bardzo się cieszę, że moja kochana dziewczynka tak szybko dochodzi do siebie. Quote
kofee Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Niesamowite! Niedługo będzie biegać. Jak to dobrze, że Maja tak szybko wraca do formy.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.