Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:placz:Maja nazywana w krakowskim schronisku Jowanką trafiła do schroniska w poniedziałek.



W swoim życiu musiała pewnie znieść dużo.



Napiszę wprost : jest stara, ślepa, pewnie chora i w potwornej depresji. Siedzi na szpitaliku bez ruchu, nie chce wychodzić na spacery a na dodatek dzisiaj przenoszą ją na boksy ogólne. Nie mogę znieść myśli, że może nie dożyć następnego dnia.



Ona jest tym małym kamykiem, który sprawił, że wczoraj nie mogłam opanować płaczu. Rozpacz jaką odczuwam wiedząc, że tak ją potraktowano jest ogromna. Na dodatek przy tak wielkiej depresji nie nadaje się do zabrania do hotelilu. Wymaga troskliwej opieki , poświęcenia jej dużo uwagi, aby przyszła do siebie. Jeżeli ktoś może mi pomóc bardzo proszę o kontakt. Oczywiście pokrywam wszystkie koszty związane z opieką, wyżywieniem, leczeniem czy transportem. Chciałabym tylko aby mogła przebywać w domu gdzie będzie bezpieczna a ja będę mogła spokojnie szukać domu docelowego.



Kontakt:



Irena 012 641-97-02



500-18-19-20

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjęcie mam niestety tylko jedno dzięki uprzejmości jednego z Panów ze schroniska.
Została przywieziona z terenu Nowej Huty i jest bardzo wychudzona. Dom tymczasowy, gdzie będzie z człowiekiem i pod wyjątkową opieką jest konieczny w jej wypadku.

Posted

iwonka wczoraj dowiadywala sie o colaczke ,jest na razie na szpitaliku bo jest tak slaba że na raie nie ma mowy o przniesieniu ale jak bedzie potrzebny szpiatlik pilniejszemu psiakowi np .po wypadku Maja pojdzie na ogolne boksy gdzie napewno slepa i wycienczona sobie nie poradzi ,dlatego dom tymczasowy.
W niedzile zrobie jej zdjęcia pod warunkiem ze wpuszczą mnie na szpitalik bo wczoraj byla wywieszona kartka że panuje jakas choroba i wolontariusza wstep wzbroniony.

  • 2 weeks later...
Posted

Zabrałam Maję wczoraj ze schroniska.:multi: Nie chce chodzić, jest ogromnie wychudzona, nie widzi, nie słyszy. Czy trzeba więcej nieszczęść? Chyba nie, ale w tym całym nieszczęściu są również promyki radości, ponieważ Maja trafiła na dom tymczasowy do Pani Ani i jej cudownej rodzinki. Nie wiem jak to się stało , ale to prawdziwy cud, że taka rodzina istnieje, chce pomóc i robi to tak, że po prostu brak mi słów uznania.

Przyznam, że strasznie beczałam z powodu Majeczki i ktoś tam na górze stwierdził że już nie może tego słuchać i zesłał mi Anię i jej rodzinkę. Maja czuje się u nich naprawdę bezpieczna.:multi:

Kiedy ją zabierałam ze schroniska nie chciała chodzić i była strasznie przygaszona. Teraz już merda ogonkiem i jest bardziej ożywiona. Mam nadzieję, że będzie robić w takim domku szybkie postępy.

Mam nadzieję, że stanie się kolejny cud i uda mi się znaleźć dla niej dom w ciągu miesiąca, bo tylko tyle mam czasu. Jeżeli ktoś może mi pomóc w ogłaszaniu Majeczki to bardzo, bardzo proszę!!

Na koniec napiszę coś co jest dla mnie najważniejsze. Maja strasznie mi przypomina Kaję która była w takim samym stanie jak ją zabierałam ze schroniska w Chorzowie. Teraz jest szczęśliwa. Mam nadzieję, ogromną nadzieję, że Maja trafi na taki dom jak Kaja. I na dodatek kolejny raz zakochałam się w psiaku. Maja tak strasznie przypomina Kaję, oczywiście nie umaszczeniem ale zachowaniem i charakterem, że ciężko mi będzie się z nią rozstać. Muszę znaleźć kolejny dom z moich marzeń. Cierpliwy, kochający i tak do końca dni Majeczki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...