TOZ Wrocław Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 informacja nieaktualna - okazało się, że to błąd ze źródła informacji Quote
Poker Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 TOZ Wrocław napisał(a):informacja nieaktualna - okazało się, że to błąd ze źródła informacji która informacja nieaktualna? Quote
TOZ Wrocław Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Poker napisał(a):która informacja nieaktualna? juz jej nie ma, usunąłem ją, a dotyczyła rzekomej sprzedaży Zamku dla potrzeb rządowych - niestety oczukano nas - ponieważ takie słuchy chodzą, to dalismy wiarę penej informacji prasowej, która okazała sie nieprawdziwą, ale sprawa tajemnicy przypadku psów z Zamku i róznych zbiegów okoliczności oraz oszukańczyć zagrywek Wójta i dziwnych zachowań Policji oraz Inspektorów Weterynaryjnych, pozostała do wyjasnienia... Quote
Charly Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 e tam. nie dziwi nic. jesli nie o kase z tej kieszeni to z innej chodzi przeciez. To po co ktos wójtem zostaje... uczciwiej bandyta zostac i szczeze zawod uprawiac:angryy: Quote
demi Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 to jest normalnie jakaś mafia, to niemożliwe, żeby były takie trudności. Wójt powinien zacząć sie bać, tak jak i policja, która nie wykonuje swoich zadań i PIW- wszytskich ich do prokuratury:angryy: jeśli nie potrafią pracować, to z wielką checią ktoś inny usiądzie na ich ciepłych posadkach! Quote
ElzaMilicz Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Cytat: Napisał TOZ Wrocław "Elza, też napisz relację z tego, czego byłaś świadkiem" Na miejscu byliśmy o 14-tej. Psy rzuciły się gwałtownie na karmę podłej jakości, powarkując na siebie, jakby to były rarytasy. W zasięgu wzroku nie było żadnej miski z wodą ( dziedziniec w całośći był bardzo dobrze widoczny ). Co piją na codzień ? Rosę z trawy ? Pomomo niepodważalnej decyzji wójta o odebraniu psów nie pozwolono nikomu wejść na teren zamku, którego właścicielem jest gmina, a pan S. jedynie dzierżawcą - dodajmy ubogim. Pod bramą bezczynnie spędziliśmy kilka godzin. Nie tylko my, zaangażowani bezpośrednio w transport zwierząt( Kraków, Wrocław ). Byli tam też dziennikarze z radia i telewizji. W sumie kilkanaście osób. To, co się tam działo, to kpiny z poważnych ludzi ! Funkcjonariusze policji dzielnie nadstawiali piersi w obronie praw dzierżawcy do kłódki zawieszonej na bramie. Gdyby cała policja w Polsce działała z takim oddaniem i determinacją, nie byłoby kradzieży, rozbojów i morderstw. Pogratulować !!! Urzędnicy mgliście tłumaczyli dlaczego nie mogą wejść na teren zamku. Argumentów p.Kawskiego nikt nie chciał słuchać (przytaczał tekst odpowiedniej ustawy wielokrotnie). Co, miał się szarpaś ze " stróżami " ??? Powiatowy lekarz weterynarii bełkotał coś niezrozumiale, a to o przepisach regulujących transport zwierząt, a to znowu o warunkach w jakich te po odebraniu, powinny przebywać itd. Z ironicznym uśmiechem skonkludował, że psy na dziedzińcu mają się lepiej niż w tym transporcie. :lol: Ciekawa jestem w jaki sposób wybiera się powiatowego weta. Jeśli drogą wyborów, to w Kamieńcu mieli tylko jednego kandydata, którym właśnie był nasz bohater. :lol: Domyślam się, że następnym krokiem powiatowego będzie założenie fundacji pomocy zwierzętom transportowanym. Wesoły kraj ta nasza Polska ! Lepsi jesteśmy od mieszkańców Wschodu, ale tym nie można się szczycić !!! __________________ Quote
Charly Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 no brak mi słów..na to wszystko. Tak mi przykro. Oddani sprawie ludzie jeżdża tam i takie coś.. Quote
madzia828 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 to jakieś kpiny po prostu:angryy::angryy: nie mam słów na tych ludzi wójta weterynarza oni chyba wszyscy w łapę dostali:mad: Quote
Gosiapk Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 A weterynarz wojewódzki i wojewoda i sejmik są powiadomieni? Może gazety lokalne? Quote
qeram Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Nie ma co narzekać tylko trzeba znaleźć jakiś sposób na tą klikę :mad: Tylko z nowymi pomysłami nie piszmy na ogólnym forum bo wójt i S ka na pewno czytają. najlepiej na priv do zainteresowanych osób Quote
ElzaMilicz Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Racja. Przypominam, że temat tymczasów dalej jest otwarty. Jak dotąd żadnych nowych zgłoszeń nie ma. :shake: Quote
Gosiapk Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Ale przecież nie udało się odebrać psów, to po co tymczasy? Quote
demi Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 bo można odebrać je ale na nasz koszt - wrocławskiego TOZu i Mrunio- a wiadomo, wszędzie bieda ino piszczy, wiec hoteliki odpadają:shake: ja myslę, ze gdyby pogadać z naszą kierowniczką schroniska Panią B. zgodziła by się wziąć z 5 piesków... Quote
ElzaMilicz Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Gosiapk napisał(a):Ale przecież nie udało się odebrać psów, to po co tymczasy? Wiem, co piszę. Tymczasy są potrzebne, bo jak psy zostana odebrane to trzeba je gdzieś umieścić. Dwója z logistyki. Quote
TOZ Wrocław Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 demi napisał(a):bo można odebrać je ale na nasz koszt - wrocławskiego TOZu i Mrunio- a wiadomo, wszędzie bieda ino piszczy, wiec hoteliki odpadają:shake: ja myslę, ze gdyby pogadać z naszą kierowniczką schroniska Panią B. zgodziła by się wziąć z 5 piesków... hehehe, to nie tak, tymczasy są potrzebne, bo wtedy, gdy będzie komplet, to mozemy zabrac nie czekajac na Wójta, a tak, to nie ma sensu zabierać tylko części z nich. W przypadku gdybysmy zabrali sami, to i tak Wójt musi zapłacić za nie, bo my mu wtedy zgłosilibyśmy zabranie psów w trybie art. 7 ust. 3 i musiałby to zaakceptować. Quote
demi Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 a tak, to nie ma sensu zabierać tylko części z nich. :shake: jak dla mnie ma to wielki sens... Quote
demi Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 ElzaMilicz aj tam zaraz dwója:roll: troszke praktyki i człowiek jak prawnik:razz: Quote
TOZ Wrocław Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 demi napisał(a)::shake: jak dla mnie ma to wielki sens... a kto ma czas i pieniadze jeździc przez pół polski kilka razy i jeszcze narażać się na nieprzyjemności i odpowiedzialność karną? Quote
demi Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 TOZ Wrocław napisał(a):a kto ma czas i pieniadze jeździc przez pół polski kilka razy i jeszcze narażać się na nieprzyjemności i odpowiedzialność karną? nawet tego nie skomentuje...:shake: Quote
TOZ Wrocław Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Cytat: Napisał TOZ Wrocław a kto ma czas i pieniadze jeździc przez pół polski kilka razy i jeszcze narażać się na nieprzyjemności i odpowiedzialność karną? demi napisał(a):nawet tego nie skomentuje...:shake: Naszym zadaniem, zadaniem odpowiedzialnych obrońców zwierząt, jest postępować skutecznie dzięki legalnym i racjonalnie prowadzonym działaniom, ponieważ nasze akcje należy przeprowadzać odpowiedzialnie za losy zwierząt, bez kierowania się emocjami, które podpowiadają nieprzemyślane, pochopne i irracjonalne oraz bezprawne działania. Efekt końcowy musi być jak najlepszy dla tych psów, a nieodpowiedzialnymi działaniami mozna im zaszkodzić albo zaprzepaścić możliwość ich odebrania poprzez danie stronie przeciwnej argumentów przeciw odebraniu zwierząt. Ci, którzy byli na miejscu, sami przekonali się jak trudno jest w tej sprawie ratowac te psy. Tu nie chodzi o 1-2 psy, które można zapakować "do kieszeni" i szybko dla nich znaleźć jakiś domek tymczasowy. Tu mamy do czynienia z 23 psami i 7 szczenietami. To ogromna ilość psów i ogromnie trudne zadanie, nie tylko prawne, ale również organizacyjne i logistyczne. Do tego nakładają się inne okoliczności jak: oportunizm i wręcz zmowa instytucji usytuowanie Zamku, rozmieszczenie psów i ich nieufne oraz bardzo ostrożne zachowanie, a także jak się okazało również odporność na działanie środków uspokajających podawanych doustnie. Quote
Charly Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 "Cytat: Napisał TOZ Wrocław a kto ma czas i pieniadze jeździc przez pół polski kilka razy i jeszcze narażać się na nieprzyjemności i odpowiedzialność karną? demi: nawet tego nie skomentuje...:shake:" __________________ No właśnie- kto ma? Bo brakuje jeszcze tymczasów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.