filonek_bezogonek Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Orlando Volf Zlote Gwiazdy szkocji GNIEWNU GIGANT APLAUZ wraz z włascicielka ( hodowczynia) Poczatkowo wygrał w klasie mlodziezy Orlando - otrzymujac tym samym Zw Mł jednakże po "incydencie" do porównania o NJwR stanłął Gniewny Gigant Aplauz - zdjecia dzieki uprzejmosci hodowli BOBROLANDIA
filonek_bezogonek Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 dostalam na e mail zdjecia od DEPTUSIOW jak wroce z pracy wieczorkiem wszystkie wstawie :) Prosze o cierpliwosc - fotorelacja baaaardzo bogata :) Pozdrawiam
deptusie Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Witam Wszystkich serdecznie- Zdjęcia przesłałam do Filonka takze proszę uzbroic sie w cierpliwość zapewne p.Marta umieści je wkrótce. Jeżeli chodzi o sytuację na ringu to prawdopodobnie dotyczyła ona Pani Oriany Jakubowskiej-Jakubek i Pani Berger-która mówił mi Piotr również nie kryła swojego niezadowolenia ale co do Pani Berger to dokładnie nie wiem dokład w czym był problem. A jeżeli chodzi o Panią Jakubek-to tak jak Neutralka wspomniała o Pani Ewie Uhma to w tej chwili pałeczkę przejeła ta Pani. Wypowiada się również w sposób obrażliwy o innych psach przeciętnemu "zwiedzaczowi" wystawy swoja hodowlę przedstawia w samych superlatywach,a przy tym wykrzykuje na ringu i wokół ringu,często stojac na ringu paląc papierosa i niestety używając często bardzo wulgarnych słów. Na mnie w Sopocie wykrzykiwała,przy Panu Oparze cyt"spróbuj kobieto przyjechać do Wrocławia z nim/GROOVCIEM/ i wystawić go w młodzieży ja przez ciebie nigdy nie zrobię mlodz Champ. GROOVY w Sopocie ukończył Młodz.Champ i spokojnie ale z politowaniem odpowiedziałam jej,iż mnie w chwi8li obecnej wystawianie Groovcia w kl młodz. jest juz nie potrzebne ale to gdzie i w jakiej klasie wystawiam swoje psy jest to tylko moja dobra wola i moja decyzja. Pan Opara równiez usmiechnął się i nie skomentował zachowania tej Pani. Także we Wrocławiu za wszelka cenę Pani ORIANA chciała ukończyć Młodz.Champ. a tu jednak była konkurencja z tym niestety zawsze trzeba sie liczyć na tym ta "zabawa" polega raz jest konkurencja,a raz jej nie ma. Osoby zachowujące się w taki sposób należy lekceważyć bo co innego można zrobić;):mad:. A ja zawsze kieruję się zasada w życiu"kto sieje wiatr zbiera burzę" zawsze to co uczynimy drugiemu slowem bądż czynem wróci do nas ze zdwojona siłą. Z naszą Sabinka juz lepiej prześwietlenie nic nie wykazało pobolewa ją jeszcze głowa ale to pewnie jeszcze przez jakiś czas będzie miało miejsce-takze dziękuję wszystkim za miłe slowa. Panie Krzysztofie dziękujemy za piekne zdjęcia/zresztą jak zwykle/jestem fanką Pana relacji z wystaw w ringu akit. Jeżeli byłaby taka możliwość czy mogę prosić o przesłanie zdjęć mojego GROOVCIA na mail [email protected] Muszę wszystkich poinformować,że we Wrocławiu bardzo miło spędziliśmy czas z Panem Krzysztofem jego przesympatycną żoną i wspaniałym akitką AMAI Bakira-spotkaliśmy sie również w Lipsku gdzie Akitka AMAI wygrał rasę i wraz ze śliczną Schikoku AIKO Izydki Bach-Zelewskiej/jedynej przedstawicielki rasy w Polsce/ prezentowały się pięknie na ringu honorowym w Lipsku.:multi::multi::multi::painting: Wystawę we Wrocławiu uważamy -mówimy o wynikach dla Dptusiów za udaną. Pani Janeczko Pani Marto do momentu kiedy sił nam starczy Deptusie ze swojej strony będą robić wszystko aby atmosfera na ringu i wokół niego była zawsze sympatyczna choć jak widać wyżej "drobne w kieszeni sie nie zgadzają" jak czlowiek widzi co niektóre indywidua:angryy::razz: kynologiczne,a tacy ludzie zawsze byli,sa i będą w kazdej dziedzinie :cool3::cool3::cool3: Szkoda tylko,że przy fajnej organizacji tej wystawy,lokalizacji niedrogich parkingów 10 zł pozwolono na handel maluszkami wokół wystawy,a handlarzy było multum-wiele psiaków trzymanych w fatalnych warunkach w złym stanie-zawsze to boli jest to problem uważam wielki i powinnismy jako oddziały z tym walczyć,bo w takim razie pocóż oddziały umieszczają info na potwierdzeniach o zakazie sprzedaży zwierząt,a nic w tym kierunku nie robia aby ten proceder zlikwidować..Najstraszniejsze jest równiez to,iż pod płotem badz z bagażników samochodowych sprzedaja psy czlonkowi ZK ze znanymi przydomkami hodowlanymi-PRZYKRE:placz::placz::placz::crazyeye::mad:. Czekamy na obrobione zdjecia od Filonka. Całuję wszystkich mocno:calus:
Neutralka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Deotusiu, jak to dobrze, że Cię słyszymy, przepraszam widzimy to znaczy czytamy! Takie długie milczenie nasuwa obawę, że dzieje się coś złego. To dobrze, że badania nie wykazały żadnej konsekwencji urazu - ile lat ma Sabinka i jak to się stało, że tak się uderzyła w głowę o podłogę? Dziękuję, że wynieniłas osobę, która zakłócała tok wystawy, bo podejrzewałam niesłusznie kogoś zupełnie innego. Filonek przedstawiła ją z kolei zdjęciami Bobrolandii. Nie rozumiem ludzi. którzy tak przesadnie poważnie traktują wyniki wystaw, aby robić "incydenty".Do urody własnych psów trzeba mieć dystans i zdawać sobie sprawę, że raz się wygrywa, raz przegrywa . Oriana dużo wygrywała ze swoim Almagedorem i wtedy wcale się nie martwiła, czy blokuje komus możliwośc dostania championatu. Piesek był ładny i słusznie nagradzany, a teraz czas, aby pokazała światu /to znaczy i nam / jakiegoś ładnego synka - honorowo i kulturalnie. Zaraz przyjdzie pan technik coś zmieniać w TV, dokończę po jego wyjściu.
filonek_bezogonek Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Neutralko , Deptusie I Obiecuje ze zdjecia beda jeszcze dniu dzisiajeszym - poki co musze siedziec w pracy i tlyko na krotkie chwiel ukratkiem wpadam na forum. II Zdjecia wstawilam od Bobrolandi (ale Bron Boze nie mialam na myśli Pani Bogusi jako inicjatorki jakichkolwiek "incydentow wystawowych") Zdjęcia były wykonane przez Pania Bogusie i dzieki jej uprzejmosci udało mi sie zaprezentowac owe 2 psy wokol ktorych byl taki szum :) Mowiąc o incydencie - mialam na uwadze "mierzenie psów". III O blokowaniu kogos na wystawach czy to niezamierzonym czy zamierzonym mozna by ksiazke napisac:lol:. Pomimo ze moja kariera jako wystawcy jest krotka tez mogla bym powieziec ze mnie to spotkało. Poczatkowo bardzo sie zloscilam:angryy:. Bardzo sie nad soba rozalalam :placz:- naszczescie mi przeszlo :):razz: Ehh .... wiem ze sa lepsze psy i musze sie liczyc ze jak nie ta to inna sunia ze mna wygra :) Gorzej jak jest to zawsze ta sama he he he (zartuje:razz::evil_lol: ....) Raz sie ma szczescie raz sie go nie ma :) Teraz wiem ze wystawa to nie do konca to co czytamy w regulaminie ZKwP to dosc czesto zwykla loteria. A jesli przy tej loteri jest dobra zabawa to juz sukces murowany - nie koniecznie sukces w postaci zlotego medalu - ale jak wiadomo w milym gronie przyjemniej sie przegrywa.:cool3: Nauczylam sie jednego - kazdy z nas jest czuły na punkcie własnego psa... i jak mowi fajna maksyma " NIKT NIE ZNA LEPIEJ WAD TWOJEGA PSA JAK TWOJA KONKURENCJA" :diabloti: (czy to wady rzeczywiste czy wyimaginowane) Gorzej jak ta konkurencja zachowuje sie tak jak rzeczone Panie Uhma i Jakubowska - Jakubek. Kazda pliszka swoj ogonek chwali - ale zachwalanie z jakim spotkalam sie w Łodzi i deprecjnowanie zasług innych hodowcow - przeszło moje najsmielsze oczekiwanie.
Neutralka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Ja wiem Filonku, że Bobrolandia zrobiła te zdjęcia bez żadnych ubocznych myśli, a tylko wstawienie ich po naszych rozmowach było jakgdyby wskazówką, która zaraz się potwierdziła w następnej wypowiedzi. I ciekawe było zobaczyć te dwa psiaki. Jeszcze powracam do Uhmy - nie była żadnym guru - po prostu one pierwsza w Polsce miała szpice miniaturowe (nie pomeraniany, bo jej psy, pochodzące z Holandii były raczej w typie szpiców małych). Nie wsławiła się żadną specjalną kompetencją bo jej uwagi były zawsze pełne jadu, zamiast żeby zauważyła np."- o ten pies ma strome kątowanie, żle osadzone uszy i przebudowany grzbiecik albo za nisko osadzony ogon "itp.itp. Takie uwagi, jeśli prawdziwe może i bardziej bolą, ale są rzeczowe. Epitety nie są traktowane poważnie, osoba je wygłaszająca - też nie. W którymś momencie (jakieś 3-4 lata temu ) wyprowadziła na ring ładne psy po kryciu w Hiszpanii i wygrała nimi Międzynarodową w Warszawie (całkiem słusznie).A potem nagle zniknęła z firnamentu. Czekam z ciekawością na fotoreportaż Deptusiów.Trzeba przyznać, że możliwość oglądania zdjęć w komputerze to cudowny wynalazek. E-maila nie dostałam.
filonek_bezogonek Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 szpice male współczesne SZPICE MINIATUROWE Psy klasa mlodziezy - czy to nie pomylka ? ten sam pies byl w szpicach malych ?????
filonek_bezogonek Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 psy klasa mlodziezy CD PSY KLASA POSREDNIA PSY KLASA OTWARTA
filonek_bezogonek Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 cd PSY POSREDIA wiecej zdjec pozniej bo mi cos baaardzo net szwankuje :(
deptusie Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Neutralka']Deotusiu, jak to dobrze, że Cię słyszymy, przepraszam widzimy to znaczy czytamy! Takie długie milczenie nasuwa obawę, że dzieje się coś złego. To dobrze, że badania nie wykazały żadnej konsekwencji urazu - ile lat ma Sabinka i jak to się stało, że tak się uderzyła w głowę o podłogę? Dziękuję, że wynieniłas osobę, która zakłócała tok wystawy, bo podejrzewałam niesłusznie kogoś zupełnie innego. Filonek przedstawiła ją z kolei zdjęciami Bobrolandii. Nie rozumiem ludzi. którzy tak przesadnie poważnie traktują wyniki wystaw, aby robić "incydenty".Do urody własnych psów trzeba mieć dystans i zdawać sobie sprawę, że raz się wygrywa, raz przegrywa . Oriana dużo wygrywała ze swoim Almagedorem i wtedy wcale się nie martwiła, czy blokuje komus możliwośc dostania championatu. Piesek był ładny i słusznie nagradzany, a teraz czas, aby pokazała światu /to znaczy i nam / jakiegoś ładnego synka - honorowo i kulturalnie. Zaraz przyjdzie pan technik coś zmieniać w TV, dokończę po jego wyjściu.[/quote]Córka ma lat 17/Sabinka-ha ha ha/,odrabiała lekcje gwałtownie wstała zakręciło jej się w głowie przytrzymała sie krzesła i runęla na podlogę uderzając potylicą o podlogę. Najstraszniejsze dla nas było to,że dzwoniąc do nas lezała na podłodze i nie mogła sie podnieść,a my bedac daleko nie mogliśmy jej pomóc i nikogo nie było oprócz niej w domku, znależli się dobrzy ludzie,ktorzy jej i nam pomogli. Pani Janinko czasami myślę,że jakies fatum nas ogarnia-tragiczna smierć 2 tygodnie temu naszego najlepszego przyjaciela zaraz potem utrata pracy,choroba męża same zbiegi okoliczności ale mam nadzieję,że to to tylko przelotne i minie wkrótce.:lol::lol::lol: Co do Pani Uhmy to widziałam ja ostatni raz na jakiejś klubówce w Lodzi i jej psiaki z hodowli VEGA i nagle zapadła się jakby pod ziemię nic o niej i jej hodowli nie słychać. Zapamiętałam ja również z tego,iż wprowadzała nerwową i niesympatyczną atmosfere wokół ringu. Może to wszystko co czyniła skierowało sie w stronę jej osoby. Są ludzie,którzy potrafia wyciagnąć wnioski ze swojego zachowania,a sa niestety tacy,którzy docieraja do celu nawet po "trupach"nie zważajac na nic i na nikogo-przykre:-(:-(:-(
filonek_bezogonek Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 dzisiaj dodam pozostale zdjecia - nie wiem dlaczego baaardzo opornie otwiera mi sie net i mam problem z ladowaniem zdjec - ale stane na wysokosci zadania i dopelnie dziela:) zastnawia mnie jedno - co sie dzieje z psami Pani Uhmy ? Przeciez czesc spokojnie mogla by pokazac sie w klasie weteranow. W katalogu z wystawy swiatowej z poznania jest gogłoszenie - reklama hodowli De Ferri's house (pekinczyki) ale tam jako jeden z wlascicieli byla wpisana Pani Agata Uhma (siosra ?/córka? albo tylko zbieg okolivcznosci) i to ostatni raz kiedy spotkalam sie z tym nazwiskiem.
Neutralka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Agata to chyba jej córka, a psy możliwe, że są wraz z nią w Hiszpanii, no ale mniejsza o panią Uhmę. Wypadek PANNY Sabiny jest zupełnie szokujący - ja sobie wyobraziłam, że mała Sabinka ma 3 - 5 lat ., a to podlotek !.To całe szczęście, że po upadku mogła rozmawiać przez telefon i pewnie zaalarmowaliście Państwo kogoś znajomego lub z rodziny, aby sprowadził pomoc. Rzeczywiście strasznie dużo i niedobrze się wydarzyło, i to nie tylko u Was - u mnie też - niektórzy uważają ,że za to odpowiedzialna jest 7-ka w 2007 roku, ale ja nie bardzo wierzę w magię cyfr.Chociaż ...może i trochę wierzę.. Los działa bez wyobraźni (według mnie) i jak się do kogoś przyczepi, to coraz to zsyła jakąś przykrość lub nawet nieszczęście. Ale mija Nowy Rok i wszystko się odmienia na dobre, albo przynajmniej na normalne. Dziękuję za ciekawy fotoreportaż i z zainteresowaniem czekam, kiedy Filonkowi uda się wprowadzić dalszy ciąg.Tylko złośliwy net nam płata figle!
filonek_bezogonek Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 pies klasa championow SUKI KLASA MLODZIEZ SUKA - KLASA POSREDNIA - BRAK SUKA KLASA OTWARTA
filonek_bezogonek Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 psy porownanie o cacib ZDJECIA SPOZA RINGU KONIEC :)
Neutralka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 No to obejrzałam całą stawkę wrocławską i powinno się ozłocić autorów zdjęć za fotosy a Filonka za wprowadzenie ich do programu. Czekając na zdjęcia przejrzałam inne działy i przeczytałam regulamin . Wtedy zrozumiałam Filonku Twoje opory przed wymienieniem imienia pani "od incydentu". Jakoś nie zajarzyłam. Za dwa dni Legionowo a tam żenująco mała liczba zgłoszonych pomeranianów. Doliczyłam sie trzech, ale może to błąd jakiś lub pomyłka.:-o
Neutralka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Groovcio bardzo mi się podoba od pierwszego zobaczenia; nie sądziłam, że Niemcy akceptują to umaszczenie i spodziewałam się też, że Honorek będzie w Polsce karany za maść czarną podpalaną. Z radością widzę, że ten kolor jest na naszej szerokości geograficznej już akceptowany. Z przyjemnością, bo bardzo go lubię,
filonek_bezogonek Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 I opory przed ujawnianiem imienia i nazwiska byly nie tylko ze wzgledu na regulamin forum ale przede wszystkiem na zagadnienia prawne ( jako aplikant radcowski troche jestem wyczulona na te sprawy) II w Legionowie sa 3 pomeraniany i to nie jest pomylka. Moja Rysia w klasie posredniej i 2 w otwartej - poniewaz widzialam nazwisko Pani Malinowskiej - Bielinskiej to obstawiam ze w klasie otwartej bedzie Lou Lou i Lori Mal-Biel. Troche zastanawia mnie jak bedzie szpice oceniac Pai Viva Marija SOleckyj Szpunar - bo jeszcze ie bylam ze szpicem oceniana przez ta Pania. Wiem jaki typ "yorkow" lubi i niestety mamy odmienne gusta ... ale jesli chodzi o pomeraniany to sama nie wiem czego sie spodziewac. Moze ktos wie? Sedzia ta ocenia dosc czesto konkurs Mlody Prezenter wiec moze bedzie patrzec na handling ? III Jesli chodzi o black and tan to szczerze mowiac juz kiedys rozmawiajac z Deptusiami powiedzialam ze "oryginalne" kolory wg moich obserwacji sa obecnie bardziej doceniane. Zaobserwowalam ze psy w nowych malo spotykanych umaszczeniach ciesza sie wsrod sedziow zainteresowaniem i czasami mam wrazenie ze wygrywa wlasnie kolor. Porownujac psy ktore sa w miare wyrownane sedzia wybierze tego ktory rzuci mu sie w oko - czyli tego z oryginalnym umaszczeniem. Ja choruje na psa w umaszczeniu brindle ... :) [marzenia scietej glow ha ha ha] Podobaja mi sie tez czarne i wilczaste choc wielokrotnie spotkalam sie z opinia ze te kolory nie sa chetnie wybierane przez osoby ktore kupuja szczeniaka.
Neutralka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Napisałam całą rozprawkę na temat umaszczeń, ale ją wcięło, wiąc już jej nie powtórze.To najbardziej irytujące jest w komputerze, że tekst znika i nie ma się ochoty pisać od nowa.
filonek_bezogonek Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 ehhhh jaka szkoda ;(- bo ja chlone takie informacje jak gabka ..
Neutralka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 A ja się właśnie pastwiłam nad ulubionym przez Ciebie kolorem brindle. Widziałam brindle w USA i uważam, że ta maść wprowadza zbyt dużo zamieszania na maleńkim piesku i zaciera klarowność rysunku jego sylwetki. A czasem też typowość urody. Nie ma to jak rudy,i pomarańczowy i sędziom takie najbardziej się podobaję, zwłaszcza, że nie każdy pamięta lub wie, co jest akceptowane a co nie. A te wiadomo, że tak.
filonek_bezogonek Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ja brindle widzialam moze na 4 zdjeciach lacznie i wlasnie przykulo moja uwage to ze ten pomeranian wyglda inaczej - teraz po analizie tego co Pani napisala to faktycznie - przykulo moja uwage to ze poprostu wyglada inaczej prawie nie jak pomeranian. Co by nie mowic - wcale sie nie obraze jak bym nawet takiego "brindlowego" pomeraniana miala. Uwazam ze urok maja tez pomeraniany kremowe ale w takim ladnym nasyconym kolorze ( a nie kremowo - bialym) nie przemawiaja za mna natomiast wszelkie parti - color :) Poniewaz o brindle moge sobie pomarzyc to pewnie po co zrealizowac moge jedynie plan -pomeranian w kolorze czarnym - takie naszczescie sie u nas rodza w Polsce. Mam pytanie czy ktos u nas w Polsce mial brazowego pomeranniana?
Neutralka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Nie, pomeraniana brązowego nie - wszystkie które widziałam brązowe były szpicami małymi, nawet jeśli miały w rodowodzie nazwę szpic miniaturowy. Brązowe (czekoladowe ) to bardzo piękne umaszczenie.
filonek_bezogonek Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 no wlasnie - chodzi mi o typowiego pomeraniana a nie po rodzicach malych. Taka czekolada z fajnym brazowym nosem jest piekna :)
Wanilka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Oj Marta ja jutro wszystko przekabluję Ryśce;)Rude są najładniejsze!!:mad: z czarnym noskiem;)
deptusie Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Witam serdecznie Wszystkich!!! Jeżeli chodzi o REGULAMIN FORUM to przykro mi ale nie wiedziałam,że taki istnieje od tej chwili już wiem-choć nie cofnę swojej opinii co do p.OJ-J,bo to nie tylko moje zdanie na jej temat. Ale pomińmy juz temat w/w pani. Jeżeli chodzi o czekoladowe Pomeraniany to mój "OZZY"/MAN IN BLACK von Palatina Aurora ma to umaszczenie w rodowodzie w 4 pokoleniu pieska z amerykańskim rodowodem mieszakjącym w USA . Póżniej podam jego imię i przydomek. Ale tak dla ciekawości powiem,że dostałam pisemko od znajomej ze Szwecja i tam......nie uwierzycie na zdjęciu przepiekna miniaturka w umaszczeniu blue -grafit maść wypisz wymaluj jak u wyżła weimarskiego-przepiekne umaszczenie nawet nosek miał grafitowy. Poszukam gazetki zeskanuję i prześlę do naszej Marty aby umiesciła to zdjęcie na forum. Ja również nie mogę przekonać się do tego umaszczenia /brindle/ u pomków ale uwielbiam je u akit japońskich a jak jeszcze wpada w błękit/uwielbiam w tym umaszczeniu akity jap./ Pomeraniany jak dla mnie są zbyt malusieńskie i same giną w tym umaszczeniu dotyczy to równiez umaszczeń u pomków merle-gdzie gabarytowo rasa ta rozmywa sie w tych umaszczeniach. Mój OZZIK w rodowodzie przeważa u niego maść graugewolkt-szaro wilczasta,black-tan, black i sporadycznie pojawia się orange. Dał 3 mioty z trzema różnymi suniami każda jednak była orange-sable lub red sable i sunie w rodowodach miały same red badż orange i w każdym miocie urodził się szaro-wilczasty taki jak moja PURPCIA oprócz tego umaszczenia w każdym miocie rodziły się baaaaaardzo ciemno sobolowe ,które pozostały bardzo ciemne do tej pory z czarnym maskami piękna mieść/oczywiście mówię tu tylko o moim guście/ Tylko w 1 miocie po moim Ozziku u mnie po Evitce urodziły się 4 maluszki/2 sunie 2 pieski/ WHITESNAKE -kremowa,PURPCIA-szarowilczasta,ZZ TOP-black-and silver i RJ DIO black and tan niesamowita rozbiezność umaszczeń u pomeranianów w jednym miocie. Taka rozbieżność maści już po OZZIKU nie miała miejsca nigdy po zadnym kryciu nie licząc powtórki jw pisałam szaro-wilczastego w miotach. Ciekawa jestem co będzie niósł po sobie nasz GROOVCIO też ma ciekawą gamę umaszczeń w rodowodzie-jestem zafascynowana genetyka przekazywania umaszczeń u pomeranianów-ale może więcej na lamach tego forum na temat umaszczeń podpowie nam Pani Janeczka:multi::multi::multi: Z uśmiechem prosimy:lol::lol::lol::loveu:
Recommended Posts