Lemoniada Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Wypatrzyłam ją w zeszłosobotnią wizytę w skierniewickim schronisku. Stała w ostatnim boksie, spokojna i niewzruszona pośród kłębiących się i ujadających burych ciał. Spojrzała na mnie swoim chorym, zaropiałym oczkiem i choć zawsze coś ściska mnie za gardło gdy napotkam wzrok bezdomnego psa - to było wręcz przejmujące. Na miękkich nogach podeszłam do boksu i pogłaskałam nadstawiony przez pręty chudy grzbiet. Nie mogłam oderwać od niej oczu ani dłoni, do dziś nie mogę przestać o niej mysleć. Czy wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia? Wierzę. Skradła mi serce ta rudowłosa Helga... Nie wiadomo ile ma lat, może siedem, może dziesięć? A może więcej. Jest koszmarnie chuda, pod skołtunionym futrem można wymacać wszystkie kosci. Ma też jakieś guzy na chudej dupince... Jedno oczko jest chore, narosła na nie trzecia powieka i wydziela jakąś dziwną zieloną ropę, musi mieć to zakraplane. Ma krzywe łapy i szybko się męczy na spacerze. Jest brudna. Jest zaniedbana. Jest tak nijaka, że aż przepiękna. Właściwie zakładam ten wątek bez większych nadziei... Młode i piękne psy nie mogą znaleźć domków - a co dopiero taka stara i chora sunia? Czy ktoś zdecyduje się na adopcję psa, co do którego od razu wiadomo, że będzie wymagał leczenia? Wątpię. Ale Helga jest niezwykła. Helga ma coś w sobie. Może ktoś jeszcze dostrzeże jej wyjątkową urodę, może ktoś zechce dać jej ciepły domek przed zimą? To naprawdę magiczny pies. Proszę... Quote
natija Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 jejku,ale jej szkoda,naprawde ma cos w sobie,mimo ze jest taka chorutka to i tak jest slodziutka :loveu: trzymam mocniutko :thumbs: zeby ktos ja przygarnal... Quote
Lemoniada Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Też jestem pełna nadziei... Niby jest stara i chora, ale... Cóż, szkoda, że jedyne jej zdjęcia jakie mam są tak beznadziejne, nie pokazują w ogóle jej urody:( Będę w niedziele w schronisku to zobaczę czy nie uda mi się zrobić czegoś lepszego. Helga w górę! Quote
xxxx52 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Biedna ,sliczna Helga z rodziny retriver,moze nie przezyc srogiej zimy:-( Quote
Lemoniada Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 xxxx52 napisał(a):Biedna ,sliczna Helga z rodziny retriver,moze nie przezyc srogiej zimy:-( Pewnie! Ona grama tłuszczu nie ma na sobie. I jeszcze ten słuszny wiek i obniżona choróbskami odpornośc... Czy ktoś ją pokocha i da jej domek?:placz: Quote
Majawrc Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 oj bidulka :-(, a schroniskowy lekarz co mówi na jej dolegliwośći? Quote
ARKA Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 :placz:to ta sunia??!!:placz: Ona wcale nie jest taka staruszenka, ona jest tak chora i wyniszczona:placz: Quote
xxxx52 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 SOS dla wyniszczonej ,porzuconej suczenki:placz::placz::placz: Quote
natija Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 obys znalazla nowy kochajacy domek,trzymam mocniutko kciuki,kto ja przygarnie?? Quote
ARKA Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 xxxx52 napisał(a):SOS dla wyniszczonej ,porzuconej suczenki:placz::placz::placz: Ona widac przeciez,ze nawet pysia nie ma siwego:shake: Czym sobie takie biedactwo zasłuzylo na taki los??!!:placz::mad::mad: Quote
oktawia6 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 :placz::placz::placz:ona reprezentuje ludzki gatunek! Quote
natija Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 hopsaj i szukaj domku dla siebie.... Quote
oktawia6 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Lemoniada czy ona jest na allegro? i na innych portalach adopcyjnych? Quote
Lemoniada Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Nie, ma kiepskie zdjęcia, może dziś coś lepszego zrobię. Wiecie, ona ma strasznie popsute zęby, takie żółte i jakby powyżerane, połowy chyba nie ma - wargi ma przez to takie pomarszczone... Tak bardzo zapadła mi w serce, tak mi jej żal... Quote
Lemoniada Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Dałam doopy jeśli chodzi o zdjęcia:oops: Najpierw poszłam z Helgunią na spacer, potem wzięłam się za karmienie parówkami jednego dzikusa co panicznie boi się człowieka i ani się obejrzałam już była 10 i zamykali schronisko. Czyli jak coś to zrobię foty jej dopiero w piątek:oops: Helga na spacerku super - kroczyła wolno i utykając, ale bardzo raźno i wesoło jak na starą schorowaną suczkę. Nakarmiłam ją parówką, radości było co niemiara, mało mi ręki nie zjadła. Miałam więcej ale w obawie o jej żołądek dostała tylko jedną - przez resztę spaceru zachodziła mi drogę i patrzyła w oczy, wyczuła skubana, co mam w torbie;) Wróciłyśmy szybko bo niuni zaczęło dokuczać serduszko, dostała zadyszki, zmęczyła się. Do zaropiałego oczka ma wpuszczane jakieś granatowe kropelki, wyglądają jak rtęć bo zbierają się w takie kuleczki. Ciekawe co to, nie spojrzałam na opakowanie. Sunia jest CUDOWNA. Kto ją przygarnie? Quote
Gosiapk Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Przydałby się DT, aby ją podleczyć i wykąpać. Lemoniada, może plakaciki powrowieszać w okolicy? :cool3: Quote
malagos Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Dla niej szansą jest chyba tylko DT... Ale kto ma miejsce? :shake: Quote
natija Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 jejku mam nadzije,ze ktos ja przygarnie i chociaz godnie bedzie zyla zanim przekroczy TM...ma taki kochany pyszczek,jestem pelana nadzieji,ze ktos ja przygarnie... Quote
ARKA Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='malagos']Dla niej szansą jest chyba tylko DT... [B]Ale kto ma miejsce?[/B] :shake:[/quote] :shake: własnie. Najwazniejsze, ze juz nie jest w betonowym boksie. Bardziej martwi mnie ten jej kaszel, czy oby to serduszko chore napewno jest a nie zapalenie pluc np, z tych warunkow?:shake: Jutro zadzwonie do wetki schroniskowej. Quote
Lemoniada Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Na DT w Skierniewicach, tym mieście cudów, to ja większych nadziei nie mam:-( Chyba żeby ktoś z dogo...? Ale problem w tym, że sunia jest starsza, a więc nieszczególnie adopcyjna i mogłaby siedzieć długo w DT... Nie wiem co robić. Może komuś się zwolnił tymczas dla dużego psa, nie wiecie? Quote
natija Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 dla takiej staruszki,ktora bya caly czas w mieszkaniu,a na starosc jest na dworze to moze byc szok,mam nadzieje,ze nie siadzie jej to na pluca :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.