Ziutka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 zurdo napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Matko jedyna... Widać, że jest strasznie chuda, ale myślałam, że przy swojej wielkości waży przynajmniej 15... Właśnie, też myślałam, że więcej. Kiedy Kasia Ją wnosiła do samochodu to wzięła się zaparła (z myślą, że będzie jej ciężko wnieść Boni do auta) ale Kasia się zdziwiła, że wzięła sunie jak pióreczko i sama powiedziała " o mamo jaka Ona lekka".....potem zważyła Ją u siebie w domku i wychodziło Kasi, że waży 12 kilo.....ale kiedy pojechały na drugi dzień z mamą do swojego weta na Powstańców to okazało się na ich wadze, że Boni właśnie waży 9 kilo :crazyeye:. Kurcze gdyby nie futerko Boni to widziałybyśmy przeokropny szkielet psa :shake: Quote
asiamm Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 sorry, ale mój Topik ważył 10 kg jak go z Azorka zabrałam, a on jest ZNACZNIE mniejszy i też kości ociągnięte skórą, niemożliwe żeby ona ważyła 9 kg! przecież to duży pies, matko kochana! Quote
Ziutka Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 asiamm napisał(a):sorry, ale mój Topik ważył 10 kg jak go z Azorka zabrałam, a on jest ZNACZNIE mniejszy i też kości ociągnięte skórą, niemożliwe żeby ona ważyła 9 kg! Sorry....takie info dostałam od Kasi. Nie wydaje mi się żeby sobie zmyślała. Quote
zurdo Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 9 czy 12... I tak szkieletorek, przed Boni zdobywanie kolejnych kilogramów. Najważniejsze, że jest już bezpieczna i kochana, kilosy powoli się uzbierają :multi: Choć aż dziw człowieka bierze, że ma siłę na takie szaleństwa Mam jeszcze pytanko - widzę, że Boni ma na brzucholu świeżą bliznę po sterylce (?) - jest już po zdjęciu szwów? Quote
kasik wawa Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 wczoraj bylismy na zdjeciu szwow u weta!!! niestety to prawde wazyla we wtorek 9,3 kg na wadze u weterynarza!!:placz: wczoraj sie wazylismy to bylo prawie 11:razz:.kupilismy karme lepiej przyswajalna dla zaglodzonych psow.duzo je i duzo sie zalatwia,ale przynajmniej nie robi tego juz tak lapczywie jak na poczatku(juz potrafi resztki zostawic w misce-miesko wyje a ryz zostaje,a dzekus dojada po dziewczynkach).powinna po tej karmie troche nadrac cialka i sily.bo niestety sily jej jeszcze brakuje-pobiega z gapcia troche i pada zmeczona,odpocznie troche i znow bieganina w kolo. (dodajac moja ś.p. jamniczka troszke spasiona wazyla 7kg) ale juz po tych kilku dniach brzuszek urosl i jest bardziej pelny,co prawda jeszcze zebra i inne kosci sa na wierzchu.:razz: w azorku nie zdazyli jej odkarmic bo byla tam przeciez nie dlugo(reszta schroniskowych psow jest naprawde grubiutka) pani doktor sie zakochala w naszej boni:loveu:chciala nam ja zabrac!!!(wczoraj bylo smiesznie u weta-suczka lezala na srodku gabinetu a pani doktor i trzy praktykantki skakaly dookaola niej.mala byla wyraznie zadowolnona). Quote
zurdo Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Kilogramy powolutku się uzbierają. To zmęczenie to pewnie i głodówka, i niedawna operacja. Ale teraz będzie już tylko lepiej :lol: A pani doktor wcale się nie dziwię, Boni jest naprawdę dziewczyną wyjątkowej urody :loveu: Quote
deszczowa Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 kasik wawa napisał(a): u weta-suczka lezala na srodku gabinetu a pani doktor i trzy praktykantki skakaly dookaola niej.mala byla wyraznie zadowolnona). to sie nazywa nabieranie manier księżniczki :evil_lol: Quote
Ziutka Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Halo, halo........co tam u naszej księżniczki Boni :loveu: Quote
kasik wawa Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 a wszystko w porzadku :lol: mam male problemy z kompem dlatego nie moge tak czesto pisac o malutkiej! nadiera sil i kilogramow,rozrabia jak szalona.dzis to nawet z gapcia udalo im sie przewrocic taki wielki kwiat w doniczce ktory siega do sufiu i wazy chyba ze sto kilo.hehe sil to jej napewno przybylo.:lol: wariuja niesamowicie we dwie.:evil_lol: wiecznie tylko by biegaly,ganialy sie z mala przerwa na jedzenie,i znow by biegaly i rozrabialy.:loveu: przez boni stracilam juz dwie pary klapkow!!!:evil_lol:hehe chyba sobie upodobala moje kapcie do gryzienia!:evil_lol: Quote
Ziutka Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Same dobre wieści :multi:....i na takie właśnie czekałam. Jak już będziesz miała dobrego kompa to podeślij mi foteczki Boni :loveu: :loveu: Mizianko dla całego twojego zwierzyńca :loveu: Quote
kasik wawa Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 uj dajcie mi jueszcze chwile czasu na naprawe kompa i beda nopwe foteczki!!! Quote
Ziutka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='kasik wawa']uj dajcie mi jueszcze chwile czasu na naprawe kompa i beda nopwe foteczki!!![/quote] Czekamy....czekamy :cool3: :cool3: :cool3: Quote
kasik wawa Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 jeszcze chwile musicie poczekac na fotki bo teraz pisze od mamy a moj biedny komputer moze do poniedzialku zostyanie naprawiony(modle sie o to bo juz nie moge bez niego wytrzymac-nudzi mi sie) i wtedy jak najszybciej dostarcze fotki!!!! mala jest naprawde supppppperrrrrrrr!:loveu: nikt nie moze sie nia w domu nacieszyc,jest rozrywana do pieszczenia.:lol:no i mamy juz pierwsze noce przespane w lozku!!!:lol: Quote
Ania-Sonia Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='kasik wawa']mala jest naprawde supppppperrrrrrrr!:loveu: nikt nie moze sie nia w domu nacieszyc,jest rozrywana do pieszczenia.:lol:no i mamy juz pierwsze noce przespane w lozku!!!:lol: Wspaniałe wieści! :loveu::evil_lol: A taka była przerażona i smutna, jak trafiła do schronu. Dobrze, że to już za nią! Quote
Ziutka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 kasik wawa napisał(a):jeszcze chwile musicie poczekac na fotki i mamy juz pierwsze noce przespane w lozku!!!:lol: Czekamy, czekamy.....a śpiochanie w łóżeczku jest najfajniesze :evil_lol: Quote
Ziutka Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 No i chyba komputer Kasi nadal nie naprawiony :placz: :placz: :placz: Quote
kasik wawa Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 przepraszam ze tak dlugo nie dawalam wiesci ale moj komputer mial mala awarie i dopiero teraz udalo mi sie mamie ukrasc laptopa zeby cos napisac. Suczki generalnie super!!!:loveu:rozrabiaja ile sie da!!:cool3:juz sie wszyscy w domu nauczyli przynajkmniej chowac buty do szafy bo za chwile moga nie byc w calosci!!!!:razz:Śpimy sobie w lozeczku lub na nowym poslanku!!!:loveu:bawimy sie wkolko z Gapisiem i bardzo rozrabiamy!!:evil_lol:jemy duzo ale juz nie tak lapczywie!!!:multi:pojedziemy w tym albo na poczatku pzryszlego tygodnia do weta na kontrole i doszczepienie!!!;)dostalismy tez szelki do samochodu bo inaczej to najlepszym miejscem do podrozy samochodem sa kolana kierowcy!!!:cool3: Quote
Ziutka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 No nareszcie :evil_lol: Super, że sunie się tak wspaniale dogadują....:multi: Jeszcze tylko fotek brak :diabloti: :mad: Quote
kasik wawa Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 prosze napisz mi jeszcze raz na gadu twoj mail bo wszystko mialam w moim komputerze wiec nic nie mam i numeru gg tez do ciebie nie mam wiec dlatego nie pisze!!! i wtedy juz napewno beda foteczki Quote
Ziutka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 [quote name='kasik wawa']prosze napisz mi jeszcze raz na gadu twoj mail bo wszystko mialam w moim komputerze wiec nic nie mam i numeru gg tez do ciebie nie mam wiec dlatego nie pisze!!! i wtedy juz napewno beda foteczki Kasiu moje GG 8792222.......a mój mail [email protected] Quote
kasik wawa Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 bylismy wczoraj u weta na kontroli. suczka chyba ma chorobe lokomocyjna albo tak sie zestresowala ze ja wywozimy ze na zwymiotowala w aucie.ale to nie wazne.zdaza sie.suczka slicznie jezdzi w szelkach grzecznie siedzi na tylniej kanapie,jak nie miala szelek to najwygodniej jej sie jezdzilo u kierowcy na kolanach:evil_lol: boni przytyla 6 kg!:crazyeye:!dobrze sie pasie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:jeszcze nam troch kregoslupa widac ale to juz nie ten sam szkieletorek:razz: wszystko z porzadku,zdrowiutka jak ryba!! doszczepilismy ja jeszcze! nie bylo osoby w klinice ktora by na boni i dzekusie nie spojrzala(gapis jako zdrowy piesek zostal wdomu i podobno tak tesknila za rodzinka ze biegala w kolko miedzy brama a furtka):placz: boni strasznie podoba sie jednej pani doktor(juz pisalam o niej ze chciala nam boni ukrasc) wiec jak tylko zobaczyla ze jestesmy to od razu sie zamienila na gabinety zeby zbadac nasza dziewuszke.:loveu::loveu: powiedziala ze sie bardzo poprawila.i juz odwazniejsza byla:lol: caly czas czekam az nas ktos z przyjaciol gapci lub boni odwiedzi.zapraszamy serdecznie:loveu: Quote
zurdo Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Świetne wieści, dzięki! :lol: Skoro Boni tak nadrabia stracone kilogramy, może jakieś fotki, póki się jeszcze w całości w kadr mieści ;) Quote
Ziutka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 kasik wawa napisał(a): caly czas czekam az nas ktos z przyjaciol gapci lub boni odwiedzi.zapraszamy serdecznie:loveu: A Ja czekam na fotki :evil_lol: :cool3: :eviltong: Quote
kasik wawa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 juz wyslalam ci zdjecia przepraszam za ociagniecia ale suczki jest strasznie ciezko zlapac we dwie bo sa naprawde szybkie i mi z kadru uciekaja hehe Quote
Ziutka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 kasik wawa napisał(a):juz wyslalam ci zdjecia Ok.....to zaraz powstawiam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.