Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy wszystkich
Właśnie dzisiaj, 21 października, minął Atosowi roczek jak jest w domu. Jak było na początku można poczytać na stronie 56 tego wątku.
Myślę, że Atos jest na tyle wyleczony, czy zaleczony, że nawrót choroby mu nie grozi. Ostatnią kąpiel w boraksie miał na początku września, a od sierpnia nie dostaje żadnych lekarstw. Zarówno skóra, jak i sierść jest odbudowana i zdrowa. Więcej o samym sposobie wyleczenia napisałem na stronie www.****.ovh.org (w miejsce kropek trzeba wstawić słowo: atos bo zgodnie z regulaminem nie można reklamować innych stron).
Chyba czas na małe podsumowanie i zamknięcie wątku.
Na wątku w sumie jest moich 1377 fotek + fotki zamieszczone przez innych. Całkiem sporo. Dziękuję wszystkim za oglądanie i komentowanie. Fotki będą aktywne do końca roku, potem je usunę z serwera.
Niepotrzebne wydatki na leczenie, badania i zatruwanie organizmu Atosa od listopada 2007 do lipca tego roku to suma około 7 tyś. zł. Też całkiem sporo
Wydatki na skuteczne leczenie, o ile można to nazwać leczeniem, od lipca do września tego roku to trochę śmieszna suma poniżej 50zł.

Dziękuję wszystkim zaangażowanym w leczenie i uratowanie Atosa. Dziękuję wszystkim za odwiedzanie i pisanie w tym wątku. Może w przyszłości założę galerię dla Atosa.
I ostatnie zdjęcia:








Pozdrawiamy wszystkich :hand::hand:

Posted

:shake:[FONT=Arial] nie rób nam tego ...nie zamykaj wątku ...nie wyrzucaj fotasków ....niech zostaną na pamiątkę ....tak fajnie po latach zobaczyć ..... zostańcie z Nami [/FONT]

Posted

Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!! :loveu:

Czasem na najprostsze rozwiazanie nikt nie wpada i trzeba przypadku, a moze geniuszu a moze i jednego, i drugiego) zeby na nie wpasc. Najwazniejsze, ze Atos ma sie o wiele lepiej i ze jest szczesliwy, a ze jest chyba nikt nie ma watpliwosci... :p

Czy z tym zamykaniem watku, to ostateczna decyzja?? Zawsze, nawet jak z Atoskiem bylo zle, bylo tu jakos tak optymistycznie, az przyjemnie bylo zagladac i kibicowac. Az sie czlowiekowi cieplutko robi na sercu, kiedy sie patrzy jak bylo wczesniej, a jak jest teraz- jakim wspanialym psem jest teraz Atos. Smutno teraz na sama mysl, ze to juz koniec... :-(

Posted

Ja też protestuję:-(, ja nie pomogałam Atoskowi bo późno weszłam na wątek, jak Atos był już u Pana.
A jak jest tyle zła na swiecie to takie informacje o szczęślwej rodzinie sa jak balsam na duszę,
Przyłączam się do prosby o nie zamykanie wątku.
Zawsze rano w pracy czytam Wasz watek i cieszę się z każego zdjęcia i każdej opowiastki:p.

Posted

ja również bardzo proszę o nie zamykanie wątku :shake:
jest on dla mnie ukojeniem po przeczytaniu tych wszystkich tragedii psiaków na dogo, bardzo lubię zaglądać do wątku, daje on mi wiarę w ludzi i nadzieję, że są jednak na świecie tak wspaniali ludzie jak Pan :loveu:

Posted

Witamy
Chyba niechcący zrobiłem trochę zamieszania. Ja nie jestem władny zamknąć ten wątek. Pisząc o zamknięciu miałem na myśli zaprzestanie pisania tutaj i przeniesienie się do działu z fotoblogami. Kiedyś już zaproponowałem założenie takiej galerii i wszyscy byli za. Skoro jednak są sprzeciwy, to oczywiście zostajemy w tym wątku.
Jeszcze może wyjaśnię kwestię zdjęć. Wszystkie fotki są umieszczone na moim serwerze i mam dostęp do szczegółowych statystystyk. Proszę mi wierzyć, zdjęcia starsze niż tydzień, czy dwa są bardzo rzadko wywoływane, o ile w ogóle są. Na serwerze zajmują około 100MB. To całkiem sporo. Wiele fotek z pierwszych postów wątku umieszczonych na serwerze google i podobnych nie są już aktywne. Ja je zdążyłem ściągnąć i mam je wszystkie na dysku.
A to już dzisiejsze fotki:







Posted

[quote name='Alicja']:multi:[FONT=Arial]:multi::multi:jak Foto Blogi to się zgadzam :bigcool: [/FONT] Ja też, ja też.
Myślałam, że w ogóle chcesz przestać pisać o Atosku i już go nie focić... Ale jak ma być fotoblog, to co innego :)!

Posted

Jestem cichą wielbicielką Atoska:loveu: ale wobec groźby zamknięcia wątku postanowiłam sie ujawnić:oops:. Nie bede też ukrywać, że wykorzystuję Atosa w celu podniesienia sobie nastroju. Okazuje sie jednak, że na tych "zajęciach terapeutycznych" nie jestem sama;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...